Ostatnio wpadła mi w ręce powieść Barbary Jantz pt. "Targówek w słońcu i w
deszczu", saga targóweckiej rodziny z ulicy Poniewieskiej (niestety już nie
istnieje, to było na Targówku Fabrycznym po lewej stronie Ziemowita patrząc
od strony Szmulek). Podejrzewam, że takich utworów jest znacznie więcej. U
Stasiuka bohaterka powieści "Dziewięć" jedzie z Ursynowa na Choszczówkę. A
może coś jeszcze?