W czwartek około 13 moje dziecko wchodziło na ślizgawkę po drabince i spadło.
Byłam pół metra od niego z jego młodszym bratem na chwilkę odwrócona bokiem.
Synek przestraszył się, rozpłakał, przytulił do mnie i poszedł dalej się
bawić. Nie widziałam dobrze jak upadł, więc przeprowadziłam z nim wywiad, w
wyniku którego dowiedziałam się, że nic go nie boli. Moje dziecko pobawiło
się jeszcze trochę i poszlśmy do domu (wracaliśmy właśnie z przedszkola). W
domu zachowywał się normalnie,...