Obie strony mają rację. Nie byłem na tej imprezie, byłem na kilku innych i.... i tacy własnie jesteśmy. Jedni dobrze sie bawią inni za duzo wypiją i wcale nie "dzięki" organizatorom, bo "prawdziwi" polacy na imprezy przyjeżdżają dobrze zorganizowani i jeszcze lepiej zaopatrzeni. Tak dzieje sie w Tokarni, na koncertach w amfiteatrze Kadzielnia, ba nawet na Off Fashion. Czy można nad tym zapanować? Teoretycznie tak, ale w praktyce nie jest to możliwe. Zpsialiśmi kulturalnie, tolerujemy chamstwo...