Dodaj do ulubionych

Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię

18.02.06, 21:08
Nie wiem jak panowie, którzy tu zagladaja i mężowie wszystkich pań, ale mój
maż do tej pory najcześciej nosił koszule z Wólczanki. Do tej pory. Kiedyś
tam ( z rok temu) na jakąs okazje zafundowałam mu koszulę z wólczanki za
powyżej 200 pln, po 3-4 praniach mankiety były do wymiany ( no sorry)
zareklamowalismy i z wielkim bólem ale nam wymienili. Niedawno znów
zauwazyliśmy na rzadko uzywanej koszuli ( to widac ,że ona sporadycznie
uzywana) na jednym mankiecie takie przetarcia że gdybym męża nie znała to bym
pomyslała ze papierem ściernym po nim szorował. Dodam że koszula też kupiona
za ponad 200. No tego juz dość. nie stać mnie zeby wywalać 200 za koszulę
jednorazowego uzytku. A ponieważ jestem strasznie cieta jak mnie sie tak robi
postanowiłam odesłać koszule poleceony do rąk własnych do prezesa wólczanki.
Niech sam se nosi. Normalnie w tym kraju to niczego normalnego nie
można sie domagać nawet jak sie sporo zapłaci.
Nie cierpimy juz wólczanki
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię 19.02.06, 08:28
      a z jakiej linii to było, bo mój mąż ma coś ze cztery koszule z wólczanki, też
      superdrogie i nic się dzie dzieje. Kazda też była już ze cztery razy prana, po
      jednym wyjściu naturalnie.
      • pomme Re: Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię 19.02.06, 12:50
        jedna richman i jedna lamberta - obie maja wywijane mankiety jedna z nich była
        na spinki.
        my do tej pory wszystkie mielismy z wólczanki i powiem tak: te sprzed kilku lat
        z normalnej linii do tej pory wyglądaja przyzwoicie - tzn widac ze są stare ale
        sie nie przetarły nigdzie, ale mniej wiecej od 1,5 roku koszule wymieniamy juz
        czesciej, bo nie nadaja sie do uzytku.
        No ale jak po 4-5 praniach koszula jest do wyrzucenia to chyba cos jest nie tak
        • ana119 Re: Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię 20.02.06, 09:45
          Koszule mojego M. też już mają przetarcia na kołnierzyku i mankietach a są to
          ostatnio zakupione! Nie wiem już jakie koszule kupować bo potrzebuje 43/44-188
          a Wólczanka trzymała rozmiar nie to co w innych firmach niby rozmiar ten sam a
          przeważnie za mała... Wólczankę kupowałam do tej pory bo można ją dostać
          stosunkowo niedrogo - wyprzedaże, obniżki. Jakie inne koszule pracowe
          (niedrogie) polecacie dla swoich M.?
    • radowinkaala Re: Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię 20.02.06, 11:25
      Też mamy ten kłopot. Wszystkie koszule z Wólczanki, w których chodzi mąż bardzo
      szybko w ten sposób się niszczą. Natomiast jakieśtam badziewne wydawałoby sie,
      kupione w markecie w dodatku na promocji (za ok. 40 zł) służą bez szwanku długi
      czas. Zadowoleni jesteśmy z koszul Henderson'a, ale trzeba zwracać uwagę na
      materiał (bo bywa, że te tańsze bardzo przeświecają)
      • rysia30 Re: Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię 20.02.06, 12:57
        Od kilku lat kupuje mężowi koszule M&S.Gorąco polecam. Bardzo często bywają
        przeceny i różne promocje na koszule- ostatnio kupiłam za 39 zł!!!M&S jest dla
        mnie wybawieniam ponieważ potrzebuje koszul nietypowych( dłuższy rękaw)i tam są
        zawsze w kilku kolorach do wyboru.Kiedyś jedna wyjątkowo szybko przetarła się
        na mankietach (po 3 miesiącach) zaniosłam na reklamacje którą rozpatrzono od
        ręki i zwrócono mi pieniądze.
        • ana119 do rysia30 20.02.06, 13:11
          nie znam tych koszul i mam pytanie: czy znajdę tam rozmiar 43-44/188?
        • alpepe Re: Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię 20.02.06, 13:20
          a jaki jest skład surowcowy? Bo mój mąż rzadko nosi koszule, a jak nosi, to
          tylko 100% bawełny, w innych się poci.
          • rysia30 Re: Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię 20.02.06, 13:43
            Koszule są w 100% bawełny albo 65% poliester i 35%bawełna.Te z dodatkiem
            poliestru są bardziej trwałe i cieńsze od tych bawełnianych. Wszystkie bardzo
            dobrze się prasuje i nie trzeba kupować specjalnie tych "łatwych do prasowania"
            bo nie ma różnicy poza oczywiście ceną.
            M&S to Marks& Spencer koszule poza promocjami kosztują od 100 do 250zł ale
            polecam częste wizyty w sklepie i czekanie na wyprzedaże bo warto. Ja w ciemno
            kupuje 43 kołnierzyk, 2" longer dla osobnika z wagi ciężkiej o wzroście 187.
            • alpepe Re: Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię 20.02.06, 15:57
              To u mnie w okolicy nie kupię, ale nic straconego, w sumie, mój mąż kupił już
              sobie parę koszul w Niemczech, pieniądze mniejsze, a jakość wyższa.
    • rysia30 Re: Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię 20.02.06, 13:51
      Jeszcze jedno przemawia za kupowaniem u M&S. Można kupić bez męża kilka do
      wyboru i na spokojnie przymierzyć w domu. Zwrotu ubrań bez oznak noszenia moża
      dokonać w ciągu 3 miesięcy od zakupu. Jest to błogosławieństwo dla żon których
      mężowie nic nie potrzebują i wszystko mają lub gorączkują się w sklepach smile)
      Warto wyrobić sobie przy pierwszym zakupie kartę na którą zawsze ma się
      dodatkowe 5% rabatu nawet na już przecenione rzeczy.
      • pomme Re: Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię 20.02.06, 15:47
        skusze sie na tego M&S, zobaczymy. wszystko byle nie wólczanka
    • gosia.mama.wojtusia Re: Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię 20.02.06, 14:54
      ja kupuję z VISTULI i nic sie nie dzieje
      • leigh4 Re: Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię 21.02.06, 11:26
        Choroba, a ja myślałam, że nie umiemy prać koszulsmile -mamy ten sam problem od
        jakiegoś czasu. Po Waszych postach zerknęłam na koszule, no i mam "winowajcę"-
        przecierki są na lambertach z wólczankisad A na żadnej koszuli F.Feruzzi ani
        śladu, choć są starsze...

        Rysia, a w M&S koszule mają rozmiary "normalne" czy są jakieś cechy szczególne?
        Ja kupuję kołnierzyk 42 na 185cm-w M&S mam szukać według tych wymiarów, czy
        jakoś inaczej(np.S,M,L?)?
        • rysia30 Re: Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię 21.02.06, 11:51
          Z rozmiarami to nie jestem pewna jak jest. Nie ma oznaczeń typu S,M,L. Są
          rozmiary standardowe i te z przedłużonym rękawem. Zawsze możesz poprosić o radę
          sprzedawce i jak nie będzie pasować zwrócić. Wcześniej kupowaliśmy koszule
          seiden stic(jakoś tak) szyte przez wólczanke ale o ile pamiętam pasowały tylko
          te na 191 z dłuższym rękawem.U M&S nie kieruje się wzrostem ale kołnierzykiem i
          rękawem.
          • mmala6 Re: Wólczanka - ja juz nigdy nie kupię 22.02.06, 11:21
            moj nosi Wolczanke i jest ok.Linia Prestige o ile sie nie myle, nie najdrozsze,
            takie srednie cenowo.Poza tym ostatnio kupil sobie dwie w Carry za 30zl
            (przecena)i sa supersmile)No ale to bardziej sportowe nie do garnitura.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka