IP: *.promax.media.pl 13.06.18, 16:49

Postać Matki Bożej była widziana przez tysiące bolszewików, atakujących polskie oddziały w bitwie o dostęp do stolicy.


https://s22.postimg.cc/vzpk62x0x/121.jpg



Klęska Powstania Warszawskiego. Zagłada Warszawy.
Dlaczego Maryja tym razem nie pomogła?

W 1920 roku pomimo przygnębiającej atmosfery, poczucia zbliżającej się ni
euchronnie klęski, cały Naród, nie tylko Warszawa, solidarnie mobilizował siły duchowe. Ojczyzna została oficjalnie zawierzona Sercu Jezusowemu (19.06.1920 r.) z udziałem Naczelnika Państwa i najwyższych władz kościelnych i państwowych. Przed ostateczną ko
nfrontacją z bolszewikami została podjęta Powszechna Krucjata Modlitewna. Biskupi inicjowali ogólnopolską nowennę za Ojczyznę, odprawianą od uroczystości Przemienienia Pańskiego (6.08) do święta Wniebowzięcia Matki Najświętszej (15.08). Ksiądz kardynał Aleksander Kakowski zarządził we wszystkich kościołach Warszawy całodzienną adorację Przenajświętszego Sakramentu, a generał Józef Haller - nowennę w intencji ocalenia Polski w stołecznym kościele pw. Świętego Zbawiciela. Te żarliwe modlitwy zobligowały niejako Matkę Bożą, Patronkę Warszawy i Strażniczkę Polski, do osobistej interwencji na przedpolach Warszawy, czego owocem był cud zwycięstwa w tej praktycznie przegranej wojnie.


O ile w 1920 roku całe miasto chroniło się pod płaszcz łaskawej opieki swej Patronki, o tyle w 1939 i 1944 roku o Matce Bożej nie pamiętano czy też nie chciano pamiętać, nie wzywano jej skutecznej opieki nad miastem. Stolica Polski była przed wojną siedliskiem rozpusty i dopuszczała się największej liczby aborcji w Europie.

www.duchprawdy.com/najswietsza_maryja_panna_krolowa_polski.pdf


Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka