09.08.07, 10:52
FAZ atakuje Polskę

W zeszłym tygodniu "Frankfurter Allgemeine Zeitung" napisał, że Polska nie
chce rozmawiać z Niemcami o zwrocie tzw. berlinki - zbiorów Bliblioteki
Pruskiej. Zbiory te, wywiezione w czasie wojny z Niemiec, znalazły się po 1945
r. na terytorium Polski.

Stanowisko wobec artykułu niemieckiej gazety zajęło polskie MSZ, które we
wtorkowym oświadczeniu napisało m.in., że dobra kultury niemieckiej, które
znalazły się na terenie Polski w wyniku II wojny światowej, "zostały na
podstawie odpowiednich aktów prawnych przejęte na własność przez państwo
polskie", a próba formułowania roszczeń wobec tych dóbr "musi budzić
zdziwienie w świetle ogromnych strat zadanych polskiej kulturze przez
niemieckiego okupanta".
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Re: test 09.08.07, 12:12
      *´¨ )
      ¸.•´¸.•´¨) ¸.•*¨)
      (¸.•´ (¸.•´ (¸.•*´`*•►
      • zza_krzaka Re: test 09.08.07, 15:46

        • voker Re: test 10.08.07, 00:51
          Pod adres na ekipie nie wejdzie niczym: smile

          ludzie.gazeta.pl/nuova/0,0.html
          Skasuj filtr ad.*, bo jest w nim błąd. Powinno być przed tym jeszcze
          ale gazeta wycina to.
    • voker Re: test 12.08.07, 00:25
      W wypadku tatuaży planuje się zamknięcie barwnika wewnątrz mikroskopijnych kapsułek polimerowych. Tylko kto wpadł na pomysł zastosowania ich do tatuowania?

      - Wszystko zaczęło się od Dr Roxa Andersona z Massachusettes General Hospital w Bostonie i Bruce'a Klitzmana z Uniwersytetu Duke'a - mówi Mathiowitz, ekspert od badań nad enkapsulacją na potrzeby farmaceutycznych systemów tworzenia leków. - Obaj zwrócili się do mnie, żeby popracować nad ich pomysłem, tak abyśmy mogli stworzyć tatuaż permanentny i równocześnie usuwalny. Wyzwanie polega na znalezieniu odpowiedniej kombinacji polimeru i barwnika oraz dostatecznym utwardzeniu, tak aby można było wprowadzić ją pod skórę i tam zatrzymać.

      Będzie się to odbywać konwencjonalnie przy użyciu ostrych igieł - tatuowanie jest bolesne, a uczynienie efektu końcowego usuwalnym wcale tego nie zmienia. Ale kiedy zechcesz usunąć tatuaż, kapsułki polimerowe rozpadną się po pojedynczym zabiegu laserem i uwolnią barwnik, który następnie ulegnie naturalnemu rozkładowi. Pozbawione kolorowego wypełnienia kapsułki pozostaną w ciele, choć możliwe jest także zastosowanie kapsułek ulegających biodegradacji, które stworzą tatuaż blaknący w miarę upływu czasu.

      - Tradycyjnie czarny barwnik pochłania fale świetlne wszystkich długości. Jednakże nasze cząsteczki zostały tak zaprojektowane, żeby pochłaniać więcej światła na określonej długości fali, bardziej skupiając energię na kapsułkach i umożliwiając ciału usunięcie barwnika tatuażowego - mówi Mathiowitz. - Nierozkładające się polimery pozostaną w ciele. Polimery podlegające biodegradacji będą większym wyzwaniem. Można je tak zaprojektować, żeby znikały po 3 lub 6 miesiącach albo po roku.
    • voker Re: test 12.08.07, 00:26
      W wypadku tatuaży planuje się zamknięcie barwnika wewnątrz mikroskopijnych
      kapsułek polimerowych. Tylko kto wpadł na pomysł zastosowania ich do tatuowania?

      - Wszystko zaczęło się od Dr Roxa Andersona z Massachusettes General Hospital w
      Bostonie i Bruce'a Klitzmana z Uniwersytetu Duke'a - mówi Mathiowitz, ekspert od
      badań nad enkapsulacją na potrzeby farmaceutycznych systemów tworzenia leków. -
      Obaj zwrócili się do mnie, żeby popracować nad ich pomysłem, tak abyśmy mogli
      stworzyć tatuaż permanentny i równocześnie usuwalny. Wyzwanie polega na
      znalezieniu odpowiedniej kombinacji polimeru i barwnika oraz dostatecznym
      utwardzeniu, tak aby można było wprowadzić ją pod skórę i tam zatrzymać.

      Będzie się to odbywać konwencjonalnie przy użyciu ostrych igieł - tatuowanie
      jest bolesne, a uczynienie efektu końcowego usuwalnym wcale tego nie zmienia.
      Ale kiedy zechcesz usunąć tatuaż, kapsułki polimerowe rozpadną się po
      pojedynczym zabiegu laserem i uwolnią barwnik, który następnie ulegnie
      naturalnemu rozkładowi. Pozbawione kolorowego wypełnienia kapsułki pozostaną w
      ciele, choć możliwe jest także zastosowanie kapsułek ulegających biodegradacji,
      które stworzą tatuaż blaknący w miarę upływu czasu.

      - Tradycyjnie czarny barwnik pochłania fale świetlne wszystkich długości.
      Jednakże nasze cząsteczki zostały tak zaprojektowane, żeby pochłaniać więcej
      światła na określonej długości fali, bardziej skupiając energię na kapsułkach i
      umożliwiając ciału usunięcie barwnika tatuażowego - mówi Mathiowitz. -
      Nierozkładające się polimery pozostaną w ciele. Polimery podlegające
      biodegradacji będą większym wyzwaniem. Można je tak zaprojektować, żeby znikały
      po 3 lub 6 miesiącach albo po roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka