aanniittaa
08.07.05, 16:48
No to mamy wreszcie diagnozę: to nie Zespół Aspergera. Synek cierpi na
nadwrażliwość sensoryczną i ma trudności adaptacyjne, jego przywiązanie do
rytuałów i schematów wynika z braku poczucia bezpieczeństwa (ale dlaczego?!),
zainteresowania pokrywają się z zainteresowaniami dzieci z ZA, ale nie mają
formy manii. Generalnie, jeśli przeanalizować te 5 lat jego życia, to 3 i 4
rok były najcięższe, teraz wszystko się baardzo powoli prostuje. Nie załapał
sie do żadnej grupy terapeutycznej, bo jest ... za zdrowy, jego zaburzenia
powoli się zmniejszają. Mamy stwarzać mu jak najwięcej sytuacji społecznych,
wspierać i cierpliwie czekać. Mam nadzieję, że do zerówki jakoś się rozkręci
i będzie rozmawiac i bawić sie w przedszkolu.
Dziękuję za wsparcie i pozdrawiam wszystkie Mamy!
Anita.