ab-in
28.09.22, 15:17
Po prostu brakuje godnych Go słów, aby Go pożegnać, ale spróbuję.
Będziemy Jurka pamiętać jako aktywnego szaradzistę, medalistę turniejów szaradziarskich (choć nieraz nękało Go to nielubiane czwarte miejsce), wielokrotnego finalistę Szaradziarskich Mistrzostw Polski, autora wielu dowcipnych fanagramów, a nade wszystko - ciepłego, serdecznego kolegę pełnego sympatii do ludzi. Na turniejach wiele godzin upływało nam na ciekawych, inspirujących pogawędkach na różne tematy. Od niedawna był również moim klubowym kolegą - na jedno ze spotkań naszego "Edypa" (współ)ułożył nawet zestaw zadań, który rozwiązywaliśmy.
Jurek zmarł w sobotę 24 września 2022 po powrocie z Bydgoszczy - z mistrzostw, na które przecież tak chętnie jeździł po Polsce i często w nich uczestniczył.
Spoczywaj w pokoju [*]