lucbach 02.10.05, 19:26 Witam serdecznie! Mam takie pytanie: czy niepowtarzalność liter w kolumnach diagramu A w klasycznym kombinagramie, to zasada czy dodatkowe założenie konstrukcyjne? Pozdrawiam, lucbach Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
reptar Re: Kombinagram 02.10.05, 21:21 Raczej zasada. Zresztą bardzo istotna dla rozwiązującego (jednoznaczność). Ja bym ewentualnie dopuściłbym coś takiego, że mogą być powtórzone litery, jeśli nie prowadzi to do niejednoznaczności (przy anagramowaniu nie będzie istotne, czy bierzesz tę czy tamtą literę, bo w diagramie D w odpowiednich miejscach znów pojawią się takie same). Ale taka zasada byłaby niepraktyczna, zbyt skomplikowana. Odpowiedz Link
uhuhu Re: A w wybierankach? 03.10.05, 08:50 W wybierankach jest tak, że w parach wyrazów powtarza się kilka liter, z których należy ułożyć słowo będące składową szyfru-rozwiązania. No i jakże często bywa tak, że układane słowo ma anagram i staję przed koniecznością wyboru. Redakcjom to najwyraźniej nie przeszkadza. Odpowiedz Link
lucbach kombinagram 03.10.05, 11:36 Dzięki za odpowiedzi! Pytam, bo zdaje mi się, że widziałem kiedyś kombinagram z powtarzającymi się literami w poszczególnych kolumnach. Rzeczywiście, prowadzi to do niejednoznaczności, jest ułatwieniem dla układającego, ale jednocześnie utrudnieniem dla rozwiązującego. Rozwiązujący potrzebuje więcej czasu, żeby złożyć rozwiązanie w diagramie D. Czy można uznać taką powtarzalność za wadę? Pozdrawiam, lucbach Odpowiedz Link
reptar Re: kombinagram 03.10.05, 13:53 1. Dziś widzi się różne odstępstwa od zasad i trudno się czasem połapać, czy są zamierzonym ruchem autora, czy wynikają z faktu, że w gospodarce wolnorynkowej wydaje sobie każdy, w tym również wydawnictwa nie mające zielonego pojęcia o jakichkolwiek konwencjach. Pewnego razu "Rozrywka" puściła diakrostych z nazwą własną, proponując dyskusję - to stało się 'wydarzeniem'. Tymczasem diakrostychy z wyrazami pisanymi od dużej litery bywały już wcześniej, tylko w wydawnictwach, które albo się nie przejmowały tradycją, albo o żadnych zasadach nie słyszały. Takie precedensy mogą doprowadzić do powstania nowego gatunku lub do rewolucji w starym. Ale ja w przypadku kombinagramu jestem konserwatywny, ponieważ uważam go za gatunek i bez tego trudny. Często zdarza mi się, że przy rozwiązywaniu pomagam sobie hasłem końcowym. Jednak kiedy mam hasło pisane rzędami, a pojawia się kilka kolumn, takie wsparcie jest niewielkie. Kiedy dojdą wątpliwości co do położenia liter w diagramie D, przyrost trudności odczuję jako dużo większy niż przyrost nowości   ;-) 2. "Zadanie z wadą bywa ciekawsze niż dopracowane" - to okazja, by odkurzyć wątek Drzewko gdybań Odpowiedz Link