m.maska
18.04.11, 19:26
"Niesamowite" -piękne uroczystości Wielkanocne w Sevilli
Miasto pod urokiem procesji: od Niedzieli Palmowej do Niedzieli Wielkanocnej przez Sevillę idą tysiące otulonych w peleryny zakapturzonych mężczyzn. Są to pokutnicy, niosą wielkie świece albo drewniane krzyże i ciągną wielotonowe feretrony figur Chrystusa lub Matki Boskiej.
To co odwiedzającym miasto wydaje się spektaklem, w Hiszpanii jest wielkim wydarzeniem duchowym. Tysiące wylegają w Wielkim Tygodniu na ulice by żarliwie obchodzić te dni. Około 60 procesji przewija się przez miasto do Niedzieli Wielkanocnej. Kto ma nieco szczęścia znajdzie punkt widokowy na jakimś tarasie, na dachu czy balkonie, inni wynajmują składane krzesełka, które ustawiają przy trasie którą pokonują pokutnicy.
Ale kim są te tajemniczo przyodziane postaci, których długie do ziemi szaty i spiczaste kaptury osłaniające twarze nasuwają na myśl członków Ku-Klux-Klanu? Są to członkowie tzw. „hermandades”, to bractwa pokutników, samobiczujących się podczas procesji. Ich historia sięga XIV wieku. Sprawiające dziwaczne wrażenie zamaskowanie, było reakcją na ogłoszony przez ówczesnego Papieża zakaz publicznej pokuty, którego złamanie groziło karą.
Członkowie poszczególnych bractw, których w samej Sevilli jest około 50, pochodzą w większości z jednej dzielnicy miasta. Właśnie ze swoich dzielnic, dokładnie ustaloną trasą kroczą przez miasto w Wielkim Tygodniu. W roku 1604 kardynał Niño de Guevara ustalił trasę przemarszu by samobiczowanie mieć pod kontrolą. Rozpoczyna się wszystko w dzielnicy bractwa, celem trasy jest Katedra. Na przejście tego odcinka potrzeba niekiedy do ośmiu godzin, trasa którą wielu z nich pokonuje boso. W Katedrze odprawiają pokutę a następnie wracają do swoich dzielnic.
Przebieg całej procesji jest podporządkowany ściśle ustalonemu schematowi. Procesja pokutników otwierana jest przez wielki krzyż, najczęściej drewniany, zdobiony srebrem. Następnie ukazują się pierwsze zamaskowane grupy pokutników. Najczęściej idą dwójkami niosąc ogromne świece, proporce bractwa albo drewniane krzyże. Towarzyszy temu powolna muzyka marszowa i głuche uderzenia bębnów, około 50 mężczyzn ciągnie po ulicach wielotonowe feretrony ukazujące Mękę Pańską. Po kolejnych grupach zamaskowanych pokutników "niesamowicie" -piękną procesję zamyka osłonięty wspaniałym baldachimem wizerunek Matki Boskiej.