1zorro-bis 09.12.11, 10:08 witam Wszystkich. Nie bylo wejscia na Kalejdoskop od 6-tej rano.... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
al-szamanka Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 10:14 No to chyba przetarliśmy ścieżkę, Zorro, bo ja tez dopiero teraz zdołałam się wpisać. Strony kompletnie się nie otwierały, czyli jednak awaria. Rozumiem tez dlaczego nie ma do tej pory kartki z kalendarza. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 10:18 no a ja myslalem ze to tylko cos u mnie.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 10:22 Niekiedy tak bywa. Parę razy stwierdziłyśmy z Maseczka, że mamy ten problem naprzemiennie, ona jako specjalistka w tym zakresie potrafi wytłumaczyć na czym to polega, ja zwykle czekam aż problem sam się rozwiąże Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 10:30 Dzień dobry Wszystkim! Chyba tylko Wy macie taki problem, bo piszecie zza granicy, u mnie wszystko w porządku. Czasem tylko muli się. Dobrego dnia. Pozdrawiam Leje, a ja muszę wyjść na zakupy. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 10:40 A ja do pracy ciut przed drugą jechać muszę, ale za chwilę wyskakuję na małą godzinkę sprawy załatwiać, tu, w okolicy. Słońce świeci i noc jasna była, bo Księżyc z Jowiszem w wielkiej bliskości na niebie blaskiem się przekomarzały. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 10:42 ....a w powietrzu dziwnie wiosną pachnie Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 10:46 Ha....trochę się specjalnie spieszyłam, bo koniecznie chciałam ustrzelić trójki. I USTRZELIŁAM!!!! Odpowiedz Link
m.maska Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 10:59 Witam Kolorowych Kalejdoskopowych.... Zorro... to juz zauwazylam, czesto bywa tak, ze bardzo ciezko otwieraja sie strony i zwykle tak bywa, ze wtedy AL nie ma zadnych problemow - to musi byc na laczach, skoro w Polsce tych problemow nie ma... nie, nie napisze glosno tego co pomyslalam... Odpowiedz Link
izydor88 Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 11:49 Musiałam dzisiaj wstać o 7.00,bo przyszli fachowcy od drzwi.Weszłam wtedy bez problemu na Kalejdoskop i zdziwiłam się,że Zorro jeszcze śpi.W tym fachu...Pewno się naczytał o tych artystach,którzy wstają w południe,potem malują nagą modelkę,albo i dwie,a następnie wszyscy razem udają się do knajpy i tam w towarzystwie innych artystów piją do białego rana.Wiem,że tak jest,bo widziałam w jednym filmie. Moi fachowcy uwinęli się szybko,więc razem z Lolitkami wróciłam do łóżka.W międzyczasie deszcz przestał padać i zrobiła się wiosna. Odpowiedz Link
m.maska Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 12:04 Witaj Klaro... wiosna? u mnie tez wiosna, stokrotki w ogrodku sobie kwitna w najlepsze i leje prawdziwie wiosennie - jakby juz zaczelo podlewac na kwitnienie. Dziekuje za taka wiosne...buuuuuu.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 12:51 Sprawy załatwione plus dwie bluzki i spodnie kupione, a szafy i tak pękają w szwach Odpowiedz Link
sakral 9 Grudnia.... 09.12.11, 21:02 a kuku,już jestem uśmiechnij się (You Tube "3 min. 7 grudnia) Odpowiedz Link
m.maska Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 21:07 Kol.Sakral... kazales czekac na siebie dosyc dlugo - dzien bez kartki z kalendarza, jest dniem bez kartki z kalendarza... to jakby go nie bylo Odpowiedz Link
sakral Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 21:13 już jestem cały i zdrowy dzisiaj zamówiłem 3 karpie na wigilią i 10 matias 20 - wtorek do odebrania ubóstwiam karpia w galarecie i barszcz czerwony. zgodnie z tradycją w wieczór wigilijny przestrzegam postu Odpowiedz Link
m.maska Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 22:35 u mnie zupa grzybowa z suszonych prawdziwkow - koniecznie! Po karpia wybiore sie w przyszlym tygodniu - zamawiac nie musze... zawsze sa... Odpowiedz Link
m.maska Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 21:08 al-szamanka napisała: > Sprawy załatwione plus dwie bluzki i spodnie kupione, a szafy i tak pękają w sz > wach i znowu niepotrzebnie wydana forsa... wcisniesz to gdzies i wyciagniesz za dwa lata zdziwiona, skad to sie tam znalazlo.... Odpowiedz Link
sakral Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 21:08 Klaro masz specyficzne poczucie humoru boskie "wiem,że tak jest,bo widziałam w jednym filmie" Odpowiedz Link
m.maska Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 21:12 hihihi..... prawda?.... i to juz musi wystarczyc za wszystko.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 22:31 Wracając z pracy co rusz musiałam zerkać na Księżyc, okrąglutki, bo jutro pełnia. Niebo dzisiaj lekko przymglone, wokół Księżyca jawiła się jako fantastyczna otoczka przecudnych, pastelowych kolorów. Kiedyś już coś takiego widziałam, przed godzina po raz drugi Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 22:44 Oooooo, coś takiego to było, tylko bardzo kolorowe ...... Odpowiedz Link
izydor88 Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 22:46 A oni mi mówią,że mam być normalna....Od dzieciństwa słyszę,że "wszyscy",albo,że "normalni ludzie"...I nawet,tu na forum. Sakralu,dziękuję. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 23:07 A może posłuchajmy sobie czegoś przedweekendowo....? DREAMER Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 23:26 no i się rozdreamowałam, czyli osiągnęłam stan akuratny do spania dobranoc Odpowiedz Link
sakral Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 23:40 izydor88 napisała: > A oni mi mówią,że mam być normalna....Od dzieciństwa słyszę,że "wszyscy",albo,ż > e "normalni ludzie"...I nawet,tu na forum. > Sakralu,dziękuję. ------------------------------------- Droga Klaro czy to nie jest boskie ? jest Klaro, nie schodź z tej drogi,i zachował pozycję pani z obrazka Odpowiedz Link
m.maska Re: 9 Grudnia.... 09.12.11, 23:52 koniecznie... Klaro... tylko Sakral powinien tam jeszcze umiescic przynajmniej jednego kota na kolanach... Odpowiedz Link
sakral 10 grudnia 10.12.11, 00:00 kartka z kalendarza do końca 21 dni czytania Syr 48,1-4.9-11;Psalm80;Mateusz 17,10-13 Odpowiedz Link
m.maska 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 01:46 Zorro! zeby nie bylo, ze switem bladym nie znajdziesz drzewka i natychmiast zasadzisz nowe... to Ci je tu zostawiam na samej gorze - jak na tacy.... Troszke sie wczoraj tych watkow poruszylo.... Mamy nowa Europejska Madonne, trzeba sobie bylo przypomniec, jak poprzednia wygladala... Agent zlozyl swoj raport...kilka rzeczy trzeba bylo uaktualnic... A teraz to ja wracam do swoich obowiazkow.... Dobranoc Kalejdoskop, śnijcie bajkowo, kalejdoskopowo Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 08:28 dziendoberek Wszystkim! Co za Madonna? Nie widzialem jeszce.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 09:54 1zorro-bis napisał: > dziendoberek Wszystkim! Co za Madonna? Nie widzialem jeszce.... To się dobrze przyjrzyj, bo ja zastanawiam się, co to za znaczek u niej do prawego buta przyczepiony Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 09:58 Wstałam 20min. temu, kawy nawet jeszcze ani łyczka wypic nie zdążyłam, a w głowie myśli mi wirują i wielkie znaki zapytania, bo nie mam pojęcia za co się wziąć. Święta tuz tuz, a ja nic przygotowanego nie mam, nawet najmniejszego prezencika nie mam, za to stertę do prasowania i mieszkanie do odgruzowania...eeech, co za leniwiec ze mnie. Aaa, obiad postanowiłam dzisiaj ugotować - rzecz niesłychana Odpowiedz Link
sakral 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 10:41 wspomnienia Najświętszej Marii Panny Loretańskiej i Julii (męczennicy) kursy walut USD - 3,3875 EUR - 4,5195 CHF - 3,6653 GBP - 5,2959 Bezdomni mają swoje rekolekcje (link) początek cytatu: "Przed modlitwami i rozważeniami bezdomni mogli się umyć,ostrzyć dostali czyste ubranie ,nie zabrakło także posiłku...." koniec cytatu Bozia i papu zawsze razem w "Caritasie" bez dobrej Bozi nie da papu,czystych gaci itp a w mich oczach arcybiskup Józef Michalik Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 10:50 Noooooo, ta czynność nie jest aż tak szlachetna, aby czyniącego na tronie sadzać Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 10:50 patrzalem. Wyglada na stary bucior z demobilu..... A raczej z ....Wehrmachtu. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 11:16 1zorro-bis napisał: > patrzalem. > Wyglada na stary bucior z demobilu..... > A raczej z ....Wehrmachtu. Acha, wszystko jasne A teraz zwiewam na przedświąteczne zakupy, czas najwyższy, nie da się już dłużej odwlekać!!!! Odpowiedz Link
m.maska Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 11:41 Dzien Dobry....widze, ze AL - wymknela sie tylnymi drzwiami... a ja prezenty? hmm... przez net zamowilam.... nie mam czasu na chodzenie po sklepach i szukanie tego co chcialabym kupic... M.im. zamowilam pudelko mozartowskich talarkow...a nawet dwa pudelka - ale drugie to zamowilam dla Basi Talarki sa ogromne i po jednym nie chce sie juz jesc koljnego...noooo... i sa wyjatkowo w mlecznej czekoladzie. A przede wszystkim sa oryginalne firmy Mirabell Odpowiedz Link
izydor88 Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 12:14 Też ruszamy po prezenty,ale u nas to prosta sprawa,wystarczy dobry sklep z odzieżą sportową.Brat weterynarz zażyczył sobie odzież spodnią,która ma wiele funkcji,w tym pokazuje godzinę i temperaturę.Dla Dziecka też tam na pewno coś znajdziemy. Odpowiedz Link
m.maska Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 12:24 Hihi... razem z termometrem? tzn. jaka temperature? te na zewnatrz czy temperature ciala?... to juz nie trzeba bedzie dzieciom mierzyc temperatury? tylko zalozy sie im taka koszuline i z glowy? - no popatrz, o czyms takim jeszcze nie slyszalam Odpowiedz Link
maja-z-podworka Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 13:55 Prezenty mam ... Małe jest łatwe (srebrna biżuteria i książki), Mąż też (choć zazwyczaj mężczyźni należą do trudnych) - w tym roku będzie to prezent odzieżowy - coś co mu się podobało, ale uznał, że byłaby to fanaberia...Mama - torebka, bo żalowala, że sobie nie kupiła kiedy była taka, co się Jej podobała (a ja taką właśnie znalazłam przypadkiem w sasiednim mieście), Teściowa - koc i wełniane "ogrzewacze" na różne części ciała, bo głównie siedzi i stale Jej zimno. Wyjątkowo w tym roku prezenty mam wcześniej. Zwykle nie mam czasu i kupuję je w ostatniej chwili (co nie oznacza, że bez zastanowienia). W tym roku czasu mam jeszcze mniej i dlatego prezenty kupowałam jeszcze w końcu listopada. I teraz ciągle łapię się na myśli, ze przecież jeszcze prezenty są do kupienia!!!!!! co za ulga na myśl, że to juz poza mną. Dołożę tylko slodycze Odpowiedz Link
m.maska Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 14:44 Majeczko - ja tez wlasciwie wszystko mam - pozostaja zakupy na swieta... a swiecidelka na choinke tez kupilam, tzn. dokupilam - jak choinka to chonika i obwieszona musi byc - nazbieralo sie tego juz w miedzyczasie na dwie choinki... ale co roku daje sie skusic a do tego lampeczki gwiazdeczkie, ile tego jest, tez juz trudno zliczyc... jakas zmyslna lamete, nieslychanie dziwna dopadlam, zobacze jak sie bedzie prezentowac - jest srebrna, cale lata mialam taka iryzujaca i mienila sie choinka wszystkimi kolorami, szczegolnie, kiedy padalo na nia slonce. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 16:26 W tym roku wyjątkowo nie mam problemu z prezentami. Moja Mama zażyczyła sobie nowe drzwi do mieszkania, jakieś takie prawie pancerne z paroma zamkami i bolcami, bo dziwnie zaczęła się bać podejrzanych domokrążców. A jako że ma dostęp do mojego konta w kraju, wiec cenę za drzwi i robociznę sprezentowała sobie z moich pieniędzy. Dla Brata nie potrzebuję nic kupować jeszcze przez przynajmniej 5 lat, taka jest miedzy nami umowa po tym jak trzy lata temu podarowałam mu pod choinkę samochód, jako że jego stary ledwie już dyszał. Wszyscy inni zwykle dostają ode mnie kosmetyki Odpowiedz Link
izydor88 Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 18:04 Maseczko,nie bierz na poważnie tej odzieży z temperaturą i prognozą pogody...Mój brat ma...specyficzne poczucie humoru,to rodzinne.Żony sobie szukał takiej,żeby znała literki,ale tylko niektóre.I nadal szuka. W międzyczasie zadzwoniło Dziecko.Kumpel Dziecka gościł bardzo sympatycznego Niemca,który jest w tej chwili na stypendium Erasmus w Estonii.I tak ich ten Niemiec zabajerował,że natychmiast kupili tanie bilety do Tallina(noclegi oczywiście u nowego kolegi). Problem w tym,że te bilety są na...autobus!Zimą do Estonii autobusem... Tak więc problem prezentów rozwiązał się sam - Dziecko dostanie ten sam zestaw co wuj,od skarpetek aż po rękawiczki,a wszystko takie na burze śnieżne,wichury i powodzie. NL zamówił sobie prezent w tym samym sklepie - buty do chodzenia w warunkach ekstremalnych.Butki przyszły,w rozmiarze 46 i niestety były za małe.A większych nie produkują.Odwieczny problem. Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 18:13 izydor88 napisała: > NL zamówił sobie prezent w tym samym sklepie - buty do chodzenia w warunkach ek > stremalnych.Butki przyszły,w rozmiarze 46 i niestety były za małe.A większych n > ie produkują.Odwieczny problem. hihihi...to NL może sobie podać nogę z moim Bratem Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 18:31 ja prezenty mam juz z glowy. Kupione i powysylane... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 18:38 1zorro-bis napisał: > ja prezenty mam juz z glowy. Kupione i powysylane... To możesz z ulgą odetchnąć Pobiegałam dzisiaj po sklepach, bo zwykle mam czas tylko na takie pięciominutowe wpadki, i za głowę się złapałam. Tłumy!!!! Przecisnąć się nie można, ludzie jacyś dziwnie podenerwowani, z głośników sączą się prawie-kolędy, dzieci domagają się więcej slodyczy niż zwykle, wszyscy taszczą toboły...zdecydowanie nie lubię przedświątecznych dni. Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 18:39 A ja myślałam, że mój syna ma wielkie stopy, a mają większe 47 w sklepie jeszcze nie widziałam Dobry wieczór Wszystkim. Porządki przedświąteczne robiłam, potem obiad, i jakoś zeszło do wieczora. Pozdrawiam Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 18:51 Zuzanko, numer numerowi nierówny. Moj Brat przymierzał przy mnie 48!!! i but był za mały, za to 45 okazał się być większy i pasował jak ulał. Mają niektórzy panowie stopki jak kajaki, dobrze, że koturnów nosić nie potrzebują Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 18:58 Przy dużym wzroście nie wydaje się, że ktoś ma duże stopy. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 19:02 prezenty kupuje nie ruszajac sie z domu. Inaczej bym zwariowal..... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 19:49 zuza_anna napisała: > Przy dużym wzroście nie wydaje się, że ktoś ma duże stopy. Za to, gdy facecik jest krasnalowaty, to nawet niewielkie stopy wydaja się jak patelnie. Odpowiedz Link
m.maska Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 20:27 Facet na koturnach?.... nie do pomyslenia.... to chyba w Japonii takie nosili... ale w miedzyczasie jednak srednia wzrostu poszla w gore... Odpowiedz Link
sakral Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 19:08 4711 Echt Kölnisch Wasser (link) wszystkim powiedziałem,że tylko to 2011r.reklama a tak kiedyś też pięknie (link) szybko przeliczyłem,kilka osób razy 200 ml flaszka to następnego roku jak starczy Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 19:11 Ave....albo Shalom! Jak wolisz? Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 19:16 i to by bylo na tyle na dzisiaj..... Odpowiedz Link
m.maska [...] 10.12.11, 20:32 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
m.maska Re: 10 Grudnia....i sobota... 10.12.11, 20:33 Rozumiem, ze teraz nalezy pozyczyc Wam smacznego.... Odpowiedz Link
m.maska Re: 9 Grudnia.... 10.12.11, 18:48 A ja wlasnie dostalam swiateczne Zyczenia z Japonii.... jak dlugo moze trwac znajomosc, ktora sporwadza sie wylacznie do rzadkiej korespondencji? znamy sie od 77 roku w 79 spotkalismy sie po raz ostatni w Osace/Kobe i tak trwa sobie ta odlegla "przyjazn"........................ i chociaz Japonczycy nie swietuja Bozego Narodzenia - to jednak nigdy nie zapomina On o zyczeniach. W Japonii prawdziwym Swietem jest okres okolo noworoczny.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 9 Grudnia.... 10.12.11, 19:42 No proszę, Japończycy jak zwykle grzeczni....ale i Ty też Odpowiedz Link
m.maska Re: 9 Grudnia.... 10.12.11, 20:34 Wiesz AL, to juz tyle lat.... chyba powinnam sie czuc bardzo wyrozniona - bo naprawde nie jest to takie oczywiste, zeby Japonczycy obdarzali "obcych" przyjaznia... Odpowiedz Link
sakral Re: 9 Grudnia.... 10.12.11, 21:30 jescze raz przesłucham i spać słodkich snów Sakral Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 9 Grudnia.... 10.12.11, 21:40 sakral napisał: > jescze raz prz > esłucham i spać > > słodkich snów > > Sakral I to naprawdę Ciebie usypia??? No i coś Ty dzisiaj taki senny??? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 9 Grudnia.... 10.12.11, 22:27 Ale abyś cudnie i słodko spał, Sakralu, podsyłam Ci moją osobistą przewodniczkę po sennych marzeniach Dobranoc Odpowiedz Link
1zorro-bis [...] 10.12.11, 22:40 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
m.maska Re: 9 Grudnia.... 10.12.11, 22:42 Cos Ci ta przewodniczka nie wyszla AL... wiec pozwole sobie ja tutaj wkleic... nieco mniejsza... Odpowiedz Link
m.maska [...] 11.12.11, 00:14 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
sakral Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 06:18 kartka z kalendarza do końca 20 dni wspomnienia świętych św.Damazy pierwszy użył "Stolica Apostolska" (link,warto przeczytać) "Dzięki jego wpływom uznano w roku 380 chrześcijaństwo za religię państwową" kursy banków USD - 3,3875 EUR - 4,5195 CHF - 3,6653 GBP - 5,2959 Odpowiedz Link
zuza_anna Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 09:57 Cytat dnia z kartki kalendarza: " Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy." zespół Dżem - Autsajder. Warto posłuchać, świetne słowa. Dzień dobry Wszystkim, w ten niedzielny słoneczny poranek. Miłego dnia. Pozdrawiam Odpowiedz Link
izydor88 Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 11:20 Witajcie!Pogoda piękna,słońce świeci,+0,8. NL wrócił z wycieczki rowerowej i namawia na wycieczkę w góry.No,raczej w górę.Najbliższa góra nazywa się Ostrzyca i jest stożkiem powulkanicznym.W szczerym polu wyrasta sobie taka ciekawa góra.A jaki widok!Zwłaszcza jak nie ma liści.O tej porze roku jeszcze jej nie zdobywaliśmy.Zakładamy więc nasze niesamowite ubranka i jedziemy. Miłego dnia. Odpowiedz Link
sakral 11 grudnia... 11.12.11, 11:54 dyskusja na forum pobocznym na temat malarstwa powaliła mnie z nóg za pana kanclerza Adolfa i Stalina też twórcom zaglądali w majtki.I mówili co trzeba podziwiać, a co trzeba spalić na stosie w rytm marszowej muzyki. --------------- Kol.Zorro Słowa uznania dla wiedzy i dobrej polemiki. ------------------------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link
m.maska Re: 11 grudnia... 11.12.11, 13:52 A tak a propos Sakral... przypomniala mi sie rozmowa sprzed kilku dni z Mama... Chodzilo o pewna ksiazke, ktora czytala wiele wiele lat temu. Odkad siegam pamiecia, wciaz te ksiazke wspominala, zawsze chciala ja przeczytac powtornie. Zarowno ja jak i moj brat szukalismy jej w antykwariatach bezskutecznie... zostala raz przetlumaczona na jezyk polski i nigdy nie bylo wznowienia... teraz odnalazlam ja w necie, oczywiscie mocno sfatygowany egzemplarz i wlasnie tego dotyczyla rozmowa. Mama wspominala, skad miala te ksiazke... otoz kiedy Niemcy wkroczyli do miasta w ktorym mieszkala, palili biblioteki a ci ktorzy mieli taka mozliwosc, wynosili ile sie dalo i rozchodzilo sie to po domach. Masz racje - wypowiedzi sa powalajace... wiedza glownego dyskutanta - ogromna....stanowczo woli on zapewne Leonarda da Vinci od Beksinskiego.... tak tez byc moze... Porownywac mozna wylacznie to co lezy w jednej kategorii... to jak porownanie taboretu z widelcem.... czemu nie... Odpowiedz Link
1zorro-bis [...] 11.12.11, 14:03 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
m.maska [...] 11.12.11, 14:18 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
m.maska Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 11:48 Dzien Dobry...widzial ktos z Was to zacmienie Ksiezyca wczoraj?....w Szwecji, Finlandii tam na polnocy, to pewnie bylo to dobrze widoczne.... Pamietam kilka lat temu wielkie przygotowania do zacmienia Slonca. Junior byl jeszcze malym chlopcem, byl wtedy w internacie i naprawde balam sie, zeby odwaznie nie zechcial spojrzec "wprost" na to widowisko...jakies specjalne okularki wynaleziono, handel sie krecil ze ho ho.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 11:53 Nie widziałam, bo padało i niebo cale ciemne było Właśnie zabrałam się za pieczenie dwóch blach florentynek, a jest to zajęcie wymagające mojej stałej obecności w kuchni. Gdy się z tym uporam, to dopiero wtedy będę miała więcej czasu na rozmowy i przeczytanie tego, co się tutaj działo...i nie tylko tutaj Wesołego dnia Odpowiedz Link
zuza_anna Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 12:01 Witaj AL. Mam nadzieję, że nam tu przyniesiesz do spróbowania Odpowiedz Link
al-szamanka FLORENTYNKI 11.12.11, 17:37 zuza_anna napisała: > Witaj AL. Mam nadzieję, że nam tu przyniesiesz do spróbowania A prosze, Zuzanko, oto one Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: FLORENTYNKI 11.12.11, 17:40 no juz jestem...O kurcze! To ktos juz pisze... Ale na powaznie...zaliczylem 200 km... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: FLORENTYNKI 11.12.11, 17:47 Po takiej trasie to najlepiej na kanapie przysiąść, w ciepełku, i kieliszek dobrego, czerwonego wina powolutku wypić Odpowiedz Link
al-szamanka Re: FLORENTYNKI 11.12.11, 18:15 nieeeeeeeeeee, tylko nie ten wyraz!! Kojarzy mi się z zupą, której NIE ZNOSZĘ A jak napitek smakuje tez nie wiem, nie próbowałam, właśnie ze wzgledu na nazwę Odpowiedz Link
al-szamanka Re: FLORENTYNKI 11.12.11, 18:31 Właśnie przeczytałam w wiki, że krupnik robiony jest na miodzie i z dodatkiem przypraw korzennych, rozgrzewa. Hmm, dla Ciebie dzisiaj jak w sam raz, chociaż chyba i tak jesteś rozgrzany Odpowiedz Link
al-szamanka Re: FLORENTYNKI 11.12.11, 19:00 eeeetam, od rozgrzania do białości pęcherzy można dostać Lepiej już popatrzeć raz jeszcze na kocie wyczyny na bieżni taśmowej Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: FLORENTYNKI 11.12.11, 19:04 a teraz juz znikam. Na kolacyjka. I niech sie czarus dalej sam produkuje.... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: FLORENTYNKI 11.12.11, 17:41 Oczywiście piekę florentynki po najlżejszej linii oporu, dlatego nie są okrągłe Upieczony placek tnę nożyczkami na prostokąciki - musi być jeszcze ciepły, bo inaczej ciasteczka niemiłosiernie się kruszą. Moich nie próbowałam (bo jest w nich masło i wegance nie wypada), ale ponoć są wyjątkowo smakowite i aż rozpływają się w ustach Odpowiedz Link
zuza_anna Re: FLORENTYNKI 11.12.11, 19:12 No wiesz AL, zrobić i nie zjeść, to dla kogo je upiekłaś? Odpowiedz Link
al-szamanka Re: FLORENTYNKI 11.12.11, 19:19 Zapewniam, że są pyszne, bo przecież zawsze piekłam i gotowałam znakomicie. Oczywiście tylko wtedy gdy chwilowo lenistwo mnie opuściło , bo tak na co dzień to ziemniaki w mundurkach najlepiej mi wychodzą. Nie bój się, Zuzanko, cześć ciastek zaniosę moim Klientom, a pozostałe jakoś się rozejdą, ochotników jest sporo Odpowiedz Link
zuza_anna Re: FLORENTYNKI 11.12.11, 19:37 A ja Ci wierzę, nie musisz mnie zapewniać Chciałabym zobaczyć radość w oczach Twoich Klientów, na widok tych przepysznych ciasteczek, i jak ze smakiem je zjadają i wołają jeszcze, jeszcze... Odpowiedz Link
al-szamanka Re: FLORENTYNKI 11.12.11, 19:43 Ach, wiesz, oni mają w oczach najwięcej radości, gdy rozpoznają, że ktoś się do nich szczerze uśmiecha A ciasteczka są tylko dodatkiem.... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 11:56 Cześć Maseczko! Nie mogłam zobaczyć, bo chodzę spać z kurami Odpowiedz Link
m.maska Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 12:01 Zuza... ale to sie skonczylo o 17:18... a ja nawet zapomnialam....a ponoc niezle widowisko bylo, tyle ze nie u mnie... wysunieta najbardziej na Zachod ze wszystkich, u mnie o tej porze zaczyna sie dopiero sciemniac... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 12:14 Może ktoś to nagrał i na YouTube znajdę? Odpowiedz Link
m.maska Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 13:11 Podobno pokazywali w tv... nie wiem Odpowiedz Link
1zorro-bis [...] 11.12.11, 13:49 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
al-szamanka Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 19:04 A tak prawdę mówiąc, Maseczko, to bardzo podobają mi się dzisiejsze trzy adwentowe świeczki, lubię srebrne tonacje Odpowiedz Link
al-szamanka Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 19:30 A Sakral jak pojechał do Mamy na sernik+jabłecznik tak wsiąkł i nie wiadomo kiedy taxówka go dowiezie Odpowiedz Link
m.maska Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 19:38 Myslisz, ze Mama teraz piecze obydwa ciasta? zeby dogodzic Jego "typowo meskim" gustom? Odpowiedz Link
zuza_anna Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 19:41 Niedzielny obiad u Mamy, zawsze smakowity... ale, teraz za daleko mieszka Odpowiedz Link
sakral Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 21:24 al-szamanka napisała: > A Sakral jak pojechał do Mamy na sernik+jabłecznik tak wsiąkł i nie wiad > omo kiedy taxówka go dowiezie ---------------------------------------------------- Pani Matka mieszka blisko,tramwajem ca.15 minut mam u Mamy swój pokój, i co ważne jest telewizor w TV Trwam niedzielny koncert życzeń, ale jedna sprawa jest ciekawa przy przemówieniu biskupa (homilia) to tylko ja zostaję w pokoju,i słucham z uwagą Mama wychodzi do kuchni jak biskup skończy to już na stole jest ciasto,dzisiaj była drożdżówka z kruszonką Mama uważa,że jak ktoś słucha/ogląda Trwam to nie oznacza,że jest głupi.I ma racją. Mama przeżywała (wychodziła z pokoju) akcję tzw."obrońców krzyża" przed biurem prezydenta Komorowskiego.Ja siedziałem cicho. I od tego czasu uważa prezesa Kaczyńskiego i i tzw."obrońców krzyża" za szkodliwych ludzi. Odpowiedz Link
m.maska [...] 11.12.11, 21:32 Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum . Odpowiedz Link
m.maska Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 21:34 aha... drozdzowka z kruszonka - pamietam te wielkie wypieki przed Wielkanoca, wlasnie placek drozdzowy z kruszonka - najlepsza byla kruszonka a potem w placku byly powydlubywane dziury, bo kruszonka niekoniecznie lekko dawala sie "zerwac" mojej babci to akurat nie zachwycalo Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 22:08 ....i pomyslec, ze takie bydlo tyle czasu na Podworku i Kalejdoskopie tolerowalyscie.... Bartoszewski mial racje.... Odpowiedz Link
m.maska Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 23:07 tylko tolerowalysmy... chociaz... przypomnij sobie: forum.gazeta.pl/forum/w,101385,122482888,122482888,Do_Solidarucha_.html dostal potem jeszcze jedna szanse... ale to byla ostatnia... najlepiej by zrobil gdyby nie wykradal NASZYCH WATKOW, ale widac inaczej nie potrafi... na to nie mamy wplywu - ten osobnik kieruje sie podobno swoim demokratycznym "prawem" a raczej bezprawiem... chociaz jakos mnie to nie dziwi....dla niego intelektualna kradziez, to nie jest kradziez.... Odpowiedz Link
sakral Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 23:39 jak dobrze zrozumiałem,mowa jest o mężu Pani która robi dobry przecier pomidorowy. Odpowiedz Link
m.maska Re: juz Trzeci Adwent a dopiero 11 grudnia... 11.12.11, 23:54 niestety tak.... Odpowiedz Link
zuza_anna Re: 9 Grudnia.... 11.12.11, 20:46 Piękne zaćmienie księżyca. Obejrzałam, a teraz idę pod kołderkę. Dobranoc Odpowiedz Link
al-szamanka Re: 9 Grudnia.... 11.12.11, 21:01 Rzeczywiście piękne, Zuzanko Moja Mama mówiła mi dzisiaj, że tez chciała oglądać, ale skonczylo się na telewizji. Za to w nocy ponoć widziała UFO. W każdym bądź razie latało coś owalnego i błyszczącego po niebie, bezszelestnie, w różnych kierunkach, nawracało. Zerknęłam w net, ale nie doszukałam się żadnej wzmianki o pojawieniu się tej nocy UFO nad Polską. Odpowiedz Link
al-szamanka Re:11 Grudnia.... 11.12.11, 21:19 No i uciekam, jutro nowy tydzień pracy i już wiem, że nie będzie łatwy Dobranoc Odpowiedz Link
m.maska Re:11 Grudnia.... 11.12.11, 23:55 O tej porze? Sakral... to rano takie rzeczy - juz teraz wiem, dlaczego stanowczo wole noc.... Odpowiedz Link