izydor88
21.01.13, 13:22
Popłoch wśród kotów,bo jakiś wyżeł weimarski biega wzdłuż płotu...
Ale wracając do Ziemkiewicza - nie trzeba kupować książki,żeby móc dyskutować o jego
twórczości.Facet jest obecny w polskiej przestrzeni publicznej : felietony na Interii,prasa
niepokornych.W księgarniach taniej książki leżą tony "Polactwa",a w każdym punkcie sprzedaży prasy - jego nowe dzieło - tytułu nie pomnę.
Przypominam,że Dziecko zerwało z dobrze się zapowiadającym młodym człowiekiem,bo...Ziemkiewicza kazał jej czytać.W naszych oczach - była usprawiedliwiona

Ale na pewno nie wnioskowałabym o zakaz druku dla Ziemkiewicza.Że niby co - maluczkich na manowce sprowadzi?To nie jest moja opcja...