xy2
08.04.06, 09:15
Pisałam wam jak to Grześ mówił na jednym ze szkoleń, jak go okradli plus.
Mnie tam nie bylo, ale był ktoś, kogo znam. Afera, policja a taki Grześ
ubezpieczyl sie jako trener od takich wypadków jak kradzież i wyłudził
później kase. ALe nie o to chodzi. Grześ w taki sposób rzuca podejrzenie na
niewinnych ludzi, co powoduje duży dyskomfort, jeden patrzy na drugiego jak
na potencjalnego złodzieja