08.11.14, 13:12
Ecco, zaczelo sie od srebrnych urodzinowych ,z wygrawerowanymi inicjalami.
Potem bylo roznie ,takie smakie i owakie ,z bakielitowymi uchwytami i lekkie stalowe.
W koncu pojawily sie te grube ,solidne Lagostiny. Niezniszczalne jakby. Wkrotce staly sie zbyt meczace i pretensjonalne i ciezkie. Zastapily je te nowoczesne ,lzejsze i poczatkowo zadowalajace. Okazalo sie jednak ,ze lyzeczki sa za male ,a widelce nie maja odpowiedniego ksztaltu widel. Koniec jest taki ,ze bywajac w estabilszmentach , slysze pochylajacego sie nade mna kelnera ,mowiacego : zapewniam ,ze te wszystkie plastykowe utensylia zostaly wyprodukowane lokalnie.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka