Dodaj do ulubionych

In vitro...

13.04.15, 13:46
No i prosze... a jak komu malo trzynascioro dzieci, to da sobie wmonotowac w wieku 65 lat czworaczki...

www.spiegel.de/panorama/gesellschaft/berlin-mutter-ist-mit-vierlingen-schwanger-a-1028164.html
Obserwuj wątek
    • rena-ta49 Re: In vitro... 13.04.15, 16:14
      Kiedy ona wychowa te dzieci?
      Babcia ,a nawet prababcia gdyby się najstarsze dzieci "uparły"smile
      Macierzyństwo w takim wieku może być zagrożeniem dla jej zdrowia?


      • m.maska Re: In vitro... 13.04.15, 16:38
        Nie wiem, ale to jest chore... juz teraz miedzy najstarszym jej dzieckiem i najmlodszym(9 lat) jest 34 lata roznicy, miedzy tymi kolejnymi czworaczkami, a najstarszym - bedzie 44 lata.
        Ale faktem jest, ze bedzie ona tylko wypozyczona macica... widocznie lubi ten stan...
        Poza tym dostanie dodatek na dzieci, przy czworce 760€ z hakiem... poza tym 14 porodow to podnosi jej emeryture o niezla kase, bo za kazdy porod doliczane jest tak jakby wplacala do kasy rentowej, teraz chyba 2 lata.
        • al-szamanka Re: In vitro... 13.04.15, 18:59
          Najbardziej chorzy są lekarze, którzy to in vitro przeprowadzili.
          Dla mnie jest to porównywalne z sytuacją, gdy psychopata żąda od leczącego go psychiatry narkotyków i pistoletu, a ten mu je udostępnia... bo tak chcial pacjent.
          • m.maska Re: In vitro... 13.04.15, 19:26
            Na pewno zaplacila za te "przyjemnosc" sama... a firma, ktora "montuje" te embriony nie ma zadnych skrupulow... dalsze leczenie spadnie juz na podatnikow...
            • sak.ral Re: In vitro... 13.04.15, 19:31

              to Koleżanki są za,a może przeciw metodzie in vitro ?
              • m.maska Re: In vitro... 13.04.15, 19:42
                Ja? jestem zdania, ze w kraju w ktorym brak kasy na podstawowe leczenie pacjentow, ktorzy placa na NFZ, oni powinni miec pierwszenstwo przed takimi "eksperymentami" - jak sobie kto chce zafundowac taka "przyjemnosc" to niech to robi na wlasny rachunek... moze sobie dac "wmontowac" chocby szescioraczki w skrzyzowaniu z koza - nie moj interes, byle za swoje.
              • al-szamanka Re: In vitro... 13.04.15, 19:46
                sak.ral napisał:

                >
                > to Koleżanki są za,a może przeciw metodzie in vitro ?

                Ani za, ani przeciw... osobiście uważam, że kwoty przeznaczone na tego typu prokreacje przydałyby się gdzieś indziej o wiele bardziej.
                A już kobiety poddające się tej metodzie któryś raz z rzędu( często mające za sobą parokrotne poronienia) są dla mnie słabym materiałem na matki, bo nie uważam, aby w tak delikatnym temacie cel uświęcał środki ... coś jest tu nie tak.
                Emocje z tym związane nie są mi obce, gdyż niestety nie dane mi było zostać matką.
                • m.maska Re: In vitro... 13.04.15, 19:57
                  al-szamanka napisała:

                  > sak.ral napisał:
                  >
                  > >
                  > > to Koleżanki są za,a może przeciw metodzie in vitro ?
                  >
                  > Ani za, ani przeciw... osobiście uważam, że kwoty przeznaczone na tego typu pro
                  > kreacje przydałyby się gdzieś indziej o wiele bardziej.
                  > A już kobiety poddające się tej metodzie któryś raz z rzędu( często mające za s
                  > obą parokrotne poronienia) są dla mnie słabym materiałem na matki, bo nie uważa
                  > m, aby w tak delikatnym temacie cel uświęcał środki ... coś jest tu nie tak.
                  > Emocje z tym związane nie są mi obce, gdyż niestety nie dane mi było zostać mat
                  > ką.

                  Wyraznie zwiazek takiej "matki" z plodem jest watpliwy, w przypadku niedawnej historii (z dr.Chazanem) kiedy dowiedziala sie, ze dziecko nie bedzie dlugo zylo i bedzie uposledzone, byla zdecydowana, zeby to dziecko zostalo zabite i po kawalku usuniete... jej emocjonalny zwiazek z tym dzieckiem byl zaden...
                  • sak.ral Re: In vitro... 13.04.15, 20:05

                    pytanie dotyczy metody in vitro dla młodych kobiet
                    • al-szamanka Re: In vitro... 13.04.15, 20:11
                      sak.ral napisał:

                      >
                      > pytanie dotyczy metody in vitro dla młodych kobiet

                      Też byłam młoda i świadomie zrezygnowałam z metod "przemysłowych"
                    • sak.ral Re: In vitro... 13.04.15, 20:15

                      Henryk Hoser, Jego Ekscelencja powiedziała (link)

                      Ksiądz Arcybiskup w zaproszeniu na Marsz Świętości Życia Pro-Life Warszawa, który odbędzie się już w przyszłą niedzielę19 kwietnia mówi:


                      - To bardzo ważne wydarzenie w życiu Kościoła i naszej diecezji. Wydarzenie to przypomina, że życie ludzkie jest nieporównywalne z życiem żadnej innej istniejącej istoty na ziemi, dlatego że tylko człowiek nosi w sobie obraz Boży, tylko człowiek ma w sobie tchnienie nieśmiertelności i tylko człowiek jest przeznczony do życia wiecznego.


                      Idąc drogą świętości życia, jesteśmy równocześnie jego świadkami i obrońcami, bo życie ludzkie jest święte i sakralne we wszystkich fazach jego istnienia, od samego początku - od poczęcia aż do śmierci, która kiedyś nadejdzie.


                      Ta śmierć jest przejściem do życia i dlatego to ,co się poczęło nigdy nie umrze, będzie istniało na wieki. Stąd nasza ogromna odpowiedzialność za życie każdego człowieka w każdej fazie i w każdym czasie. Odpowiedzialność nie tylko za najbliższych, ale również odpowiedzialność za tych wszystkich , których życie jest zagrożone.
                      • al-szamanka Re: In vitro... 13.04.15, 20:27
                        sak.ral napisał:

                        >
                        > Henryk Hoser, Jego Ekscelencja powiedziała (link)
                        >
                        > Ksiądz Arcybiskup w zaproszeniu na Marsz Świętości Życia Pro-Life Warszawa, któ
                        > ry odbędzie się już w przyszłą niedzielę19 kwietnia mówi:
                        >
                        >
                        > - To bardzo ważne wydarzenie w życiu Kościoła i naszej diecezji. Wydarzenie to
                        > przypomina, że życie ludzkie jest nieporównywalne z życiem żadnej innej istniej
                        > ącej istoty na ziemi, dlatego że tylko człowiek nosi w sobie obraz Boży, tylko
                        > człowiek ma w sobie tchnienie nieśmiertelności i tylko człowiek jest przeznczon
                        > y do życia wiecznego.


                        Co za zadufanie i pycha. A ja uważam, że zwykły kundelek, ma większe prawo do życia wiecznego niż bestia czlowiek.

                        > Idąc drogą świętości życia, jesteśmy równocześnie jego świadkami i obrońcami, b
                        > o życie ludzkie jest święte i sakralne we wszystkich fazach jego istnienia, od
                        > samego początku - od poczęcia aż do śmierci, która kiedyś nadejdzie.

                        Każde życie jest święte... to kolibra, ryby czy świni.
                        • m.maska Re: In vitro... 13.04.15, 20:46
                          Jak dlugo kosciol bedzie prezentowal takie wypowiedzi, tak dlugo musza sie liczyc z odplywem wiernych...
                    • m.maska Re: In vitro... 13.04.15, 20:18
                      sak.ral napisał:

                      >
                      > pytanie dotyczy metody in vitro dla młodych kobiet

                      Sakral, alez ja nie jestem przeciw... ale jestem przeciw takim probom na moj koszt... jak kto chce to niech sobie robi takie eksperymenty ale na wlasny rachunek...

                      A jesli ktos z powodu choroby, albo chemii straci zęby, albo włosy - zmiany chorobowe dla mnie porownywalne z bezplodnoscia - czy kasa oplaci mu implanty? albo przeszczep wlosow? NIE... a przeciez ktos taki moze tez byc gleboko nieszczesliwy i moze tez doznac depresji z tego powodu...
                      • sak.ral Re: In vitro... 13.04.15, 20:31
                        m.maska napisała:



                        Sakral, alez ja nie jestem przeciw

                        ------------------------------------------------------------------------------------------(moje p.)------------



                        dziękuję smile tylko,a zarazem, aż tyle chciałem wiedzieć
                        • sak.ral Re: In vitro... 13.04.15, 20:35

                          poprawka
                          -------------------

                          dziękuję smile tyle,a zarazem,aż tyle chciałem wiedzieć
                      • rena-ta49 Re: In vitro... 14.04.15, 14:50
                        m.maska napisała:

                        > sak.ral napisał:
                        >
                        > >
                        > > pytanie dotyczy metody in vitro dla młodych kobiet
                        >
                        > Sakral, alez ja nie jestem przeciw... ale jestem przeciw takim probom na moj ko
                        > szt... jak kto chce to niech sobie robi takie eksperymenty ale na wlasny rachun
                        > ek...
                        >
                        > A jesli ktos z powodu choroby, albo chemii straci zęby, albo włosy - zmiany cho
                        > robowe dla mnie porownywalne z bezplodnoscia - czy kasa oplaci mu implanty? alb
                        > o przeszczep wlosow? NIE... a przeciez ktos taki moze tez byc gleboko nieszczes
                        > liwy i moze tez doznac depresji z tego powodu...


                        Podzielam Twoją opinię!
                        Za swoja kasę niech sobie wszczepiają nawet sześcioraczki!!
                        • czuk1 Re: In vitro... 16.04.15, 09:51
                          Przyznam, że normalne , racjonalne i moralne to nie jest.
                          • sak.ral Re: In vitro... 16.04.15, 10:11

                            kol.Czuk

                            co nie jest normalne,racjonalne i moralne ?
                            • m.maska Re: In vitro... 16.04.15, 17:49
                              Mysle, ze zaplodnienie in vitro kobiety, ktora bezplodna nie byla, skoro urodzila 13 dzieci... a jednak "motuje" sobie ciaze, w wieku kiedy powinna sie raczej zajmowac wnukami...
                              Przy dobrym zdrowiu, byc moze uda jej sie doczekac pelnoletniosci tych czworaczkow... ma 65 lat...
                              • al-szamanka Re: In vitro... 16.04.15, 20:50
                                m.maska napisała:

                                > Mysle, ze zaplodnienie in vitro kobiety, ktora bezplodna nie byla, skoro urodzi
                                > la 13 dzieci... a jednak "motuje" sobie ciaze, w wieku kiedy powinna sie raczej
                                > zajmowac wnukami...
                                > Przy dobrym zdrowiu, byc moze uda jej sie doczekac pelnoletniosci tych czworacz
                                > kow... ma 65 lat...



                                Najpierw musi je urodzić.
                                • rena-ta49 Re: In vitro... 16.04.15, 21:04
                                  al-szamanka napisała:

                                  > m.maska napisała:
                                  >
                                  > > Mysle, ze zaplodnienie in vitro kobiety, ktora bezplodna nie byla, skoro
                                  > urodzi
                                  > > la 13 dzieci... a jednak "motuje" sobie ciaze, w wieku kiedy powinna sie
                                  > raczej
                                  > > zajmowac wnukami...
                                  > > Przy dobrym zdrowiu, byc moze uda jej sie doczekac pelnoletniosci tych
                                  > czworacz
                                  > > kow... ma 65 lat...

                                  >
                                  >
                                  > Najpierw musi je urodzić.

                                  w dodatku zdrowe.
                                • rena-ta49 Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej: 17.04.15, 21:12
                                  Ustalenia są wstrząsające.
                                  Koniecznie przeczytajcie jutro w Dużym Formacie reportaż.

                                  www.rmf24.pl/fakty/polska/news-pomylka-przy-in-vitro-rzecznik-odpowiedzialnosci-zawodowej-u,nId,1718963
                                  • m.maska Re: Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej: 17.04.15, 21:27
                                    No... a bo to jeden przypadek? jeden dowiedziony, bo inne nie byly sprawdzane... to tak jak z tymi pijanymi kierowcami - tylu i tylu zatrzymano a ilu nie zatrzymano a jechali "wypici"?
                                    • al-szamanka Re: Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej: 17.04.15, 21:35
                                      I co teraz? Jak ma się zachować taka matka nie-matka nieswojego dziecka.
                                      Dla niej musi to być prawdziwy horror.
                            • czuk1 Re: In vitro... 16.04.15, 20:45
                              Pytałem tylko . Teraz odpowiem. Wg mnie - Rodzenie w dzieci po zabiegu in vitro, przez 65-letnią emerytkę, w warunkach obyczajów i mentalności polskich rodzin :

                              - nie jest normalne - bo jest rzadkie , stawia się dzieci w sytuacji nienormalnej, nietypowej
                              - jest nieracjonalne - bo lepiej wynająć do urodzenia dziecka młodą kobietę, urodzi zdrowe dzieci.
                              - i nie jest moralne - w mojej wyobraźni nowy człowiek rodzi młoda , zdrowa kobieta a nie staruszka.


        • rena-ta49 Re: In vitro... 14.04.15, 14:45
          Pokazuje,że in vitro nie może być refundowaną zachcianką dla każdego!
    • rena-ta49 Re: In vitro... 20.04.15, 19:57
      Ależ to dramat dla wszystkich rodzin kiedykolwiek korzystających z tej kliniki. Niewyobrażalny!
      fakty.tvn24.pl/aktualnosci,59/police-po-blednym-zabiegu-in-vitro-kobieta-urodzila-nie-swoje-dziecko-kontrola-w-klinice-stwierdzila-bledy-systemowe,535067.html
      • m.maska Re: In vitro... 20.04.15, 20:27
        I co z tego, ze stwierdzono bledy? co z dzieckiem? co z kobieta? co z jej mezem? niby jego dziecko - a kim jest matka? opieka nad rodzina, odszkodowanie... a co z emocjami? tego nie da sie cofnac, dziecko sie urodzilo, zyje, jest uposledzone - czy NFZ jest gotowe na wspomaganie leczenia takich dzieci, ktorych "produkcje" wspolfinansuje?
    • m.maska Re: In vitro... 24.05.15, 11:43
      fakty.interia.pl/deutsche-welle/news-berlin-65-latka-szczesliwa-mama-czworaczkow,nId,1810857#commentsZoneList
      ...a za lat dziesiec... o ile natura bedzie laskawa... gdzies powinny byc granicy rozsadku...
      Teraz wychodzi, ze w Niemczech jej tego nie zrobiono - jakos dziwilo mnie to.
      • m.maska Re: In vitro... 26.05.15, 18:08
        "Sie werden nicht alle gesund nach Hause gehen"

        "Die vier Kinder werden nicht alle gesund nach Hause gehen", ist auch Rüdiger überzeugt. Chronische Probleme drohten vor allem bei Lunge, Darm, Augen und Gehirn.

        www.focus.de/gesundheit/baby/das-ist-unverantwortlich-vierlinge-einer-65-jaehrigen-ueberlebenschancen-sind-gross-doch-mit-grossem-aber_id_4702585.html
        • m.maska Re: In vitro... 26.05.15, 18:10
          Na Ukrainie jej to zrobili... jasne, interes musi sie krecic, o skrupulach "firmy" nie ma mowy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka