alex-0_0 29.08.08, 15:30 jak myślicie? lepiej "mieć" czy "być"? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alex-0_0 Re: co lepiej? 29.08.08, 15:33 generalnie wszyscy na to pytanie odpowiadają : BYĆ ..... tylko żyją tak jakby uważali że lepiej "mieć" O co tu kaman? wygodnictwo? obłuda? pozerstwo? ..... Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 16:31 Znowu pytanie nie na skale naszych mozliwosci..... Ale pocwiczyc mozna.... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 16:53 zastanawiam się co można poświęcić ze swego być dla mieć? ostatnio z koleżankami ( przy winie i rumie ) próbowałyśmy odpowiedzieć sobie na poniższe pytania i przewidzieć jak byśmy się czuły robiąc to o co się zapytałyśmy -czy oszustwo podatkowe ( czyli pewna forma złodziejstwa ) to już łamanie zasady : nie kradnij -czy donos na współpracownika (stojącego na drodze do awansu) że stale jest nawalony w pracy to właściwa postawa -czy wykorzystanie (podsłuchanego) pomysłu kolegi do poprawienia swej pozycji w miejscu pracy (np. awans, podwyżka, nagroda) to skurwysyństwo jeśli mamy świadomość że ów kolega właśnie w ten sposób awansował itd. .... generalnie wyszło nam że jesteśmy niepoprawnymi idealistkami ........ hmmmmmmmmm Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 17:04 Oszustwo podatkowe - jest dokladnie tym,czym jest....Zle..... Donos na wspolpracownika,ze jest stale nawalony - dobrze....To kolega robi zle..... Wykorzystanie podsluchanego pomyslu - jest dokladnie tym jak to okreslilas..... Nie chce Ciebie pozbawiac zludzen,ale i bycie idealista - stawia nas po stronie ' miec'.... Odpowiedz Link
andreas.007 Re: proste 29.08.08, 17:06 odniose sie do "oszustwa podatkowego", celem wyjasnienia. Bo jezeli zamiast rozliczac sie tak, rozlicze sie inaczej wykorzystujac znany mi przepis, to nie jest oszustwo podatkowe. Oszustwem jest praca na czarno... czy sprzedaz poza kasa fiskalna. Człowiek jest gotow poswiecic wiele dla swietego spokoju i komfortu, ale nie kazdy stawiajac na MIEC, zarz przez to chce wiecej BYC! Wielu ogranicza sie do MIEC! Natomiast ci co chca jednak BYC musza sie postarac MIEC, ale tak aby nie zapomniec o swoim BYC w tej pogoni za MIEC. Gdzie jest granica - chyba w nas. Zauwaz, ze jednak ludzie widza i wiedza... tak wiec postapienie wbrew jakiejs moralnosci, etyce wprawdzie daje nam wiecej MIEC, ale zdecydowanie psuje nasza opinie, zdecydowanie wiele odejmuje nam z naszego BYC. Nie bede nowatorski, ale trzeba umiejetnie to godzic. Tak by MIEC, aby móc BYC. Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 17:13 Nie wierze,a wrecz wiem,ze ludzie nie postepuja w/g takiego kodu....Kazdy z nas ma zapedy w jedna i w druga strone......A - w zaleznosci od wlasnej moralnosci - oceniamy ..... Sami tez jestesmy oceniani......- czasami musze wrecz sobie przypominac zdanie 'I kto to mowi".... Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 17:19 Musze jednak polknac zabe.....Z TYm ostatnim punktem - wykorzystanie podsluchanego pomyslu...- przyczepilam to do wlasnego doswiadczenia,ale moze w Tobie znanym przypadku bylo calkiem inaczej..... Przeciez polowa pomyslow - to podsluchane i podpatrzone....I dobrze.... Gorzej - jak sie zrobi cos -co kreuje niesmak..... Ale jakos podejrzewam,ze i Twoj i moj odbior sytuacji jest podobny.... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 17:39 problemy nad którymi się zastanawiałyśmy - a szczególnie ten dotyczący podsłuchanego pomysłu - nie są jednoznaczne w swym wydźwięku. o ile prościej byłoby gdyby pytanie brzmiało: czy wykorzystac podsłuchany pomysł? ale jest to "ale" że kolega tak właśnie postąpił i czy nie wskazane byłoby dac mu nauczkę w myśl zasady: kto od miecza wojuje....... masz Bella rację .... kwadratura koła Ciebie Andi też rozumiem - wszak przedstawione przez Ciebie argumenty mają popierać Twój punkt widzenia świata, bo z tego co wywnioskowałam czytając Twoje różne wypowiedzi na forum to tak postępujesz - mieć by być ( i nie zrozum mnie źle. Ja Ciebie nie potępiam. To że udzielasz się na forum, można z Tobą pogadać o książkach, filmie czy sztuce teatralnej dowodzi że sam jesteś swoistym excentrykiem wśród businessmanów ) Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 17:46 Ekscentryk do nicku Andreas nie pasuje..... Moze tylko ze wzgledu na egotyzm..... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 17:56 bella1 napisała: > Ekscentryk do nicku Andreas nie pasuje..... > Moze tylko ze wzgledu na egotyzm..... > hmmmmmm ....... to straszne! Pozbawiłas mnie złudzeń Bella a ja sobie Andiego wyobrażałam jako Pana po 40tce z kijem do golfa nonszalancko zarzuconym na ramię, w czapce kaszkietówce na głowie, sweterku ( koloru kości słoniowej ) w serek, pumpach w kratę( koniecznie wersja za kolana )i podkolanówkach w romby i jako dopełnienie buty do golfa - szyte brązowo-beżowe !!!!!!! I do tego wiecznie zamyślony xD a tu proszę BĘC! egotyzm...... hmmmmmm i gdzie tu szukać bohaterów Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 18:28 bella1 napisała: > Zawsze najlepiej w sobie masz rację tylko że jak się poprzestanie tylko na sobie to tak do końca nie wiesz czy czegoś - w samodoskonaleniu - nie pominęłaś ) Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 18:32 A zakladajac,ze wszyscy powinni szukac?...Byloby po klopocie. Wiesz...- to tak - jak z tym niewidocznym sloniem na lancuchu..... Jak nie widzimy - to nie jest 'zarazliwy"..... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 18:39 masz absolutnie rację ..... tylko dlaczego zaraz potem robi się jakoś smutno że to tylko pobożne życzenie Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 18:46 bo chęć by wszyscy się samodoskonalili i byli poprostu "dobrzy" jest jak Atlantyda - MITEM! a może jestem poprostu pesymistką? Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 18:54 ......Co stalo sie z mitem o kuli ziemskiej,ktora podtrzymuja slonie?... A bardziej realnie.....Po co mieszac 'wszystkich'.....Mozna zaczac ukladanke od siebie,poprzygladac sie troche.....Zobaczyc,czy odpowiada... Moze wcale nie mamy do tego predyspozycji.....ani checi.... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 18:57 bella1 napisała: > ......Co stalo sie z mitem o kuli ziemskiej,ktora podtrzymuja slonie?... > A bardziej realnie.....Po co mieszac 'wszystkich'.....Mozna zaczac ukladanke od > siebie,poprzygladac sie troche.....Zobaczyc,czy odpowiada... > Moze wcale nie mamy do tego predyspozycji.....ani checi.... chęci są ...a co do predyspozycji .... Kuźwa ... tylko człowiekiem jestem Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 18:52 sobie Andiego wyobrażałam jako Pana po 40tce z kijem do golfa > nonszalancko zarzuconym na ramię, w czapce kaszkietówce na głowie, > sweterku ( koloru kości słoniowej ) w serek, pumpach w kratę( > koniecznie wersja za kolana )i podkolanówkach w romby i jako > dopełnienie buty do golfa - szyte brązowo-beżowe !!!!!!! I do tego > wiecznie zamyślony nie dodałam że do tego - jak Napoleon - niziutki i ten, nooooo ....... okrąglutki ...... nie mogę się tylko zdecydować czy łysy czy z zakolami...... Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 18:59 Nie wyobrazam sobie.....Nie mam konstrukcji laczenia wygladu z cechami.... Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 19:02 To potraktuj to - jako zabawe.....Daj sobie jakis termin.... Bez presji - jakos latwiej sie wchlania....OBiektywniej sie widzi,nawet w sobie.... Jak chcesz,oczywiscie..... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 19:07 bella1 napisała: > To potraktuj to - jako zabawe.....Daj sobie jakis termin.... > Bez presji - jakos latwiej sie wchlania....OBiektywniej sie widzi,nawet w sobie > .... > Jak chcesz,oczywiscie..... dosyć często stawiam sobie jakąś granicę czasową .... tylko potem spotykam jakiegoś kretyna, który doprowadza mnie do takiej szewskiej pasji..... że <bęc> cała praca nad sobą idzie na marne .... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 19:04 bella1 napisała: > Nie wyobrazam sobie.....Nie mam konstrukcji laczenia wygladu z cechami.... ja to robię tylko w oparciu o znane mi postacie. Z kilku znanych mi osób o określonych cechach "tworzę" tę jedną ... nie masz pojęcia jakie "cuda" wychodzą xD ..... to skutek czytania. Muszę po prostu "widzieć" bohatera książki. Dlatego nie lubię adaptacji filmowych Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 19:08 Rozumiem...... ...A ja czytam ksiazke.....Po prostu..... Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 19:14 Znam to uczucie doskonale Szewska pasja jest w porzadku....To,co Ty z nia zrobisz - to inna sprawa. Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 19:20 bella1 napisała: > Znam to uczucie doskonale > Szewska pasja jest w porzadku....To,co Ty z nia zrobisz - to inna sprawa. bywa że wybucham! Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 19:29 Czy najwiekszy dylemat wywolal problem z pijacym kolega?Nawiazuje do donosu...... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 19:46 właśnie nie! Największy problem miałyśmy z "pomysłem"..... może dlatego że facet to wyjątkowa szuja i gnida bez kręgosłupa moralnego. To typ który nie ma nawet mięśnia - co ja gadam - włókienka moralnego! I medytowałyśmy czy mamy prawo w jego wypadku stosować zasadę: oko za oko...... co do pijanego kolesia - uznałyśmy że nie będziemy szefa wyręczać w jego obowiązkach Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 19:52 I znowu ten widok patrzenia...... Moze tak powinnismy ze wszystkim?Wejsc w polozenie innych.... A gdyby stosowac oko za oko - to w imie czego?PrΩeciez wtedy - tymi 'gnidami' bylyby urocze dziewczyny z kregoslupami Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 19:56 bella1 napisała: > I znowu ten widok patrzenia...... > Moze tak powinnismy ze wszystkim?Wejsc w polozenie innych.... > A gdyby stosowac oko za oko - to w imie czego?PrΩeciez wtedy - tymi 'gnid > ami' > bylyby urocze dziewczyny z kregoslupami dlatego Droga Bello zapiłyśmy swe "chęci mordowania" rumem i winem Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 20:09 bella1 napisała: > ...z postu Andreasa.... mam mieszane uczucia. Ale generalnie uważam że Andi ma rację. Pracodawca generalnie okrada wtedy pracownika: jego przyszłej emerytury, ewentualnej renty itd. Uważam że godząc się na pracę "na czarno" na dłuższą metę szkodzimy sobie sami. To pozorny zysk dla pracownika - co z tego że nie odprowadza podatków itp. tylko za kilka lat może się okazać że do jakiejś renty będzie mu brakowało np. 3 miesięcznego okresu składkowego no i dupa...... zostaje opieka społeczna Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 20:18 Zanim podejme polemike - zapytam.....Poczulas sie troche niepewnie odpowiadajac na to pytanie?Ze wzgledu na mnie..... Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 20:21 Przyszlo mi to do glowy ze wzgledu na 'mieszane uczucia' na wstepie i na to,ze zaczynasz wprowadzac w ruch 'wejscie w cudze buty"..... Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 20:25 Zaciekawila mne Twoja opinia.....Czyli, zatrudnienie na czarno widzisz jako naganne - bo traci zatrudniony.....Ale on sie zgodzil na ten uklad..... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 20:28 bella1 napisała: > Zaciekawila mne Twoja opinia.....Czyli, zatrudnienie na czarno widzisz jako > naganne - bo traci zatrudniony.....Ale on sie zgodzil na ten uklad..... ale najczęściej nie ma innego wyjścia - albo praca na czarno ale pracy niet Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 20:32 bella1 napisała: > Czyli miec.... tak. myślę że masz rację. Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 20:56 alex-0_0 napisała: > bella1 napisała: > > > Czyli miec.... > > tak. myślę że masz rację. wiesz co. po dłuższym namyśle sądze jednak że nie. Skoro nie ma innego wyjścia ( a musi jakoś utrzymac rodzinę ) to wiadomo że to siła wyższa ..... a przekonaniami rodziny nie wykarmi .... czyli jednak być - jest odpwowiedzialny za kogoś. to mi -przypomniało pewną dyskusję na studiach, która podzieliła grupę z roku na 2 obozy. Podział nader dziwny - bo chłopacy kontra dziewczyny. Problem: czy kobieta samotnie wychowujaca dziecko (bez środków do życia), która zostaje prostytutką by siebie i dziecko utrzymać zasługuje na potępienie i marazm społeczny? Panie twierdziły że nie , panowie że tak. Jako argument chłopacy podali: ja bym się z nią nie ożenił..... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 20:26 skąd mieszane uczucia? odpowiadam: zdaję sobię sprawę że zatrudnienie legalnie pracownika jest związane ze sporymi kosztami - zusy, podatki, zwolnienia lekarskie itp. "wejście w cudze buty" - bo za dużo się "naoglądałam" i "nasłuchałam" problemów ludzi zatrudnionych "na czarno" - te wszystkie renty, wysługi brakujące do emerytur, wypadki przy pracy - brak odszkodowania, itp. Właśnie dlatego przyznaję Andiemu rację, że zatrudnianie na czarno to złodziejstwo. Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 20:31 bella1 napisała: > Powinno sie tepic.......Robisz to jakos? robiłam. Nie zatrudniałam na czarno. Na szczęście już nie prowadzę firmy i nie musze się tym martwić. Aczkolwiek kiedy ktos zwraca się do mnie z pytaniem co robić? kieruję do odpowiedniej instytucji. Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 20:41 Czy mowisz ludziom,ktorzy pracuja na czarno,lub zatrudniaja..... - ze okradaja? Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 20:54 Mowie....Zgode sobie ulozylam jednym.....Wszyscy wiedza,ze nie jestem dyplomatka..... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 20:59 ja też kiepska z dyplomacji ale nie mam sumienia mówić tym biednym ludziom ( dot. ich kłopotów po zatrudnieniu na czarno ) że dali sie okraść. Jakoś przez gardło mi nie przechodzi..... Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 21:03 Moj 'glowny' zadal mi pytanie przy przesluchiwaniu .... "Jaki jest pani najslabszy punkt".... Bez zastanowienia walnelam ' brak dyplomacji".... Przyjal...i ma..... Powolalam sie na to juz dwa razy.... Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 21:07 ....dodam,ze przy pytaniu o punkt najmocniejszy.....- rozesmialam sie.....i zaczelam cos tam plesc...,a On mi zawtorowal smiechem......... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 29.08.08, 21:08 bella1 napisała: > ....dodam,ze przy pytaniu o punkt najmocniejszy.....- rozesmialam sie.....i > zaczelam cos tam plesc...,a On mi zawtorowal smiechem......... > niezły oryginał z niego musi być! Odpowiedz Link
bella1 Re: proste 29.08.08, 22:57 Szef nr.1 jest mily,ale czy fajny....?Nie wiem. Szef nr.2 jest fajny,ale bycie ' milym' nie jest jego mocna strona.... Jedno jest pewne - jednego i drugiego lubie...... Jako ciekawostke podam,ze podczas wczesniej wspomnianego przesluchania przez szefa nr.1 - padlo pytanie o moj stosunek do bylego szefa/ ta sama praca - tylko 'inne rece'/..., kobiete,ktorej szef nie cierpial i nie cierpi z pasja,a ja Jej zawdzieczam wszystko,co stworzylo 'mnie' w tym miejscu./... Podzielilam sie swoim entuzjazmem i opinia ....- i juz widzialam siebie na drodze ' out'....,ale jakos nie moglam odmowic sobie przyjemnosci powiedzenia prawdy...../BYC!/.... Szef zareagowal sarkastycznie,stwierdzajac,ze to niemozliwe,zebym miala takie zdanie o 'bylej'...... Ja pomyslalam,ze to niemozliwe,zeby On nie widzial,ze kobieta byla - trzy razy z rzedu - najlepszym menagerem roku ,w miasteczku wprawdzie,ale w biznesie,ktory stawia Ja na pozycji menagera w Nowym Jorku.....Nie mowiac,ze biznes jest opanowany przez mezczyzn...... I prosze......- jestem..... Ludzki czlowiek Odpowiedz Link
andreas.007 Re: proste 30.08.08, 13:33 alex-0_0 napisała: ja > sobie Andiego wyobrażałam jako Pana po 40tce z kijem do golfa > nonszalancko zarzuconym na ramię, w czapce kaszkietówce na głowie, > sweterku ( koloru kości słoniowej ) w serek, pumpach w kratę( > koniecznie wersja za kolana )i podkolanówkach w romby i jako > dopełnienie buty do golfa - szyte brązowo-beżowe !!!!!!! I do tego > wiecznie zamyślony ========================= Opisałas pana Andrzeja Strzelckiego - dokladnie! Ja troche inaczej sie ubieram na golfa, ale obowiazuja tam pewne normy nie tylko zachowan, ale i uboru. W kazdym razie niektorzy uznaja, ze elegancko wygladam, ale to moze dlatego, ze znaja mnie z ubioru codziennego... ) Tak stosuje zasadze, ze trzeba miec, zeby byc, bo inaczej byloby trudno, ale powiem Tobie, ze nie za wszelka cene, a nawet powiem do biznesu podchodze o wiele bardziej nonszalancko niz do golfa... Odpowiedz Link
alex-0_0 Re: proste 01.09.08, 10:10 andreas.007 napisał: > Opisałas pana Andrzeja Strzelckiego - dokladnie! nie widziałam Pana Andrzeja w stroju do golfa ... więc nie komentuję a Twoja "charekterystyka zewnętrzna" ( jeśli czytałeś wszystkie posty w tym temacie to wiesz ) powstała na skutek moich skojarzeń ze znanymi mi postaciami * Odpowiedz Link