Dodaj do ulubionych

Plująca lama

26.04.15, 20:22
To nieprawda,że lamy lubią pluć na ludzi...
Byliśmy dziś w jednym z ulubionych miejsc - Jeziorki/Osieczna.
Pięknie odrestaurowany dworek w stylu tyrolskim,park i stadnina koni.
Obok - zagroda z kozami,kucami i lamą.
NL dostąpił zaszczytu karmienia koni - z panem stajennym,a ja zajmowałam się resztą towarzystwa.
Kozy,jak przystało na damy - jadły podaną trawę z godnością i bez awantur.
Między lamą,a kucem doszło do ostrego starcia.On wierzgnął,a ona go opluła.
To był prawdziwy majstersztyk w dziedzinie plucia...
Obserwuj wątek
    • al-szamanka Re: Plująca lama 26.04.15, 20:30
      to po co kuc wierzgał i straszył...?
      • klara_izydor Re: Plująca lama 26.04.15, 20:41
        Bo ja miałam tylko garsteczkę trawy...
        Zastanawialiśmy się raczej,dlaczego lamy plują?
        Ja uważam,że bronią się w ten sposób przed niechcianymi zalotami.
        NL twierdzi,że to forma obrony - plucie jest tak intensywne,że może oślepić przeciwnika.
        Obie teorie mogą być prawdziwe wink
        • al-szamanka Re: Plująca lama 26.04.15, 20:47
          Siostrzenica dobrej znajomej hodowała kiedyś lamy, chciała być oryginalna i popisywać się nimi przed gośćmi. Żadna z tych lam nie pluła.... nie wiem dlaczego.
          • klara_izydor Re: Plująca lama 26.04.15, 20:54
            Może lamy dzielą się na plujące i nieplujące?
            • al-szamanka Re: Plująca lama 26.04.15, 20:57
              klara_izydor napisała:

              > Może lamy dzielą się na plujące i nieplujące?

              A może na dzikie i dobrze wychowane... big_grin
              • klara_izydor Re: Plująca lama 26.04.15, 21:08
                Teraz ja muszę się wykazać dobrym wychowaniem i spróbować,a nawet pochwalić placek NL.
                Bladym świtem pojechał nazbierać młodych pokrzyw,udusił je potem z miodem,a teraz całość dochodzi w piekarniku,jako ciasto drożdżowe.
                - Skąd wziąłeś ten przepis - zapytało Dziecko.
                - Z głowy...
                Co zrobić,żeby nie pluć?
                • al-szamanka Re: Plująca lama 26.04.15, 21:21
                  klara_izydor napisała:

                  > Teraz ja muszę się wykazać dobrym wychowaniem i spróbować,a nawet pochwalić pla
                  > cek NL.
                  > Bladym świtem pojechał nazbierać młodych pokrzyw,udusił je potem z miodem,a ter
                  > az całość dochodzi w piekarniku,jako ciasto drożdżowe.
                  > - Skąd wziąłeś ten przepis - zapytało Dziecko.
                  > - Z głowy...
                  > Co zrobić,żeby nie pluć?

                  Nie będziesz.... zobaczysz smile
                  • klara_izydor Re: Plująca lama 27.04.15, 17:53
                    Miałaś rację AL,placek NL jest - niczego sobie...
                    Warstwa zielona - pokrzywy+miód+daktyle,pestki dyni,banany i jabłko.
                    Warstwa plackowa - po 5 minutach NL przypomniało się,że nie dodał oleju.
                    W końcu całość jakoś się wymieszała i nie muszę,jak ta lama...
                    Facet ma wyraźny dryg do kuchni a marnuje siły i nerwy w zawodzie lekarza...
                    • al-szamanka Re: Plująca lama 27.04.15, 18:05
                      klara_izydor napisała:

                      > Miałaś rację AL,placek NL jest - niczego sobie...
                      > Warstwa zielona - pokrzywy+miód+daktyle,pestki dyni,banany i jabłko.
                      > Warstwa plackowa - po 5 minutach NL przypomniało się,że nie dodał oleju.


                      Brzmi to jak prawdziwa bomba witaminowa. Gdyby zamiast miodu była melasa albo syrop klonowy z chęcią bym się na takie delicje załapała smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka