Wlasciwie nie mam co marudzic, bo tutaj u mnie w ogole tej nawalnicy nie odczuwam... zawsze uwazalam, ze mam wyjatkowo bezpieczne miejsce na Ziemi. Mowy nie ma zeby tutaj jakas horde sprowadzili, ale juz kilka km dalej to owszem czemu nie, chociaz w ograniczonych ilosciach.
Jesli do wioski, ktora liczy sobie stu mieszkancow sciagaja tysiac uchodzcow - to jest to niezbyt komfortowa sytuacja dla mieszkancow, staja sie mniejszoscia we wlasnym kraju.
www.focus.de/regional/grosse-momentaufnahme-so-sehen-die-deutschen-die-fluechtlingskrise_id_5017982.html
zal sie robi czlowiekowi kiedy widzi tych steranych wojna ludzi, te kobiety z malutkimi dziecmi... w koncu takie zdjecie mowi samo za siebie...