Tak jak Polska , tez nie mamy przydzielonego oficjalnego ambasadora hamerykanskiego ,tyle, ze nie biczujemy Boriska naszego kochanego z tego powodu .
Ponoc Jozio Bajden testowal wody ,czy przyjmiemy O.bam.e na to stanowisko .
I o zgrozo - Rzad zdecydowanie sprzeciwil sie temu bizzare pomyslowi


Wreszcie Kenia byla kiedys kolonizowana ,a to nie wrozylo by dobrych stosunkow z nowym ambasadorem

Moze by tak obame do Poolandii , bo tam placzo z tesknoty za ambasadorem hamerykanskim
