m.maska
26.01.26, 12:10
Zajmujemy sie polityka, Grenlandia, Davos, Rosja, Chinami a obok nas rownolegle cena zlota wystrzeliwuje w kosmos.
Od pewnego czasu z roznych powodow obserwuje gielde ze szczegolnym uwzglednieniem cen zlota.
Od czasu wprowadzenia waluty euro cena zlota strzelila o ponad 1100% w gore.
W ostatnim czasie, tzn juz w tym roku, cena zlota pogalopowala o 17% w gore i kazdego dnia przybywa srednio o 0.5 do 1%.
Co zrobia z tym panstwa? bo to o czyms swiadczy, swiadczy, o upadku waluty. Dzisiaj coraz trudniej kupic zloto w malych nominalach a takie kupuja glownie zwykli zjadacze chleba. W sprzedazy nie uswiadczy sie juz prawie sztabek 10 czy 20g, wkrotce zabraknie zapewne i uncji.
A i sreberko w sztabkach znika z rynku, na sztabki oczekuje sie okolo 6 miesiecy.
To sie dzieje obok nas i o czyms to swiadczy.