nina_m
30.06.06, 00:10
ludzie mówią, że nie ma pracy, a mój ojciec szuka pracowników to dał
ogłoszenie a przez 3 tyg. nic! albo przychodzą na dwa dni i mówią, ze im za
ciężko, albo chodzą miesiąc coś spieprzą i już wiecej ich nie widać, nawet po
wypłate nie przyjdą.. nie rozumiem... albo przychodza sobie o której sie
podoba, a od rana na montaz to reszta nie bedzie czekac aż ten łaskawie
przyjdzie [a później jest bo nikt mi nei powiedział, ze jedziemy na monataż].
Ludzie sobie olewają wszystko i ytlko gadanie, ze nie ma pracy. Jakby chcieli
to by znaleźli!