Gość: ja IP: *.159.27.29.static.crowley.pl 27.06.11, 14:04 Opole: frupi.pl/oferty/miasto/opole Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
adri00000 Re: Fenomen zakupów grupowych 10.08.12, 21:47 Ja bym raczej unikała wszelkich okazji typu gruppon i podobni, w kosmetyce albo fryzjerstwie. Wystarczy odrobina logiki i kalkulator. Przy obniżce 50 % i prowizji rzędu 50% przedsiębiorcy pozostaje 25 % kwoty wyjściowej - wątpię żeby to mogło się opłacać jako źródło dochodu ( chyba, że przyoszczędzi się na koszcie materiałów - czytaj :" zrobimy to wynalazkiem z rossmana i jakoś na swoje wyjdziemy " bo przecież koszt zatrudnienia pracowników się nie zmieni) . Jednocześnie bajka o formie reklamy przemycana w niby-poradnikach pojawiających się w necie, upada całkowicie. Dlaczego ?? Czy dla przedsiębiorcy klient polujący na okazje będzie dobrym klientem ?? Raczej nie, nie wróci po zabieg za prawdziwą cenę, tylko będzie polował dalej na okazje - jednym słowem darmozjad. Czyli albo trafiamy na wałek, albo na kogoś kto wpakował się w spiralę zakupów grupowych i nie wiadomo czy da radę wyjść z tego obronną ręką. ciekawy przykład fryzjera właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kjust Opole Re: Fenomen zakupów grupowych IP: 217.173.202.* 11.08.12, 11:19 A ja córce wykupiłam na Grouponie strzyżenie w salonie De Legge i ....... istna tragedia. Coraz częściej się słyszy o tym, że klienci z różnych zakupów grupowych są traktowani gorzej, jako klienci drugiej kategorii. Ja często też korzystam z tych okazji, ale jeszcze (na szczęście) nie trafiłam na złą obsługę, a właśnie moja córka tak i to właśnie w tym drogim i ekskluzywnym salonie. Fryzjerka Agnieszka, która ją obcinała, robiła łaskę, że to w ogóle robi, ścinała byle jak, byle szybko, bez słuchania, po swojemu, szarpiąc do tego boleśnie za włosy i parząc suszarką, a na dodatek z mega fochem na twarzy, że musi to robić, za jakiś kupon.... Oczywiście ani kawą, ani wodą córka też nie została poczęstowana, bo jest z Groupona. Po prostu żenada jedna wielka. Pewnie salon ten chciał się wypromować, zyskać nowych klientów, a tu wyszła ANTYPROMOCJA bo żadna z nas tam więcej się nie pojawi i odradzi każdej znajomej. W salonie tym tylko ceny i sufity są wysokie, bo jakość usług, kultura i obycie na bardzo niskim poziomie. Szkoda tylko, że moja córka zamiast nowej udanej fryzury wyszła wyskubana i z ogromnym niesmakiem... Odpowiedz Link Zgłoś