Dodaj do ulubionych

znalazlam psa-moze ktos go zna?

IP: *.astral.lodz.pl 25.03.05, 22:19
www.astral.lodz.pl/nana/pies1.jpg
Blakal sie na Olechowie. Szukamy wlasciciela albo nowego domu dla niego.
Tymczasowo umiescilam go u znajomych, tel 611-60-33, ale wyblagalam tylko
kilka dni. Pilnie szukam dla niego domu !!!!!
Pies ciagnie do dzieci, wie, co to suche jedzenie, wie, co to kanapa, komenda
siad, podaj lape, jest przyjazny w stosunku do ludzi oraz psow. Bardzo
grzecznie chodzi na smyczy. Przekochane, wdzieczne psisko, ktore lize po
rekach i patrzy w oczy.
moj mail nika@incar.com.pl lub ww tel do znajomych
Obserwuj wątek
    • Gość: Nika Re: znalazlam psa-moze ktos go zna? IP: *.astral.lodz.pl 26.03.05, 21:54
      mam wiesci, ze pies przyjechal autobusem z Andrzejowa. Moze jest ktos stamtad
      na forum?
    • Gość: vg pomyśl... IP: *.toya.net.pl 28.03.05, 01:51
      ..ze to forum czyta moze 5000 osob dziennie, przy czym do twojego posta zajzy
      maksymalnie 100 osób. Są zerowe szanse, ze znajdziesz własciciela. Jezeli ci
      zalezy to pojedz do Andrzejowa porozklejaj kartki na słupach itd...

      A najlepiej oddaj psa do schroniska na tydzień. Jezeli własciciel sie nie
      znajdzie to wtedy juz sobie zdecydujesz czy chcesz tego pieska czy moze jakis
      twój znajomy. W kazym razie trzymanie psa w domu wiedząc, ze jest "nie
      tutejszy" jest głupotą bo nie dajesz zadnych szans włascicielowi.

      • b00g13 Re: pomyśl... 28.03.05, 02:17
        przyjmując te statystyki za dokładne, nieopublikowanie posta da dokładnie o 100
        szans mniej
        • Gość: vg Re: pomyśl... IP: *.toya.net.pl 28.03.05, 11:29
          ale tylko matematycznie.
          Głupie gadanie, mozna dac ogoszenie w Szanghaju na bilbordzie, bedzie o milion
          wiecej szans :]
          • graz.ka Re: pomyśl... 28.03.05, 13:12
            Przeczytaj tutaj - dużo wiecej nika robi niż tylko pisze na forum:
            www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=22107&postdays=0&postorder=asc&start=0
            • Gość: vg Re: pomyśl... IP: *.toya.net.pl 28.03.05, 13:53
              no i dobrze ale nadal uważam, ze zamiast lamentować po nowoczesnych środkach
              komunikacji, należałoby psa oddac do schroniska na kilka dni.
              Jezeli własciciel szuka psa to na pewno był już w schronisku i o niego pytał,
              moze jeszcze przyjdzie nie raz.
              Psu sie nic nie stanie jak kilka dni pomieszka na Marmurowej, nie naciepri sie
              wiecej niz juz zcierpiał. Psa sobie można odebrac znów za tydzień i nikt złego
              słowa nie powie.
              Co sie niby moze mu stac przez kilka dni? Zjedza go myszy, zagłodzą go?

              Denerwuje nie taki lament i brak trzeźwego myślenia.
              • maruda po tym co piszesz widać, że... 28.03.05, 14:17
                nie byłeś nigdy na Marmurowej. Albo byłeś, ale się nie przyglądałeś. Albo się przyglądałeś, ale nie psom.
                Pies po Marmurowej jest zniszczony psychicznie i fizycznie. Nawet po kiilku dniach.
                :-/
                Nika- trzymam kciuki...
              • Gość: Nika Re: pomyśl...czego i tobie zycze... IP: *.astral.lodz.pl 28.03.05, 15:45
                mysle i to intensywnie;-)
                Widac nie byles na Marmurowej i nie wiesz, co to oznacza "oddac psa na
                tydzien". Pies bedzie w boksie z kilkunastoma psami ostatnio znalezionymi, a
                jest lagodny- pogryza go inne psy, silniejsze psychicznie i wagowo. Prawo
                dzungli. Zarcie pozostawia duzo do zyczenia- biegunka na bank. Jesli nie jest
                szczepiony, to ma spore szanse zalapac wszelkie wirusowki, ktore tam fruwaja, o
                pchlach, grzybicy i swierzbie nie wspominajac. To tak, jakbys jakiemus
                zagubionemu czlowiekowi w miescie polecal zamkniecie sie w wiezieniu, bo moze
                go krewni odnajda... mysl, ale ty...
                Pies jest zgloszony do schroniska, zapisano moje dane, opis psa. Gdyby ktos go
                szukal, to moje zgloszenie jest czarno na bialym, odnalazlby go jak nic, gdyby
                tylko chcial. Codziennie dowiaduje sie, czy ktos go nie szukal.
                Po swietach oglosze go w gazetach, ogloszenia rozwiesilam na 3 osiedlach. Oddac
                do schroniska moglam juz 1 dnia, tylko ze ja regularnie bywam w schronisku i
                nigdy swiadomie nie skaze zadnego zwierzaka na chocby godzine pobytu tam:-/
    • Gość: gość Pies to pestka, ale od razu zmień adres e-mail IP: 212.191.169.* 29.03.05, 20:10
      Spam masz gwarantowany. Człowiek myślący zastępuje małpę czymś innym, natomiast
      nie-człowiek nie-myślący podaje w pełnej wersji. Roboty internetowe już pracują.
      • Gość: Aga Re: Pies to pestka, ale od razu zmień adres e-mai IP: *.toya.net.pl 30.03.05, 09:26
        Nika tak trzymaj ja tez w zyciu nie odniosłabym psa na marmurową jesli do tej
        pory własciciel sie nie znalazł to moze psa poprostu wyrzucił specjalnie to dosc
        czesto sie zdarza.ja mam taka znajde która jakis idiota wyrzucił z auta jest
        kochana posłuszna.Jesli ty nie mozesz go zostawic u siebie to znajdz mu nowy dom
        w którym bedzie miał dobrze takie psy sa najwierniejsze gdy raz sie zgubiły lub
        były wyrzucone to teraz sie pilnuja.
        • Gość: Nika Re: Pies to pestka, ale od razu zmień adres e-mai IP: *.astral.lodz.pl 04.04.05, 14:55
          juz za pozno- spamu mam kilkadziesiat maili dziennie od dawna:->
        • Gość: Nika Re: Pies to pestka, ale od razu zmień adres e-mai IP: *.astral.lodz.pl 04.04.05, 14:56
          dzieki Aga. Wlasciciel sie nie znalazl, tworze nowy watek z adekwatnym tytulem:-
          (
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka