Dodaj do ulubionych

Czas podsumowań

30.01.04, 21:19
No i nadszedł czas podsumowań.
Te wszystkie wizje, którymi nas nęcono przy kupnie mieszkania, te opowieści o
pięknej zieleni, porządku, czystości i dużej wspólnej rodzinie w końcu dały w
łeb. Jest brudno, jak śnieg topnieje to trzeba patrzeć pod nogi bo można w
coś wdepnąć. Smród i duchota na klatkach schodowych. Przepełnione śmietniki.
Beztroscy właściciele parkujący okrakiem na chodnikach swoje niezbyt
luksusowe "limuzyny" - bezkarnie. To za to płacimy ciężko zarobione
pieniądze? To tak ma wyglądać to osiedle. Nie tak się umawialiśmy drogi
zarządco. Czy ktoś z zarządu wogóle to jeszcze czyta???!!!
Obserwuj wątek
    • jott7 Re: Czas podsumowań 30.01.04, 22:17
      masz ostre, ale niestety prawdziwe spojrzenie na to co dzieje sie na osiedlu.
      Były juz takie sygnały wczesniej, zostały zbagatelizowane. Zarzad oczywiscie
      te wszystkie posty ma w głębokim powazaniu. Do niedawna role piorunochrona
      w tych sprawach spełniał S.B. mamiąc i tumaniac, prawda że ze swoistym wdziekiem
      Piekna zieleń sobie wykasuj z pamieci. Jest za ciasno by ja utrzymać takze
      brak projektu takowej.Szczyt to te nieszczęsne tuje. Smród i duchota na klatkach
      to brak wentylacji tych pomieszczeń /brak nawiewu/. Jakos nikt nie protestuje
      w tej sprawie - czyzby ogólne długotrwałe zakatarzenie ? Fatalna akustyka
      to efekt oszczędnego do granic budowania osiedla. Jest jeszcze kilka podobnych
      kwiatków.
    • zz_jag Re: Czas podsumowań 30.01.04, 23:34
      Niestety, ale muszę zgodzić się moimi przedmówcami równiez w kwestii
      ciemnych, dusznych i nieprzyjemnych holi.
      Klatki schodowe w zaledwie kilka miesięcy po oddaniu straszą licznymi
      pęknięciami, zwłaszcza w okolicach podwieszanych sufitów,wilgoć w garażach (-2)
      kwitnie do wysokości 20-30 cm od podłogi.I niestety wszechobecny brud.
      Mieszkam w 10 piętrowym wieżowcu z lat 60 -tych, który sprzątany jest codziennie
      TAK CODZIENNIE. I nie muszę widzieć sprzątaczki ( nawet nie wiem jak wygląda),
      żeby stwierdzić,że jest czysto. Zapewniam,ze nie są to Hawaje a i pogoda taka
      sama jak na ZZ. Wiele zależy od Zarządcy. Myślę,że czas najwyższy by spotkać
      się i ustalic priorytety, dowiedziec się czyje interesy reprezentuje, co możemy
      wspólnie zrobic, by dostać to za co zapłacilismy i płacimy.

      Proponuje więc, by nasz Zarzadca (B) zorganizował zebranie - deklarował,ze jest
      czytelnikiem naszego forum.
      Panie Mariuszu - co Pan na to ?

      zz_jag


      • trondzio Re: Czas podsumowań 31.01.04, 11:13
        Załóżcie sobie oddzielne forum ludzi biadolących.
        Albo najlepiej napiszcie petycje i skargę, to w naszym narodzie wychodzi
        najlepiej.
        W takim przypadku najlepszym rozwiązaniem jest popaść w alkoholizm.

        Dziubek (Pan)
        • privata Re: Czas podsumowań 01.02.04, 11:18
          Szanowny Panie Trondzio (Dziubek?)
          Jeżeli nie przeszkadza Panu bród, smród i akustyka to prosze się przeprowadzić
          na Pragę np. na ul. Ząbkowską. Tam Pan znajdzie zrozumienie wśród sąsiadów, tam
          są ludzie o podobnym wyczuleniu estetycznym jak Pan. Na pewno się tam Pan
          szyciej, bezboleśniej zaklimatyzuje - powodzenia!!!
          • mooj Re: Czas podsumowań 01.02.04, 15:44
            chyba dawno sznowny przedmówco na Ząbkowskiej nie byłeśsmile
            • aktywista13 Re: Czas podsumowań 02.02.04, 09:46
              Ludzie! Czy nie zauważyliście, że czas inicjatyw już minął?!?!?! Odszedł
              Scholl, odszedł ZZMetro, wspólnoty są zarządzane oddzielnie no i jest budowa
              teapu C. Nikt nie jest odpowiedzialny za całość, więc nikt się chyba tak
              naprawdę nie stara. Jeżeli MY SAMI nie będziemy starali się zadbać o to, co już
              jest, nie doprowadzimy do porządku osób parkujących na trawniku (no kto zwróci
              im uwagę?!), nie zmusimy zarządcy do zadbania o trawę a Turreta o dokończenie
              placu zabaw, to może już się umówimy na czyn społeczny po Wielkanocy? Założę
              nowy wątek - co możemy zrobić sami, i czego popilnować. I umówmy się na
              konkretny termin - zobaczymy ile osób prtzyjdzie....
              • zzdorka Re: Czas podsumowań 02.02.04, 12:36
                Wystarczy, ze zorganizujemy spotkanie. To juz nam da do myslenia ile jest osob
                zainteresowanych...
                • zz_beatka Re: Czas podsumowań 02.02.04, 13:45
                  zzdorka napisał:

                  > Wystarczy, ze zorganizujemy spotkanie. To juz nam da do myslenia ile jest
                  osob
                  > zainteresowanych...

                  liczysz na to że przyjdą ci co przepisy (nasze wewnętrzne) łamią?
                  wątpię mam dobrą pamięć wzrokową co już zauważyli niektórzy i myślę, że te
                  osoby nie przyjdą bo ja potrafię to wszystko powtórzyć w prosto w oczy na
                  zebraniu wskazując przy tym palcem

                  a zebrania wprost doczekać się nie mogę
              • zz_beatka powiem brzydko 02.02.04, 13:41
                czy my musimy mieć przewodnika niczym stado owiec aby zrobić cokolwiek?
                tworzymy wspólnotę chyba nie tylko z nazwy?
                zróbmy coś sami; zwróćmy uwagę psiarzowi gdy pysknie zapamiętajmy go i poprzez
                zarządcę ukarajmy
                mieszkam na Bródnie od urodzenia ale w miejscu gdzie mieszkałam nikt ze mną nie
                wsiadł do windy z papierosem czy to był dresiarz czy emeryt
                a tu często w windzie nie da się oddychać (ale tylko czekam jak spotkam tego
                pana uprzedzam potrafię być baaardzo chamska)
                zgaszone pety to też nie jest wynik nie sprzątania ale chamstwa
                palacza/mieszkańca czy nie nieważne;

                to samo tyczy się gówien; nie chcę sprzątać po własnym psie ok ale wychodzę
                poza teren a nie chowam się za samochodem, murem, huśtawką itp itd
          • zz_beatka w obronie Trondzia 02.02.04, 13:30
            jestem uczestnikiem forum od chyba maja 2003 i muszę stanąć w obronie
            jest to jedna z nielicznych osób walczących w naszej sprawie, to on wywalczył
            razem z innymi porządek na A
            a na B bałagan wprowadziła ochrona wraz z biurem sprzedaży, które dało dostęp
            kartmi wszystkim.
            myślę że samochodów sami nie usuniemy musi niestety zrobić to ochrona w tej
            chwili dobrze wiedzą kto ma miejsce a kto nie, znają już osoby i samochody
            dlatego nie rozumiem tego rządku zaparkowanego wzdłuż drogi

            też mnie to wszystko boli nie tego oczekiwałam ale DUŻO WINY JEST W NAS SAMYCH;
            ILE SIĘ NAPISAŁAM O WŁAŚCICIELACH PSÓW, KTÓRZY CHODZĄ TYLKO PO OSIEDLU A NIE
            SPRZĄTAJĄ PO SWOICH PSACH, OSTATNIO STALI SIĘ TAK BEZCZELNI ŻE DARLI SIĘ
            WIECZORAMI POD OKNAMI.

            dziś rano nie było śniegu w niektórych miejscach trawnik jest równo
            (przepraszam za dosadne określenie) tak zasrany że robi się niedobrze; za to w
            większości odpowiedzialne są duże psy (oceniam po wielkości gówna)

            wejście na teren osiedla też nie wygląda najlepiej przy samej furtce mamy
            piękną wizytówkę

            zarządca i firmy sprzątające niewiele pomogą jeśli wsród nas buractwo będzie
            się plenić;
            część wymienianych przeze mnie na jesieni samochodów znalazła swoje stałe
            miejsce (właściciel znalazł chyba pieniądze na zakup) ale część parkuje dalej
            na gościnnych - są to dla ułatwienia 3 czarne samochody.

            skutek jest taki że przyjeżdżający gość nie ma gdzie zaparkować.

            wkurza mnie trąbiący samochód przed bramą (nie jest to gość a mieszkaniec bez
            dostępu) dlaczego parkował w nocy skoro nie ma miejsca?


            kolejna sprawa:
            od stycznia 2004 blok przeszedł chyba na czas amerykański bo w dzień latarnie
            się świecą a w nocy jest ciemno, cóż bogaci jesteście a-etapowcy

            na b wczoraj było piękne lodowisko (osobiście bym wywinęła orła schodząc ze
            schodów) poinformowałam o tym ochronę ale lód zdążył sam rozmarznąć; dobrze że
            nikt się nie połamał

            dobrze ktoś na jesieni napisał za co przepraszam ofuknęłam go:
            że trawa będzie piękna aż się buractwo z psami nie sprowadzi i cóż od tamtej
            pory na B przybyło ok 6 psów na A również podobna liczba a skutki są bardziej
            niż widoczne i nie tylko przy klatkach czy na placu zabaw.
            część psów przez ostatnie 2 tygodnie zaczęło pojawiać się na zewnątrz ale część
            uparcie większość spacerów odbywa po terenie.

            lubię psy ale wkurzają mnie obsrane trawniki dlatego na terenie zawsze sprzątam
            a wychodząc staram się wyprowadzać nieco dalej od ciągów pieszych
            • brenya Re: w obronie Trondzia 02.02.04, 15:42
              na B bałagan wprowadziła ochrona wraz z biurem sprzedaży, które dało dostęp
              > kartmi wszystkim

              Beatko. Znow przypisujesz nielegalne parkowanie mieszkancom nie posiadajacym
              miejsca postojowego. Otoz po raz kolejny powtorze, ze karty wjazdowe na osiedle
              maja w etapie B TYLKO i WYLACZNIE mieszkancy posiadajacy miejsca postojowe - do
              nich wiec zwracaj sie mowiac o balaganie, a nie, do tych ktorzy miejsc nie
              posiadaja, co sugeruje powyzsze zdanie.

              > wkurza mnie trąbiący samochód przed bramą (nie jest to gość a mieszkaniec bez
              > dostępu) dlaczego parkował w nocy skoro nie ma miejsca?

              Trabiacy samochod przed brama? Az taki masz sluch dobry?

              Nie wiem, czy jedno ma zwiazek z drugim, ale ostanio wracalam do domu taksowka
              i brama byla juz zamknieta na trzy spusty, wobec tego spokojnie przez minute
              czekalam, az ktos wyjdzie z budki. Nastepnie stwierdzilam, ze chyba bede
              musiala sie pofatygowac na wlasnych nogach przez osiedle (po ponad 18 godzinach
              pracy...), ale w tym momencie podjechal z tylu inny samochod i nie mogac
              wjechac (bo taksowka tarasowala droga) zatrabil. Sytuacja patowa, bo taksowkarz
              nie mogl juz wtedy ani wyjechac, ani wjechac. Na szczescie brama sie otworzyla.
              Byc moze wiec byl to wlasnie samochod, ktory slyszalas (!?!).
              • zz_beatka ty albo jesteś przepracowana 02.02.04, 15:58
                więc wybaczam albo nieuważnie czytasz moje posty (więc dlaczego odpisujesz)

                albo czujesz się pępkiem świata i wszystko co napiszę kierujesz do siebie

                ALBO I BARDZIEJ PRZY TYM UPIERAM SIĘ JESTEŚ CHORA NA OBSESJĘ PT ZZBEATKA
                JEŚLI TAK REAGUJESZ NA TO CO PISZĘ TO USTAW SOBIE TAK ABYŚ MOICH POSTÓW NIE
                WIDZIAŁA BO JA ZNOWU ZAMIERZAM TO ZROBIĆ i czytać twych postów nie zamierzam

                samochody parkują bo ochrona wpuszcza tych co karty nie posiadają a wpuszcza
                reagując na trąbienie dlaczego po 15 min. nie wygania nie wiem.
                wjeżdżając na osiedle za tym komu otwiera po paru min. oczekiwania ochrona
                patrzę gdzie delikwent parkuje a gdy wracam z wieczornego spaceru widzę w tym
                samym miejscu ten sam samochód.


                dlaczego od dawna miejsca gościnne są ogólnodostępne i nie zamykane na klucz?

                albo czytaj uważnie to co piszemy i rozglądaj się po osiedlu albo ODWAL SIĘ ODE
                MNIE BO
                JEŚLI JESZCZE NIE WLAZŁAŚ W GÓWNO PSA Z TWOJEJ KLATKI TO BRAWO ŻE UDAŁO CI SIĘ
                JE OBEJŚĆ (I NIE ŻYCZĘ CI TEGO)
                TO ŻE WRZASKÓW NIE SŁYSZAŁAŚ - BO DARLI SIĘ POD MOIM OKNEM CZYLI PRZY WEJŚCIU
                NA KLATKĘ (I NIE ŻYCZĘ CI TEGO CHOĆ ZACZYNAJĄ SPOTYKAĆ SIĘ ZA BLOKIEM CZYLI POD
                TWOIM OKNEM)

                ŻYCZĘ CI RÓWNIEŻ ABY GOŚĆ KTÓRY DO CIEBIE PRZYJEDZIE MÓGŁ ZAPARKOWAĆ NA MIEJSCU
                GOŚCINNYM - BO ZA TO PŁACISZ
                • brenya Re: ty albo jesteś przepracowana 02.02.04, 16:12
                  Napisz mi w ktorym miejscu napisalam, ze podobaja mi sie srajace psy????

                  Napisz mi w ktorym miejscu napisalam, ze podobaja mi sie parkujace samochody???

                  Napisz mi w ktorym miejscu napisalam, ze podobaja mi sie wrzeszczacy
                  wlasciciele psow pod Twoim oknem???

                  W Twoich wypowiedziach brak elementarnej logiki.

                  Pytasz sie dlaczego biore do siebie wszystkie Twoje posty? Wlasnie w tym
                  ostatnim zarzucilas mi wszystkie powyzej wymienione rzeczy...! Czy Ty masz
                  jakies braki intelektualne, czy co???
                  • marcin_robert Drogie panie! 03.02.04, 09:30
                    Czy możecie przyjąć jedną - prostą zasadę.
                    Nie dopisujcie nic wzajemnie do swoich wypowiedzi.
                    A swoja drogą po co nam spożywczy? Może zróbmy bazar?
          • trondzio Re: Czas podsumowań 03.02.04, 00:11
            Ja się tutaj dobrze czuję, ale dzięki za propozycje, widzę że znasz te
            klimaty, chętnie o nich posłucham...
            • trondzio Re: sprostowanie 03.02.04, 00:19
              Może moja wypowiedź wyda się dziwna, ale nie odświeżyło mi strony,
              odpowiadając privacie nie zauważyłem, że pojawiło się kilka nowych postów,
              stąd nie do końca nawiązałem się logicznie do ostatniej wypowiedzi.

              Dziubek (Pan)
              • privata Re: sprostowanie 03.02.04, 19:57
                No trondzio, nie popisałam się to prawda, klimaty te znam tylko ze słyszenia,
                ale ponoć i tak to była gafa bo teraz na Ząbkowskiej jest całkiem pięknie.
                A "te" klimaty chyba jednak tobie są bliższe. Mam nadzieje, że jakość
                mieszkania tutaj niedługo się poprawi (kwestia czy zarządca coś sam postanowi,
                czy wymusimy to na nim), czego sobie i tobie życzę.
                • zzdorka Zabkowska 03.02.04, 22:35
                  Zabkowska? Przepiekna. Przynajmniej przy laczeniu z Targowa. Bardzo lubie
                  tamtendy przejezdzac. Klimat jak sprzed wojny. Ciesze sie, ze ktos o tym
                  pomyslal i zrobil tam cos fajnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka