padawanzz
02.01.10, 19:55
Mam pytanie, czy wywalanie takich ilości soli jak ma to miejsce w etapie C to
planowana działalność czy swobodna twórczość panów zamiataczy? Miejmy umiar,
bo trawy na wiosnę nie zobaczymy, a i butów, podłóg i ścian szkoda! Rozumiem,
że najłatwiej walnąć kwintal soli i poczekać aż się rozpuści żeby odgarnąć
szufelką, kto by się bawił w pługi i zamiatarki spalinowe jak sąsiedzi z A i B
ale to wszystko kosztuje, sól, trawa, zniszczone schody, zniszczone nadziemna
część elewacji, zniszczone windy, zniszczone buty, zniszczone drzewka,
zniszczone furtki, zniszczone platformy dla niepełnosprawnych, zniszczone
auta, zniszczone prowadnice bram garażowych. Opamiętajmy się ile można,
jedziemy z solą jak na lotnisku nie przymierzając.
Zarządzie, jak w A czy B administrator i ekipa sprzątająca myśli a u nas nie
to może machniom?