Dodaj do ulubionych

cztery rowery....

27.05.10, 17:45
Na piętrze od niedawna stoja cztery rowery. Sąsiedzi się
opkupili i czasami na tych wielocypedach wyjadą. Miejsce postojowe
czyli korytarz mają za free. Jakąś uchwałę w tej sprawie właściciele
ponoć podejmowali. I co Panowie z zarządu B? Teraz trzeba by podjąć
uchwałę w sprawie uchwały?
Obserwuj wątek
    • yigael Re: cztery rowery.... 27.05.10, 21:16
      Uchwała dotyczyła opłat za przechowywanie usuniętych przedmiotów.
      Póki się nie uprawomocni rowerki przechowamy w zamkniętym pomieszczeniu
      gratis.
    • mkrass Re: cztery rowery.... 27.05.10, 22:19
      Uchwała jest prawomocna z chwila jej podjęcia. Jeżeli ktoś ja
      zaskarzy gdy była podjęta prawidłowo to mimo tych 6 tygodni przegra.
      W czym więc rzecz?
      • yigael Re: cztery rowery.... 28.05.10, 08:10
        Primo: zaskarży zdecydowanie.
        Secundo: w kwestii znikających rowerów - tak jak napisałem, albo
        zniknie je właściciel, albo zostaną mu zniknięte wink
        • mkrass Re: cztery rowery.... 28.05.10, 12:03
          [b]zaskarżyć uchwałę wspólnoty można nawet po tych 6 tygodniach pod
          warunkiem ze będzie istotna podstawa. Ale nie o to chodzi. Można
          odczekać ten czas aby tylko uchwała była skutecznie egzekwowana
          • zielonezacisze114 Re: cztery rowery.... 28.05.10, 23:05
            U nas na klatce (etap C) stoją w porywach 3 wózki, 2 rowerki, piłki, samochodziki, czasami nawet kredki. Taki mały plac zabaw sad
            A ... i jeszcze do połowy maja były wystawione sanki. Czasami też znajduje jakieś kapcie lub buty na swojej wycieraczce. Za małe niestety więc to chyba nie prezent wink
            • yigael Re: cztery rowery.... 29.05.10, 10:03
              W 114 niestety nie pomogę wink
            • mkrass Re: cztery rowery.... 29.05.10, 11:28
              za ład i porządek na części wspólnej odpowiada administrator. Zgłoś
              jemu problem. Jeśli sobie nie radzi lub nie ma chęci się przemęczać
              skontakyuj się, nawet telefonicznie, ze strażąmiejską lub strażą
              pożarną. Muszą przyjąć twoje zgłoszenie bo idzie tu o poważna sprawę
              czyli zagrożenie życia. Dowalą leniwemu administratorowi mandat to
              będzie pamiętał. A zagrożenie życia jesy poważne w sytuacji gdyby z
              jakiegoś powodu trzeba było się ewakuować z mieszkania w sytuacji
              braku widoczności / brak światła, zadymienie /. Graty wystawione na
              korytarzutworzą wówczas skuteczną zaporę do przynajmniej połamania
              nóg. Nalezy pamiętać że korytarze nasze nie mają okien. Jest jeszcze
              kwestia walki z chamstwem co to zajmie / zaorze, zagrodzi / wszystko
              co możliwe. Potem postawi szafki i bedzie mieć prywatną szatnię
              sprzątaną na koszt mieszkańców.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka