Dodaj do ulubionych

Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B...

02.09.04, 11:51
Proponuje - zbierzmy sie i zadecydujmy o:

- zmianie zarzadcy

- ewentualnie o zmianie jego wynagrodzenia.

I w ogole sie zbierzmy!

Proponuje termin 10, 11 lub 12 wrzesnia.
Obserwuj wątek
    • xmanteam Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 02.09.04, 11:58
      Witam,

      Proponuję aby komisja rewizyjna zajęła się sprawą organizacji spotkania,
      rozwieszenia komunikatu o terminie itp.
      Na zebraniu powinniśmy omówić możliwości prawne odwołania dotychczasowego
      zarządcy, lub ograniczenia jego swobody w zarządzaniu finansami wspólnoty do
      momentu powołania nowego zarządcy.

      Pozdrawiam
    • robert28 Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 02.09.04, 11:59
      Myślę,że termin ten jest zbyt bliski.Takowe zebranie należałoby bardzo
      starannie przygotować a przede wszystkim zapewnić frekfencję bo od niej
      wszystko zależy.A pomysł bardzo dobry, tylko po wczorajszej "wsypie" ze
      spotkaniem mieszkańców kiedy to nikt nie przyszedł śmiem wątpić czy cokolwiek
      jesteśmy w stanie zrobić.Naszym forum Pan MŁ się zupełnie nie przejmuje i
      okazało się że ma rację.Bardzo dużo osób się wypowiadało a nikt nie przyszedł.
      • xmanteam Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 02.09.04, 12:05
        ok na spotkanie moze nie przyjda wszyscy, ale jak dobrze to zorganizujemy to
        bedziemy mieli wszytskie możliwości odwołania łubińskiego spisane. Wspólnymi
        siłami naszymi i prawnika spiszemy odpowiednią uchwałę, będziemy chodzili po
        mieszkaniach i zbierali podpisy. To wystarczy. Trzeba tylko chcieć. To są nasze
        pieniądze, możemy dla każdego wydrukować postanowienia i uzgodnienia ze
        spotkania. Poroznosić do domów, a po kilku dniach zebrać podpisy. 2-3 tygodnie
        i będzie po sprawiesmile))

        Pozdrawiam
        • brenya Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 02.09.04, 12:09
          Jestem za. O frekwencje zadbamy w dalszej kolejnosci.

          Pytanie do prawnika: czy zdazy przygotowac opinie nt. mozliwosci odwolania
          zarzadcy. Moze bede mogla pomoc?
        • zz_beatka Prywatny czas i odwaga cywilna 02.09.04, 14:55
          xmanteam napisał:

          > ok na spotkanie moze nie przyjda wszyscy, ale jak dobrze to zorganizujemy to
          > bedziemy mieli wszytskie możliwości odwołania łubińskiego spisane. Wspólnymi
          > siłami naszymi i prawnika spiszemy odpowiednią uchwałę, będziemy chodzili po
          > mieszkaniach i zbierali podpisy. To wystarczy. Trzeba tylko chcieć. To są nasze
          >
          > pieniądze, możemy dla każdego wydrukować postanowienia i uzgodnienia ze
          > spotkania. Poroznosić do domów, a po kilku dniach zebrać podpisy. 2-3 tygodnie
          > i będzie po sprawiesmile))
          >
          A przepraszam kto będzie roznosił? Poświęci prywatny czas? Po co po to by znów
          nikt nie przyszedł? Krzyczć na forum fajnie jest ale gdy dochodzi do konfontacji
          to jakoś wszyscy boją się wyjść. A ile głów w oknam za firankami, a ile osób
          nagle śmieci o jednej godzinie wyrzuca ....
          > Pozdrawiam
          • xmanteam Re: Prywatny czas i odwaga cywilna 02.09.04, 16:01
            zz_beatko, nie chcesz to nie roznoś . Po co chciałaś być w komisji rewizyjnej?
            Żeby pić kawkę z zarządcą na czwartkowych spotkaniach? Ja w niej nie jestem ale
            w taką akcję mogę się czynnie włączyć(mówię tutaj również o roznoszeniu). A z
            tą odwagą to nie wiem o co Ci chodzi.
            Nie odpisuj na tego posta.
            • brenya Re: Prywatny czas i odwaga cywilna 02.09.04, 16:13
              Xmanie. Ja sie chetnie dolacze do roznoszenia. Pytalam kolegi - radcy prawnego,
              specjalisty m.in. od wspolnot i czlonka zarzadu wlasnej wspolnoty. Powiedzial,
              ze w naszej sytuacji odwolanie zarzadcy to kwestia jednej uchwaly, nic
              trudnego, tym bardziej, ze w akcie notarialnym napisano, ze zarzadce mozna
              odwolac w kazdej chwili... Ze podpisy mozna pozbierac po mieszkaniach.

              Niestety nie wiem, gdzie sie szuka innego zarzadcy, ale tak czy siak wydaje mi
              sie, ze i tak oplaca sie nam zarzadce odwolac. W koncu kaska leci...

              Mam juz dosyc chwastow na tarasie, a dni mijaja. Zarzadca wybrany przez TP
              dziala na nasza niekorzysc - a ja wolalabym, zeby to TP w ramach gwarancji
              przekopalo taras...

              W razie czego zapraszam na priva, bo chcialabym sie aktywnie wlaczyc w cala
              akcje a nie wiem jak zaczac smile
              • yigael Re: Prywatny czas i odwaga cywilna 02.09.04, 16:34
                Mogę nosić smile Przyjdę z własnym długopisem.
                W tak zbożnym celu mogę nawet służyć plecami podpisującym.
                Komisja mogłaby zebrać oferty konkurencyjnych zarządców, albo powierzyć komuś
                to zadanie. Chętnie poswięcę na to /jak czytam nie tylko ja/ trochę czasu.
                • brenya Re: Prywatny czas i odwaga cywilna 02.09.04, 16:45
                  W sumie zabawne jest to, ze na zebraniu wspolnoty kazdy z kandydatow do
                  komisji "skladal przysiege" o poswieceniu na rzecz wspolnoty... I wtedy wszyscy
                  mieli czas i ochote. Szkoda troszke, ze entuzjazm od tego czasu troche
                  przyklapl. A propozycja konkretnego zwolania zebrania, w konkretnym terminie,
                  spotyka sie z wyszydzeniem... No coz, nie bedzie zebrania, nie bedzie zmian.

                  Na poczatku wszystkiemu winny byl Zarzadca, latwo sie na niego zganialo. Ale po
                  komisji tez efektow niestety nie widac. I nie chodzi o to, ze krytykuje, tylko
                  stwierdzam, bo napewno latwo im nie jest porozumiec sie z Zarzadca. W zwiazku z
                  tym tym pilniej nalezy go zmienic, zeby komisja nie musiala sie z nim mocowac,
                  zeby nie musiala poswiecac prywatnego czasu.
              • zzrobert Re: Prywatny czas i odwaga cywilna 02.09.04, 18:32
                www.polski-zarzadca.pl
                www.zarzadca.pl

                i np. to:
                www.lider-zarzadzanie.com.pl/oferta.html
                zwłaszcza polecam uwadze zakres obowiązków.
            • zz_beatka a właśnie odpiszę 02.09.04, 17:08
              xmanteam napisał:

              > zz_beatko, nie chcesz to nie roznoś . Po co chciałaś być w komisji rewizyjnej?
              > Żeby pić kawkę z zarządcą na czwartkowych spotkaniach? Ja w niej nie jestem ale
              >
              > w taką akcję mogę się czynnie włączyć(mówię tutaj również o roznoszeniu). A z
              > tą odwagą to nie wiem o co Ci chodzi.
              > Nie odpisuj na tego posta.

              Nie chciałam ale zostałam wybrana. Zgodziłam się działałam ale przez ostatni
              tydzień czcze gadanie jak się okazało i kolejne obrzucanie błotem wkurzyło mnie.
              Na zebraniu nie pojawił się nikt kto tak zywo udzielał się na forum.
              Est75 nie zauważyłam choć czekałam 30 minut.
              Nie było też osoby która chciała zebrania...
              Nikt ani dorośli ani dzieci nie zjawili się.
              A jaka żywa dyskusja i wzajemnie oskarżanie.
              Boję się poprostu, że znów będzie wielka dysputa a w momencie zbierania podpisów
              albo nie będzie nikogo w domu albo stwierdzi, że nie może albo coś w tym stylu.
              Macie coś do powiedzenia zapraszam na spotkania Rady a na forum można widzę
              porozmawiać o kwiatkach. Inne poruszne sprawy powodują, że zaczyna się wzajemne
              oskarżanie.


              • brenya Re: a właśnie odpiszę 02.09.04, 17:19
                > Nie było też osoby która chciała zebrania...

                Jezeli to do mnie to czy moge spytac kiedy bylo to ostatnie spotkanie, bo
                niestety umknelo mi to. Ostatnio mniej czytam forum.

                Poza tym, niestety niektorzy pozno przychodza do domu i Wasze czwartkowe
                spotkania w altanie o godz. 18 sa dla mnie nie do przyjecia, niestety smile

                Pozdrawiam.

              • brenya Re: a właśnie odpiszę 02.09.04, 17:22
                > Boję się poprostu, że znów będzie wielka dysputa a w momencie zbierania
                podpisó
                > w
                > albo nie będzie nikogo w domu albo stwierdzi, że nie może albo coś w tym
                stylu.


                To co mamy robic? Nie ma spotkania jest zle (a propos zdaje sie ostatnie
                spotkanie mialo dotyczyc dzieci, dziekuje nie jestem zainteresowana). Jest
                propozycja, to ja torpedujecie i mowicie, ze i tak sie nie uda. To jak cos ma
                sie ruszyc?

                Ja naprawde chetnie sie przejde z tymi podpisami. Po prostu to zrobmy.
                • zzrobert pewnie jednak Cię zainteresuje 02.09.04, 18:35
                  bo "schadzki" są także pod Twoim oknem a i to nie jedyny powód.
              • yigael Re: a właśnie odpiszę 02.09.04, 19:06
                Beatko!
                Przyjść dziś nie mogę. Proszę napisz jeśli dojdziecie do jakiegoś wniosku w
                sprawie zarządcy. Wysłałem Ci maila na Priv - odpisz jeśli coś ustalicie i
                znajdziesz czas. Jeśli dojdzie do głosowania oferuję pomoc w zbieraniu
                podpisów, sam będę za Wami biegał żeby się podpisać, jeśli nie będzie mnie w
                domu to przyjadę specjalnie na tę okoliczność. Namiary Ci wysłałem.
                Pozdrawiam!
              • est75 Re: a właśnie odpiszę 03.09.04, 13:38
                Jeszcze raz wyjaśnię - byłam na spotkaniu i z administratorem
                rozmawiałam,spotkanie było o 18,30. W trakcie rozmowy do 19,00 nikt się nie
                pojawił.A na spotkaniu byłam również w imieniu "osoby która zebranie chciała"a
                która nie mogła się pojawić z powodów zawodowych.
      • brenya Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 02.09.04, 12:07
        Ja niestety 1) przeoczylam jakakolwiek informacje na ten temat 2) i tak bym nie
        mogla.

        Termin podalam, zeby byl w ogole jakikolwiek bo mam wrazenie, ze wszystko sie
        niebezpiecznie przeciaga - a pare pism z reklamacja do TP trzeba by napisac.

        A moze trzeba sie przejsc po mieszkancach i wyjasnic dlaczego zwolujemy
        zebranie i prosimy o frekwencje? Glosy zawsze mozna zebrac tez w ten sposob.
        Chodzi o czas - a ten leci.

        To moze kolejny weekend wrzesnia? Acha i blagam - raczej nie w srodku tygodnia
        i nie o godz wczesno popoludniowych.

      • est75 Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 02.09.04, 12:31
        na wczorajszym spotkaniu ja byłam tak więc się nie zgodzę że nikt- ale
        rzeczywiście sama.
        • zz_beatka Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 02.09.04, 14:50
          a o której godzinie jeśli wolno zapytać.
    • zzrobert prawdziwe walne? 02.09.04, 12:46
      już się palę by je zobaczyć smile
      Widzę że jednak duch walki w narodzie nie zaginął i nie wszyscy lubią płacić za
      brak efektów.
      • yigael Re: prawdziwe walne? 02.09.04, 12:57
        Obiema rękami się podpisuję pod propozycją zebrania i proponownym porządkiem!
        • zzrobert może nie będzi etak 02.09.04, 13:01

        • zzrobert Może nie będzie tak KOMICZNE jak poprzednie 02.09.04, 13:03
          i MOŻE będzie miało sensowne punkty zebrania i efekty tychże w głosowaniach.
          Bo kolejną groteskę lepiej sobie od razu odpuścić i płacić karnie za nic.
          • stewald Re: Może nie będzie tak KOMICZNE jak poprzednie 02.09.04, 18:51
            Mam nadzieję, że już zdecydowana większość u was ma podpisane akty notarialne
            bo inaczej cała zabawa na nic, TP stanie pewnie za Łubińskim.
            • zz_beatka Re: Może nie będzie tak KOMICZNE jak poprzednie 03.09.04, 08:41
              stewald napisał:

              > Mam nadzieję, że już zdecydowana większość u was ma podpisane akty notarialne
              > bo inaczej cała zabawa na nic, TP stanie pewnie za Łubińskim.

              A dlaczego?
              Z tego co wiem raczej nie.
    • zzdorka Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 02.09.04, 22:04
      TAK, TAK, TAK!!!! Nie podoba mi sie juz nasz zarzadca.
      • zz_marcin Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 02.09.04, 22:07
        Zbrzydł nasz Zarządca Twoim zdaniem?
        Czepiasz się, to słodki facet.
    • brenya Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 03.09.04, 08:09
      To jak bedzie? Robimy nadzwyczajne zebranie czy nie?

      Moim zdaniem zarzadce trzeba odwolac zanim krzaczory na tarasie przeslonia nam
      okna! smile A moze to tylko moja wyobraznia - wszakze zarzadca mowil, ze trawnik
      jest b. ladny a krzaczorow nie ma...? Hmm...Gdzies to juz slyszalam... Lyzka
      nie istnieje, czy cos w tym stylu...?
      • zz_beatka Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 03.09.04, 08:41
        A czemu sąsiadko nie zgłosisz tego komuś z komisji. Nie musisz osobiście możesz
        mailem.
        Większość z nas ma okna od strony podwórka a na tarasy nie wspinamy się nie
        wiemy zatem co na nich się dzieje. Zachęcam do takiej drogi informacyjnej.
        Do rozwiązywania takich i innych problemów zostaliśmy powołani.
        I naprawdę robimy to wszystko..może nie sami ale rękami Zarządcy.
        Szkoda tylko, że sam nie dostrzega tego co trzeba zrobić tylko my wiecznie
        pokazujemy mu palcem.

        Pytanie do właścicieli garaży, czy w ostatnich 2 dniach zostały sprzątnięte?
        I czy się mylę czy sprzątane były ostatnio w czerwcu przed zebraniem wspólnoty?
        I czy nie uważacie, że z jeden kosz w garażu nie przydałby się? Każdy czasem
        wozi jakieś papierki, butelki i zapomina wyrzucić a dopiero w garażu pamięta się
        o tym..
        • zzrobert bo to jest główny problem 03.09.04, 08:45
          "wskazywanie palcem" - nic zarządca sam nie zauważy.
          A np. takie krzaczory to przy podlewaniu widać. O ile się podlewa i myśli o tym
          co ma sie do zrobienia i za co odpowiada.
          Tak samo jest z wieloma innymi rzeczami jak się nie chce nic robić to jest się
          ślepym i głuchym na problemy które same się pchają pod oczy.

          A nawet wskazane palcem nie trafiają...

          a kasa cyka...
        • brenya Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 03.09.04, 11:01
          A czemu sąsiadko nie zgłosisz tego komuś z komisji. Nie musisz osobiście możesz
          > mailem.
          > Większość z nas ma okna od strony podwórka a na tarasy nie wspinamy się nie
          > wiemy zatem co na nich się dzieje.

          Beatko. Zglosilam Zarzadcy. Rozmawialam z nim przez 15 minut przez telefon.
          Bylo to trzy dni temu. I nic. Napisalam o tym na forum w watku na temat
          tarasow. Myslalam, ze moze komisja czyta czasem. W kazdym razie niniejszym
          zglaszam problem smile Na tarasie nie ma juz prawie trawy. Rosna same chwasty,
          niektore maja prawie metr. Koszenia nie bylo chyba ponad miesiac!
          • zzrobert idzie jesień same uschną 03.09.04, 11:10
            zarządca dba o koszty wspólnoty i nie wydaje bzdurnie środków na likwidowanie
            chwilowej uciążliwości.
            • brenya Re: idzie jesień same uschną 03.09.04, 11:28
              W sumie lato tez mamy krotkie, wiec po co w ogole nam trawa? Nie oplaca sie,
              zeby przez 3 miesiace w roku wydawac pieniadze na jej utrzymanie. I tak w zimie
              uschnie...
              • zzrobert i po cholerę odśnieżać 03.09.04, 11:31
                roztopi się na wiosnę smile
        • zz138b Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 03.09.04, 11:39
          Pytanie do właścicieli garaży, czy w ostatnich 2 dniach zostały sprzątnięte?
          > I czy się mylę czy sprzątane były ostatnio w czerwcu przed zebraniem
          wspólnoty?
          SPOSTRZEGAWCZA -JAK ZAWSZE - CZY SUGERUJESZ ZE CZĘSTOTLIWOŚC SPRZĄTANIA TO
          CZĘŚĆ KIEPSKIM PiaR-em STOJACEJ STRATEGII NA PRZECZEKANIE?
          > I czy nie uważacie, że z jeden kosz w garażu nie przydałby się?
          NO PEWNIE, CZY NAWET TO TRZEBA WSKAZAC PALCEM?
        • zz138b Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 03.09.04, 11:42
          Pytanie do właścicieli garaży, czy w ostatnich 2 dniach zostały sprzątnięte?
          > I czy się mylę czy sprzątane były ostatnio w czerwcu przed zebraniem
          wspólnoty?
          SPOSTRZEGAWCZA -JAK ZAWSZE - CZY SUGERUJESZ ZE CZĘSTOTLIWOŚC SPRZĄTANIA TO
          CZĘŚĆ KIEPSKIM PiaR-em STOJACEJ STRATEGII NA PRZECZEKANIE?
          > I czy nie uważacie, że z jeden kosz w garażu nie przydałby się?
          NO PEWNIE, CZY NAWET TO TRZEBA WSKAZAC PALCEM?
    • renata19 DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 10:14
      Dzień dobry !
      • zzdorka Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 10:20
        Dalam, nie czepialam sie, bronilam i robilam z siebie wariata. Teraz mi sie juz
        nie podoba [nie zbrzydl, bo co do gustow i opinii o poziomie przystojnosci
        naszego zarzdcy nie dyskutuje smile]. I tu nie chodzi o krzaki czy trawke. Mi
        chodzi o finanse i podejscie od strony prawnej. Nie mam nic do tego, zeby ktos
        zarabial na zarzadzaniu, bo wolontariatu sie nie spodziewalam [choc chyle czola
        obu komisjom], ale nie lubie jak ktos przegina. Ale to nie jest temat na forum.
      • zzrobert kolejny rok? 03.09.04, 10:57
        Jak wspólnota nie uzyskała dotąd świadczeń na AKCEPTOWALNYM poziomie to nie
        liczę na niespodziewany cud (bo spodziewanego się nie doczekaliśmy).
        To już wolę w lotto zagrać mam większe szanse na takowy.
    • renata19 DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 10:32
      Dzień dobry !
      Drodzy mieszkańcy,postanowiłam zabrać głos w temacie odwołania Pana Zarządcy w
      budynku B.Moje zdanie - dotychczasowa praca może była niezadawalająca.Ale,
      ostatnio bardzo dużo się zmieniło,widać to gołym okiem a już najbardziej
      odczuwają to członkowie Komisji Rewizyjnej,którzy w Waszym mieszkańcy imieniu
      działają i mają najwięcej kontaktów z Panem Zarządcą.Osobiście interesowałam
      się sprawą odwołania Zarządcy-wcale nie jest to niemożliwe ale poco?
      Gdzie gwarancja,że następny będzie lepszy-nigdzie.Pan Zarządca jest osobą z
      dużym doświadczeniem,bardzo kontaktowy,kulturalny posiadający rozliczne
      znajomości,które może z pożytkiem dla nas wykorzystać.Rewolucja to ostateczność
      i wcale nam nie potrzebna.Znam osobiście tzw."gorące głowy" którym brakuje
      odrobiny rozsądku.Te osoby nie uznają innych kolorów jak tylko czarny lub biały.
      Zachowajmy zdrowy rozsądek,dajmy szansę naszemu Zarządcy a może wyjść nam to na
      dobre.Z doświadczenia wiem,że zburzć bardzo łatwo odbudować nieco trudniej.Jest
      wielu Zarządców którzy nietylko źle pracują ale jeszcze są gburami.
      APEL do wszystkich - zachowajmy zdrowy rozsądek - na totalne zmiany zawsze
      znajdzie się czas.
      APEL do Pana Zarządcy - bardzo proszę trzymać wysoki poziom swoich usług na
      rzecz ZZII"B" Abym nie wyszła na idiotkę.
      Pozdrawiam wszystkich życząc udanego odpoczynku w ciągu weekendu oraz refleksji
      na w/w temat.

      • zzrobert Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 11:00
        Nie trzymać wysoki poziom tylko WRESZCIE OSIĄGNĄĆ JAKIKOLWIEK.
        A co do reszty wypowiedzi to pominę tym razem litościwym milczeniem.
      • brenya Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 11:08
        > Gdzie gwarancja,że następny będzie lepszy-nigdzie.

        Dlatego na nastepnym zebraniu wspolnoty, mam nadzieje za niedlugo, podejmiemy
        uchwale o ogloszeniu przetargu na firme zarzadzajaca. Z ofert wybierzemy
        najlepsza naszym zdaniem. Po prostu. Jezeli nasz Zarzadca tez przedstawi oferte
        i bedzie wybitna to moze wybierzemy jego... Kto wie?

        Gwarancji nie ma nigdy - w niczym. Nie masz gwarancji, ze nowy pracownik bedzie
        dobry, ze szkola Twojego dziecka bedzie dobra, ze lekarz u ktorego sie leczysz
        skutecznie Cie wyleczy... Tylko trzeba zabrac sie za problem od tej wlasciwej
        strony, a nie od strony d...y. Nie mozemy miec zarzadcy, ktory na pierwszym
        miejscu stawia interes TP. Dodatkowo, na co juz wracalam uwage, TP, ma rowniez
        swego przedstawiciela w komisji. A moze komisja jeszcze wcale nie istnieje?
        Jakos nie widzialam wynikow glosowania...

        Poza tym powiedz jak mozna sprawnie zarzadac taka wspolnota jak nasza, majac
        jeszcze pare innych na glowie???
        • renata19 Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 11:28
          Do Brenya! Wczoraj dowiedziałam się że można zarządzać kilkoma
          wpólnotami.Zarządzanie tu cyt.nie polega na osobistym wykonywaniu wszelkich
          prac a tylko dopilnowaniu osób odpowiedzialnych,kontroli i sprawnym
          myśleniu.Swojego zdania nie wypowiem.Komisji musi być dziś szczególnie przykro
          gdyż od czerwca/dnia wyborów/w każdy czwartek poświęcają po kilka godzin na
          rozwiązywaniu problemów ZZ"B" oczywiście społecznie a efekty ich pracy będą
          napewno "sprzedane" na najbliższym zebraniu.Komisja przygotuje na dzień
          zebrania szczegółowe sprawozdanie ze swojej działalności.Napewno dołączę swój
          głos w sprawie Zarządcy do grupy osób rozsądnych bo i sprawa jest bardzo ważna.
          Wczoraj przywieziono kamyki,które wraz z iglakami posłużą do ozdobienia
          ogródków,które sama nazywałam klepiskami.Co do Pana Zarządcy dla mnie"ni to
          brat ni to swat"bronić Go nie zamierzam ale cały czas apeluję o rozsądek
          • zzrobert też apelowaliśmy do zarządcy o rozsądek 03.09.04, 11:33
            ale czas mija efektów brak a kasa cyka ...
          • brenya Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 11:54
            Renato,

            To nie komisja zarzadza wspolnota, to nie komisja ma spolecznie i za darmo
            rozwiazywac problemy tego osiedla. Od tego jest ZARZADCA!!! A komisja ma tylko
            dopilnowac, ze on chodzi jak w zegareczku szwajcarskim - a nie pracowac za
            niego! Mozemy uchwalic przekazanie komisji zarzadu nad wspolnota i odpowiednio
            ich za to wynagrodzic. Dla mnie ok. Ale niech zniknie ten facet!

            Zarzadcy nie chcialo sie przejsc po mieszkaniach, zeby dozbierac glosy po
            ostatnim zebraniu. Do tej pory nie wiem, czy przeszla uchwala o obnizeniu oplat
            za winde - chyba nie bo czynsz w dalszym ciagu place ten sam... Do tej pory nie
            wiem, czy komisja zostala wybrana, czy dziala zupelnie bez umocowania. Nie wiem
            tego, bo Zarzadcy nie chcialo sie wywiesic kartki. A moze w dalszym ciagu czeka
            na zmilowanie pozostalych mieszkancow, zeby laskawie zaglosowali...

            A ja nie mam obowiazku latac do Zarzadcy i pytac o rzeczy oczywiste, z
            wykonania ktorych dostaje od nas kase. Dzis nawet nie udalo mi sie odebrac
            rozliczenia, bo bylo zamkniete...

            Mam tego dosyc. Zarzadca jest do d...y (przepraszam, ale juz mnie nosi) i mam
            powyzej dziurek od nosa jego "sprawnego" zarzadzania setna juz wspolnota. Jest
            wtyka TP i chocby dla tej jednej przyczyny NALEZY go zmienic.
            • renata19 Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 12:00
              Brenya !

              Myślę i myślałam tak samo jak większość wypowiadających w w/w temacie.Chodzi mi
              tylko aby nie sprawdziło się znane powiedzenie "co nagle to po diable" a jeśli
              mówimy /ZZ138b/ o przeczekaniu to odpowiem "co ma wisieć nie utonie" A że
              porzekadła są mądrością narodów,to i my z nich korzystajmy.
              • zzrobert w marcu i czerwcu mówiliście to samo 03.09.04, 12:07
                więc może choć teraz nie będzie CZEKANIA NA ZMIŁOWANIE. Wiem i
                poprawę smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                )))))))))))))))))))))
              • brenya Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 12:10
                Ale na co mamy czekac? Przeciez przetarg mozna oglosic nawet bez odwolywania
                zarzadcy. Rozwazyc oferty, ocenic doswiadczenie. Coz w tym trudnego?

                Umowa z zarzadca ma charakter zwyklej umowy cywilnej. Mozemy mu nawet dac okres
                wypowiedzenia, zeby miec czas na wybor lepszej propozycji. Chodzi o to, zebysmy
                mieli zarzadce, ktory przynajmniej musi zdawac jakis raport ze swej
                dzialalnosci! Plan gospodarczy. Cokolwiek! Pod rygorem niewyplacenia
                wynagrodzenia. Teraz nie ma on zadnego bata nad soba. Moze przeciagac wszystko
                ile wlezie. On na pewno nie utonie.

                To nie chodzi o to, zeby robic cos nagle - bo czasu do zastanowienia bylo
                multum. Chodzi o to, zeby WRESZCIE cos zrobic. Na co my jeszcze czekamy?
                • zzrobert nie może ale mu pozwalacie 03.09.04, 12:22
                  A jak już zauważył co najmniej w czerwcu Yigael są baty tylko trzeba chcieć.
                  W skrajnym przypadku nawet może stracić uprawnienia zarządcy.
                • renata19 Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 12:25
                  Życzę powodzenia sukces będzie również moim sukcesem.Umowa/z Zarządcą/ ma
                  charakter notarialny/sporządzona w kancelarii przy ul.Marszałkowskiej.Wielu
                  lokatorów ma ten wpis również w swoich aktach notarialnych/ja mam/
                  Kończąc tę polemikę przypominam również znane powiedzenie "sukces ma wielu
                  ojców-porażka jest zawsze sierotą.A jeszcze dodam że ewentualny nowy Zarządca
                  nie jajko nie prześwietlisz/dawne czasy/A o jakości jego pracy również będziemy
                  się musieli przekonać na żywo,aby nie po smutnych doświadczeniach.

                  pozdrawiam
                  • zzrobert Więc siedzcie na d.. i płaćcie za nic. 03.09.04, 12:27
                    Typowe podejście Polaka: ale mi źle, nic nie zrobię bo m oże się nie udać,nie
                    przygotuję dobrze biznesplanu bo mi się nie chce, ale nie zrobię firmy bo mi
                    się nie uda.
                    Może samo się zrobi... przyjdzie Lenin i zrobi.
                  • brenya Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 12:33
                    Renato. Przetarg nie polega na wybieraniu zarzadcy w ciemno. Przetarg to
                    konkurs ofert, z ktorych, po analizie, wybiera sie najlepsza. Albo sie nie
                    wybiera. A tego akurat zarzadce dostalismy od TP, czyli w ogole bez
                    porozumienia z nami... Ciekawe, czy uda mu sie zareklamowac tarasy przed
                    uplywem terminu gwarancji...

                    Umowa ma forme aktu notarialnego, a nie "charakter notarialny". W dodatku
                    zarzadca nawet nie jest jej strona! Odwolanie go, jak napisano w akcie, moze
                    odbyc sie w kazdej chwili. Mozna go odwolac a potem powolac na nowo - po
                    spelnieniu przez niego pewnych formalnych wymagan.
                  • yigael Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 13:06
                    renata19 napisała:

                    > Życzę powodzenia sukces będzie również moim sukcesem.Umowa/z Zarządcą/ ma
                    > charakter notarialny/sporządzona w kancelarii przy ul.Marszałkowskiej.Wielu
                    > lokatorów ma ten wpis również w swoich aktach notarialnych/ja mam/

                    Mam rozumieć że podpisałaś akt notarialny, w którym ktoś imiennie wyszczególnił
                    osobę zarządcy? Do zarządzania TWOJĄ własnością? Zrobiłaś to świadomie? Po
                    przeczytaniu ze zrozumieniem? I Ty nam zarzucasz "gorące głowy" i "brak
                    rozsądku" w podejmowaniu decyzji dotyczących naszej własności?
                    • renata19 Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 13:43
                      Odpowiadam Ci szczerze bo tylko taką formę uznaję.O tym zapisie nie miałam
                      pojęcia do niedawna.Osoby bardziej doświadczone uświadomiły mi konieczność
                      wnikliwego przeczytania aktu.I dopiero wtedy odkryłam ten zapis.Nie wiem jak u
                      Ciebie się to odbywało/może jeszcze nie masz aktu/U mnie była to totalna wojna
                      o akt a tym samym wojna nerwów z TP/z powodów osobistych zależało mi na
                      podpisaniu aktu koniecznie w 2003r. a był to okres przedświąteczny-mieszkanie
                      kupiłam IX/2003/
                      Akt czytała bardzo szybko Pani notariusz a ja niewiele z tego rozumiałam,padały
                      ogromne ilości cyferek obcych mi nazw,nazwisk itp./był to pierwszy akt w moim
                      życiu/a na domiar złego byłam sama.Jeśli tego nie zrozumiesz - trudno,dziś
                      jestem o wiele mądrzejsza w tym temacie.Jedyne co mogłam zrobić to wprost/przy
                      świadkach/powiedziałam P.Zarządcy czym dla mnie jest takie potraktowanie
                      lokatora.Jeszcze jedno na drugi dzień po podpisaniu aktu otrzymałam e-mailem od
                      Pana Kucharskiego z TP projekt aktu do zapoznania się z jego treścią.Dziś
                      wiem,że to było celowe działanie czyli musztarda po obiedzie.Nie oceniaj mnie
                      zbyt surowo bo napewno świadomie takich głupot to nawet blondynki nie
                      popełniają. Człowiek się całe życie uczy i głupi umiera.
                      • yigael Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 13:58
                        Ja nie oceniam. Ja sie poczułem oceniany przez Ciebie. Akt mam od dawna. Od
                        jego podpisania uzależniłem wpłatę ostatnich 10% /mogłem to zrobić, gdyż umowę
                        wstępną także zmodyfikowano na moje żądanie/. A przeczytałem akt przed
                        podpisaniem. Rozbawił mnie. Zażądałem zmian. Skonsultowałem się z prawnikiem.
                        Zażądałem kolejnych. Dopiero po ich uwzględnieniu podpisałem. Sprzedający
                        podsuwa Ci co mu wygodnie i bo taka jego rola. Jak podpiszesz fajnie. Jak
                        nie /i nie chcesz zapłacić/ to jest otwarty na zmiany.
                        Pozdrawiam.
                        • renata19 TREŚĆ AKTU 03.09.04, 14:31
                          Do Yiagel!

                          Mogę Ci tylko pozazdrościć stosownej wiedzy lub dobrego doradcy.Ale uważam że
                          wymiana naszych doświadczeń/moich smutnych/ może pomóc wszystkim tym,którzy
                          jeszcze nie mają aktów.Więc i z mojej naiwności/żeby nie napisać ciemnoty/ może
                          coś dobrego wyniknąć.
                          Pozdrawiam bardzo serdecznie,dziękuję za lekcję a teraz jadę na urlop i będę
                          rozważać jak żyć aby nie spotykać na swojej drodze ludzi którzy każdą ciemnotę
                          potrafią wcisnąć/mnie jest to szczególnie łatwo.

                          Renata
                          • yigael Renato ! 03.09.04, 14:55
                            Nigdzie nie napisałem że jesteś naiwna! Jeśli odniosłaś takie wrażenie
                            przepraszam najmocniej. Nie miałem też zamiaru dawac Ci jakiejkolwiek
                            lekcji /jeśli już to "życie je nam daje"/. Ja tylko /aż/ żachnąłem się gdy w
                            jednym zdaniu zarzuciłaś nam pochopnosc działań i oświadczyłaś że masz zarządcę
                            wpisanego w akt. Każdemu z nas zapewne zdarzyło się w życiu podjąć pochopną
                            decyzję, której potem żałowaliśmy - mnie też wink.
                            Pozdrawiam i życzę udanego urlopu!!!
                            /A nasze osiedle nie jest złe - oprócz drażniącego zarządcy mamy ładne widoki,
                            dziką zwierzynę, fajnych sąsiadów, niezły dojazd, super pizzę i wiele wiele
                            innych uroków smile))./
                            • renata19 Re: Renato ! 03.09.04, 15:08
                              YIGAEL !

                              Przepraszam ale nieświadomie zupełnie Cię przechrzciłam/zmieniłam szyk
                              literek/oczywiście przez nieuwagę/ R.
                              • yigael Re: Renato ! 03.09.04, 15:11
                                Nie szkodzi smile Żebyś słyszała jak to ludzie wymawiają big_grin jagiel, jigiel, igiel,.
                                Jeszcze raz słonecznego urlopu!
                                • brenya Re: Renato ! 03.09.04, 15:22
                                  Sluchajcie. A o co Wy sie wlasciwie klocicie? Jakiez to ma znaczenie, czy w
                                  akcie jest wspomniane o zarzadcy czy nie? Akt, ktory podpisaliscie to umowa
                                  sprzedazy mieszkania i choc mozna w nim napisac jeszcze, ze TP oswiadcza, ze
                                  zarzadca codziennie zmienia bielizne osobista - sposob zarzadu nie ma
                                  najmniejszego znaczenia, bo to umowa sprzedazy mieszkania, a nie ustanowienia
                                  zarzadu.

                                  Zarzadca zostal powolany i moze zostac odwolany. I nie ma znaczenia, ze
                                  wzmianka o jego wybraniu znajduje sie w naszych aktach notarialnych. A znalezc
                                  sie musi bo takie sa przepisy, ze zarzad powoluje sie w pierwszym akcie
                                  notarialnym. Koniec kropka.
                                  • yigael Branya! 03.09.04, 15:43
                                    Odpiszę na priv gazetowy.
                                    • brenya Re: Branya! 03.09.04, 16:04
                                      Dobrze, ale odbiore niestety wieczorem dopiero.
                                  • jacekkur Re: Renato ! 03.09.04, 21:21
                                    brenya napisała:

                                    > Sluchajcie. A o co Wy sie wlasciwie klocicie? Jakiez to ma znaczenie, czy w
                                    > akcie jest wspomniane o zarzadcy czy nie? Akt, ktory podpisaliscie to umowa
                                    > sprzedazy mieszkania i choc mozna w nim napisac jeszcze, ze TP oswiadcza, ze
                                    > zarzadca codziennie zmienia bielizne osobista - sposob zarzadu nie ma
                                    > najmniejszego znaczenia, bo to umowa sprzedazy mieszkania, a nie ustanowienia
                                    > zarzadu.
                                    >
                                    > Zarzadca zostal powolany i moze zostac odwolany. I nie ma znaczenia, ze
                                    > wzmianka o jego wybraniu znajduje sie w naszych aktach notarialnych. A
                                    znalezc
                                    > sie musi bo takie sa przepisy, ze zarzad powoluje sie w pierwszym akcie
                                    > notarialnym. Koniec kropka.


                                    Masz rację, ale nie do końca - jeśli w umowie notarialnej masz wpisany sposób
                                    zarządzania nieruchomością to zmienić go mozna tylko w formie kolejnego aktu
                                    notarialnego. Odrebnym problemem jest wymiana zarządcy (oczywiscie tylko w
                                    przypadku, gdy został wpisany do aktu notarialnego) - do tego wystarczy uchwała
                                    wspólnoty i nie jest wymagana obecność (przy jej podejmowaniu) notariusza.
                                    A obecny zarządca (jak wnoszę z waszych postów) kpi sobie z waszych uwag i
                                    poczynań, bo brak im formy organizacyjnej - zadbajcie o nią, a jak to zrobić -
                                    chętnie podpowiem.
      • zz138b Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 13:00
        .Moje zdanie - dotychczasowa praca może była niezadawalająca.Ale,
        > ostatnio bardzo dużo się zmieniło,widać to gołym okiem a już najbardziej
        > odczuwają to członkowie Komisji Rewizyjnej,którzy w Waszym mieszkańcy imieniu
        > działają i mają najwięcej kontaktów z Panem Zarządcą.

        Myslę, że "przełom" wynika z tego, że zmęczona bezowocnymi dyskusjami Komisja
        zaczęła miesiąc temu korespondować z P. Zarządcą pisemnie/za potwierdzeniem
        odbioru.
        Mam nadzieję, że - jak pisze Renata19 - za "poprawą" stoi dobra wola a nie
        tylko strach przed odwołaniem.
        Wczoraj KR B złożyła P. Zarządcy oczekiwanie obniżenia stawki za Jego usługi.



        • zz138b Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 13:02
          pierwsze 4 wersy to oczywisci ecytat z Renaty19
        • zz138b Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 03.09.04, 13:02
          pierwsze 4 wersy to oczywiscie cytat z Renaty19
          • zzsympatyk zarzadca a polityka 03.09.04, 13:34
            wasze zmagania z zarządca przypominaja troche walke z systemem, uwazajcie jak
            pewnego niedzielnego poranka nie bedzie wody, adres zmienią wam na Zielonkawej
            Alternatywy a w tvn zarzadca (juz w randze nadzarzadcy powiatowego) przemowi do
            was w mundurze słowami : "Ja ci pozmieniam!"

            Ludzie przeciez to wasze pieniadze
            • zzrobert psy szczekają a karawana idzie dalej 03.09.04, 13:54
              a kasa cyka...
            • zz_obserwatorka Re: zarzadca a polityka 04.09.04, 13:57

      • zzdorka Re: DAJMY SZANSĘ P.ZARZĄDCY B 04.09.04, 19:37
        renata19 napisała:

        > Pan Zarządca jest osobą z
        > dużym doświadczeniem,bardzo kontaktowy,kulturalny posiadający rozliczne
        > znajomości,które może z pożytkiem dla nas wykorzystać.

        No i wlasnie te jego znajomosci mi sie nie podobaja.
        • zzrobert "dużym doświadczeniem? w czym? cwaniactwie? 05.09.04, 19:37
          Bo jak inaczej nazwać to co "robi" od momentu zatrudnienia przez wspólnotę?
          Oprócz generowania kosztów i ignorowania swoich obowiązków a nawet rad komisji
          rewizyjnej to nie zauważyłem nic szczególnego po stronie "osiągnięć".

          a kasa cyka...
    • jacekkur Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 03.09.04, 21:14
      Jestem zarządcą nieruchomości. Jakie macie Państwo problemy z obecnym?
      • zzdorka Re: Nadzwyczajne zebranie wspolnoty etapu B... 04.09.04, 19:35
        Polecam poczytac forum. Tu sa wszystkie zarzuty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka