Dodaj do ulubionych

(nie)bezpieczne osiedle? uwaga długie czytać uważ

31.01.05, 09:53
nie część spraw dotyczy obu wspólnot a generalnie opisuję ZZII
punkt 1-y dedykuję moojowi
1. nie działająca od m-ca furtka wyjściowa (nie potrzeba karty aby wejść/wyjść)

2. dodatkowa furtka otwarta już prawie rok (czasem na krótko jest zamykana)

3. w okresie opadów śniegu TOTALNA ŚLIZGAWKA począwszy od schodów (UWAGA W
PIĄTEK IDĘ DO GMINY DOWIEDZIEĆ SIĘ KTO MA PRAWO DOKONAĆ POWNEGO
PRZEGLĄDU/INSPEKCJI - bo w warunkach zimowych mieszkańcy 1-ej i 2-giej klatki
mogą zaświadczyć jak bardzo są niebezpieczne schody; nie tylko ja już z nich
spadłam)
chodniki też do bezpiecznych nie należą gdy leży na nich niezgarnięty śnieg
lub solna breja
a drogi cóż 20 km/godz nie zabezpieczy przed ślizganiem na zakrętach
prywatne miejsca tej zimy nie zostały odśnieżone ani razu (CZYŻBY ZAKRES
OBOWIĄZKÓW SIĘ ZMIENIŁ?)

4. DO GARAŻU wejść łatwo jak już jesteśmy na klatce bo samozamykacze zepsute i
jak ktoś nie zamknie drzwi sam to pikają bez przerwy czasem całą noc (A
KIEDYŚ PAMIĘTAM OCHRONA GDY pojawiał się u nich sygnał otwartych w ciągu 10-u
15-stu minut była na miejscu)

5. winda dla wózków i inwalidów przy 1-ej/2-giej klatce cóż czy ktoś
instalując pomyślał o zamontowaniu sygnalizatora (połączenia z budką) w razie
awarii? Nie sądzę i otym przekonała się już w zeszłym tygodniu auren. stojąca
prawie 30 min na mrozie

6. Przejścia (nie mylcie z zebrami) pomiędzy blokami czy jest jakieś
połączenie między dwoma budynkami?
Nie zauważyłam
Za to zauważyłam, że idąc od B do bramy wyjazdowej przechodząc przez jednię
natrafiam na wprost na kopertę (na której zawsze stoi jakiś samochód) lub
lekko w lewo (wychodzę na wjazd/wyjazd z garażu A) lub bardziej na lewo mam
trawniczek i miejsca pozstojowe. SUPER BRAWO ZA DOSKONAŁĄ REALIZACJĘ PROJEKTU
bo na makiecie przejścia są jak najbardziej

I tyle

a do mojej wielbicielki (wiem kim jesteś). Pamiętaj nikt z nas nie jest
anonimowy i niezauważalny (świat jest wbrew pozorom mały).

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • rkozlo schody 31.01.05, 10:01
      W pełni zgadzam się co do śliskich schodów. W ostatni weekend tylko fakt że
      jestem w miarę sprawny fizycznie uratował mnie od kompletnego połamania nóg.
      Schody po opadach śniegu są śliskie jak lodowisko. Czy ktoś wie o możliwości
      przeprowadzenia jakiejś kontroli i PRZYMUSZENIA dewelopera do wymiany tych
      nieszczęsnych nie nadających się do niczego płytek z których zrobione są schody?
      • zzann Re: schody 31.01.05, 14:05
        Ja spadłam ze schodów pod koniec października (padał deszcz). Byłam oczywiście
        w szpitalu - pęknieta kość w nadgarstku - zresztą ręka boli do dziś! Co jeszcze
        sobie stłukłam to możecie się tylko domyślać... :o(
        Od Zarządcy usłyszałam, ze kafelki były wymieniane (chyba w czerwcu) na obecne,
        właśnie z powodu ich doskonałych właściwości antypoślizgowych!!!
        A te które mamy są jak najbardziej z atestami itp.

        Wczoraj wieczorem w B schody były całe zasypane śniegiem, to dopiero lodowisko!
        Do A przychodzi odpowiednia osoba i je z tego śniegu sprząta.
        Czy w B mają wkrótce mieszkać sami inwalidzi?
        Bo ja mimo swojej dobrej kondycji fizycznej, mam lękozy jak wchodzę na te
        parszywe schody!!!

        • zzja Re: schody 31.01.05, 21:33
          O ile wiem, za Twoja zlamana kosc odpowiada zarzadca, niewazne ze plytki sa z
          atestem, byly sliskie wiec nie dopelnil obowiazkow (posypania piachem itp).
          Sprobuj zazadac odszkodowania, w razie czego pewna wygrana w sadzie, twierdzi
          znajomy prawnik.
    • mooj Re: (nie)bezpieczne osiedle? uwaga długie czytać 31.01.05, 12:00
      1. a widzisz kurcze nie sprawdzałem -pzryzywczajenie- macham kartą i tylesmile
      2. no co Ty?
      3. u na sni ejest źle ze schodami
      4. zgadzam się, koniecznosc wymiany ( u nas ) jednego z napędów , czujniki źle
      działające - pewnei i Was to czeka. Bramy garażowe są FATALNE, przysparazają
      dużo kosztów, generalnie niezbyt dobry wybór
      5. rok temu w ZZ I został uchwlaony fundusz remontowy i modernizacyjne m.in na
      sygnalizaje winda-ochrona. tzn zeby alarm nie wył sobie a muzom. PRZEZ ROK NIE
      ZOSTAŁO WYKONANE (pomimo uchwąły)
      6. a gdzie te pzrejścia? sójrz na plansmile na ,miejsca patrkingowe sprzedane z
      wyłaczeniem używtkowania czy na trawniki? nie ma możłiwosci -stad między innymi
      moim zdaniem (niestety) koniecznosc "terenu zamieszkania". co do
      makiety..mozęktoś by obfotografował?smile

      dodałbym kilka innych rzeczy ale wolałbym tzrymać sie zasady ze o o chronie ,
      kamerach itp to jednak nie na forum ogólnodostępnym

      pozdrawiam
      • zz_beatka też mooju się z tym zgadzam dlatego nie napisałam 31.01.05, 12:37
        wszystkiego. Moje monity u zarządcy pozostają bez echa. Dziś zajął się
        ośnieżaniem (brawo śnieg pada od 19 stycznia prawie codziennie a raz na 3 dni
        ktoś sypnie solą czy czymś w tym rodzaju nie zgarniając przy tym breji) w
        związku z tym ubrudzone przez weekend klatki są brudne (przynajmniej na moim
        korytarzu).

        A schody będę walczyć o wymianę A CIEBIE MOOJU I ZARZĄDCĘ I DEWELOPERA zapraszam
        o 6-tej - 7-ej rano gdy leży śnieg lub wieczorem gdy leży breja śnieżno-solna.
        Ale ostrzegam uważajcie. Wtedy przekonacie się o prawdziwości tych słów.

        Dodatkowo chodnik wzdłuż B pomiędzy klatkami 3,4 a 1 i 2 jest śliski gdy nie ma
        śniegu a spadnie deszcz i jest temp. bliska zeru. Wiejący wtedy wzdłuż budynku
        wiatr wschodni powoduje gołoledź (szczególnie odczuwalne rano ok 6).

        Dlaczego schody nie zostały ułożone z płytek które znajdują się na podeście?
        Tych czarno-szarych - te nie są śliskie.

        Dlaczego miast głupich tabliczek na trawnikach nie kupiono więcej koszy i nie
        zaopatrzono w zbieraczki (pokazywałam w ub. roku). Podałam miejsca gdzie można
        je kupić. Podałam też adres producenta papierowych torebek (cena brutto w
        sklepie 90 gr za torebkę).

        Nie jestem zarządcą i nie mam ani pełnomocnictw do działania ani funduszy aby
        pewne sprawy realizować.


        ZAKAZ PORUSZANIA SIĘ Z PSAMI PO TERENIE ZIELONYM? ale bez psa już można nawet
        hamować ostro na rowerze drąc przy tym trawę z korzeniami.

        Albo zakazujemy wszystkim albo nikomu.
        Jeśli każemy sprzątać (zgadzam się z tym) to postawmy więcej koszy. Tych co nie
        chcą sprzątać widok kosza i wiszącej zbieraczki odstraszy jak pewnych
        właścicieli psów z A odstraszyły torebki przy klatkach (przychodzą do nas do B
        bo tu nie ma torebek i jest tylko jeden kosz).

        Sporo nowych właścicieli takich jak alaskan czy właścicieli innych psów spotykam
        na zewnątrz osiedla (ale są to właściciele głównie z B i "starzy mieszkańcy" z
        A). Natomiast gdy idę za blokiem do wyjścia to widzę coraz większą liczbę dołków
        w trawniku .. czyzby szczurki je wykonały? wink
        • mooj Re: też mooju się z tym zgadzam dlatego nie napis 31.01.05, 12:50
          wiesz ..obsrywanie 300 metrów dalej i nie psrzatabie to takie sobie
          rozwiązanie problemuwink
          nei ma sikalnika na osiedlu- ok- nie musi być
          ale brak wydzielonego miejsca+ tabliczki..zreszta nie "u mnie" wiec czepiac sie
          nie będęsmile
          wracając do płytek - i na forum były głosy domagajace się atestów..bez echa
          • zz_beatka co do atestu mooju 31.01.05, 13:00
            gdy zleciałam ze schodów poszłam do szpitala do ortopedy i mam obdukcję.
            Poinformowałam o tym zarządcę i dewelopera. Podobno byli oglądali i jakiś tam
            inspektor którego nazwiska nie podali (a ja byłam zbyt obolała i zajęta też
            innymi ważnymi dla mnie sprawami) nie poprosiłam o pisemną wypowiedź w sprawie
            atestu. Ale w piątek przejdę się do gminy do wydziału architektury i mam
            nadzieję, że tam zostanę prawidłowo ukierunkowana. Tyle, że jeśli się okaże że
            muszę wezwać jakieś insp. budowlanego i mu zapłacić za ekspertyzę to z góry
            mówię, że tego nie zrobię bo to powinna sfinansować wspólnota a potem wystawić
            fakturę deweloperowi a prawdę mówiąć skoro budynek jest na gwarancji to jest to
            obowiązek ZARZĄDCY A NIE MIESZKAŃCÓW i skoro ludzie (a nie tylko ja zgłaszałam)
            zgłaszają to powinien się tym zająć bo jest to ważniejsza sprawa od tabliczek.
            • mooj Re: co do atestu mooju 31.01.05, 13:07
              obawiam sie ze odeslą Cie z gminy do powiatusad
              lepiej zadzwoń wcześniej

              co do rozwiązań piesko-gminnych -zgadzam sie, ale chodiz mi o to że jesli na
              własnym podwórku nie potrafimy tego załatwić to dlaczego wymagać więcej od
              uzrędników niż od nas samych?
              ale poparcie dla petycji o kosze czy o teren specjalnie dla psów - jak
              najbrdziej - jestem gotów podpisać
              a na terenie ZZ nawet zagłosowac ZAsmile
          • zz_beatka zapomniałam jeszcze o czymś 31.01.05, 13:03
            mooj napisał:

            > wiesz ..obsrywanie 300 metrów dalej i nie psrzatabie to takie sobie
            > rozwiązanie problemuwink

            zgadzam się ale pokaż mi choć jeden kosz wystawiony przez gminę. Czy mamy gówna
            wyrzucać do kosza przy przystanku czy przy sklepie a może koło budki ochrony?

            niedługo zrobi się ciepło co wtedy? miło będzie stać koło kosza na przystanku?
            • jott7 Re: zapomniałam jeszcze o czymś 31.01.05, 14:17
              Do Beatki: odpuśc sobie interwencje w Urzędzie Gminy. To nie sa ich kompetencje
              a poza tym nie sprawiaja oni wrazenia przeimujacych się takimi drobiazgami.
              Gdyby budynek się zawalił to moze. Plytki o których piszesz były przedmiotem
              naszej dyskusji w ubiegłym roku. Z tego co pamietam część z nich / które? /
              nie odpowiadała normie antyposlizgowosci. Cos wówczas wymieniano. Nie podjeto
              natomiast watku o poprawnosci wykonania tych schodów. A szkoda. Jezeli uda Ci
              sie uzyskac wiarygodna opinie że schody wykonano wadliwie i dlatego np nie
              ścieka z nich woda to mozna / kto? /domagac sie poprawy usterki. Nic by się
              nie stało administratorowi gdyby poprosił fachowca i taka ocene / oprócz
              innych / uzyskał. Tylko że byłoby to działanie przeciwko deweloperowi a obecny
              admin zdaje sie Turretowi zawdzięcza swoja pracę. A może sie mylę?
              Jak juz pisałem problem psi zacznie byc wielkim po zasiedleniu budynku C.
              Kosze o których piszesz nie rozwiażą problemu. One słuzyc będą tylko w
              awaryjnych sytuacjach. Natomiast tzw sralnik jest konieczny. Jest mozliwy do
              usytuowania nawet w tej przerazliwej ciasnocie jaka sie na osiedlu szykuje.
              Innym półsrodkiem byłaby dodatkowa bramka . Ale ten problem przerasta , jak
              kilka jeszcze innych,admina.Natomiast jesli snieg jest nie sprzatany, chodniki
              zalodzone i admin nic w tej sprawie nie robi, radze środek radykalny: telefon
              do strazy miejskiej i mandat dla administratora / imienny /.W pozostałych
              kwestiach trudno sie z Toba nie zgodzić.
              • zz_beatka do jott, mooja a przede wszystkim do kulturalnych 31.01.05, 15:53
                psiarzy, którym zależy zarówno na bezpieczeństwie psów, czystości trawnika i
                dobrych układach z niepsiarzami.
                Jestem właśnie po lekturze najnowszego pisma MÓJ PIES NR 2 LUTY 2005 STR. 22
                "Aleje łap"
                otóż okazuje się, że w Warszawie jest już pierwszy wybieg dla psów na Mokotowie
                przy ul. Powsińskiej i Okrężnej. Planowany jest następny na Żoliborzu
                A to znaczy, że kolejne będzie łatwiej budować ale ważna jest inicjatywa
                zainteresowanych.
                Napiszę pisemko do Gminy i do Prezydenta Miasta (2 równoległe) postaram się
                jeszcze w tym tygodniu a najpóźniej w przyszłym i w kilku egzemplarzach będą one
                dostępne dla wszystkich którzy chcą aby taki park/wybieg powstał w naszej
                okolicy aby mogli złożyć swój podpis. Im więcej tym lepiej bo większa szansa na
                realizację.

                1 egzemplarz wyłożę w lecznicy w wieżowcu (o ile uzyskam na to zgodę)
                2 egz. w naszej administracji
                3 egz. będę zbierać podpisy osobiście
                Pozdr
              • zzrobert Re: zapomniałam jeszcze o czymś 31.01.05, 22:11
                ...Nic by się nie stało administratorowi ... - także to jest jego "zasranym"
                obowiązkiem.

                Ale kasa cyka za zarządzanie,... a to mieszkańcy się przejmują kłopotami
                zamiast ten któremu REGULARNIE płacą za to by nie mieć tych problemów.
            • zzrobert Re: zapomniałam jeszcze o czymś 31.01.05, 22:08
              hmmm a widziałeś Toi-Toi-ki? Pewnie też nie, więc możemy WSZYSCY wypróżniać się
              na trawniki?
              No bo nie ma...

              To że mam zwieżaka to MÓJ I TYLKO MÓJ PROBLEM.
              Może jeszcze dla dzieci sąsiada kupujesz kredki i deskorolki a sąsiadowi
              prytę/jabola/tanie wino na wieczorny mecz?
    • jott7 Re: (nie)bezpieczne osiedle? uwaga długie czytać 31.01.05, 16:48
      Problem o którym dyskutujemy ma kilka aspektów. Pierwszy, to sytuacja na
      osiedlu. Tam musi byc wyznaczone miejsce ogrodzone, ze słupkiem, systematycznie
      czyszczone z uzupełnianym żwirkiem itp. Może / podkreslam MOZE /w południowym
      rogu przy ul Wincentego, moze w innym, najmniej spornym miejscu. Drugi aspekt to
      bezproblemowe wyjście z pieskiem z osiedla.A wiec dodatkowa furtka np gdzies od
      strony kanałku. To zadania dla administratora i od niego trzeba je egzekwować.
      Trzeci aspekt psiej kwestii to ten wybieg. Tu takze administrator osiedla
      powinien wykazac inicjatywę / pismo, podpisy itp / i wspólnie z
      administratorami z sasiedztwa wystosowac pismo do Urzędu Dzielnicy.Rola
      mieszkańców może tu byc przypomnienie waznosci sprawy np na dyzurze radnego itp
      To Urząd Dzielnicy powinien wystapic np do AWRSP o teren.To Urząd powinien
      sfinansowac np ogrodzenie i wyposazenie wybiegu. Działania osób pojedynczych,
      godne pochwały,będa mało skuyeczne i stresogenne.Pozostaje jak skutecznie
      wpłynąć na administratora, skoro prostsze sprawy leżą odlogiem.
      • zzrobert Re: (nie)bezpieczne osiedle? uwaga długie czytać 31.01.05, 22:14
        ...Tu takze administrator osiedla powinien wykazac inicjatywę...
        ...Pozostaje jak skutecznie wpłynąć na administratora, skoro prostsze sprawy
        leżą odlogiem.
        hmmm finansowo?
        bo jak na razie dostaje regularnie marchewkę, może czas na kij?
      • zz_beatka właśnie jott może jednak czas zmienić zarządców? 01.02.05, 08:50
        od wczoraj mamy bezpłatną? ślizgawkę bo zarządcy nie raczyli nawet posypać drogi
        osiedlowej.
        A ja mam dość wydawania własnych pieniędzy na telefony i sms-y do zarządcy.
        Teraz poprostu jeśli dziś chodniki i drogi nie będą przejezdne i bezpieczne dla
        ruchu pieszego i zmotoryzowanego to wydam pieniądze na telefon ale do STRAŻY
        MIEJSKIEJ. Panowie weźcie się w końcu do roboty bo pracujecie ALE ZA NASZE
        PIENIĄDZE, NIE ROBICIE NAM ŁASKI to nasza dobra wola że pracujecie.
        Niestety do obowiązków należy nie tylko czytanie naszego forum (po wczorajszych
        moich postach obie furtki są zamknięte w tym jedna działa tylko na kartę -
        oczywiście prawidłowo tylko dlaczego musiałam to napisać?).
        Na mojej klatce brud od soboty, podłoga w garażu nie sprzątnięta od końca
        listopada, wczoraj nie było komu wezwać śmieciarki a śmietniki wszędzie były
        przepełnione. Szyny prowadnic w windach zasypane piachem i igłami z choinek już
        ponad miesiąc praktycznie na każdym piętrze.
        CHOLERA MNIE BIERZE BO TO SAMO PRZEŻYWAŁAM ALE W spółdzielni mieszkaniowej
        która była rodzinnym interesem i tam poprostu cięto koszty tnąc przy tym
        maksymalnie jakość obsługi mieszkańców za ich własne pieniądze.
        Właściciele garaży i miejsc naziemnych płacą dodatkowy czynsz za sprzątanie i
        odśnieżanie (czego w tym roku mimo zakończenia 1-go miesiąca) nie doświadczyli.
        A JUŻ BEZCZELNYM JEST TO ze wzdłuż A od ulicy ludzie posiadający tam miejsca
        nie mieli w czasie tej zimy nawet posypanego dojazdu, tak jak I KOŃCÓWKA DROGI
        PRZY B nad samym kanałkiem.

        DOSYĆ mieszkańcy przy następnym zebraniu o którym jak zwykle cisza musimy
        podjąć męską decyzję. Czy członkowie komisji mają wiecznie pokazywać palcem i
        przypominać o sprawach oczywistych? Takich jak sprzątanie i odśnieżanie czy
        wywóz śmieci. Dlaczego administrator nie przejdzie się po osiedlu i nie sprawdzi
        co jest do zrobienia a co już wykonano.
        Jak na razie nic poza wysypaniem żwiru przy klatkach nie zostało zrobione nawet
        sprawa wjazdu została wykonana niezgodnie ze składanymi deklaracjami. W zeszłym
        tygodniu dostałam pismo zwrotne z zarządu dróg miejskich.
        • yigael Re: właśnie jott może jednak czas zmienić zarządc 01.02.05, 10:42
          Jestem za zmianą firmy zarządzającej wpólnotą. Od pamiętnego walnego zebrania.
          Jego przebieg nie pozostawił najmniejszych wątpliwości co do stosunku naszego
          zarządcy do przepisów odnośnej ustawy jak i jego (braku) wysokich kwalifikacji
          i "silnej woli zintensyfikowania zmian na lepsze w funkcjonowaniu naszej
          wspólnoty". Wszystko co nastąpiło /bądź nie nastąpiło/ poźniej utwierdza mnie
          tylko w przekonaniu o słuszności moich poglądów na ten problem.
          • rkozlo Re: właśnie jott może jednak czas zmienić zarządc 01.02.05, 11:36
            Popieram. Prywatnemu folwarkowi Pana Ł. dość. Niestery w tak wielkim bloku,
            przy tak nikłym przepływie informacji nie jest to proste. Dłatego jedyna
            nadzieja w KOMISJI REWIZYJNEJ, która musi użyc swego autorytetu, przejść się po
            klatkach, zebrać podpisy, przekonać niezdecydowanych lokatorów rzecdzowymi
            argumentami. Jeżeli nie zrobi tego KOMISJA to dalej odwoływanie zarządcy
            pozostanie w sferze dyskusji i 'kłapania ozorem na forum'.
            • mamon_inz Re: właśnie jott może jednak czas zmienić zarządc 01.02.05, 13:07
              Komisja może przygotować wniosek o odwołanie MŁ. Kiedy powstanie lista dla
              podpisów współwłaścicieli nieruchomości w tej sprawie deklaruję "obskoczenie"
              sąsiadów z III klatki. Generalnie deklaruję każdą możliwą pomoc przy zmianie
              zarządcy na kompetentnego.
              • yigael Re: właśnie jott może jednak czas zmienić zarządc 01.02.05, 19:05
                Chetnie pomogę w "obskoczeniu" z listą klatki V.
                • mooj Re: właśnie jott może jednak czas zmienić zarządc 02.02.05, 11:45
                  przepraszam , ze się wtrącam (nie robie tego bezinteresowniesmile
                  rozumiem ze macie zamiar głosowac nie zwolnienie ale zmianę
                  czyli jakies rozpoznanie nt potencjalnych kandydatów robiliście?
                  jeśli macie jakies informacje ciekawe - podzielcie sie jeśli można prosić
                  no oczywicie poza MAsmile
                  pozdrawiam
                  P.S. chyba ze planujecie zarząd właścicielski - choćby przejściowo wtedy nie ma
                  tematu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka