Dodaj do ulubionych

parapetówki

10.05.05, 09:11
kupiłam mieszkanko w etapie C i już mi się słabo robi, że mam się tam
przeprowadzić. Od dość dawna obserwuję to co się dzieje na forum i wniosek
wyciągam jeden. Mieszkają na tym osiedlu albo sami staruszkowie albo
malkontenci. Wszyscy się na wszystko skarżą. Na boisku do tenisa za długo w
nocy grają, dzieci pod oknami za bardzo krzyczą, ktoś za głośno słucha
muzyki. Mam trochę znajomych a mieszkanko będzie małe więc parapetówek
planuję może 6. I co? Chyba lepiej wcale gości nie zapraszać niż wstydu się
najeść, że sąsiedzi ochronę wezwali bo muzyka za głośno sad
Obserwuj wątek
    • zzrobert Re: parapetówki 10.05.05, 09:37
      Przesadzasz w drugą stronę.

      Narzekania w skrócie:
      - imprezowicze w V klatce w B - pijackie wycia o 2-5 rano na balkonie nie są
      pewnie miłe nawet dla tak tolerancyjnego jak Ty.
      - jak wdepniesz w zwierzęce (albo i ludzkie) guano idąc chodnikiem w
      szpileczkach od Blahnika to się raczej zdenerwujesz.
      - jak kupisz miejsce parkingowe a ktoś inny będzie stale na nim parkował...
      - jak bedziesz płacił za zarządzanie a zarządca będzie.... brał kasę...
      - skargi na muzykę są czasem i wyłącznie na konkretnego JEDNEGO mieszkańca z
      kilkuset.

      No chyba że jesteś tak tolerancyjny że to Ci wcale nie przeszkadza wtedy
      serdecznie witam anioła.
    • grzegorz_zz Re: parapetówki 10.05.05, 09:38
      Jesli to w drastyczny sposob nie przeszkadza najblizszym sasiadom, to mozesz
      takie imprezki uzadzac.
      Ale ja sam mam male dziecko i bardzo by mi sie niepodobalo, gdyby corka moja
      niemogla spac z powodu halasu usasiadow (co juz kilka razy z zona przezylismy).

      Dobra rada: Parapetowki uzadzajcie jak tylko dostaniecie klucze
      (lipiec-wrzesien). Bo pozniej beda problemy z policja.
      • mitaka Re: parapetówki 10.05.05, 09:45
        grzegorz_zz wrote:
        > Dobra rada: Parapetowki uzadzajcie jak tylko dostaniecie klucze
        > (lipiec-wrzesien). Bo pozniej beda problemy z policja.

        Grzegorzu, chyba żartujesz... ODbiory będą w ostatnim tygodniu sierpnia, potem
        zwykle wchodzi ekipa wykończeniowaa, do zrobienia choćby podłóg... no niech się
        uwiną w 2 tygodnie... Toż to już 15 wrzesnień! Jakim cudem mamy robić
        parapetówki w lipcu????
        • klejmanm Re: parapetówki 10.05.05, 10:55
          Ten ostatni tydzień sierpnia - to jakiś nowy - oficjalny termin czy tylko
          przybliżenia?
          Ostatnie (nieoficjalne) wieści jakie miałem to 1-2 tydzień sierpnia.

          pozdrawiam,
          Marcin.K
          • mitaka Re: parapetówki 10.05.05, 11:58
            no na pismie tego nie mam, ale w miare oficjalny... moze twoj jest swiezszy? Z
            kiedy jest twoje info?
    • sc77 Re: parapetówki 10.05.05, 09:40
      Moim zdaniem kazdy musi sie liczyc z tym, ze w nowym bloku zawsze beda
      parapetowki. Tak samo bylo w A jak my sie wprowadzalismy i tak samo bedzie w C.
      Sam bede robil 3 takie imprezy juz na wstepie.
      Mysle, ze jesli beda one w ramach normy bez wycia i spiewania na balkonie to
      nikomu zbytnio przeszkadzac nie beda...
      Mam przynajmniej taka nadzieje...
    • mooj Re: parapetówki 10.05.05, 12:29
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=6926389&a=6990889pozdrawiam
    • zz_c Re: parapetówki 10.05.05, 12:46
      ja tez niedługo będę mieszkała w C i liczę na odpowiedni poziom kultury nowych
      mieszkańców z C. I złość mnie ogarnia jak czytam takie posty jak audiczka, a
      rację maja pozostałe osoby że w skrócie -punkt widzenia zależy od punktu
      siedzenia.Ciekawe co by audiczek powiedział (kiedy już się wyimprezuje)gdyby
      urodziło mu się dziecko, takie męczone kolkami, z którymi walczył będzie do
      późnych godzin nocnych i kiedy dziecko w końcu zaśnie - a Ty odzyskasz nadzieje
      na sen - to sąsiad który właśnie kończy libacje wraz z gośćmi odśpiewa
      na "swoim przecież" balkonie lub tuż pod Twoim balkonem Bogurodzicę, drąc
      pijacka mordę. Polica policją - zanim uskuteczni się interwencja, goście
      skończą śpiewać, a Twoje dziecko do rano - okrutnie wystraszone już nie zaśnie,
      przeraźliwie płacząc. I nikt na tym formu nie czepia się "normalnych" odgłosów
      życia osiedlowego, tylko takich które stanowczo naruszają spokój innych.Także
      kochany audiczku - tak jak tu juz pisano na formu, zakup mieszkania na ZZ nie
      oznacza że robisz co chcesz bo tak lubisz, niestety ograniczenia istnieją jak
      wszędzie. Ja też chciałabym postrzelać z procy do niesympatycznych sąsiadów. I
      co? I nie mogę bo wiem że mają prawo wezwać ochrone lub policje a ja się wstydu
      najem, że do ludzi strzelam z procy. tak ma być, inaczej sobie nie wyobrażam.
      Zrób swoich 6 parapetówek, ale w taki sposób żeby inni mogli w swoich domach
      spac spokojnie, żeby Twoi goście nie załatwiali swoich potrzeb na klatach ani
      niedarli ryja po nocy. o to chodzi, jeśli tak będzie to dla mnie możesz robić
      10 parapetówek. A i moje parapetówki nie będą przeszkadzały Tobie.
      • zz_beatka nie martw się zz_c 10.05.05, 14:21
        nie będzie tak strasznie. Sąsiedzi w zdecydowane większości bawią się
        kulturalnie
    • zz_beatka pomieszkasz a zobaczysz ..a tworzenie 10.05.05, 14:20
      sobie wizji mieszkania na podstawie forum kompletnie nie ma sensu. A ci
      malkontenci wbrew pozorom nie są tacy straszni. Poza tym wiele osób się zna i
      przyjaźni.
    • zzmarcin Re: parapetówki 10.05.05, 14:32
      Czy wyobrażasz sobie posty na forum w stylu "jaki piękny mamy dzisiaj dzień"?
      Oczywiście można próbowac ciągnąć jakieś wątki tematyczne, ale były juz takie
      próby, a efekty możesz ocenić sama.

      Poza tym pamiętaj, że forum nie jest reprezentatywne, bo pisze nas tu może z 50
      osób, czyli np. po jednym reprezentancie z każdego mieszkania z pierwszej
      klatki A i połowy drugiej klatki B.
    • jott7 Re: parapetówki 10.05.05, 16:55
      Jeżeli juz teraz robi Ci sie słabo , że masz sie wprowadzic, wez cos na
      wzmocnienie. Przeciez musisz obłuzyc te szesć parapetówek. A swoja droga
      powinnas wiedziec że nie wszyscy Twoi sasiedzi będą zainteresowani udziałem
      w tych imprezach.Ci co na tym forum skarzyli sie na imprezowiczów opisywali
      powody swego niezadowolenia: a to pokradzione żarówki czy włączniki, a to piekne
      pawie na nizszych balkonach, a to pety i puszki na trawnikach itp itp Dzikie
      ryki tudziez rozmowy szczebiocących słodko nawalonych idiotek / na balkonie /
      to podkłady dzwiekowe tych clipów.Jężeli nigdy nie mieszkałas w bloku /takim
      bardziej ucywilizowanym / powinnas wiedziec że przed taką imprezą nalezy
      zapukac do sąsiadów i z góry ich uprzedzić że będzie glosniej. To bardzo dobry
      zwyczaj od Londynu po Sztokholm, Paryz, Berlin - z wyłączeniem dzielnic
      tureckich.U nas także ciagle jeszcze rzadko spotykany.Inny dobry zwyczaj to
      organizowanie takich imprez w lesie,w knajpie, na działce itp Tu wiem co teraz
      myslisz: ,,moim domu robię i zapraszam kogo chcę,, Masz racje ,tylko ci
      krytykowani imprezowicze zapraszali swych gosci do wszystkich mieszkańców,
      niekoniecznie nastawionych w tym momencie na rozrywkowy wieczór. I jeszcze jedno
      gdyby kazdy z mieszkańców budynku C zrobił jeszcze w tym roku tyle parapetówek
      co Ty to.. Aprzeciez maja prawo, nie sa staruszkami ani malkontentami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka