Dodaj do ulubionych

WSPOLNOTA MIESZKANIOWA U NAS?

23.08.05, 14:57
Szanowni Państwo,
Co sadzicie o tym aby zalozyc Wspolnote Mieszkaniowa na naszym osiedlu?
Chodz trudno jest sie spotkac wszystkim w jednym miejscu i o tej samej
porze, to moze przy wykorzystaniu tego forum moze dojdziemy do
konstruktywnego wniosku i dzialn w tym kierunku.
Co o tym sadzicie.Zapraszam do wyazenia swoich opinii.

Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • zzola Re: WSPOLNOTA MIESZKANIOWA U NAS? 23.08.05, 17:25
      A wiesz TY echo121 o czym mówisz ? Poczytaj na ten temat bo jest to zagadnienie
      od którego nie uciekniesz. Czytanie jest tak na 1 godzinę. Namawiam. Warto
      • zzbarnaba O żesz ty!!! 23.08.05, 19:25
        Nie nie wie o czym mówi! Według ciebie tu mieszkają albo buraki albo debile tak?
        Monopol na wiedzę i krytykę masz? Umiesz sama coś konstruktywnego zaproponować
        czy tylko krytykować innych i wykazywać swą wątpliwą wyższość? Co czytam twój
        post to coś ci się nie podoba:

        zzola napisała:

        > Wiadomosć dnia. No to teraz pojawia sie na tym forum nowe posty. Przewiduję
        > że będą dotyczyły:
        >
        > - bałaganiarstwa ekip wykonujących prace wykończeniowe
        > / bałagan, brud, hałasy po 22, zalania mieszkania, uszkodzeń
        > drzwi wejściowych, syfu na trawnikach, urwanych klamek,
        > wybitych szyb, składowisk smieci na korytarzach itp /
        >
        > - kłopotów z zajmowaniem miejsc postojowych przez takich róznych
        > / a to rwie blokadę, a to wjedzie na trawnik, a to razsypie
        > cement i nie pozbiera itp/
        >
        > - odkrywania róznych niedoskonałości budynku i mieszkania
        > / czyli naocznego stwierdzania wad oraz konfrontacji z
        > rzeczywistoscia typu alez to akustyczny budynek, ale
        > tu ciasno, gdzie tu z wózkiem wyjechać, /
        >
        > - Fantastycznych pomysłów jak ulepszyc funkcjonowanie osiedla
        > / promenada nad kanałkiem, jeszcze jeden plac zabaw bo ten za mały/
        >
        > - pierwszych kłótni i niesnasek / burak jakis zajechał bmwicą
        > i dar dziub do swojej damy mieszkającej na 5 piętrze /
        >
        > - pierwszych utarczek z zarządcą / to temet rzeka /
        >
        > - pierwszych awarii / woża winda cegły i się zepsuła, bramy
        > do garazy zle działają, płytki na schodach sa popekane,
        > ten z czwartego pietra juz drugi raz zalewa sąsiadów,/
        >
        > - nieciekawych skutków parapetówek / chcieli pobic ochronę,
        > zarzygali mi balkon, butelki leża na trawniku, krzyki
        > o 3 nad ranem, ukradli właczniki i zarówki /,
        >
        > - głosów zawiedzionych amerykańskim osiedlem
        > / na tym skrzyzowaniu jest ciagły hałas i smród spalin,podwórko
        > to taka studnia akustyczna, dzieci nie maja sięgdzie bawic,
        > ten sklep to uciazliwosć, zagladamy sobie w okna, garaze za
        > ciasne, kurzy sie,co to za zielone i co to za zacisze ?/
        >
        > - fatalnej pracy administratora / żle jest sprzatane,nie mozna
        > astac administratora, jest niesłowny,potraktował mnie nie-
        > łasciwie, ma bałagan , na niczym sie nie zna,/
        >
        > Moze ktos pociagnie dalej ten watek....
        >
        > - usuwania usterek/ Idzie to zbyt wolno, bałagania przy tym
        > trzy razy usuwali ta`samą usterkę, mówia ze budynek musi
        > pekac przez 3 lata, podam ich do sadu itp/
        >
        >

        A zaczęłaś jak pamiętam od "obśmiewania" adminów dobrze pomnę?
        • zzola Re: O żesz ty barnabo 23.08.05, 22:04
          Jezeli czytam propozycje powołania wspólnoty i prosbę aby w tej sprawie się
          wypowiedzieć - wypowiadam się. Osoba która pisze takie rzeczy, podpisala pewnie
          umowe przyrzeczenia. Czy ja czytała ? Watpię. I byłaby to ciekawostka
          biologiczna, gdyby nie fakt że dzięki takim osobom funkcjonuje przypadkowy
          zarządca itp I to mi sie nie podoba. A w sprawie nowych postów - zobaczymy czy
          mam rację. A pisze o tym dlatego że wielu tych klopotów można uniknąć, zapobiec
          im. A tak swoja droga barnabo nie baw się w recenzenta bo to zajecie dla bab
          albo zniewieściałych grubasów. Czyzbym sie myliła ?
          • zzbarnaba Re: O żesz ty!!! 23.08.05, 23:51
            Jeszcze raz, powoli żebyś zdążyła powoli przeczytać: Umiesz zaproponować coś
            konstruktywnego? Sama? Bo że potrafisz krytykować wszystko i wszystkich i łatwo
            przechodzisz do wycieczek osobistej natury już wiem. Czy tylko czy poza
            kłapaniem dziobem masz coś jeszcze do zaproponowania? Cokolwiek?
            • zzola Re: O żesz wy !!!!!!!!!!!!!!! 24.08.05, 12:04
              O czym konstruktywnym chłopcy mówicie ? Czytając najstarsze posty, jeszcze z
              poczatków etapu B, posty z innych osiedli zamieszkiwanych od niedawna, zrobiłam
              liste typowych konfliktów, utarczek lub dolegliwości powstajacych w nowych
              tj zasiedlanych budynkach. Poniewaz odtwarzałam je z pamieci, kolejnośc jest
              dowolna lecz tematy te same. Wymieniam dlatego ,żeby przypomnieć, uczulić lub
              tez uwrazliwić przyszłych mieszkańców na te sprawy. Także dlatego, że przy
              dobrej chęci mozna wiele z nich uniknąć.To jest jaknajbardziej konstruktywne
              z mojej strony podejście. Zobaczymy za kilkanaście dni czy moje przypuszczenia
              się potwierdza / a tak sądzę / czy nie ? Nic osobistego tu nie ma. A więc
              barnabo grubasie, przeczytaj i zastanów się co mozesz dobrego zrobic dla
              sąsiadów przestrzegając te podstawowye normy na które zwracam uwage. Nie
              krytykuję nikogo bo mówie o sytuacji która jedynie może mieć miejsce, nie musi.
          • wiedzyen Re: O żesz ty barnabo 24.08.05, 00:44
            brawo barnabo, ale uważaj bokiedy ja zzbatce zwróciłem uwag zniknąłem z forum.
            A teraz do zz oli bo może to Ola lub nie Ola wolałbym nie kojarzyć Oli z olem
            od zaniechania Vat-u bo zarzuty oli są jak ola. Jeszcze nic nie zrobiła i nic
            nie widziała a już krytykuje. Niestety gdzie drwa rąbia tam wióry lecą. Dlatego
            podczas remontu komuśm wypadnie worek z cementem i dobrym obyczajem
            właściciela - OLO - zzol'u dobrze jest posprzątać lub zwrócić uwage
            robotnikowi że wysypał. Jeżeli twierdzisz że cos się odbywa w lokalach podaj w
            których a otrzymasz odpowiedź, jeśli masz kijową ekipę to zalejesz sąsiadów,
            jeśli cszytasz to forum to zauważysz że niedokładnie z 340 lokali nikt nie
            doczytał warunków umowy (pisze o dojeździe do Alberta w miejscu, które nie
            będzie ogrodzine i to jest sprzeczne z załącznikiem mówiącym o standardach
            wykóńczenia osiedla - cytując "osiedle wokół ogrodzone" co przy dojeździe do
            Alberta nie jest spełnione. Więc nie prowadź czarnowidztwa, staraj asię jak
            człowiek o NIKU robert774 lub podobnym czegoś się dowiedzieć - rób coś a nie
            podważaj prób innych. Dla malkontnentóe jest berzowy Jędrus lub Romuś koński łeb
      • cipior1 Re: WSPOLNOTA MIESZKANIOWA U NAS? 24.08.05, 15:40
        Chciałbym w tym miejscu przytoczyć słowa premiera M. Belki Do roboty!!! do
        roboty!!!.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka