Dodaj do ulubionych

MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI

27.01.06, 23:08
Poszukuję sąsiadów z ZZ (wszystkie etapy, a w szczególności budynek A),
którzy uważają, iż na naszym osiedlu deweloper powinien wyznaczyć miejsca
parkingowe dla gości. Kiedy kupowałam tu mieszkanie kilka lat temu miejsca
dla gości istniały (choć tylko kilkanaście)i ponosiliśmy w czynszu koszty ich
utrzymania. Od niedawna okazuje się, że miejsc nie ma. Więc nasi goście są
zmuszeni parkować poza osiedlem. Zorganizowanie systemu parkowania dla
właścicieli miejsc postojowych i garażowych (identyfikatory) i wyznaczenie po
kilkanaście miejsc dla gości, którzy przy wjeździe na osiedle również
otrzymają identyfikator to rzecz naprawdę prosta. Nie chcę jednak opisywać
systemu na forum. Nie chcę również poruszać problemu parkujących lokatorów,
którzy tu mieszkają ale kupili miejsc parkingowych.

SZUKAM OSÓB, KTÓRE CHCĄ ABY ICH GOŚCIE MOGLI PARKOWAĆ NA TERENIE OSIEDLA.
Jeśli znajdzie się nas wystarczająco dużo rozpoczniemy dyskusję na ten temat
z deweloperem.
Mam nadzieję, że poprze mnie wielu sąsiadów. Jest to bowiem pierwsze znane mi
osiedle zamknięte, gdzie dla gości nie ma miejsca! A wielu moich znajomych
mieszka na strzeżonych osiedlach.
Obserwuj wątek
    • moni242 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 28.01.06, 05:57
      w pełni sie z Toba zgadzam.
    • maimu Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 28.01.06, 10:58
      Jesteśmy również ZA!!! Było to powinno być.
    • mooj Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 28.01.06, 11:34
      to konkretnie: na czym polegac ma 'dyskusja z deweloperem'?
      w sporze "zbiorowym" opartym na rozumowaniu "bo wszędzie jest to i u nas
      powinno być" niespecjalnie mam chęć brać aktywny udział
      jeśli satnowisko (uzasadnionesmile wspólne ma szansę byc poparte czymś więcej niż
      deklaracją na forum -rzecz do rozważenia cąłkiem powaznie
      czy ktoś z Was ma zobowiązanie TP (specyfikacja osiedla, umowa, inne) do
      zapewnienia miejsc gościnnych?
      czy ktoś jest zdecydowany partcypowac w kosztach sporu, jeśli miałby on formę
      pozwu?
      pozdrawiam
      • marcinka5 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 28.01.06, 16:04
        mooj napisał:
        "czy ktoś z Was ma zobowiązanie TP (specyfikacja osiedla, umowa, inne) do
        zapewnienia miejsc gościnnych?"
        - gdybym tylko miała taki zapis, nie byłoby zapytania na forum. jedyny ślad po
        miejscach parkingowych dla gości to wyszczególniona pozycja do zapłaty w
        czynszu (osoby z budynku A na pewno jeszcze gdzieś mają takie wyliczenia)
        Na pewno ten temat powinien znaleźć się na wokandzie najbliższego zebrania.

        "czy ktoś jest zdecydowany partycypowac w kosztach sporu, jeśli miałby on formę
        pozwu?"
        - Uważam, że pojedyńcze osoby (lub małe grupy osób)z poszczególnych wspólnot
        nie będą występowały na ścieżkę prawną z deweloperem. Do tego potrzeba poparcia
        ze strony Komisji Rewizyjnej każdej wspólnoty i zarządcy. Na początek trzeba
        wybrać przedstawicieli, którzy zgodzą się porozmawiać z deweloperem o różnych
        możliwościach rozwiązania tej sytuacji. Dlatego pisałam o rozmowie, a nie
        walce. Deweloperowi powinno zależeć na przyjaznym wizerunku, który nie utrudnia
        życia mieszkańcom. Myślę, że w tym przypadku PR jest lepszy od spraw sądowych.

        Będę w tej sprawie rozmawiać z Zarządcą w najbliższym tygodniu. Potem z
        przedst. Komisji Rewizyjnej.

        Pytanie o poparcie na forum to sprawdzenie z kim mieszkam na tym osiedlu.
        Cieszy mnie każdy głos poparcia, ale musi być nas więcej. Dlatego pytajcie
        również sąsiadów o ich zdanie.

        Jeśli będą jakiekolwiek uzgodnienia z Zarządcą, itd. wybaczcie, ale na forum
        nie powinno się o wszystkim informować.
        Wszystkich zainteresowanych informacjami zapraszam do pozostawienia swoich
        namiarów marcinka5@gazeta.pl

        I czekam na kolejne głosy poparcia.
        • mooj Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 28.01.06, 19:05
          "- Uważam, że pojedyńcze osoby (lub małe grupy osób)z poszczególnych wspólnot
          > nie będą występowały na ścieżkę prawną z deweloperem. Do tego potrzeba
          poparcia ze strony Komisji Rewizyjnej każdej wspólnoty i zarządcy.

          o ile znam statut (uchwała wspólnoty ZZ I -a chyba znamsmile i wynikające z niego
          (a tylko z niego mogą wynikać) prerogatywy Komisji Rewizyjnej to..
          w kazdym razie poglądu, ze "popracie" komisji rewizyjnej jest
          potzrebne/wymagane nie podzielam
          ba! o ile mi wiadomo to w gronie komisji rewizyjnej (a przynajmbniej jej części
          powstał pomysł zlikwidowania miejsc gościnnych
          ba! o ile znam skład komisji rewizyjnej (a znam przynajmniej wsplnoty ZZ I) to
          nie wydaje mi się aby nadzieja, ze członek komisji rewizyjnej Pan Jacek
          Zabojszcz wsytapił ze zdaniem odmiennym od Durektoa TP Pana Jacaka
          Zabojszczasmile, była uzasadnioną
          pzrypominam także kto podpisał pismont miejsc gościnnych/ich likwidacji/ -był
          to zarządca wpsólnot ZZ I i II

          to tyle jelsi chodzi o ścieżkę "zarządca-komisja rewizyjna"

          "Na początek trzeba wybrać przedstawicieli, którzy zgodzą się porozmawiać z
          deweloperem o różnych możliwościach rozwiązania tej sytuacji. "
          rozkowy przeprowadzałem - przedstwicielem TP w sprawie miejsc gościnnych został
          administrator etapu C Pan Czarny.
          od ponad 2 tygodni czekam na jego odpowiedź

          "Dlatego pisałam o rozmowie, a nie walce. Deweloperowi powinno zależeć na
          przyjaznym wizerunku, który nie utrudnia życia mieszkańcom.
          vide albert, plac zabaw, dojazd etc etc?
          znów mamy rynek developerów nie nabywców więc nadzieję że PR, ze wizerunek..
          powótrze sie - nie wydaja mi się byc uzasadnionymi sad
          "Myślę, że w tym przypadku PR jest lepszy od spraw sądowych."
          Jestem przeciwnego zdania
          > Będę w tej sprawie rozmawiać z Zarządcą w najbliższym tygodniu. Potem z
          > przedst. Komisji Rewizyjnej.
          Szczerze i bez złośliwości życzę powodzenia
          > Pytanie o poparcie na forum to sprawdzenie z kim mieszkam na tym osiedlu.
          ?
          > Cieszy mnie każdy głos poparcia, ale musi być nas więcej. Dlatego pytajcie
          > również sąsiadów o ich zdanie.
          >
          > Jeśli będą jakiekolwiek uzgodnienia z Zarządcą, itd. wybaczcie, ale na forum
          > nie powinno się o wszystkim informować.
          > Wszystkich zainteresowanych informacjami zapraszam do pozostawienia swoich
          > namiarów marcinka5@gazeta.pl
          >
          > I czekam na kolejne głosy poparcia.

          jeśli będziesz potzrebowac czegoś więcej niż napisanie postu "popieram" napisz
          czego - pewnie nie odmówię
          zwracam uwagę jedynie, że dobrze byłoby aby za "popieram" poszło coś więcej

          pozdrawiam serdecznie
          • mooj Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 28.01.06, 19:28
            i przepraszam jesli wypowiedzi zabrzmiały napastliwie czy nieprzyjemnie

            moim zamiarem byo tylko ustalenie jakis konkretów, sytuacja do tej pory z
            mojego punktu widzenia wygląda tak:
            1. istnieja osoby wobec których TP ma zobowiązania wynikające z umów
            (specyfikacja osiedla, umowy przedwstępne itd) bądź które mają wrażenie, że
            takie zobowiązania istnieją (uzsadnione czy nie - inna kwestia -pozostawiam na
            boku)
            2. w ten stan "wcina się" zarządca (byc moze dwóch - nie wiem- pismo, kóre
            czytałem było podpisane przez jednego z nich) oznajmiając że zmienia warunki
            umów (nie bedąc strone w tych umowach!)
            3. wszycy przyjmują to jako oczywistość rozszerzając zakres "władztwa"
            zarządców na pola pozostające poza zakresem zarządzania zleconym im przez
            wspólnoty
            4. pojawiają się koncepcje, że jesli nie zarządcy to może komisje rewizyjne
            będą ingerowac w dwustronne umowy
            5. deweloper milczy- formalnie przeciez nie on "zlikwidował' miejsca gościnne -
            gdy dojdzie do sporu (technicznie zapewne sporu mieszkaniec/gośc-ochrona) TP
            pozostanie z boku - przeciez to ne jego decyzja! umywa ręce
            6. próby okreslenia "na czym stoimy" (kwestia ile umów ew. innego
            twardego "materiału dowodowego"), określenia zamiarów jeśli rozmowy mieszkańcy-
            TP nie powiodłyby się, zorganizowania (w tym zorganizowania finansowania)
            pomocy prawnej itp spełzają na niczym. Nawet jeśli powaznie myślisz o
            negocjacjach to warto przygotowac się do nich merytorycznie, organizacyjnie,
            finansowo tzn do stołu trzeba zasiąśc mając "coś". Czym "coś" bedzie
            konkretniejsze i realniejsze tym łatwiej negocjować -tak mi sie wydaje.
            Stąd moje konkretne pytania, nie aby torpedowac wysiłki

            jeszcze raz pozdrawiam serdecznie
            • stewald Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 28.01.06, 23:23
              Oczywiście, że TP jeszcze nie zlikwidował miejsc gościnnych tylko nosi się z
              takim zamiarem. Dotychczasowe miejsca przed klatką V etapu A nadal pełnią taką
              funkcję. Deweloper póki co nie odważył się jeszcze na zamknięcie tych miejsc i
              mam nadzieję że jednak do tego nie dojdzie. Te miejsca nadal są do naszej
              dyspozycji, dzisiaj przyjeżdżający do mnie gosćie zostali skierowani przez
              ochronę własnie na jedno z tych miejsc.
              Gdyby jednak deweloperowi przyszło na myśl faktycznie zlikwidować te miejsca to
              możemy przecież je wynegocjować przy okazji warunków uzyskania służebności drogi
              do Alberta. Może warto pomysleć o tym zawczasu?
              • piotr3211 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 29.01.06, 01:37
                co prawada ja jestem z C ale jstem za. Terzeba naciskać jeślli mamy możliwosc
                jeszcze coś wynegocjować. Al czy cena nie będzie za wysoka????
      • macius71 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 30.01.06, 08:26
        Parkowanie lokatorow bez miejsc to faktycznie jedno a miejsca dla gosci to
        drugie.
        Powinny byc minimum po 5 na wspolnote i nie powinny byc dostepne dla lokatorow.
        wszystko jest do zrobienia. W imieniu wspolnot powinien wystapic zarzadca. Nic
        nie stoi na przeszkodzie zeby wspolnota C uchwala udzielila pelnomicnictwa do
        dzialania w tej sprawie dla zarzadcy A i B. pominelo by to ewentualny problem
        dzialania (w domysle ) zarzadcy C na korzysc dewelopera
    • marz.roz Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 29.01.06, 21:32
      Ja tez zdecysowanie jestem za miejscami parkingowymi dla gości. Nie dość, że
      zabrano nam kawałek zieleni dookoła boiska, to jeszcze nic z tego nie mamy.
      Osiedle to jeden wielki beton, miejsca parkingowe pozamykane i puste a nasi
      goście maja maszerowac np. z parkingu obok Ratusza. Chyba jest tutaj cos nie
      tak.........
      Pozdrawiam,
      Marzena
      • a10188 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 30.01.06, 13:49
        Jestem ZA. Czekam zatem na konkrety dotyczące dalszych działań.
    • marcinka5 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 30.01.06, 21:50
      Moi Drodzy,
      wywołałam ten temat i cieszę się, że jest coraz więcej głosów pozytywnych. Będę
      na forum pod koniec tygodnia i mam nadzieję, że będę miała jakiekolwiek
      informacje.

      Gdyby jednak więcej osób pytało Zarządcę o miejsca parkingowe dla gości i
      rozwiązanie tego problemu na korzyść mieszkańców (i naszych gości), to
      wiedziałby, że jest to coraz większy problem. Jeśli tylko pojedyńcze osoby będą
      próbowały coś z tym zrobić (nawet przy dużym,ale cichym poparciu innych
      lokatorów) to nadal będzie to dla Administratora i dewelopera tylko kilka osób.
      Jeśli natomiast codziennie w tej sprawie zapyta 5 osób to zacznie to być dla
      niego problem. Uważam, że trzeba zacząć robić szum wokół tematu.
      Cekam również na wieści od was.
      Pozdrawiam serdecznie
      B.
      • stewald Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 01.02.06, 19:45
        Proszę mamy nową ochronę i od razu na miejscach gościnnych stoją samochody z
        napisem gość, od razu widać kto na miejscach gościnnych jest rzeczywiście
        gościem a kto jest sępem. Naprawdę wprowadzenie takiego systemu to nie jest
        skomplikowana sprawa, ale widać było to nie do przeskoczenia dla Juwentusa. Mam
        nadzieję, że nowa ochrona sprawnie poradzi sobie z funkcjonowaniem miejsc
        gościnnych i problem zniknie z naszego osiedla.
        • zzdorka Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 01.02.06, 23:05
          Choć to dopiero jeden dzień nowej ochrony, a wiem, że nie chwali się dnia przed
          zachodem słońca, to pozytywy zauważam. Na razie mi wszystko pasuje.
          • grzegorz_zz Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 02.02.06, 12:44
            A mi nie pasuje...
            Wieczorem, było tyle samochodów zdłuż B, że nie mogłem przejechać. A na miejscu
            dla gości nadal stoi samochód terenowy. sad
            • lemurka3 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 02.02.06, 12:58
              Ano stoi, a jeszcze 2 dni temu brzęczał tak, że myslałam że mi się lodówka
              popsuła, a to jednak ten samochód wink. Wydaje mi się jednak, że walka z sępami
              to jedno a miejsca goscinne drugie. Trzeba znaleźć złoty środek żeby walczyć z
              pierwszymi, a nie utrudniać życia naszym gosciom - nie wyobrażam sobie żeby
              moja babcia starowinka musiała drałować od urzędu, bo nikt z zewnątrz nie może
              jej podwieźć pod blok. Likwidacja miejsc gościnnych to nie jest dobre wyjście.
              • piotr3211 do dyskusji dla rozsądnych nie pieniaczy!!!!!!!!! 02.02.06, 13:12


                jestem za miejscem dla gości. Nie popieram stawania aut na miejscach dla gości
                przez mieszkańców ale co mają zrobić CI którzy nie mogą kupić miejsc (które
                są) no bo develeoper trzyma ich pod ścianą albo kupią garaże albo niech się
                martwią sami (a jest zapewne wiele takich osób nie sępów które stawiają auta
                tak aby nie przeszkadzać innym). No i co z tym zrobić???. Ja co prawda mam
                chwilowo wynajęte miejsce od kogoś ale nie na stałe i co mam potem
                zdziałać????? No jak ktoś jest taki mądry to niech poradzi (proszę nie
                proponować parkowania pod UM bo sami wiecie że to nie jest rozwiązanie).
                Zapewne nie można zarzucić mi cwaniactwa (bo ja tak wcale nie chce)..... Ale
                stojącym na miejscach dla gości kategorycznie mówię
                NIE~!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • lemurka3 Re: do dyskusji dla rozsądnych nie pieniaczy!!!! 02.02.06, 14:09
                  Ja mam Piotrze dokładnie takie zdanie jak Ty i dokładnie taką samą sytucję -
                  miejsce garażowe wynajmuję ile się będzie dało, a potem będe się martwić.
                  • piotr3211 Re: do dyskusji dla rozsądnych nie pieniaczy!!!! 02.02.06, 14:12
                    cieszę się że ktoś mnie rozumie!!!!!!!
                • przemek.c Re: do dyskusji dla rozsądnych nie pieniaczy!!!! 02.02.06, 14:17
                  Co z tym zrobić? Cóż... Nie komentuję postawy dewelopera, bo o głupocie można
                  by pisać wiele. Natomiast nie przerzucajmy problemu na barki mieszkańców. To
                  jest konflikt na linii deweloper vs. chętni do kupna miejsca. Niechęć
                  dewelopera do sprzedaży miejsc nie jest usprawiedliwieniem dla osiedlowych
                  sępów. Załóżmy, że chcę kupić mieszkanie, ale deweloper nie chce mi go
                  sprzedać. Mam się na siłę zatem wprowadzić do sąsiada, bo "to wina dewelopera"?
                  Nie bądźmy dziećmi. Turreta do sprzedaży nie zmusicie i tyle. I chociaż to
                  głupie i niezrozumiałe - Turret ma do tego prawo, a chętni na miejsca postojowe
                  niestety muszą potulnie czekać i nie utrudniać życia innym.
                  • lemurka3 Re: do dyskusji dla rozsądnych nie pieniaczy!!!! 02.02.06, 14:35
                    Musi istnieć jakaś ewidencja aut mieszkańców posiadających swoje miejsca
                    garażowe i naziemne, auta gości musza mieć np tabliczkę z napisem gość a
                    ochrona musi pilnować żeby ktoś nie nadużywał "goscinności" i w razie potrzeby
                    na lawete i jazda z osiedla na koszt sępa. Jakieś ustępstwa od tego musza
                    istnieć tzn żebym móc stanąć pod blokiem na 15 minut na miejscu dla gości i
                    wypakować zakupy (jeśli ktoś nie ma garażu w swojej klatce). Ale to ochrona
                    musi egzekwować szanowanie zasad bo inaczej się nie da - nie wyobrażam sobie w
                    bawienia się w donoszenie na sępa, bo to strata czasu i nerwów. Wydaję się
                    proste, ale proste nie będzie.
                    • przemek.c Re: do dyskusji dla rozsądnych nie pieniaczy!!!! 02.02.06, 14:50
                      Miejmy zatem nadzieję, że nowa ochrona upora się z problemem.
                      • piotr3211 Re: do dyskusji dla rozsądnych nie pieniaczy!!!! 02.02.06, 15:00
                        a ja myślę że ochrona nie ma na to wpływu tylko poziom kultury części
                        mieszkańców na ZZ i tyle
                        • lemurka3 Re: do dyskusji dla rozsądnych nie pieniaczy!!!! 02.02.06, 15:23
                          Piotrze, ale skoro na poziom kultury wpływ mamy zerowy to jedynym realnym
                          wyjściem jest czujne oko ochrony.
                        • przemek.c Re: do dyskusji dla rozsądnych nie pieniaczy!!!! 02.02.06, 15:38
                          Gdyby sami rozumni i kulturalni tutaj mieszkali, to mielibyśmy wszyscy i
                          zacisznie, i zielono...
                          • moni242 Re: do dyskusji dla rozsądnych nie pieniaczy!!!! 06.02.06, 12:06
                            jak widac niektorzy o Twoim poziomie kultury tez maja cos do powiedzeniasmile
                            to apropos postu o tesciu!
                            strasznie kłótliwa z Pana osoba i zawsze musi byc Pana na wierzchu!
                            chyba ta osoba zna ta sprawe z relacji tescia i byc moze ze swojej i wg niej
                            nie wszystko przbieglo jak nalezy podczas tej "kulturalnej" rozmowy
                            • przemek.c Re: do dyskusji dla rozsądnych nie pieniaczy!!!! 06.02.06, 12:22
                              A co masz mi do zarzucenia odnośnie mojej kultury? Nie było Cię przy rozmowie z
                              owym teściem, a mnie znowuż nie znasz, więc z całym szacunkiem, daruj sobie
                              komentowanie oceny sytuacji i mojej osoby.

                              Nie musisz mi wierzyć i szczerze mówiąc, obchodzi mnie to tyle, co zeszłoroczny
                              śnieg. Mam nadzieję, że post o teściu czyta autorka tejże wypowiedzi i
                              przemyśli sobie to, co napisała. Bo tak jak pisałem w wyciętym poście - nie
                              jesteśmy anonimowi. Za dowolnym nickiem jest człowiek, z którym być może
                              mieszkasz przez ścianę, a po którym pozwalasz sobie jechać na forum niczym po
                              łysej kobyle. Autorka tamtej nieszczęsnej wypowiedzi zapewne liczyła na to, że
                              ów "bezczelny sąsiad" wypowiedzi nie przeczyta lub nie skomentuje. A i owszem -
                              przeczytał i skomentował. Pewnie wcześniej czy później spotkamy się w garażu
                              czy windzie i - przyznam - gdybym ja obsmyczył bezpodstawnie sąsiada na forum,
                              czułbym się potem zwyczajnie głupio, patrząc mu w oczy.
            • tusia6 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 02.02.06, 13:01

              > A mi nie pasuje...
              jak zwykle,jeśli potrafisz w ciągu 1-go słownie jednego dnia zaprowadzić na ZZ
              porządek załóż firmę ochroniarską a my godnie Cię opłacimy.To że stały
              samochody to nie wina ochrony tylko mieszkańców których nijak przystosować się
              nie da.Mam nadzieję że działając konsekwentnie może się to uda.A ochrona ma
              tylko w tym pomóc.
              • zzrobert Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 02.02.06, 13:52
                JEŚLI istnieje regulamin/statut czy cokolwiek potwierdozne uchwałą wspólnoty na
                temat kar za łamianie tegoż regulaminu/statutu... i jest tam wpis na temat
                parkowania/niszczenia/srania psów/zakłucania porządku... to jest bat w tym i
                pewnie finansowy by to SZYBKO I SKUTECZNIE naprawić. Opłata np 50zł za każdy
                dzień parkowania jest wystarczająco mobilizująca do reakcji. A np. 1-2zł/h dla
                gościa lub sporadycznego!!! mieszkańca także nie jest kosmosem.

                Jeśli nie ma takich narzędzi to na najbliższym walnym należy je wprowadzić (we
                wszystkich wspólnotach) - lub przestać zajmować się takimi pierdołami i
                otworzyć osiedle dla wszystkich chętnych. Oszczędności pozwolą na zakup od TP
                całego garażu w ZZC w ciągu maksimum 3 lat. I będzie duuużo miejsc "dla sępów".

                • moni242 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 02.02.06, 17:42
                  nie wiem o co chodzi w tym watku! niektorzy odrobine przesadzaja, ze niby
                  przejechac nie moga, bo tyle aut wzdluz B stoi. A stoi, ale jakos mozna obok
                  nich przejechac (ewentualnie czasem tax'owki staja troszke "niewygodnie"). ja
                  sobie radze, wiec i inni chyba tez??? poza tym kazdy powinnien wiedziec, ze to
                  spowodowane niemoznoscia kupna miejsc parkingowych, a nie byciem jakims sepem
                  (ktory pewnie stara sie zostawic auto, aby nie wadzic nikomu). poprawcie mnie
                  jak sie myle, bo ja mam garaz i moze cos mnie omija w tym jakze "wkurzajacym"
                  parkowaniu. troszke cierpliwosci i z pewnoscia odrobine sie rozluzni ten
                  przyslowiowy "ruch jak na marszalkowskiej". pozdrawiam wszystkich i zycze
                  wytrwalosci w cierpliwosci!
                  to sa uliczki osiedlowe i nikt chyba rajdow tu nie urzadza, wiec spokojnie
                  wystarczy drogi, aby teren osiedla opuscic, a potem na ow teren wjechac!
                  PS. powiem szczerze, ze dla mnie istotne sa tylko miejsca dla gosci i oby nikt
                  nie zajmowal mojego w garazu
                  • zzrobert Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 02.02.06, 17:44
                    No właśnie szczególnie o to zajmowanie miejsc gościnnych i innych mieszkańców
                    chodzi.
                    • moni242 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 02.02.06, 18:30
                      ok. tego byc nie powinno. wkurza mnie jednak fakt, ze glos wtej sprawie zawiera
                      (o ile sie nie myle) sporo osob z C.
                      poza tym po ta sa te metalowe "brameczki' aby tych miejsc nikt poza
                      wlascicielem nie uzytkowal. chyba,ze auta z C zagradzaja wjazd na swoje miejsce
                      postojowe lokatorom B, ale tak sie chyba nie dzieje, bo raczej kazdy troszke
                      chociaz mysli jak auto zostawia!?
                      • renata19 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 02.02.06, 19:45
                        www.euro-profil.dmkhost.net/forum/
                        a mnie wkurza,że zamiast pisać i czytać forum przeznaczone tylko dla ZZ to
                        wywlekacie te "brudy" na całą Polskę.Jednak to prawda że najlepiej mądrzyć się
                        bez indentyfikacji/taki nikt/
                        Renata Wierzbicka
                    • a10188 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 05.02.06, 11:37
                      Mieszkam od 2,5 roku na ZZ i jakoś jeszcze nikt nie zaparkowałą na moim
                      miejscu..... Więc o co chodzi? Albo ktoś wyolbrzymia problem, może dlatego, że
                      nie ma ważniejszych albo nie ma co robić...
                      pozdr.
                      • przemek.c Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 05.02.06, 13:05
                        Nie oszukujmy się - szansa na to, że ktoś zaparkuje na naszym miejscu
                        garażowym/postojowym jest nadal MNIEJSZA niż to, że tego NIE zrobi. Ale trudno
                        się dziwić oburzeniu kogos, kto zapłacił za miejsce, płaci za jego utrzymanie,
                        a potem przez dwa dni parkuje pod urzędem gminy, bo jakiś amator cudzej
                        własności zaparkował na jego miejscu. Osobiście znam co najmniej trzy przypadki
                        zastania nieproszonego gościa na własnym miejscu postojowym, włączając w tę
                        liczbę mój przypadek, gdy to na moim miejscu zaparkował sobie ktoś inny. Na
                        szczęście właściciel był przy samochodzie, ale zdążył mnie tym nieco "zjeżyć".
                        A mieszkam tu dwa lata.
                        • moni242 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 05.02.06, 13:52
                          i po zastaniu kogos na swoim miejscu, w tych znanych Panu trzech przypadkach,
                          ktokolwiek pojechal zaparkowac auto pod urzedem??? ha ha ha
                          nie wierze!
                          • przemek.c Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 05.02.06, 14:34
                            Więc zamiast się głupio obśmiewać, proponuję pogadać z Yigaelem.
                          • yigael Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 05.02.06, 14:42
                            moni242 napisała:

                            > i po zastaniu kogos na swoim miejscu, w tych znanych Panu trzech przypadkach,
                            > ktokolwiek pojechal zaparkowac auto pod urzedem??? ha ha ha
                            > nie wierze!

                            Ja pojechałem. Zastawiając klienta, który stał na moim miejscu w garażu
                            zablokowałbym całkowicie ruch w tymże. Uwierz, że wolałem pojechać pod gminę
                            niż narażać się na czyjeś słuszne pretensje za zajęcie jego miejsca. Na moim
                            miejscu stawano kilkukrotnie /być może kusiło tym, że sam korzystałem z niego
                            nieregularnie/. Ponadto byłem zmuszony wraz z sąsiadami do ekwilibrystyki kiedy
                            ktoś postwił samochód na dojeździe do garaży od strony stadniny uniemożliwiając
                            mijanie się samochodów w czasie wieczornego szczytu i do ręcznego przetaczania
                            wraz z sąsiadem samochodu /stojącego na biegu/, który ktoś beztrosko zostawił w
                            garażu na -2 nie na jakimś miejscu - tylko pod drzwiami klatki skutecznie
                            uniemożliwiając nie tylko wyjazd z kilku miejsc, ale i ruch okrężny.

                            Wytłumacz mi, proszę, czemu /skoro masz miejsce/ jesteś takim zajadłym
                            przeciwnikiem wszelkiego ograniczania parkowania poza wyznaczonymi i
                            wykupionymi miejscami? Skąd ta nadaktywność? Jakiż to dyskomfort powodują u
                            Ciebie utrudnienia w parkowaniu na trawnikach i cudzych miejscach?
                            • moni242 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 05.02.06, 15:11
                              bo wkurza mnie fakt, ze niektorzy nie potrafia postawic sie w sytuacji osob z C
                              czekajacych, juz napewno niecierpliwie na kupno miejsca. mi nie przeszkadzaja
                              te samochody na osiedlu stojace wzdluz B czy C, oczywiscie o ile nie zastawiaja
                              kogos.
                              natomiast przeciwna jestem 'chamstwu" osoob umyslnie stajacych na uzywanym
                              miejscu postojowym ( zauwazalne jest bowiem ktore miejsca sa uztkowane),
                              aczkolwiek po to sa te blokadki aby je zamykac, a tym samym uniemozliwic
                              zajecie swojego miejsca przez jak to okreslacie "sepa".
                              wystarczajace wytlumaczenie?
                              ja np. zostawilam dla kilku osob parkujacych na moim miejscu garazowym
                              (dokladnie 3 przypadki)karteczke z prosba o nie zastawianie miejsca ktore jest
                              moja wlasnoscia! poskutkowalo!
                              od kilku tyg. moje miejsce jest tylko moje.
                              wiec sa jakies proste metody rozwiazania tego problemu, a nie jakies zlosclwe
                              odholowywaniei to az do wolomina. paranoja i zloscliwosc. w ten sposob
                              napedzamy machine robienia sobie na zlosc. bardzo budujace!!
                              • zzrobert Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 05.02.06, 16:06
                                Jak rozumiem mieszkanie też ryglujesz stale?
                                Co nie zmienia faktu że jest TWOJE i to TYLKO TWOJA własność.
                                I akceptowalne są wszelkie prawne metody egzekwowania tejże. A to że moga być
                                niemiłe dla łamiącyc hpraow własności... no cóż na razie nie ma ogólnie
                                dostępnej broni palnej więc szczęśliwie dla wszystkich ryzykują utratę kasy a
                                nie życia i zdrowia.

                                Masz wolny pokój w domu?
                                Bo TP (albo dowolny inny właściciel) nie chce mi sprzedać mieszkania...
                                Dziwnie tolerancyjni bywają Polacy przy rozporządzaniu nie swoim majątkiem.
                                • przemek.c Widzisz, Robercie... 05.02.06, 17:14
                                  zzrobert napisał:

                                  > Dziwnie tolerancyjni bywają Polacy przy rozporządzaniu nie swoim majątkiem.

                                  Niczym w dowcipie:

                                  Na plaży dzwoni komórka. Koleś odbiera i słyszy w słuchawce:
                                  - Kochanie, właśnie zamówiłam dla nas przyjęcie weselne. Kosztować będzie
                                  100.000 dolarów, no, ale w końcu to jedyna taka okazja w życiu. Nie gniewasz
                                  się, misiu? Zgadzasz się na to?
                                  - Oczywiście, kochanie, nie ma problemu.
                                  - No i to nie wszystko, chciałabym kupić dla nas jacht, którym odbędziemy
                                  podróż dookoła świata. Kosztuje milion dolarów, no, ale w końcu chodzi o
                                  cudowną podróż poślubną... Mogę go kupić?
                                  - Oczywiście, kwiatuszku, jak najbardziej.
                                  - No i jeszcze willę dla nas... Na Hawajach jest taka cudowna. Chciałabym,
                                  byśmy tam zamieszkali. Kosztuje 10 milionów dolarów, ja wiem, że ogołoci to
                                  twoje konto, ale w końcu chodzi o naszą przyszłość. Mogę ją kupić?
                                  - Oczywiście, słoneczko, nie ma najmniejszego problemu.
                                  - Dziękuję ci misiu, kocham cię, pa!
                                  Facet odkłada telefon i krzyczy:
                                  - CZYJA TO KOMÓRKA!?


                                  Heheeeh... smile Tak samo i tutaj. Komuś parkowanie na dziko nie przeszkadza, to
                                  arbitralnie rozporządza prawem współwłasności pozostałych mieszkańców... Czemu?
                                  BO TAK. wink
                                • moni242 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 07:45
                                  mam wolny pokoj-przyjdz!!!!!!!!!!!!
                                  • zzrobert Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 08:48
                                    No nie to nie dla mnie smile
                                    mam pod bokiem przytułek dla bezdomnych... trzeba ludziom pomagać.

                                    Ja nie jestem "sępem".
                              • zzrobert Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 05.02.06, 16:24
                                No i niepomijalny fakt opłat za korzystanie z parkingu.
                                Osoby które zakupiły miejsca naziemne i podziemne ponoszą regularnie koszty
                                sprzątania, zarządzania, ... a tzw. sępy (bezumownie korzystające z
                                nieruchomości, by nie nazwać tego inaczej) nie ponoszą żadnych kosztów.
                                Czyli żerują na współwłaścicielach którzy zmuszeni są w ten sposób do
                                finansowania ich fanaberii.
                                Jeśłi aż tak to lubisz to możesz, z miłości do bliźniego, zacząć bezpośrednio
                                im opłacać mieszkania i samochody a nie wybierasz taką okrężną drogę wsparcia
                                bliźniego. A i dlaczego jednocześnie zmuszasz innych do tych płatności? I
                                jeszcze masz pretensję że się buntują.

                                --
                                mamy równe żołądki, każdemu garaż - mieszkańcy Starego Miasta.


                                • moni242 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 07:49
                                  jakiego finansowania ich fanaberii? oplata chyba Ci nie zwrasta wraz z iloscia
                                  tak zwanych sepow!
                                  ja place za swoj garaz i tyle.
                                  moze jeszcze finansujemy rachyunki np. za prad tych co nie placa???
                                  • zzrobert Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 09:06
                                    hmmm widzę że nie rozumiesz.
                                    To tak samo jak z ochroną osiedli ZZ.
                                    Im więcej płacących współwłaścicieli tym mniejszy Twój osobisty wkład finansowy.
                                    Doszło ZZC i o ile nie zwiększyło się proporcjonalnie (50%?) ilość ochroniarzy
                                    to proporcjonalnie mniej powinni płacić właściciele z ZZA i ZZB (o 33%?). W
                                    innym przypadku są naciągani przez ZZC. UPS SĄ TOLERANCYJNI.

                                    Co do konkretnie parkingów to suma powierzchni parkingów ZZ jest stała, koszty
                                    w miarę także więc im więcej osób FAKTYCZNIE płaci tą sumę tym mniej płaci
                                    poszczególna osoba. Jasne teraz? Zarządcy znając plan kosztów rozbili go na
                                    taką ilość osób ile miejsc faktycznie miało byc używanych i obciążyli kosztami
                                    TYLKO TE OSOBY. ->
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10541&w=25871962&a=26814242
                                    Tu zobaczysz dokładnie że posiadacze GARAŻY PŁACĄ a osoby nieposiadające ich
                                    NIE PŁACĄ - bo nie mają za co. A suma opłat jest przecież stała. Zrozumiałaś
                                    teraz zasady działania i niedogodności PRAWA WŁASNOŚCI?

                                    Ps. TAK ZA PRĄD sępów także płacisz:
                                    - za części wspólne więcej od nich bo masz zgłoszony garaż, więc masz WIĘKSZY
                                    UDZIAŁ W CZĘŚCI WSPÓLNEJ, a oni przeciez parkując używają tyle samo co i Ty
                                    choć za to nie płacą (i nie zapłacili kupując - taki cud, zawsze za free).
                                    - i dodatkowo za całkowicie nie płacących, ktoś musi bo wyłączą całej
                                    wspólnocie prąd. Więc GDY są mieszkańcy co mają zaległości w opłatach to
                                    WSZYSCY POZOSTALI płacą więcej zaliczek by to pokryć. No cóż tolerancja, prawie
                                    dla każdego. Prócz frajera co kupił/zapłacił/płaci/przestrzega.
                                    - tak samo jest ze sprzątaniem kup po psach - płacą frajerzy bo cwaniaczki
                                    srają na to.

                                    Fajne słowo tolerancja. Tylko kto będzie tolerował tych normalnych?

                                    --
                                    Balcerowicz musi odejść.
                                    • moni242 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 12:02
                                      ja nie placze z powodu sumy ktora place, bo wielka nie jest- tylko 54 zet
                                      mieciecznie i 5zl wjedna czy w drugi roznicy mi nie robi.
                                      poza tym cytuje "Prócz frajera co kupił/zapłacił/płaci/przestrzega"- ja tak
                                      robie i podejrzewam ze Ty tez, ale nie uwazam sie za frajera.
                                      ja jestem fair wobec siebie i to sie dla mnie liczy. nie szukam sprawiedliwosci
                                      i uczciwosci na swiecie bo najnormalnie jej nie ma!!!
                              • przemek.c Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 05.02.06, 17:17
                                Miejsca garażowe nie mają blokadek. A nie powiesz mi chyba, że ktoś wjechał tam
                                i zaparkował na wyraźnie oznaczonym miejscu garażowym NIEUMYŚLNIE? suspicious
                                • moni242 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 05.02.06, 20:19
                                  sa wyjatki od reguly- zawsze!
                                  • kachna_zz Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 05.02.06, 21:08
                                    Potrzeba nam troche wiecej tolerancji. Jakis czas temu padl mi akumulator i
                                    poprosilam tescia, aby mi go podladowal. Miejsce obok mojego w garazu bylo
                                    puste, wiec tesc zaparkowal tam, zeby miec dostep do mojego samochodu, a przy
                                    okazji, zeby nie tamowac ruchu. Za moment zjawil sie wlasciciel miejsca, ktory
                                    nie czekajac na zadne wyjasnienia krzyczal na tescia, zeby natychmiast opuscil
                                    to miejsce, ze jakim prawem, skoro to JEGO wlasnosc i ze to szczyt
                                    bezczelnosci. Bylo to bardzo niegrzeczne, poniewaz tesc chcial tylko pomoc...
                                    • zzrobert Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 05.02.06, 21:53
                                      NO i tak cierpisz Ty i inni incydentalni łamacze prawa z powodu nagminnych
                                      błędów i wypaczeń ups tolerancji dla nieposiadających miejsc
                                      parkingowych/torebek na kupy/...
                                    • przemek.c Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 10:38
                                      kachna_zz napisała:

                                      > Potrzeba nam troche wiecej tolerancji. Jakis czas temu padl mi akumulator i
                                      > poprosilam tescia, aby mi go podladowal. Miejsce obok mojego w garazu bylo
                                      > puste, wiec tesc zaparkowal tam, zeby miec dostep do mojego samochodu, a przy
                                      > okazji, zeby nie tamowac ruchu. Za moment zjawil sie wlasciciel miejsca,
                                      ktory
                                      > nie czekajac na zadne wyjasnienia krzyczal na tescia, zeby natychmiast
                                      opuscil
                                      > to miejsce, ze jakim prawem, skoro to JEGO wlasnosc i ze to szczyt
                                      > bezczelnosci. Bylo to bardzo niegrzeczne, poniewaz tesc chcial tylko pomoc...

                                      To chyba ja jestem właścicielem owego miejsca... Szkoda tylko, że nie napisałaś
                                      ani jednego słowa prawdy. Owszem, czekałem na wyjaśnienie, nawet sam go
                                      zapytałem, dlaczego zaparkował na moim miejscu garażowym. Rozmowa z Twoim
                                      teściem była krótka, nieco napięta, ale jak najbardziej kulturalna. Nie było
                                      krzyków, urągania i "szczytów bezczelności" - wiem to ja, wie to również Twój
                                      szanowny teść, więc... ktoś tu najzwyczajniej kłamie, droga Sąsiadko.
                                      • kachna_zz Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 12:47
                                        Drogi Sasiedzie, moj tesc jest osoba bezkonfliktowa, a juz z pewnoscia nie jest
                                        klamca! Gdyby zostal potraktowany kulturalnie i grzecznie, po coz mowilby cos
                                        zupelnie innego?
                                        • przemek.c Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 13:08
                                          kachna_zz napisała:

                                          > Drogi Sasiedzie, moj tesc jest osoba bezkonfliktowa, a juz z pewnoscia nie
                                          jest
                                          >
                                          > klamca! Gdyby zostal potraktowany kulturalnie i grzecznie, po coz mowilby cos
                                          > zupelnie innego?

                                          A tego to ja już nie wiem. Zapytaj teścia.
                                          • kachna_zz Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 13:49
                                            Nie musze pytac, to oczywiste...
                                            • lemurka3 Mozecie się kłocić... 06.02.06, 13:51
                                              na prv albo w osobnym wątku, bo Wasza wymiana poglądów nic nie wnosi do tego
                                              watku. Swoja drogą pozdrawiam i zycze miłego dnia smile
                                              • kachna_zz Re: Mozecie się kłocić... 06.02.06, 13:58
                                                Masz racje. Przepraszam i rowniez pozdrawiam.
                                            • przemek.c Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 14:07
                                              Przykre, ale w sumie zrozumiałe, jest zarzucanie mi kłamstwa przez kogoś, kto
                                              sam cwaniakuje. Wszak nie zaprzeczysz, że udostępniając swoje miejsce garażowe
                                              gościom, nie wyprowadzasz własnego samochodu na zewnątrz, lecz przestawiasz go
                                              na inne miejsce w garażu, nie przeznaczone wszak do parkowania, czyż nie? Nie
                                              ucz mnie proszę zatem kultury.
                                              • kachna_zz Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 14:19
                                                Widze, ze atak slowny jest Twoja ulubiona forma rozmowy. Nie dziwne, ze
                                                zaatakowales takze tescia. A przestawianie mojego samochodu nikomu nie
                                                przeszkadza, tylko Tobie. Co za roznica, czy w garazu, czy na zewnatrz? Moj
                                                gosc przyjezdza rzadko, ale na kilka dni i nie chce, aby zajmowac miejsce innym
                                                gosciom. Robie to poza tym za zgoda ochrony. Jezeli masz do mnie jeszcze jakies
                                                zarzuty, przejdz prosze na priva, jak sugerowala kolezanka.
                                                • przemek.c Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 14:30
                                                  Zwracam jedynie uwagę, to Ty odbierasz to jako atak. I tu jest pies pogrzebany.
                                                  Lubisz przeinaczać fakty, więc proszę, byś zwyczajnie przestała. Ciebie też tam
                                                  nie było. Jedynymi osobami, które mogą wypowiadać się na temat tamtej sytuacji
                                                  jest Twój teść, ja i moja żona. I się deczko zdziwiła, czytając te brednie.
                                                  Wystarczy zwrócić uwage, a już robisz wielkie halo, jacy to ludzie chamscy,
                                                  bezczelni i takie tam. Plotki, ploteczki... A ziemia jest płaska, wiesz?

                                                  A wracając do tematu - nektórym na tym osiedlu, jak wiemy, jest wszystko
                                                  zajedno, gdzi auto stoi - czy na swoim miejscu, czy nie, czy w garażu czy na
                                                  trawniku... I o to się właśnie rozchodzi.
                                                • przemek.c Aby postawić kropkę nad "i" 13.02.06, 23:43
                                                  www.euro-profil.dmkhost.net/forum/viewtopic.php?t=163
                                                  Tyle odnośnie parkowania "za zgodą ochrony" na nie przeznaczonych do tego celu
                                                  przestrzeniach garażowych.
                                              • moni242 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 14:25
                                                najlepiej odwrocic kota ogonem! Kolezanka rozmawia o Tobie (Twoim zachowaniu) a
                                                Ty kontratakujesz ja "jej cwaniactwem'. no fakt, ze najlepsza obrona jest atak.
                                                poza tym to nie cwaniactwo tylko bycie obrotnym i tyle! nie dzialala na czyjs
                                                szkode i uzgodnila z ochrona. zamiast narzekac na "cwaniaków" tez porusz glowka.
                                                • przemek.c Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 14:37
                                                  Sęk w tym, że "koleżanka" kłamie. A ja nie będę się starał Cię o tym
                                                  przekonywać. Reszta Twojego postu nie warta nawet komentarza...
                                                  • kachna_zz Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 20:19
                                                    Oto sasiad, ktory nigdy nie zamienil ze mna ani slowa zna mnie na tyle dobrze,
                                                    zeby nazwac mnie klamca i cwaniakiem...
                                                    Czy nazwanie kogos klamca to nie "glupia prowokacja"? Dlaczego takie posty nie
                                                    sa kasowane, a inne, mniej obelzywe, sa?
                                                    Nie bylo mnie podczas tego incydentu, wiec opieram sie na relacji tescia, ktory
                                                    stwierdzil, ze sasiad zachowal sie wobec niego arogancko. Chyba, ze sasiad ma
                                                    taki styl bycia i do kazdej obcej osoby jest tak "przyjaznie" nastawiony.
                                                  • przemek.c Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 06.02.06, 23:40
                                                    kachna_zz napisała:

                                                    > Oto sasiad, ktory nigdy nie zamienil ze mna ani slowa zna mnie na tyle
                                                    dobrze,
                                                    > zeby nazwac mnie klamca i cwaniakiem...
                                                    > Czy nazwanie kogos klamca to nie "glupia prowokacja"? Dlaczego takie posty
                                                    nie
                                                    > sa kasowane, a inne, mniej obelzywe, sa?
                                                    > Nie bylo mnie podczas tego incydentu, wiec opieram sie na relacji tescia,
                                                    ktory
                                                    >
                                                    > stwierdzil, ze sasiad zachowal sie wobec niego arogancko. Chyba, ze sasiad ma
                                                    > taki styl bycia i do kazdej obcej osoby jest tak "przyjaznie" nastawiony.

                                                    Wybacz, ale to Ty zaczęłaś mnie szkalować tym stekiem bzdur. A przecież też
                                                    mnie nie znasz. Jak już napisałem w innym poście, gdyby owa sytuacja była taką,
                                                    jaką ją przedstawiasz, nie miałbym żadnego interesu w ujawnianiu się. Jak
                                                    słusznie zauważyłaś, nie było Cię przy tym i tego się trzymaj. Koniec dyskusji.
    • zzrobert Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 07.02.06, 08:59
      100% pewne ziarnko prawdy: teść zajął cudze miejsce parkingowe.
      Pozostałe ziarnka prawdy o ile były to wyniknęły bezpośrednio z tego pierwszego.
    • robert28 Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 07.02.06, 09:19
      Nikt nie ma prawa zajmować cudzego miejsca.Czy to do Ciebie nie dociera.Jak
      długo jeszcze będziesz nas zmuszać do czytania tych pierdół.
    • zzrobert Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 07.02.06, 10:06
      Wielu właśnie tak "zajmuje i BEZ PROBLEMU" odjeżdza.

      I to jest właśnie problem.
      • przemek.c Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 07.02.06, 10:39
        Nie no, ta historia się po prostu kupy nie trzyma... Fakty:

        - Kachna_zz ma tak szerokie miejsce garażowe, że bez większego problemu można
        na nim zaparkować dwa samochody. Co zresztą teść ostatecznie zrobił, jednak
        początkowo wolał zaparkować na moim.

        - Skoro w aucie kachny padł akumulator, to czemu by go nie wyjąć i nie
        podładować prostownikiem w domu? Ew. wyjąć z innego auta sprawny i spiąć
        kablami? W ostateczności podjechać faktycznie drugim samochodem, ale tak, by
        nikomu nie robić problemu (a to, jak widać, jest absolutnie wykonalne - vide
        szerokość miejsca garażowego Kachny)?

        - 5 minut po incydencie OBA samochody - teścia i Kachny - zostały przestawione
        tak, by zaparkowały na jej miejscu garażowym. Więc gdzie tu awaria akumulatora?
        W końcu do przestawienia auta trzeba uruchomić silnik, a do tego potrzebny jest
        sprawny akumulator. Można rzecz jasna także przestawić niesprawne auto na pych,
        ale czemu zatem teść wybrał wariant potencjalnie kolizyjny, zamiast od razu
        przestawić uszkodzony samochód i zaparkować obok?

        - Czego spodziewał się teść? Że z uśmiechem powiem "ależ oczywiście, drogi
        sąsiedzie, rozumiem pad "baterii", proszę sobie parkować, ja poczekam na
        parkingu pod Ratuszem i stamtąd przetaszczę bagażnik zakupów do domu"? smile))
        Grzecznie, acz stanowczo zapytałem, czemu parkuje na moim miejscu i poprosiłem
        o usunięcie auta.

        - Wymiana zdań była krótka, acz kulturalna. Widać niektórzy mają problem z
        rozróżnieniem arogancji od asertywności. Nawet to rozumiem - moi rodzice też
        nie potrafią być asertywni i dadzą sobie na głowę wejść, byle tylko nie wywołać
        u siebie skoku ciśnienia.

        - Od teścia nie usłyszałem choćby banalnego PRZEPRASZAM. A wypadałoby po tym,
        jak rządził się nie swoją własnością.

        I tyle. I nie widzę sensu wałkować tematu, bo w sumie do niczego to nie
        prowadzi. Kto chce wierzyć, niech wierzy, kto nie chce - jego sprawa. Kachna,
        jak sama przyznała, nie była świadkiem sytuacji i usłyszała relację od teścia.
        Ja znam FAKTY. EOT.
        • zzbarnaba Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 07.02.06, 11:26
          Trzeba było poczekać. I przeprosic teścia za niewygody. Strsi ludzie miewaja
          problemy ze wzrokiem a tu dwa auta na jednym miejscu.

          Nie tłumacz się. Pewnie zamiast grzecznie czekać wysiadłeś z samochodu i
          zwróciłeś starszej osobie uwagę. Jak mogłeś. Peniwe miałeś przy tym ręce w
          kieszeniach czyli brak ci kultury. Albo nie miałeś rąk w kieszeniach czyli
          rwałeś się do bicia. Generalnie ordynus z ciebie. Bierz przykład z moniki i
          kasi. Spójrz jak one się zachowały w analogicznej sytuacji i bierz przykład -
          teść stanął na twoim miejscu i co? Czy któraś z pań zwracała mu uwagę? Miała
          pretensje? Nie! Po stokroć nie!!! Nawet pochwaliły za życzliwość. Czyli jednak
          można. Tylko kultury brak niektórym. niestety.
          • przemek.c Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 08.02.06, 09:44
            zzbarnaba napisał:

            > Trzeba było poczekać. I przeprosic teścia za niewygody. Strsi ludzie miewaja
            > problemy ze wzrokiem a tu dwa auta na jednym miejscu.
            >
            > Nie tłumacz się. Pewnie zamiast grzecznie czekać wysiadłeś z samochodu i
            > zwróciłeś starszej osobie uwagę. Jak mogłeś. Peniwe miałeś przy tym ręce w
            > kieszeniach czyli brak ci kultury. Albo nie miałeś rąk w kieszeniach czyli
            > rwałeś się do bicia. Generalnie ordynus z ciebie. Bierz przykład z moniki i
            > kasi. Spójrz jak one się zachowały w analogicznej sytuacji i bierz przykład -
            > teść stanął na twoim miejscu i co? Czy któraś z pań zwracała mu uwagę? Miała
            > pretensje? Nie! Po stokroć nie!!! Nawet pochwaliły za życzliwość. Czyli
            jednak
            > można. Tylko kultury brak niektórym. niestety.


            Opowiastka z życia wzięta: w poprzednim bloku miałem sąsiada (starszy
            człowiek), który z uporem maniaka palił papierosy w windzie. Gdy razu pewnego
            go przydybałem, jak wsiadał z palącym się fajkiem w dłoni, zastąpiłem mu drogę
            i poprosiłem, wy wyszedł z tym papierosem. I zaczyna się głupia gadka:
            - a dlaczego?
            - bo w windzie się nie pali.
            - a dlaczego?
            - bo śmierdzi i przeszkadza innym.
            - a co panu przeszkadza?
            I tak dalej. Żenua po całości. Uciąłem krótko: po pierwsze i w zasadzie
            ostatnie - w windzie się nie pali i już. Facet się zawahał, w końcu wyszedł
            wkurzony, rzucił mi urocze "a idź pan w pi*du!" i trzasnął drzwiami windy.

            Pewnie w domu zrelacjonował, że został w windzie napadnięty przez jakiegoś
            chama i prostaka.

            A moi rodzice skomentowali, że "skoro mi przeszkadzało, trzeba było wysiąść i
            pozostałe piętra przejść klatką schodową" smile).

            Tyle o asertywności i jej zrozumieniu. I moim wrodzonym chamstwie wink)
            • zzrobert Re: MIEJSCA PARKINGOWE DLA GOŚCI 08.02.06, 09:49
              Bo Ty faktycznie jesteś jakiś dziwny.
              Ja bym mu pewnie z nerwów dał w ryja pod koniec takiej fascynującej rozmowy.
              A przynajmniej obiecał to przy następnym takim spotkaniu.
              No chyba że by mu to przeszkadzało...



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka