stewald
17.05.03, 16:40
Od poniedziałku placyk zostanie zamknięty dla parkowania samochodów. Ciekaw
jestem czy administracja odpowiednio sie do tego przygotowała i czy na
naszym osiedlu nie nastanie wielki bałagan. Przecież te samochody znowu
najprawdopodobniej zaczną parkować na wprost miejsc postojowych, skutecznie
je blokując, a może zaczną korzystać z miejsc parkingowych etapu B? Tak czy
inaczej doprowadzi to do bałaganu.
Mam zatem pytanie czy w związku z tym ochrona dostała jakieś instrukcje
gdzie kierować samochody lokatorów nie posiadającyh miejsc parkingowych? Mam
nadzieję zresztą, że ochrona zacznie skutecznie sprawdzać jakie samochody
wpuszcza, ponieważ ostatnio miałem kilku gości którym normalnie podniesiono
szlaban i nie zatrzymywani przez nikogo spokojnie sobie wjechali na teren
osiedla i stanęli na pierwszym wolnym miejscu. Zatem żeby zachować jakiś
porządek ochrona musi skutecznie wypełniać swoje obowiązki odnośnie
wpuszczania samochodów na teren osiedla.
Boję się jeszcze jednej rzeczy, mianowicie że znów miejsca dla gości będą
oblegane i niektórzy lokatorzy wejdą w układziki z ochroną odnośnie tych
miejsc, a goście do nas przyjeżdżający nie będą nigdy mogli zaparkować na
przewidzianych dla nich miejscach.
Czy Metro może zapewnić nam czy te scenariusze się nie sprawdzą? Obawiam
się, że nie. Zresztą dziwię się że do tego dochodzi, na spotkaniu wspólnoty
dyr. Zabojszcz mówił wprawdzie o tym, że straż ma uwagi odnośnie tego, ze na
tym placyku trudno jest zawrócić, ale nasz zarządca pan Scholl twierdził
wtedy, że dostał odpowiedź od straży, że obecnie już nie jest wymagane
istnienie takiego placyku. Dlatego też dziwię się, że dochodzi do tego
właśnie z tego powodu. Proszę mi odpowiedzieć skąd ta rozbieżność?
Placyk owszem powinien i tak w końcu zostać zamknięty ale powinny być
podjęte odpowiednie kroki aby nie dopuścić do powstania bałaganu na osiedlu.
Obecnie pisze się tylko o zamknięciu placyku, nie wspominając nic z czym to
się wiąże. Mam nadzieję, że administracja skutecznie ten problem rozwiąże.