Dodaj do ulubionych

Wady i usterki budynku....

02.11.07, 14:07
Niedawno przemknąła mi tu informacja o przedłużenia okresu rękojmi
jaką ponoć zawarł zarzadca B z deweloperem. Coś mi w tej informacji,
jesli jest prawdziwa, nie odpowiada. Jest tak, że rękojmia, bo o niej
mowa, jest skuteczna przez 3 lata / tylko w przypadku budynków /. Te
trzy lata, liczone od odebrania kluczy, to prawo nabywcy mieszkania
/ nie wspólnoty czy jej zarządu!/ do skutecznego domagania sie
usunięcia wad albo obniżenia ceny mieszkania. To w skrócie. Po
upływie 3 lat te uprawnienia wygasająTak to rozstrzyga Kodeks
Cywilny. I można sobie zawierać umowy o wydłuzenie tego okresu. Będą
one skuteczne jedynie jesli deweloper zechce je uszanować. Jeśli
nie, bo np dojdzie do wniosku ze po dokładnym sprawdzeniu pomylił
się lub poprzedni rzeczoznawca wprowadził go w bład itp to możemy
sobie pogwizdac.Nie mam dokładnej wiedzy w jaki sposób dokonano
wydłużenia terminu usuwania wad, ciekaw jestem kto to zrobił? / czy
miał stosowne pełnomocnictwa? / w jaki sposób to zrobił /czy uzyskał
uznanie tych wad i bezwarunkową gotowośc ich usunięcia? /, z kim
takie ustalenia zostały zawarte w jakiej formie itp.
Obserwuj wątek
    • yigael Re: Wady i usterki budynku.... 02.11.07, 22:03
      Sąsiedzie, jeśli sprzedawca został skutecznie poinformowany o wadzie i żądaniu
      jej usunięcia w terminie ustawowym to upływ owego terminu nie wpływa na
      możliwość skutecznego dochodzenia usunięcia tej konkretnej wady. To po pierwsze.
      Po drugie termin rękojmi ulega automatycznemu przedłużeniu jeśli sprzedawca
      podstępnie zataił wadę a istnieją przesłanki, których z oczywistych względów nie
      wymienię na publicznym forum /zapraszam na posiedzenie KR/, a które pozwalają
      postawić taką tezę.

      O wadach części wspólnych budynku poinformował, w imieniu wspólnoty, dewelopera
      i zażądał usunięcia tychże wad zarządca - jako jedyny posiadający z mocy ustawy
      pełnomocnictwo do reprezentowania wspólnoty na zewnątrz. Że zrobił to pod
      wpływem nieustannych do granic upierdliwości posuniętych ponagleniach KR to
      nieistotne dla sprawy - ważne, że uczynił to skutecznie.

      Wbrew opinii niektórych forumowiczów, którzy nigdy nie zaszczycili nas
      spotkaniem, KR nie jest grupką pijanych dzieci we mgle. Nam też zależy na stanie
      technicznym i wartości naszych nieruchomości /także części wspólnych/ i
      potrafimy poruszając się w ramach obowiązującego prawa dochodzić naszych interesów.
      • january33 Re: Wady i usterki budynku.... 03.11.07, 01:21
        No to mamy róznicę zdań. Mój pogląd na sprawę jest następujący:

        -rekojmia tzn odpowiedzialnosć sprzedawcy względem kupującego doty-
        cząca rzeczy sprzedanej. To najkrócej.A więc chodzi o odpowiedzial-
        nośc Turret względem każdej z osób której sprzedał mieszkanie.
        W tej odpowiedzialnosci nie ma miejsca na osoby trzecie typu
        wspólnota czy jej zarządca .Gdyby każdy z właścicieli mieszkań
        udzielił zarzadcy pisemnego pełnomocnictwa do reprezentowania go
        w sprawie żądania usunięcia wad budynku, to ewentualnie moznaby
        uznać zasadność działań Kazińskiego. Ale wówczas musiałby na
        zgłoszeniu wady i innych pismach wyraznie zaznaczać ,, działając z
        pisemnego upoeaznienia / wymienić kogo / udzielonego mi......itp
        Tymczasem z pism wywieszonych w gablocie to nie wynika. Tam JK
        uzurpuje sobie prawa kupujacego.

        - z powyższego wynika, ze pisma zarządcy w sprawie wad a także
        w sprawie zmiany terminu roszczeń sa bez znaczenia tzn nie mozna
        ich uznac za skuteczne informowanie o wadzie i żadaniu jej
        usunięcia. Udowodni to każdy średnio zdolny radca prawny

        - podstępne zataienie wady wymaga udowodnienia. W naszym konkretnym
        przypadku wydaje się to niemozliwym. Może ,gdyby mieszkania miały
        wadę prawna.... Ale udowodnienie wad i usterek budowlanych jako
        podstępne zataienie ? Tego jeszcze nie byłoAle załózmy. Najpierw
        proces o udowodnienie zatajenia i to podstępnego a potem żądanie
        przywrócenia terminu a potem jeszcze żądanie uznania i usunięcia
        wad?

        - Zatem zmiana z powyższych powodów terminu czyli uprawnień
        k pującego raczej nie będą miały zastosowania . Czyli jestesmy
        w punkcie zero z tym ze juz upłynał termin.

        - ponaglenia do granic upierdliwości były więc bezcelowe.
        Zgłoszenie wady mógł zrobić każdy z włascicieli a dokładniej ten
        którego wada dotyczyła w szczególności / np przeciekajacy garaż
        itp/. Mogła to zrobic KR ale jako właściciele.Zrobił zarządca
        i pewnie dostanie odpowiedż by wykazał że jest strona w sprawie.
        Przynajmniej ja bym to na miejscu Turreta zrobił
        • yigael Re: Wady i usterki budynku.... 03.11.07, 10:22
          No to mamy różnicę zdań. Co więcej twoja interpretacja różni się nie tylko od
          opinii prawników specjalizujących się w obsłudze wspólnot ale i od orzecznictwa
          w podobnych sprawach.

          Mylisz dwie rzeczy lokal i części wspólne. Roszczenia z tytułu wad lokalu mógł
          wnosić jedynie jego właściciel/ele. Roszczenia z tytułu wad części wspólnych
          może wnosić jedynie wspólnota, konkretnie zarząd tejże, konkretnie do chwili
          obecnej zarządca Józef Kaziński.

          Podejrzewam, że TP posiada średnio zdolnego radcę prawnego, pomimo to
          najwyraźniej nie podziela twoich poglądów i wije się jak piskorz w kwestii
          ustalenia kto powinien zlecić wykonanie ekspertyz usterek o których mówimy.

          Co do zatajenia - "wydaje Ci się" a na jakich przesłankach opierasz swój sąd,
          skoro nie znasz żadnych konkretów, nie wiesz co zarzucamy?

          Każdy student prawa, po przeanalizowaniu przepisów powie Ci, że jedyną osobą
          bezdyskusyjnie władną wnosić roszczenie w sprawie części wspólnych /a o takie
          chodzi/ bez upoważnienia od wszystkich właścicieli jest zarządca /zarząd/.

          Po raz ostatni napiszę: Nie jesteśmy bandą półgłówków, podnosisz obecnie
          problemy dawno już przez nas dostrzeżone i rozstrzygnięte, nie znasz konkretów,
          co zdecydowanie utrudnia nam rzeczowy dyskurs. Co więcej z całym szacunkiem ja
          nie znam Ciebie, więc nie będę Cię zwłaszcza na forum publicznie dostępnym
          wtajemniczał w szczegóły z powodów oczywistych dla każdego w miarę
          inteligentnego człowieka.

          Powtórzę się i powtórzę za kolegami ale co mi tam. Masz stosowną wiedzę i
          chciałbyś się nią z nami podzielić? Chcesz nas wspomóc w ten czy inny sposób w
          egzekucji naszych wspólnych praw? Choćby radą i kolejnym spojrzeniem na problem?
          Zapraszamy na nasze spotkania, one zawsze były otwarte dla wszystkich członków
          wspólnoty. Przyjdź poznaj szczegóły, wyrób sobie zdanie i wtedy wykaż nasze
          błędy jeśli je dostrzeżesz. Wybacz, ale dalszą anonimową dyskusję uważam za
          bezcelową stratę energii - piszesz o swoich poglądach na sprawę /zaznaczając że
          "wydaje Ci się" bo nie znasz konkretów. Nie wiesz co konkretnie jest nie tak z
          naszym "garażem -2", co mają zbadać eksperci, dlaczego piszę o zatajeniu i
          dlaczego TP wbrew twoim poglądom nie przysyła nam w odpowiedzi na nasze
          roszczenia pisma o treści "zajrzyjcie do kalendarza i spadajcie na drzewo".
          • january33 Re: Wady i usterki budynku.... 03.11.07, 18:34
            Zastanawiam się jakby najprościej wytłumaczyć. No, wyobraż sobie,
            że kupiłeś mieszkanie w budynku wielorodzinnym w którym są wadliwe
            schody /czy też winda, śmietnik ,grzejnik,komin i podobne / czyli
            część wspólna. Kupiłes mieszkanie razem z udziałem w części wspólnej
            a więc masz prawo domagać się usunięcia wady schodów nie czekając na
            wspólnotę.Co , może łaskawie będziesz czekał jak wspólnota podejmie
            uchwałę? Wspólnota nie jest właścicielem!Wspólnota nie zawierała ze
            sprzedawcą żadnych transakcj i raptem ma mieć prawa kupującego?
            Wspólnota nie może pozywać sprzedawcy tu dewelopera!Sprawdż sobie ,
            tak dla własnej wiedzy,kwestię osobowości prawnej wspólnoty.

            Nie wiem jaką obsługę prawną ma Turret. Wiem , że stać go na
            najlepszą. I do takiej się zwróci jesli będzie groziła mu sankcja
            finansowa. I co : mecz amatorzy kontra zawodowcy? Ekspertyzę czyli
            ustalenie istoty i przyczyn wady powinien zlecić deweloper.
            A to dlatego że jej częścią będzie opis sposobu usunięcia wady który
            to opis właścicieli nie interesuje. Ekspertyza czyli ustalenie
            przyczyn nie nalezy do własciciel ani tymbardziej
            wspólnoty!.Kupujący czyli własciciel mieszkania jedynie stwierdza że
            coś nie działa jak powinno /zacieka, podmaka, przepuszcza,nawiewa
            itp itp /. Jeżeli reklamujesz obuwie które rozleciało się po
            miesiącu zgłaszasz jedynie fakt wady i nie popierasz tego analiza
            chemiczną użytego kleju! Zresztą nalezy okreslic co się rozumie
            poprzez ,,ekspertyzę,, w przypadku wadliwego funkcjonowania
            urzadzeń czy wyposażenia czy też elementów budynku.Ale to akurat
            jest sprawą drugą.

            Sprawa zatajenia i to podstępnego jest trudna do udowodnienia w tym
            konkretnym przypadku. O tym czy miało to miejsce rozstrzygnie ew sąd
            w dłuższym okresie czasu. Załóżmy , ze są na to dowody.Załóżmy że
            sąd w kolejnej instancji tak orzeknie.I co z tego? Satysfakcja z
            przedłużenia terminu którego można było przestrzegać?

            Raz jeszcze powtarzam: zarzadca nie może wnosić skutecznie
            roszczeń z tytułu wad budynku. Zarządca nie jest stroną w relacji
            sprzedający - kupujący a to roszczenie z takich własnie relacji
            wynika!. Zarządca nie ma prawa negocjować zmiany
            terminu ustawowego /! / usuwania wad w ramach rękojmi.

            Pozostaję przy swoim zdaniu.Nie dyskutuję ad personam.Wyrażam jedynie
            obawę przed oddaniem walkowerem meczu gdzie stawka wynosi sporo
            tysięcy złotych. Wyrażam też niepokój o to ze walkower ten oznacza że
            za niedługi czas bedzie próba usuwania wad i usterek poprzez
            finansowanie tych prac z funduszu remontowego.
            • yigael Re: Wady i usterki budynku.... 04.11.07, 17:16
              Ponawiam propozycję - miast rozmawiać na abstrakcyjnych przykładach
              porozmawiajmy o konkretach. Zapraszamy na spotkania KR. Odezwij się na @.
              • january33 Re: Wady i usterki budynku.... 04.11.07, 20:24
                Proszę o kontakt na priv
                • e-kdp Re: Wady i usterki budynku.... 05.11.07, 10:53
                  No cóż - to rzeczywiście nie jest takie proste i oczywiste jak by
                  się wydawało. Może więc kilka znanych faktów:
                  1. Problem osobowości prawnej Wspólnoty jest prosty więc nie wiem o
                  czym tu dyskutować. Wspólnota nie jest osobą prawną ma jedynie
                  zdolność do czynności prawnej.
                  2. Jeśli Wspólnota to zbór właścicieli mieszkań więc czemu odmawiamy
                  jej legitymacji do składania oświadczeń woli w imieniu mieszkańców.
                  Idąc tokiem rozumowania Pana january33 w zasadzie sens Zarządzania
                  ogranicza się tylko do pobierania zaliczek na media, bo jakim prawem
                  ktoś sprząta moją własność bez mojej zgody.
                  3. Zarząd nieruchomościa wspólną jest formą pełnomocnictwa do
                  określonych czynności. Uwieżcie mi że do o wiele dalej idących niż
                  zgłaszanie usterek developerowi.
                  4. Zarządzanie polega na zapewnieniu prawidłowej eksploatacji
                  (art185 ust.1 pkt. 2 Ustawy o gospodarce nieruchomościami) w czym
                  raczej zawierają się wszelkie naprawy a wtym te w okresie rękojmi.
                  5. Kodeks cywilny nakłada rękojmie na rzecz sprzedaną (to jest
                  potwierdzone przez kilku niezależnych prawników) a nie tylko
                  wydaną !!!!!!!!!!!!. Daty aktów notarialnych mają więc znaczenie a
                  nie chwila wydania kluczy.
                  Na to o czym mówi kolega, że wspólnota nie posiada legitymacji w
                  stosunku do zgłaszania usterek wpadł ostatnio Dom Development ale
                  chyba szybko zmienią zdanie (sprawa w sądzie właśnie o usterkę i nie
                  mam ochoty jej przegrać, zresztą pracuje nad tym trzech
                  wykwalifikowanych prawników i niesą to jakieś "popierdułki" smile ).
                  Pozdrawiam
                  • january33 Re: Wady i usterki budynku.... 05.11.07, 13:35
                    No nareszcie jeden głos przyznający że sprawa nie jest tak prosta. A
                    szczegóły:

                    - kwestia osobowości prawnej wspólnoty jest trochę inaczej nazywana
                    i rozumiana / niektórzy określaja ja jako niepełną /

                    - mój tok rozumowania dotyczy spraw opisanych w Kodeksie Cywilnym
                    a nie np UWL. Sprawy te , to instytucja tegoż prawa czyli rękojmia
                    U podstaw rękojmi lezy umowa sprzedaży a dalej ,,sprzedawca,, oraz
                    ,, nabywca,,.Wpólnota nie jest ani jednym ani drugim.Rekojmia
                    wspólnocie nie przysługuje,zatem występowanie wspólnoty w tej
                    sprawie jest niewłaściwe.Sprzedawca czyli deweloper nie ma w
                    stosunku do wspólnoty zobowiązań z tytułu rękojmi poniewaz nie
                    sprzedawał jej żadnej rzeczy.

                    - data rozpoczęcia rękojmi zaczyna się od momentu wydania rzeczy
                    Wręczenie kluczy jest wydaniem mieszkania. W ciągu trzech lat
                    od tego momentu nalezy wystapić ze stosownym powództwem do sądu
                    jesli inne formy załatwienia sprawy zawiodły.I dopiero wówczas
                    bieg terminu zostanie zatrzymany. Dlatego tak nalegałem zeby
                    złożyć pozew

                    - wydanie kluczy a nie akt notarialny jest istotne. Może byc tak,
                    ze będzie zbieg wad fizycznych z wadami prawnymi co z powodu tych
                    drugich oddali podpisanie umowy notarialnej na dłuższy czas.
                    I co wówczas?

                    - Dom Dewelopment może mieć rację. Zakładam może. A to dlatego że
                    rękojmia to szczególna odpowiedzialność majatkowa z mocy prawa
                    za dostarczony towar czy usługe.Odpowiedzialność sprzedawcy
                    wobec kupującego! Wspólnota nie była kupującym. Mozliwe że w
                    momencie zakupu nawet nie istniała!Powtarzam raz jeszcze: rękojmia
                    wspólnocie nie przysługuje
                    • e-kdp Re: Wady i usterki budynku.... 05.11.07, 16:27
                      Będę się upierał przy swoim zdaniu, że nie ma rękojmi bez sprzedaży
                      i 100% władania rzeczą (czyli również możliwość sprzedaży). Bez aktu
                      notarialnego nie ma sprzedawcy i nabywcy, nie można przenieść
                      własności na kolejnego nabywcę czyli nie ma pełnego władania rzeczą.
                      Wydanie owszem, ale w moim (i nie tylko moim) przekonaniu chodzi o
                      wydanie po przeniesieniu własności. Przed przeniesienim własności
                      można mówić o urzyczeniu lub czymkolwiek innym, ale nie o sprzedaży.
                      Umowa przedwstępna nie przenosi własności nawet zawarta w
                      odpowiedniej formie. A co jeśli wydanie nastąpiło przed udzieleniem
                      pozwolenia na użytkowanie ?? Jak udzielać rękojmi na plac budowy ??
                      Upieram się również przy twierdzeniu, że zarządzanie jest formą
                      pełnomocnictwa udzielonego przez samych właścicieli nieruchomości.
                      Tak czy inaczej nie można prawa stosować wyrywkowo (czyli tzw.
                      selektywną wykładnie prawa smile)istnieje domniemanie spójności prawa i
                      tego trzeba się trzymać. Przepisy dotyczące zarządzania rozrzucone
                      są po ustawach i nie można stosować jednych pomijając inne (podobnie
                      jak z rękojmią).
                      • january33 Re: Wady i usterki budynku.... 05.11.07, 17:13
                        W KC jest mowa o rękojmi za wady rzeczy sprzedanej która została
                        kupujacemu wydana. Jeżeli wydano ci mieszkanie czyli podpisałeś
                        protokoł odbioru, różne kwity gwarancyjne i coś tam jeszcze to od
                        tego dnia biegnie termin. Umowa notarialna jest trochę czyms innym.
                        Ale zwykle między wydaniem mieszkania a podpisaniem umowy jest krótki
                        czas to wobec 3 lat rękojmi nie to nie znaczy.Te trzy lata to okres
                        odpowiedzialności sprzedawcy.Tam nic nie mówi się o własności bo np
                        możesz kupić mieszkanie na raty.Ostatnia z rat moze wypadać za lat
                        10 i wówczas nastapi notarialne przeniesienie własnosci.Natomist
                        jeśli o inne sprawy chodzi nie bardzo rozumiem. Co jest przedmiotem
                        różnicy zdań, czy jest jakaś różnica zdań?
                        • january33 Re: Wady i usterki budynku.... 05.11.07, 17:16
                          Uciekło mi zdanie że mieszkanie wydano także po zapłaceniu
                          określonej jego ceny.Bo tak się np umówiłeś.
                        • e-kdp Re: Wady i usterki budynku.... 05.11.07, 18:05
                          To nie argument. Proszę mi wskazać dewelopera, który udziela kredytu
                          i po 30 latach przenosi własność. Nie można do sprzedaży
                          nieruchomości stosować ani terminów ani warunków więc jakieś
                          szczególne formy sprzedaży (np. z zastrzeżeniem wlasności)nie
                          wchodzą w grę. Gwarancja jest umową i z rękojmią nie należy jej
                          mylić. Więc dalej z uporem tkwię przy swoim smile Podstawowym naszym
                          tematem dyskusji była legitymacja Wspólnoty w dochodzeniu napraw w
                          ramach rękojmi. Czekam na ripostę smile Pozdrawiam (P.S. Uważam że
                          nasza rozmowa jest na bardzo dobrym poziomie - i to jest jej zaletą)
                          • january33 Re: Wady i usterki budynku.... 05.11.07, 19:58
                            1/Przepisów o gwarancji i o rękojmi nie pisano dla spraw związanych
                            z zakupem mieszkań. Pisano je dla prawnego zabezpieczenia kupującego
                            /cokolwiek / przed wadami rzeczy jemu sprzedanej.Ta rzecz to może
                            być konkretny towar, może być usługa. Istnieja różne formy sprzedaży
                            a co za tym idzie przeniesienia własności.

                            2/ nie mylę gwarancji z rękojmia. Jedno czyli gwarancja jest umową,
                            drugie czyli rękojmia jest prawem. Dopowiem prawem kupującego bo
                            to on w rekojmi decyduje o sposobie załatwienia reklamacji.Z rękojmi
                            jako obowiązku sprzedający nie może się zwolnic

                            3/Jeśli jest zgoda co do tych dwu punktów, wskaż mi z jakiego tytułu
                            wspólnota miałaby korzystać z rekojmi / czego, jak liczonej, na co?/
                            Prawo kupującego? Co było przedmiotem tej niby transakcji? Wspólnota
                            może dochodzić napraw w ramach rękojmi ale w pewnym tylko zakresie
                            terminu tych napraw. Ale nie może dochodzić uprawnień nabywcy, bo
                            nic nie nabyła.Dopowiem jeszcze, może to Cię zainteresować, że trzy
                            lata rękojmi na budynek nie dotyczy wszystkiego lecz wyłącznie
                            konstrukcji budynku
                            • zz138b jesli zglosic moze tylko Właściciel to ... 05.11.07, 21:18
                              jestem spokojny bo:
                              a) january33 - jako Właściciel, jesli nim jest - na pewno juz to zrobił
                              b) jego zarzuty wobec KR o niedopilnowanie czegś w tej sprawie są tym bardziej
                              śmiechu warte, bo przeciez KR zajmuje sie sprawami Wspólnotowymi a nie
                              zgłoszeniem/niezgłoszeniem wad przez konkretnych Włąścicieli
                              wink
                              • january33 Re: jesli zglosic moze tylko Właściciel to ... 05.11.07, 22:23
                                zgłaszać sobie może każdy ale nie każdemu rękojmia przysługuje. To
                                tak dla profesjonalisty.Czy KR zajmuje się sprawami wspólnotowymi
                                i z jakim skutkiem, niestety nie wiem. Niedawno się dowiedziałem ze
                                KR nie potrafiła się zorganizowac, ale nie chce mi się w to wierzyc.
                                • yigael Re: jesli zglosic moze tylko Właściciel to ... 06.11.07, 07:31
                                  january33 napisał:

                                  > Niedawno się dowiedziałem ze
                                  > KR nie potrafiła się zorganizowac, ale nie chce mi się w to
                                  > wierzyc.

                                  A mógłbyś rozwinąć tę myśl? Na czym ją opierasz? O jakiej to tajemniczej
                                  organizacji mówisz? Zważ tylko ewentualne konsekwencje prawne tego co napisałeś
                                  i jeszcze napiszesz. Na zaproszenie zareagowałeś negatywnie, "radzisz" drogą
                                  mailową a na forum właśnie rzuciłeś kolejny zrzut. Niczym nie poparty i
                                  bezsensowny sam w sobie.
                                  Zastrzeżenie "ale nie chce mi sie w to wierzyć" nie zdejmuje odpowiedzialności
                                  za słowa, a internet niekoniecznie jest tak anonimowy jak się niektórym wydaje.

                                  Wyjaśnij więc, proszę, co miałeś do zarzucenia członkom KR w ostatnim poście.
                                  Chcesz empirycznie przekonać się o naszej zdolności do dochodzenia swoich racji
                                  na gruncie prawa?

                                  --
                                  הכל רק אשליות
                                  • january33 Re: jesli zglosic moze tylko Właściciel to ... 06.11.07, 13:11
                                    w skrócie:

                                    - z postów tego forum dowiedziałem się że KR nie miała
                                    przewodniczącego. A to dla mnie jest równoznaczne z tym
                                    że nie potrafiła się zorganizowac.Nie sądzę także by KR
                                    ustaliła jakiś plan pracy czy regulamin. Przynajmniej
                                    nic takiego nie głosowałem, nie otrzymałem ani tez nie
                                    byłem nawet o tym informowany.Nic zatem tajemniczego

                                    - zaproszenie , jak nazwa wskazuje jest gestem który
                                    mozna przyjąc natychmiast i bezwarunkowo, pózniej i np
                                    pod warunkiem / np że będzie ładna pogoda / przyjąć i nie
                                    potwierdzic lub też odrzucić. Sprawdż raz jeszcze jaką ja
                                    przyjałem wersję? Czy naprawdę negatywną czyli odrzucenie?

                                    - wyjaśniam, jeśli to kogoś interesuje, że nie mam zamiaru
                                    uczestniczyć w jałowych debatach ale moge coś wnieść w
                                    konkretnej sprawie, czyli ratowaniu uprawnień z tytułu
                                    rękojmi w sytuacji upływu jej terminu.To także mój interes
                                    jest tu zagrożony i tylko takie motywacje mna kieruja.Bo chyba
                                    jest oczywiste, że w ciagu trzech lat nie wystarczyło zgłosić
                                    wady lecz należało wystapić do sądu. Bo wówczas dopiero bieg
                                    terminu byłby przerwany.W tej mało czytelnej sytuacji złożyłem
                                    swoja propozycję i o niej mogę dyskutować. Ale tylko o niej a
                                    nie o wszystkim i niczym. Propozycja brzmiała: zostawcie Panowie
                                    tą sprawę do prowadzenia dalszego profesjonalistom czyli
                                    przyzwoitej kancelarii prawnej.To są duże pieniądze /dla
                                    Turetta / i nie podejmujcie się ich dochodzenia w sytuacji grożby
                                    utraty uprawnień z powodu upływu terminu! Nikt do was nie będzie
                                    miał pretensji jeśli to zrobicie. Natomiast jeśli się sprawa
                                    przedawni uruchomicie pod własnym adresem negatywne emocje. Czy
                                    warto?
                                    -
                                    • e-kdp Re: jesli zglosic moze tylko Właściciel to ... 06.11.07, 17:01
                                      tja.... No ktoś tu chyba przepisów nie zna. Że to niby pozew dopiero
                                      przerywa bieg terminu upływu rękojmi ???? A art. 568 § 3 KC ??? (
                                      2:0 dla mnie smile)
                                      • january33 Re: jesli zglosic moze tylko Właściciel to ... 06.11.07, 17:16
                                        wstrzymanie biegu terminu a mozliwość złożenia zarzutów to trochę
                                        inne kwestie
                                      • zzrobert Re: jesli zglosic moze tylko Właściciel to ... 06.11.07, 18:10
                                        e-kdp napisał:

                                        > tja.... No ktoś tu chyba przepisów nie zna. Że to niby pozew
                                        dopiero
                                        > przerywa bieg terminu upływu rękojmi ???? A art. 568 § 3 KC ??? (
                                        > 2:0 dla mnie smile)

                                        no to tak z biegu:
                                        punkt 1.
                                        Sąd Najwyższy odpowiadał na konkretne pytanie prawne Sądu
                                        Apelacyjnego w Gdańsku o następującej treśći:
                                        "1. Czy wspólnota mieszkaniowa, utworzona na podstawie przepisów
                                        ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (jedn. tekst:
                                        Dz. U. z 2000 r. nr 80, poz. 903 ze zm.) posiada na podstawie art. 6
                                        tej ustawy legitymację czynną do dochodzenia roszczeń z tytułu
                                        rękojmi za wady fizyczne, odnoszące się do nieruchomości wspólnej,
                                        oraz roszczeń odszkodowawczych, związanych z tymi wadami, w stosunku
                                        do podmiotu, który sprzedał odrębne lokale mieszkalne jej członkom w
                                        nowo wybudowanym budynku,
                                        a w przypadku pozytywnej odpowiedzi na to pytanie:
                                        2. w jaki sposób należy w tym wypadku ustalać początek biegu terminu
                                        zawitego, wynikającego z art. 568 par. 1 k.c., do dochodzenia przez
                                        wspólnotę mieszkaniową roszczeń z tytułu rękojmi za wady fizyczne
                                        nieruchomości wspólnej, a zwłaszcza, czy określa go data sprzedaży
                                        (ściślej: wydania) pierwszego czy ostatniego lokalu mieszkalnego?"

                                        Jak widzisz zarówno pytanie Sądu Apelacyjnego, jak i odpowiedź Sądu
                                        Najwyższego dotyczyły wyłącznie roszczeń za wady fizyczne "odnoszące
                                        się do nieruchomości wspólnej", a nie "lokali prywatnych". Co więcej
                                        SN dając negatywną odpowiedź na pierwsze pytanie uznał za zbędną
                                        odpowiedź na pytanie drugie."

                                        i punkt 2.
                                        Uchwała SN Izby Cywilnej z 23 września 2004r., sygn. akt III CZP
                                        48/04:
                                        "... wspólnota mieszkaniowa nie posiada legitymacji czynnej do
                                        dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, związanych z wadami
                                        fizycznymi nieruchomości wspólnej, w stosunku do sprzedawcy odrębnej
                                        własności lokalu mieszkalnego, chyba że właściciel lokalu przelał na
                                        nią te roszczenia".

                                        i punkt 3.
                                        III CZP 63/01 ( 7 sędziów ) : Roszczenia wynikajace z umowy o roboty
                                        budowlane przedawniają się w terminach określonych w art. 118 KC.
                                        III CZP 48/04 : Wspolnota mieszkaniowa nie posiada legitymacji
                                        czynnej do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych związanych z wadami
                                        fizycznymi nieruchomości wspólnej w stosunku do sprzedawcy odrębnej
                                        własności lokalu mieszkalnego, chyba że właściciel lokalu przelał na
                                        nią te roszczenia.
                                        2004.02.05 uchwała SN 7 sędziów III CZP 96/03 OSNC 2004/6/88
                                        Sprzedaż rzeczy przez kupującego nie powoduje przejścia na nabywcę
                                        uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy; kupujący może
                                        jednak przelać na nabywcę uprawnienia do żądania obniżenia ceny,
                                        usunięcia wady lub dostarczenia rzeczy wolnej od wad.
                                        2003.02.05 wyrok SN II CKN 1248/00
                                        Uregulowany w art. 579 k.c. kumulatywny zbieg uprawnień z rękojmi i
                                        gwarancji sprowadza się do możliwości dokonania przez kupującego
                                        wyboru jednego z dwóch reżimów odpowiedzialności sprzedawcy
                                        (gwaranta) z tytułu wystąpienia określonej wady fizycznej rzeczy.
                                        Dokonany wybór wiąże w odniesieniu do tej wady do końca jej
                                        istnienia i powoduje zawieszenie roszczeń wynikających z drugiej
                                        podstawy odpowiedzialności. Roszczenia te stają się bezprzedmiotowe
                                        z chwilą zaspokojenia roszczenia wybranego. Jeśli natomiast nie
                                        zostało ono zaspokojone, kupujący może pozostać przy roszczeniach
                                        wybranej podstawy odpowiedzialności albo sięgnąć po roszczenia
                                        wynikające z drugiego reżimu odpowiedzialności.
                                        Jeśli zatem kupujący w odniesieniu do stwierdzonej wady żąda naprawy
                                        rzeczy w oparciu o udzieloną gwarancję, to wybór ten wiąże w tym
                                        znaczeniu, że dopiero niezrealizowanie tego żądania przez sprzedawcę
                                        (gwaranta) w odpowiednim terminie, otwiera uprawnionemu drogę do
                                        skorzystania z rękojmi albo do dochodzenia dalszych uprawnień z
                                        gwarancji. Natomiast skuteczne zrealizowanie przez gwaranta
                                        zgłoszonego żądania naprawy rzeczy i usunięcie wady w stosownym
                                        terminie sprawia, że przywrócona zostaje konieczna ekwiwalentność
                                        świadczeń i inne roszczenia zarówno z gwarancji jak i rękojmi stają
                                        się, w odniesieniu do tej wady, bezprzedmiotowe.
                                        2002.01.10 wyrok SN II CKN 564/99 OSP 2002/11/144
                                        "Niezwłoczne" usunięcie wady w rozumieniu art. 560 § 1 k.c. oznacza
                                        naprawę rzeczy w krótkim czasie, którego ramy wyznaczają
                                        okoliczności konkretnego przypadku.

                                        ...
                                        ...
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=52127839&a=52127839
                                        może lepiej nie liczyć punktów tylko wyjaśnić fakty.
                                        • e-kdp Re: jesli zglosic moze tylko Właściciel to ... 07.11.07, 14:50
                                          Wiem - dlatego trzeba strzelać do nich z roszczeniem wykonania a nie
                                          odszkodowania.
                                    • yigael Re: jesli zglosic moze tylko Właściciel to ... 06.11.07, 20:15
                                      Tja, regulaminów i wyborów przewodniczących nie znajdujesz "jałowymi"?

                                      Wskaż mi zatem na jakiej podstawie uważasz że komisja rewizyjna wspólnoty
                                      mieszkaniowej musi mieć regulamin /przegłosowany przez właścicieli dobrze
                                      rozumiem?/ i przewodniczącego wink

                                      A co do jałowości radzisz nam, nie wiedząc nic o zaawansowaniu naszych zabiegów,
                                      naszych wcześniejszych ustaleniach, przyjętej linii i strategii dalszych działań
                                      - nie znasz szczegółów, co więcej jak już Ci napisałem nie poznawszy Cię nie
                                      przekażemy ci żadnych szczegółów z przyczyn, które jak mniemam są dla Ciebie,
                                      osoby niewątpliwie inteligentnej, całkowicie oczywiste. Słowem taka forma
                                      dyskusji jest właśnie jałową.
                                      • january33 Re: jesli zglosic moze tylko Właściciel to ... 06.11.07, 21:14
                                        KR jesli juz takową powołano powinna mieć zapisane uprawnienia. Moga
                                        to być tylko uprawnienia wynikające z UWL np dla grupy właścicieli.
                                        Jeśli tak to uprawnienia te byłyby większe od uprawnień pojedynczego
                                        właściciela i....kłopot. Więc aby kłopotu na starcie nie było
                                        należałoby te uprawnienia określić i mądrze notarialnie zapisać. A
                                        to juz stwarza następne konsekwencje np reprezentowania KR wobec
                                        zarzadcy / wszyscy, nie wszyscy / itd itd. To byłby regulamin.Teraz
                                        coś na temat powodów dla których powołano KR / jedna czy dwie
                                        kontrole zarządu a może permanentna kontrola, jakies wnioski z tej
                                        kontroli, do kogo kierowane itp/. To min po to, aby relacje KR -
                                        zarzadca były czytelne a także dlatego by wspólnota miała wiedzę co
                                        się dzieje. To w największym skrócie. Natomiast jesli chodzi o
                                        zaawansowanie zabiegów, rzeczywiście nie mam wiedzy. Ale czy wiedza
                                        o zabiegach jest istotna? Istotna jest wiedza o faktach.
                                        • zzrobert Re: jesli zglosic moze tylko Właściciel to ... 07.11.07, 19:49
                                          january33 napisał:

                                          > KR jesli juz takową powołano powinna mieć zapisane uprawnienia.
                                          Moga
                                          > to być tylko uprawnienia wynikające z UWL np dla grupy właścicieli.
                                          > Jeśli tak to uprawnienia te byłyby większe od uprawnień
                                          pojedynczego
                                          > właściciela i....kłopot. Więc aby kłopotu na starcie nie było
                                          > należałoby te uprawnienia określić i mądrze notarialnie zapisać. A
                                          > to juz stwarza następne konsekwencje np reprezentowania KR wobec
                                          > zarzadcy / wszyscy, nie wszyscy / itd itd. To byłby regulamin.Teraz
                                          > coś na temat powodów dla których powołano KR / jedna czy dwie
                                          > kontrole zarządu a może permanentna kontrola, jakies wnioski z tej
                                          > kontroli, do kogo kierowane itp/. To min po to, aby relacje KR -
                                          > zarzadca były czytelne a także dlatego by wspólnota miała wiedzę
                                          co
                                          > się dzieje. To w największym skrócie. Natomiast jesli chodzi o
                                          > zaawansowanie zabiegów, rzeczywiście nie mam wiedzy. Ale czy
                                          wiedza
                                          > o zabiegach jest istotna? Istotna jest wiedza o faktach.


                                          No właśnie i TY jako właściciel powinieneś to wszystko załatwić.
                                          Powołałeś KR nie dając jej uprawnień? To więc jest kulb towarzyski o
                                          takich samych prawach jak i każdy inny właściciel z osobna. Tyle że
                                          oni coś robią i czymś się interesują a Ty tylko/aż narzekasz i
                                          krytykujesz - byle z ukrycia.
                                          Jak masz odmienne od nich zdanie to albo skontaktuj się z nimi i
                                          podziel się nim albo siedź cicho i nie zawracaj głowy. Bo to coś
                                          wniesie do sprawy a Twoje oceny bez sprawdzenia stanu faktycznego
                                          nie bardzo mają sens.
                                          Szanuj czas swój i członków KR. Rozumiem że nie chce Ci się działać,
                                          Twoje prawo, ale przynajmniej nie przeszkadzaj.
                                          I zanim znowu coś napiszesz proszę przeczytaj OWL.
                                          • january33 kilka zdan do zzroberta........ 07.11.07, 21:01
                                            - tekst o KR był tylko i wyłącznie odpowiedzia na pytanie z gatunku
                                            ,, a dlaczego...,,To nie była ani krytyka ani tez narzekanie,

                                            - uprawnienia o których mowa sa już nadane,nic nie musze w tej
                                            sprawie, nawet gdybym bardzo chciał, Rzecz w tym aby z tych
                                            uprawnień mądrze i dla jasności ogółowi korzystac,

                                            - piszesz: ,, oni coś robia i czyś się interesuja a ty tylko
                                            narzekasz,,. Ja nie narzekam a staram sie wyjaśnić. Także
                                            ostrzegam przed realnym niebezpieczeństwem.Nic więcej nie
                                            mogę. No , mogę jak proponujesz siedzieć cicho i... patrzeć
                                            jaka piękna katastrofa będzie

                                            - prosisz abym szanował czas członków KR. Alez ja wcale tych
                                            dzentelmenów nie zajmuję. Ja staram sie zwrócić ich uwagę
                                            na rzeczywiste a nie wyimaginowane problemy , w jednej tylko
                                            sprawie równo kazdego z właścicieli dotyczącej; zaniedbań
                                            sprawy wad i usterek budynku. Zamiast, jak to nazywasz,,
                                            działać,, zaproponowałem im co można skutecznego w sprawie jeszcze
                                            zrobic.Poniewaz to chodzi o duże pieniądze zaproponowałem wby
                                            sprawę / jesli jeszcze jest do uratowania / oddali fachowcom
                                            • yigael Re: kilka zdan do zzroberta........ 07.11.07, 23:39
                                              January, jako żeś niereformowalny - to mój ostatni post do Ciebie.

                                              Skąd u diabła wiesz, kto zajmuje się kwestią rękojmi? Skąd wiesz co ten ktoś
                                              robi? No skąd? /Bo piszesz "oddać fachowcom" i "jeszcze jest do uratowania".
                                              Guzik wiesz. Nie chcesz się z nami spotkać i dowiedzieć? Twoje zbójeckie prawo -
                                              tylko nie marudź w tej sytuacji więcej bo to, że się tak wyrażę, cokolwiek jałowe.
                                              • january33 Odpowiadam 08.11.07, 01:17
                                                Wady w ramach rękojmi powinny byc juz usuniete. Jest inaczej.
                                                Poniewaz nie było profesjinalnego przeglądu budynku / a nalezało to
                                                zrobić juz w momencie ujawnienia wad i niechęci do ich usuwania /
                                                zatem o kilku nic nie wiadomo. Po trzecie wreszcie, nic mi nie
                                                wiadomo abym udzielał w tej sprawie komus pełnomocnictw.Po czwarte
                                                gdyby ktokolwiek z fachowców się tym zajmował byłaby jakakolwiek
                                                informacja o tym fakcie.Po piate. Niektóre wady są niemożliwe do
                                                usunięcia. Pozostaje więc żądanie stosownej rekompensaty finansowej
                                                Nic mi nie wiadomo aby ktos w moim imieniu takie rozmowy prowadził.
                                                Po szóste. Zarzadcy dotychczasowe ruchy w tej sprawie były na tyle
                                                nieporadne / uchwała o funduszu na rzeczoznawców /, ze jestem
                                                spokojny o to że nic nie zrobił.Czy wystarczy?
                                                • zzmieszkanieczz Re: Odpowiadam 08.11.07, 09:11
                                                  Wystarczy koleś. Poczytaj uwl. Po co w ogóle dyskutować z gościem, którego
                                                  głównym zarzutem jest że nie udzielał pełnomocnictw. A komu twoje pełnomocnictwo
                                                  potrzebne? Naprawdę myślisz, że wspólnota nie może nic bez twojego
                                                  pełnomocnictwa? Skoro tak dobrze, w swoim mniemaniu orientujesz się w
                                                  zawiłościach prawnych, to zgłoś roszczenia, przecież ogromna kasę można
                                                  uratować. No zgłoś wykosisz wszystkich. Ze śmiechu pomrą.

                                                  PS. naprawdę wystarczy.

                                                  Daruj sobie "odpowiadam" ZZ Olu. I nam daruj.
                                                  • january33 Re: Odpowiadam 08.11.07, 19:17
                                                    Nigdy nikomu zarzutu nieudzielenia pełnomocnictw nie
                                                    czyniłem.Popatrz sobie w słowniczku na znaczenie słowa ,,zarzut,,.
                                                    Jedynie stwierdzałem fakt. A to coś innego . Wiem że w dobie
                                                    piktogramów dla niektórych rozumienie prostych tekstów może sprawiać
                                                    kłopot, ale żeby aż taki? Dziwne że występując pod jednym nickiem t
                                                    logicznie dyskutujesz a pod innym jest z tym gorzej.Mało,
                                                    przemawiasz w liczbie mnogiej....
                                                  • zzmieszkanieczz Re: Odpowiadam 08.11.07, 21:15
                                                    Nie każdy jest tobą, nie każdy ma n tożsamości ZZ Olu
                            • e-kdp Re: Wady i usterki budynku.... 06.11.07, 10:26
                              Nie tylko na samą konstrukcję, chodzi Ci pewnie o instalacje - wiem.
                              Jednak cały czas nie dopuszczasz myśli o tym że Wspólnota to twór
                              złożony z właścicieli. W twoich wypowiedziach wspólnota to coś
                              oderwanego od mieszkańców. Orzecznictwo Sądyu Najwyższego odmawia
                              ułomnej osobowości prawnej Wspólnocie a nawet bycia jednostką
                              organizacyjną (nie pytaj mnie o sygnaturę bo jej nie znam - mówił mi
                              o tym zaprzyjaźniony mecenas). Zarząd, zarządca, administrator
                              działają w imieniu Wspólnoty a zatem w imieniu mieszkańców, którzy
                              jak najbardziej posiadają tytuł prawny do nieruchomści.
                              • january33 Re: Wady i usterki budynku.... 06.11.07, 12:45
                                Pojęcie konstrukcja oczywiście nie oznacza szkieletu budynku czy jego
                                elementów nosnych.To pierwsze z wyjaśnień. Drugie to wcale nie jest
                                tak że nie dopuszczam myśli że wspólnota to twór złożony z
                                włascicieli. Dopuszczam a nawet więcej.I sprawa trzecia która się tu
                                przewija. Otóż wspólnota czy jej zarządca moga zgłaszać usterki czy
                                wady. Może nawet byc tak że deweloper uzna te wady i je
                                usunie.Natomiast aby skutecznie skorzystac z przywileju rękojmi i
                                zmusić deweloprea do odpowiedzialności z tego tytułu powołując się na
                                prawo może tylko ten kto wszedł w takie uprawnienia w związku np
                                z umową sprzedaży / ale nie tylko /. Wspólnota nie weszła. Tu jest
                                istota sprawy.W praktyce wymaga to trochę innych papierów i podpisów.
                                • e-kdp Re: Wady i usterki budynku.... 06.11.07, 13:58
                                  Więc sądzisz że sąd oddali moje powództwo ze względu na brak
                                  legitymacji ? Pożyjemy zobaczymy. Proszę zatem moderatora o
                                  niezamykanie tego wątka. Nie mogę się doczekać rosprawy. Cytując
                                  osiołka z filmu Shrek "to będzie jatka normalnie" smile))
    • klejmanm Re: Wady i usterki budynku.... 07.11.07, 09:14
      Czy ktoś może potwierdzić tę informację?
      Chciałem zmusić TP do naprawy uszkodzonej barierki balkonu (zgłosiłem to
      pisemnie) ale wykpili sie zakończeniem okresu gwarancji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka