Dodaj do ulubionych

co jest grane adminie B?

21.04.08, 13:44

Panie administratorze budynku B!

Pod koniec ub roku informował Pan, że sprawy wad budynku B zostały
przekazane do oceny czy konsultacji prawniczej. Upłynęło już blisko
5 miesięcy i cisza. Jest opinia w tej sprawie, czy nie? Z zachowań
zarządu /projekty uchwał / wynikałoby że jest opinia aby sprawę kierować
do sądu. Wskazywałoby na taka opinię także uchwała o
zbiórce pieniędzy na ekspertyzę budowlana.Prawda to ?
Watpliwości budzi natomiast Pana milczenie w tej sprawie. Żadnych
wyjaśnien ani tu ani na forum zamknietym. Czyzby ci co twierdzili
`ze próbuje się sprawę zamieść pod dywan mieli rację? Proszę o
wyjaśnienie.
Obserwuj wątek
    • mufiak Re: co jest grane adminie B? 21.04.08, 22:57
      A może admin ma zbyt małe kwalifikacje aby zajmować się tak
      poważnymi sprawami?
      • ktostam_zz Re: co jest grane adminie B? 22.04.08, 23:10
        Może nie zauwazyłes ale jest w tym nibysprawozdaniu
        zarzadu /,,wybrane dotychczasowe decyzje i działania...,,/ wzmianka
        ze zarzad oczekuje w tej sprawie uchwały. Nie jest to zrozumiałe i
        czytelne ale oznaczałoby, ze to co napisał Pan Blusiewicz w gablotach
        w grudniu, to tylko napisał. A opinii prawnej pewnie nie ma.Bo jak to
        interpretować?
        • mufiak Re: co jest grane adminie B? 23.04.08, 00:55
          Nizrozumiała jest ta opieszałość, biorąc pod uwagę, że pan
          Blusiewicz prowadzi "Kancelarię Doradztwa Prawnego".A czy ktoś
          weryfikował uprawnienia tego pana? Może on tylko lubi dużo mówić i
          jeszcz wiecej obiecywać? Ostatnio dosyć dużo się słyszy o braku
          profezjonalizmu i chęci szybkiego zysku w szczególności ludzi na
          dorobku. Niektórzy to nawet porywają się z motyką na słońce.
          • yigael Re: co jest grane adminie B? 27.04.08, 12:02
            Mufiak wykaż "troskę o swoją wspólnotę" co?
    • mar-zz Re: co jest grane adminie B? 26.04.08, 10:27
      Nie namawiam ani nie próbuję dyskutowac o pracy administratora B. Jest na to
      jeszcze za wcześnie. Zreszta żadna ze zgłaszanych spraw
      nie została załatwiona. Bez zmian prezentują się: boisko, plac zabaw,
      zieleń, parkowanie na krzywy ryj itp. Podobno administrator jest
      mocno zajęty uzupełnianiem zaległości po poprzedniku. Tym, którego
      pracę nadzorował specjalny zespół nazwany komisja rewizyjną.Oczeki-
      wałem od administratora odpowiedzi, choćby jednozdaniowej, na pytanie
      co dalej z wadami budynku? Pytanie powtarzane na tym forum wielokroć
      i tylekroć pozostające bez odpowiedzi. A przypomniałem sobie o
      obietnicy zarządcy kiedy zupełnie przypadkiem dowiedziałem się że
      ponoć mamy wadliwie zainstalowane liczniki elektryczne.Są powyżej
      liczników gazowych, co podobno jest niedopuszczalne. Pytam oficjalnie
      pana zarządcę B: wiadomo coś Panu w tej sprawie?
    • agnostykzz Re: co jest grane adminie B? 27.04.08, 11:51
      Dyskusja samemu ze sobą musi być pasjonująca. Objawy chorobowe nasilają się.
      ps: Garaż naprawia się sam w geście czynnego protestu dewelopera przeciwko
      nieskuteczności i opieszałości zarządu i administratora we wszczynaniu
      długotrwałych przewodów sądowych.

      Trzy ci w cztery jocie.
      • mar-zz Re: co jest grane adminie B? 28.04.08, 14:06
        agnostykzz napisała:

        > Dyskusja samemu ze sobą musi być pasjonująca. Objawy chorobowe nasilają się.
        > ps: Garaż naprawia się sam w geście czynnego protestu dewelopera przeciwko
        > nieskuteczności i opieszałości zarządu i administratora we wszczynaniu
        > długotrwałych przewodów sądowych.
        Pana Biusiewicza raz jeszcze proszę o zbadanie sprawy która, może oznaczać dla
        wszystkich duży kłopot. Moje pytanie do administratora budynku B brzmi:
        czy wiadomo Panu o wadliwym zawieszeniu liczników gazowych i elek-
        trycznych? Jeśli nie , proszę o sprawdzenie czy informacja na ten
        temat jest prawdziwa. Proszę tę informację , do czasu jej zweryfikowania,
        potraktować możliwie poważnie.

        > Trzy ci w cztery jocie.
        Pan Jan Onufry Zagłoba o takich jak Ty mawiał: "Cham chamem, na wieki wieków.
        Amen". Ale minęło ponad 300 lat i ja ujmę to krócej - jesteś bydlę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka