a10188
28.10.08, 09:51
Jeszcze wczoraj był wątek dotyczący parkowania i niemożności
poradzenia sobie z lewym parkowaniem. Niestety do niego wracam i
pytam: Szacowny Zarządzie B, czy jeśli chodzi o administratora
budynku B też nie jesteście w stanie wymusić na nim, żeby nie
zajmował prywatnego miejsca?!?!?!?! Kilka razy zwracałam mu uwagę,
że zajmuje moje miejsce bezprawnie i że nie życzę sobie tego.
Niestety, skutek był żaden, był wściekły, że zwracam mu uwagę, a ja
nadal przyjeżdżając na osiedle nie mam gdzie zaparkować bo moje
miejsce jest zajęte. Wielokrotnie prosiłam ochronę o pomoc, dla
niektórych Panów ochroniarzy kończyło się to źle, gdy ośmielili się
zwrócić uwagę jaśnie panu administratorowi! Dziś znowy miałam
problem z zaparkowaniem na MOIM WŁASNYM MIEJSCU bo zajmuje je
administrator od siedmiu boleści!! Panowie, czy zmuszenie tego pana
do odstąpienia od tej chamskiej praktyki też Was przerasta???
Pozdrawiam,
A.