sibeliuss 05.01.09, 09:41 Posypanie uliczek chlorkiem jest kolejny rok porażką administratorów. Alejki nie służą do jazdy szybkiej, zatem wystarczyłoby posypać je piaskiem i zgarniać rozgęszczony śnieg. W tym roku znów buty pójdą do śmieci. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monia148 Re: Sypanie chlorkiem 05.01.09, 15:41 Coroku ten sam problem. Koło mojej klatki chodnik odśnieżony ,,do czarnego,, ale jakis madry inaczej posypał to jeszcze sola. Zaniesione sa ta sola korytarze, windy. Mozna tak tepym ludziom latami tłumaczyc. Zamiast łopat , mioteł posypia solą i maja wolne. Potem ta sól z bryją sniezna wyrzuca na bok gdzie dwa miesiące temu nasadzono zywopłot. Zastanawiam się ile takich budynków ,,obsługuje,, Pani Poncyleusz - bo to z jej obszaru obserwacje. Ktoś tu pisał miesiąc temu ,ze zgasła żarówka w bramie koło sklepu. Nikt nie zauwazył. Informuje że dwa dni temu zgasła druga. Administratorzy z bożej łaski Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Sypanie chlorkiem 05.01.09, 17:57 Dobry administrator robi obchód nieruchomości. zaznaczam - dobry! Odpowiedz Link
mar-zz Re: Sypanie chlorkiem 05.01.09, 20:04 Z tymi zarzadcami jest nastepujaca sprawa. Biorą ile mogą do obsługi. Zatrudniaja tzw asystentów i kasuja niezłe pieniadze Jak się gdzieś lokatorzy wkurza ,to najwyzej odpuszcza sobie dany budynek, poszukaja następnego. Dbaja aby było z lekka posprzatane i to wszystko. Na wiosne trochę trawka zagrabiona i przycięta. Konserwator robi przeglady, zarząd żadko kiedy ma jais pomysł a mieszkańcy na ogół nie są wymagający. Wszak wcześniej było gorzej.Zmorą dla nich są przeglady budynków dlatego sprowadzaja je do minimum, bo jak wyjda problemy to trzeba by je rozwiazywac. Za dotychczasowe pieniądze Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Sypanie chlorkiem 05.01.09, 23:29 Wyciągną ile się da i rezygnują. Pokażcie mi zarządcę, który zadrze z developerem - żaden, bo skończą mu się chody. Nasze osiedle jest tego jawnym przykładem. Odpowiedz Link
robert7704 Re: Sypanie chlorkiem 06.01.09, 10:24 drogi sibeliussie nasze osiedle jest jawnym przykładem naiwności i tumiwisizmu większości mieszkańców - gdyby każdy ...albo chociażby większość nie traktowała budynku/osiedla jako "dobro wspólne czyli niczyje" a zamiast tego jako "dobro wspólne czyli też moje" sprawy miałyby się zgoła inaczej. Zarówno relacje z developerem jak i zarządcami, administratorami, asystentami, ochroną byłyby na zdecydowanie innym poziomie. Ale do tego trzeba, żeby chciało się chcieć więcej niż garstce osób. Nawet tu na forum widać jak niewielu osobom "coś" nie pasuje a jak wielu ma wszystko w serdecznie głębokim poważaniu. Oczywiście, zdarzają się wieczni malkontenci ...ale nawet z tego typu głosów można zrobić użytek. Wystarczy chcieć. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Sypanie chlorkiem 06.01.09, 11:59 W sumie masz rację, ale też nie do końca. Nasze osiedle to typowe nowe osiedle z furtką, czyli gross osób mieszka tu, bo nie miało kasy na coś lepszego lub wymarzony domek. Zatem ZZ jest taką przechowalnią, której nie traktuje się jako docelowe miejsce do życia. Normalne jest, że o takie miejsce dba się minimalnie (oby do wyprowadzki). Ja nie oceniam negatywnie parcia na polepszenie warunków bytu, ale o to, że póki tu są to mogliby się minimalnie wysilić (chociaż to w obecnych czasach jest nazywane frajerstwem). Podobnie jest z zarządcami, nie planują długofalowo, zatem angażują się w to co muszą, zero inwencji własnej. Odpowiedz Link
zzagnes3 Re: Sypanie chlorkiem 07.01.09, 02:24 Osiedle zamieszkuja typowi ludzie przyjezdni. Ani gorsi od miejscowych a moze w sensie obycia lepsi. Dla 90% jest to pierwsze w zyciu nmieszkanie. Więc nie wiedzą jak byc moze, jak być powinno się to wszystko urzadzić. Sprawiaja też wrażenie nieco zastraszonych, bojacych sie domagać więcej / typowe milczenie rodziców małych dzieci wobec bajzlu na placu zabaw /. Kilka razy wyjaśniałam zeby wykonać choć telefon do sanepidu czy nadzoru budowlanego. Boja się. Będą po katach narzekać, ale ruchu w interesie własnych dzieci nie wykonaja. Ciekawa jest ich reakcja na przejawy publicznej krytyki zaniedbań na osiedlu. Krytyki zarządów czy administracji. Natychmiast stają w obronie krytykowanych. Niedawno krytykowałam administratorkę C za rażące zaniedbania. Ilez słów krytyki usłyszalam? malkontentka. nie podoba się to się wyprowadz, forum nie od tego itp. A chodziło mi aby się ta Pani zabrała za robote / brama, zieleń, oczka wodne itp / W osiedlach podobnych nigdy wiekszośc aktywnosci nie przejawi. Jedynie mniejszość. Tacy co to im przeszkadza brud, smród, bałagan. Jest dobrze jeśli taki pasjonat trafi np do zarządu. Gorzej jak do zarządu trafi wyrachowany dupek co to swoje sprawy załatwić chce - wiele takich przykładów można w prasie znależć. Mnie wiele tu przeszkadza więc publicznie o tym pisze. Wymyślań pod moim adresem było już bez liku. Tak się sklada że swoje uwagi adresuję więc ze dwa razy zostałam zabanowana na stałe. Mogę tylko przypuszczać jakie siły to spowodowały, a admin frum skwapliwie skorzystał. W sumie osiedle wyraznie się obsuwa. Sprawy fatalnej ochrony, swobodnego dostepu, parkowania na dziko, placu zabaw, złek pracy ekip technicznych, problem wad budynków w zasadzie przegapiony,coraz slabsze sprzątanie, zero kontaktów zarządów ze wspólnotami to tylko niektóre sprawy ilustrujące owo obsuwanie się. Czy można to zahamować? Trudno powiedzieć. Nalezałobypodjąc tu dyskusję co dalej Dlaczego żadna z powazniejszych spraw nie jest załatwiana? Odpowiedz Link
pieskuba Re: Sypanie chlorkiem 07.01.09, 10:32 > Osiedle zamieszkuja typowi ludzie przyjezdni. Ani gorsi od > miejscowych a moze w sensie obycia lepsi. Nie wiem, jakie jest Wasze zdanie, ale ja jako "miejscowa" czuję się urażona. pies Odpowiedz Link
zzagnes3 Re: Sypanie chlorkiem 07.01.09, 23:40 Bedę ci pieskubo wykład robiła? Mniej jest na zz dresów, mniej karków jeszcze kotami nie śmierdzi na klatkach,nie widzę meneli na ławkach, jeszcze nikt nie wpadł by pomalowac sobie balkon na niebiesko, nie ma menelstwa palacego pety na klatkach wymieniac ci dalej? Miejscowi tzn rdzenni mieszkańcy czyli tybylcy takie cechy prezentuja dośc wyraziście i w sporym odsetku. A Ty się obrazasz Odpowiedz Link
a10188 Re: Sypanie chlorkiem 07.01.09, 10:23 Wiesz dlaczego ludzie nie chcą dyskutować na tym forum, choć z moich obserwacji wynika, że całkiem sporo osób czyta? Bo poziom dyskusji jest tak żenujący, że lepiej nie brać w tym udziału. Tu nie ma dyskusji, tu są jedynie pyskówki, wyładowywanie własnych frustracji (bo tu można być anonimowym), na zasadzie kto komu, mało kogo intersuje problem sam w sobie. Odpowiedz Link
monia148 Re: Sypanie chlorkiem 07.01.09, 18:56 Co znaczy , ze ludzie nie chcą na tym forum syskutować? Badania jakies robił(a) eś? Sondaże opinii, badałes frekwencję na innych forach? Tak sobie walniesz i chcesz aby dyskutowac o tych ,,obserwacjach,,? Spogladam na inne fora. Jak nie słabasza jest tam dyskusja , to napewno nie bogatsza czy większa niż na zz. Ludzie nie pisza bo nie maja co pisać. Bo pisać nie lubia. Bo niczego nie załatwiaja a na takim forum AGD to chociaz o myciu lodówek można się swobodnie wypowiedzieć. Ludzie nie piszą, nie chodzą na zebrania nie przeszkadza im ten plac zabaw ani sypanie chlorkiem. Większości nic nie przeszkadza. Tak to jest z ta aktywnoscią. Ona będzie ale w następnym pokoleniu. Obecne dopiero się rozglada, łapie wiatr ale żeby zapytac za co płaci administratorowi - to w żadnym wypadku. Nie wypada. No i jest jeszcze grupa ,którą wiele drażni i nie bedzie się tu ,,głupotami,, zajmowac. Drażni ją że komuś przeszkadza trzepak na balkonie / mój balkon /, smieci do rana pod drzwiami / a to wspólny korytarz / zwrócenie uwagi aby drzwi do smietnika za soba zamknał / myslał by kto.../. Odpowiedz Link
a10188 Re: Sypanie chlorkiem 08.01.09, 16:07 No i widzisz, sama jesteś przykładem frustratki, która chce odreagować swoje problemy na forum. Skąd to wiem? Wynika to chciażby z języka jakiego używasz, atakowania rozmówców, itd. Niestety, to się źle kończy, bo zaczynacie wypłaszać z niego normalnych ludzi. Gdybyś skupiła się na meritum twój mail wyglądałby zupełnie inaczej. A co do Twoich pytań, nie muszę prowadzić badań by to wiedzieć. Takie jest zdanie wielu osób z osiedla, z którymi rozmawiam w realu, bez pośrednictwa forum. Odpowiedz Link
monia148 Re: Sypanie chlorkiem 08.01.09, 23:11 Językoznawco drogi. Ludziom się po prostu nie chce. Nie chce im się zająć placem zabaw, parkowaniem na sepa, sypaniem soli nad miare i dziesiatkami spraw. Nawet nie chce się im namówic / straszny wysiłek / oczkiem wodnym / przykładowo / ślizgawke dla ich dzieci. Ludziom się nie chce zbierać po własnym psie co teraz widoczne, zrobić dwa kroki dalej w śmietniku aby do pojemnika śmieci złozyć. Im się nie chce tego wszystkiego, choc skutki ich dotykaja. Będą płakać na tym forum / lub w cichosci / ale to wszystko. A ty chcesz aby w dyskusji się do wysiłku zmuszali? Tu jest przyczyna a nie w udziale tu osób o innym temperamencie czy swadzie. Z takiej małej aktywności znakomicie korzystaja rózne nieroby. Zwróćisz uwagę, jesteś malkontentem, wiecznym krytykantem, osoba co nic się jej nie podoba. Nie zauważasz tego jak niechętnie niektórzy widza tu posty krytykujące administratora / nie za wyglad a za niedostateczna pracę/ Odpowiedz Link
monia148 Re: Sypanie chlorkiem 08.01.09, 23:12 wypadło zdanie. chodziło mi że nie chce się im nawet namówić administratora / wielki wysiłek / aby ich dzieciakom slizgawkę np koło oczka wodnego zrobił Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Sypanie chlorkiem 08.01.09, 17:24 Czasami mam wrażenie, że ludzie logując się na to forum już są zdenerwowani. Mylę się? To nie jest forum skarg i zażaleń, może jakiś pozytywny temat podpowiesz? Odpowiedz Link
monia148 Re: Sypanie chlorkiem 09.01.09, 01:42 Przeciez wywołałej dyskusje tematem mało pozytywnym. I co? Zgadzając się z tym co napisałeś powinnam dostrzegać pozytywny aspekt sypania chlorku? A tak poważnie. Naprawdę nie widzę pozytywnych aspektów funkcjonowani nowego osiedla jakim jest zz.Chyba że juz sam fakt ze to osiedle istnieje stanowi aspekt pozytywny. Można o ludziach ale to juz by o plotkarstwo zacierało. Mogę bardziej o normalnosci ale czy normalnośc wymaga az takiej chwalby? Odpowiedz Link
mar-zz Re: Sypanie chlorkiem 09.01.09, 01:48 Trzeba aspekty pozytywne dostrzegać. Dziś np wywiezli smieci. A mogliby nie wywieżć. Zrobiło mi się z tego powodu radosnie. Potem widziałem ekipę sprzątającą. Znaczy że o czystośc się dba. To mnie na duchu podniosło.Wracając z pracy nie zauwazyłem aby na drodze ppoż ktoś parkował co zdziwiło mnie niepomiernie. Oczywiście w pozytywnym aspekcie sprawy. Odpowiedz Link