Dodaj do ulubionych

Czy może ktoś doradzić ? ? ? ? ? ?

29.01.09, 12:40
Pytam czy może ktos doradzić jak skutecznie egzekwować od
administratora budynku wywiązywanie się z jego podstawowych
obowiazków? Kiedy użyje do tego forum, zaraz pojawia się adwokat
Pani P atakujący bezczelnosć moja czyli fakt że smiałam zwrócić
uwagę. Adwokat jest czujny. Nie przeszkadza mu nieład i bałagan
przeszkadza i denerwuje fakt upominania się o porządek. Może to
drugie wcielenie Pani P.?

Pytanie moje dotyczy drobiazgu czyli wymiany spalonych zarówek
oświetlających logo zz przy sklepie. Sporo dni juz upłyneło od czasu
jak sie przepaliły. Administratorka wieczorami tu nie bywa więc
jest jak jest.Czy może mi ktoś podpowiedzieć?
Obserwuj wątek
    • bonnie75 Re: Czy może ktoś doradzić ? ? ? ? ? ? 29.01.09, 12:47
      A nie mozna tak najzwyczajniej w swiecie zadzwonic do pani P. i zapytac ja
      wprost o te zarowki, skoro to az tak istotne i priorytetowe?

      P.S. Nie jestem niczyim adwokatem wink
      • monia148 Re: Czy może ktoś doradzić ? ? ? ? ? ? 29.01.09, 16:45
        Czy wymiana żarówek spalonych miesiąc temu które mają oswietlać
        element dekoracyjny przed wejściem to priorytet? To raczej norma
        Zadzwonić w tej sprawie mozna ale lista spraw podobnych jest bardzo
        długa. I tak co miesiąc będę sesję telefoniczna z nieudolna
        administratorką robiła? Nieudolną bo nie jest w stanie ustawić
        pracy elektryka aby żarówki systematycznie wymieniał. Była tu lista
        spraw do Pani P. dość długa
        • marekd9 Re: Czy może ktoś doradzić ? ? ? ? ? ? 30.01.09, 09:44
          "Szanowna Pani" jest po prostu żałosna.
        • sibeliuss Re: Czy może ktoś doradzić ? ? ? ? ? ? 30.01.09, 12:46
          Moniu, czy zadzwoniłaś do pani P.?
          (póki nie zadzwonisz - zwolnij)
          • monia148 Re: Czy może ktoś doradzić ? ? ? ? ? ? 30.01.09, 13:36
            Jak mogę tu pisać nie interweniujac wcześniej bezskutecznie?
            Wspomniałam o tym juz przy okazji tej fatalnie pomalowanej bramy
            gdzie niezależnie interweniowałam także u członka zarzadu. Dopiero
            tu podniesiony raban i kilka głosów wsparcia spowodowały poprawę ch
            malunku.O fatalnej wymianie zarówek w wejściu pisałam nie tylko ja
            juz rok temu. Okazuje się że każda spalona zarówka musi
            odczekać tydzień lub dwa.O każdej należałoby informować
            telefonicznie administratorkę.
            ORaz jeszcze przypominam: nie jestem asystentem Pani P zatem
            wystarczy że raz napiszę o sprawie złej wymiany żarówek a nie będe
            pisała /lub telefonowała o każdej żarówce z osobna /. Żarówki przed
            wejściem nie świecą się juz miesiąc. Zastanawiam się czy nie
            rozpocząć juz dzwonienia w sprawie oczka wodnego do którego
            wrzucano smieci i za kiolka tygodni będzie ich dwa razy tyle.? Co
            Ty Sibeliussie na to?
            • stewald Re: Czy może ktoś doradzić ? ? ? ? ? ? 30.01.09, 14:34
              Zgadza się. Ci którzy radzą tylko aby zadzwonić są śmieszni i chyba
              zbyt pobłażliwi. No bo jeżeli skoro z każdą pierdułą typu spalona
              żarówka trzeba byłoby dzwonić do administratora to znaczy coś jest
              nie tak i trzeba po prostu zmienić administratora, gdyż ten powinien
              to robić sam, są to jego obowiązki. Jeżeli administrator nigdy
              niczego nie tknie się sam tylko za każdym razem będzie czekał na
              telefon to znaczy że nie wywiązuje się z obowiązków. Ale jak widać z
              niektórych postów, to raczej lokatotzy przyzwyczili go do tego a
              jemu to jak najbardziej pasuje, na szczęście to nie administrator
              mojej wspólnoty.
              • mar-zz Re: Czy może ktoś doradzić ? ? ? ? ? ? 30.01.09, 16:38
                Myslisz stewaldzie, że ,,Twój,, administrator inna klasę przezntuje?
                Mogę wymieniać wiele spraw przez niego / nich / zaniedbanych. Nie
                robie tego ponieważ zbyt szybko się zmieniaja a ten co jest to miał
                juz nie być.
                • magdalenka22 Szanowna Monio148 30.01.09, 21:12
                  A Ty tak naprawdę to z którego etapu jesteś? Szczekasz na maksa ale
                  ciekawe czy w realu taka wygadana jesteś - jeśli znasz się tak na
                  wszystkim i taka "obcykana" jesteś to prponuję Cię na członka
                  Zarządu zobaczymy. Wtedy naprawdę będziesz mogła się
                  wykazać.................. Więc do roboty!!!!!!!!!!!!!
                  • marekd9 Re: Szanowna Monio148 31.01.09, 01:39
                    Wreszcie ktoś jej powiedział parę"ciepłych słów".Od świtu do zmierzchu lata od
                    okna do okna i obserwuje.A jak się ściemni,to biegnie do komputera i
                    krytykuje.Podejrzewam,że jest bezrobotna i upatrzyła sobie stanowisko.Bardzo
                    blisko domu i tylko trzeba wygryźć administratora.A ile na dojazdach by
                    zaoszczędziła.
                    • monia148 Do obrońców pracowitej Pani P. 31.01.09, 13:54
                      To że wam nie przeszkadza nieład, bajzel na osiedlu jest sprawa
                      waszą w tym waszego pochodzenia, nawyków, wrażliwości.Tego już nie
                      zmienicie. Ja też w tej sprawie tylko ten jedyny raz piszę. Ale żeby
                      atakować osoby które o ten ład i porządek zabiegaja to wyglada mi na
                      patologię. Bo jak wytłumaczyć waszą niechęć do wymiany spalonych
                      zarówek?Albo wcześniej niecheć do zmiany sposoby pomalowania bramy,
                      czy jeszcze wcześniej niechęć do przywiązania drzewek do palików.
                      Normalny człowiek, normalnie funkcjonujący takie starania raczej
                      wspiera a w waszym przypadku odwrotnie. A to wrzask żeby nie pisać
                      o tych sprawach na forum lecz dyskretnie, a to propozycja aby się od
                      Pani P odwalić, a to przypuszczenia ze zamach na stołek
                      administratorli czynię. A ja tymczasem chce aby min za moje pieniądze
                      umówione obowiązki Pani P wykonywała w miare poprawnie.
                      • marekd9 Re: Do obrońców pracowitej Pani P. 31.01.09, 16:46
                        Jakby się jednak "SzP"pofatygowała na zebranie zarządu to by się dowiedziała
                        dlaczego nie robi się zieleni za budynkiem,oczka wodnego,żarówek w logo i
                        innych.Najłatwiej robić zamieszanie.Na całe szczęście jest na tym osiedlu dużo
                        rozsądnych osób,które o pewnych sprawach wiedzą.
                        • monia148 Re: Do obrońców pracowitej Pani P. 31.01.09, 18:30
                          No i jeszcze pewnie bym się dowiedziała dlaczego o wymiane żarówek
                          oświetlające wejście trzeba sie upominać, dlaczego o podwiązanie
                          drzewek należało specjalny wątek uruchamiać,dlaczego uzupełnienie
                          zieleni przed wejściami przekracza mozliwosci administratorki,
                          dlaczego loga zz na bramie przy sklepie nie sposób doczyścić,dlaczego
                          o usuniecie uschniętych drzewek trzeba było prosić poprzez to forum,
                          dlaczego, dlaczego, dlaczego.Na to wszystko zapewne Pani P ma
                          wytłumaczenie.Tylko dlaczego bierze całą umówiona kwotę zamiast, tak
                          jak wykonywanie obowiązków, jej część? Skoro tylu spraw się nie da
                          znaczy ma mniej pracy za takie samo wynagrodzenie. ,,Rozsądni,,
                          ludzie być może się na to godzą. Ja niestety nie
                          • magdalenka22 Ja nigoko nie bronię!!!!!!!!ale...... 31.01.09, 19:01
                            nie lubię jak ktoś tylko gada i bije pianę!!!!!!!!! Ty droga Moniko
                            czy jakoś tak... (bo nie wiadomo czy jesteś facet czy kobieta i ile
                            masz ników na tym forum) tylko gadasz ! Więc jak chesz działać to
                            czekamy na egekty (ale nie tysiące słów pisanych na forum) - a swoją
                            drogą nie napisałaś z jakiego etapu jesteś?
                            • magdalenka22 a i oczywiście nikogo (bo zaras mi się dostanie) 31.01.09, 19:02
                              • sibeliuss Re: a i oczywiście nikogo (bo zaras mi się dostan 31.01.09, 19:03
                                zaraS nie, pżeciesz tu mało kto pisze w łykęd.
                                • magdalenka22 tak wiem zaraz 31.01.09, 19:04
                                  • magdalenka22 tylko czekam jak autorka tematu mnie zaatakuje 31.01.09, 19:11
                                    no cóż
                                    • sibeliuss Re: tylko czekam jak autorka tematu mnie zaatakuj 31.01.09, 19:13
                                      Sama ją prowokujesz takimi tekstami smile
                                      • monia148 nie bój się, nie zaatakuje.... 31.01.09, 19:37
                                        Nie bój się , nie zaatakuje bo z jakiego powodu miałabym to czynić?
                                        Mogę ,co najwyżej, nie zgodzić się z Twoimi pogladami. Jesli takowe
                                        wyartykuujesz. Nie będzie to żaden atak.Upominam się tu o przyzwoite
                                        wywiązywanie się administratorki z jej obowiązków. Stwierdzam , że
                                        żle organizuje sobie pracę, ma spore zaległosci które nawarstwiaja
                                        się. Zamiast zatrudnić sobie asystenta czy kogos podobnego do
                                        bieżących drobnych spraw,próbuje sama ,,opędzic,, jak sądze kilka
                                        takich budynków. Wiem że należałoby się z takim pomocnikiem
                                        podzielić kasą. Ale coś za coś.
                          • marekd9 Re: Do obrońców pracowitej Pani P. 31.01.09, 19:37
                            Nie myśl sobie,że poprzez wypisywanie na forum sprawiłaś załatwienie
                            czegokolwiek.Z tego co mi wiadomo Twoje wypowiedzi są ignorowane przez ogół.A i
                            zarząd i administracja tego nie czyta.Także nie zaśmiecaj z łaski swojej tego
                            już powoli zapominanego forum.Niepotrzebnie się tu produkuję,ale mnie poniosło.
                            • sibeliuss Re: Do obrońców pracowitej Pani P. 31.01.09, 19:41
                              marekd9 napisał:

                              > powoli zapominanego forum.Niepotrzebnie się tu produkuję,ale mnie poniosło.
                              --
                              Sam sobie zaprzeczasz smile
                              A że ludzie na tym forum nie umieją pisać nic poza kwękaniem o administrowaniu
                              to inna sprawa. Złoty pyton temu, kto napisałby o czymś miłym z życia, jakis
                              przepis kulinarny etc. Ale po co, lepiej sobie odreagować na frustracje.
                              Taka Monia, czy podjęła inny temat niż wygląd osiedla? A może to nic stworzony
                              na potrzeby tego forum?
                              • marekd9 Re: Do obrońców pracowitej Pani P. 31.01.09, 20:01
                                Fakt,trochę niejasno się wyraziłem,ale nie chciałbym już drążyć tego tematu.
                            • monia148 do marekd9 31.01.09, 19:42
                              Dziękuję za cenna radę. Niestety nie skorzystam. Mam odmienne zdanie
                              jesli chodzi o reakcję na zgłaszane tu uwagi / takze moje /. Po moich
                              tu postach przywiązano drzewka do palików, umocowano te paliki,
                              usunięto drzewka uschnięte - choć były to sprawy widoczne całymi
                              miesiącami.Ograniczę się tylko do tych kilku aby samochwała nie byc
                              okrzyknięta. Sa moje posty do sprawdzenia
                              • sibeliuss Re: do marekd9 31.01.09, 19:44
                                Sprawdziłem, piszesz tylko na tym forum i cały czas na jeden temat.
                                • monia148 Re: do marekd9 31.01.09, 19:53
                                  zgadza się.
                                  • sibeliuss Re: do marekd9 31.01.09, 20:09
                                    Czy zaglądasz na ten portal tylko z powodu pani P?
                                    • monia148 jeszcze Ciebie sibeliussie poczytuje 01.02.09, 02:32
                                      Pani P jest mi obojętna jak zeszłoroczna zima. Nie jest mi obojetne
                                      nawarstwianie się drobnych niechlujstw i powolne staczanie się zz do
                                      poziomu blokowisk. Nie jest mi obojetne ktos wykonuje część
                                      umówionej pracy ale kasę bierze jakby wykonywał 100% tego z umowy.
                                      Nie jest mi obojetne jak kilku chamów potrafi narzucac swój styl
                                      całemu osiedlu. I parę jeszcze spraw z osiedla nie jest mi obojetne
                                      Porównaj sibeliussie standard zz sprzed czterech lat z dzisiejszym
                                      Od firmy ochroniarskiej, ekip sprzątających po inne sprawy. Widzisz
                                      jak brak nadzoru i egzekwowania obowiązków daja o sobie znać?
                                      • robertg4 Re: jeszcze Ciebie sibeliussie poczytuje 02.02.09, 19:52
                                        Witam
                                        Czytałem w jednej odpowiedzi, ze jak.... to bys wiedzia....
                                        dlaczego żarówki itd i OCZKO WODNE
                                        To czy mozecie mnie oswiecic dlaczego za nasze
                                        pieniadze "mieszkancy" zalatwili mi pod oknem bajoro, jak zarząd ma
                                        problem z utrzymaniem (a szkoda go jak działa to jest super) to moze
                                        niech sprowadzi ekipe i to zasypie ?
                                        Dzieki za odpowiedz.
                                      • karaton Re: jeszcze Ciebie sibeliussie poczytuje 03.02.09, 11:03
                                        prawdę muszę przyznać - pogorszenie następuje - cztery lata temu,
                                        gdy Łubiński administrował było ładniej, bardziej czysto, choć
                                        zarzutw stawiano mu wiele
                                        później przyszedł p. Kaziński - według jego zwolenników - mistrz nad
                                        mistrze, jakoś odszedł
                                        itd. itd
                                        a tymczasem plac zabaw został zniknięty, czytnik przy brami wisi na
                                        plastrach, itp.

                                        sęk chyba w tym, że pieniactwo i ruganie przychodzi łatwo takim
                                        osobom jak monia148... a może to tylko wiara, że pisanie na forum ma
                                        jakiś skutek...?
                                        ale nie ma co się łudzić - pisanie w Necie takiego skutku nie ma,
                                        więc moniu oszczędź sobie i mi swojego jadu i weź się za robotę, by
                                        poprawić to co Ci nie pasuje

                                        jeśli się zangażujesz i będziesz w tym dobra mieszkańcy postawią Ci
                                        pomnik
                                        jeśli będziesz tylko narzekać - będą Cię ignorować

                                        ale nawet gdy zostaniesz świetnym administratorem, to zawsze znajdą
                                        się malkontenci, którzy powiedzą, że źle wszystko robisz, tudziesz
                                        nic nie robisz...
                                        • mar-zz warto czasami siegnąc do słownika 03.02.09, 16:19
                                          Pieniactwo to wg słownika PWN zamiłowanie do procesowania się czy
                                          chorobliwa skłonnosc do dochodzenia własnych krzywd.Sam karatonie
                                          potwierdzasz że jest gorzej ale jesli ktoś jeszcze to robi jest w
                                          twojej ocenie pieniaczem. Zachowujesz się jak dawny działacz dawnej
                                          partii który co chwile powtarzał ,,weżcie się za
                                          robote,, ,,angazujcie się,, i takie dyrdymały. Po to aby nie
                                          spiskowac a jemu spokój swięty zapewnic. Nalezy pisać o kazdym
                                          olewaniu opłacanej przez włascicieli pracy. To nasze pieniądze
                                          • zzagnes3 A popatrzcie sobie jak pracuja 03.02.09, 16:59
                                            A popatrzcie sobie jak pracuja chocby ekipy sprzątające. Mozna mieć
                                            do nich jakieś tam uwagi ale gros pracy muszą codziennie wykonać.
                                            Inaczej smieci by nas przykryły. Juz tylko fragment swych obowiązków
                                            wykonuje tzw ochrona. Podsypiaja w pakamerze, wpuszczaja auta ktoś
                                            tu pisał że nie z dobrego serca, czasami się przejda po osiedlu ale
                                            rzadziej nie. Nie spotylam ich na klatkach schodowych , choć to
                                            część wspólna. Są administratorzy / zarządcy / ich niechlujstwa nie
                                            widać. Ujawnia się dla wrażliwych albo po dłuższym czasie. Przykład
                                            tej zarówki nieszczęsnej. Stwierdzam że to najsłabsze ogniwo dbające
                                            / ponoc / o dobre funkcjonowanie osiedla. Ustawili się w pozycji
                                            osób niewinnych co to ich szykanuja tylko tzw pieniacze i dobrze
                                            spbie funkcjonuja w godz 7 - 14 bo wieczorem wpaśc, sprawdzić skutki
                                            pracy ochrony a dokladniej wieczorem w piątek, to już nie.Tu się
                                            oberwały drzwi, tam zamek się zacina, ówdzie klatki na parterze
                                            wymagaja malowania bo to już szósty rok - to administratorów naszych
                                            nie obchodzi. Od kilku dni nachodzą nas roznosiciele ulotek. Problem
                                            w tym że wpychaja te róznej wielkości reklamowe śmieci do skrzynek
                                            niszcząc klapki. Obchodzi to kogos? Nawet leniwe zarządy / to do
                                            zarządu B / sprawy nie widzą, choć depczą codziennie w stosach
                                            śmieci ulotkowych. Nie widzą i widziec nie beda, bo po co? Roboty
                                            sobie dodawać? Cały świat jest zły. I tak się to w skrócie dużym
                                            toczy. Drzwi uszkodzonych i do naprawy natychmiastowej i to od
                                            blisko roku jest w budynku B kilkanaście. Dziękujemy zarządzie drogi
                                          • karaton Re: warto czasami siegnąc do słownika 06.02.09, 15:57
                                            dziękuję mądralo za cenny głos
                                            spotkać kogoś elokwentnego, a jednocześnie tak czujnego, mającego
                                            czas na wertowanie słownika, a jednocześnie z doświadczeniem w
                                            aparacie partyjnym to na prawdę przyjemność

                                            nie wiem jak zachowywali się dawni działacze dawnej partii - uwierzę
                                            Tobie, że podobnie odbierałeś ich kiedyś, a mnie teraz

                                            wtedy jeszcze nie zbierałem doświadczeń ze sfery stosunków
                                            sąsiedzkich na tak poważnym poziomie, jakich, dzięki tym śmiesznym
                                            dyskusjom tutaj, doświadczam - również dzięki Tobie
                                            takie właśnie są te dyskusje tutaj - każdy coś napisze, każdy się
                                            pomądrzy (ja też), nagle jakiś Ważny Ktoś pouczy, wytknie i jak nic
                                            nie było tak nie ma i nie będzie
                                            pozostawiam ze śmiechem
                                            powodzenia O! Elokwentny
                                            • monia148 Re: warto czasami siegnąc do słownika 06.02.09, 18:30
                                              Elokwencja to dar wymowy. A nie pisania. Mówisz ze jak nic nie było
                                              tak nie ma i nie będzie. A co ma byc?
                                          • karaton Re: warto czasami siegnąc do słownika 06.02.09, 16:00
                                            dodam, że z szacunkiem odnoszę się do sformułowania "Nalezy pisać o
                                            kazdym olewaniu opłacanej przez włascicieli pracy. To nasze
                                            pieniądze"
                                            Chciałem życzyć powodzenia w pisaniu. Im więcej słów tym lepiej. I,
                                            że już rozumiem skąd te doświadczenia ze Słownikiem PWN.
                                            Dalszych sukcesów w pisaniu życzę
                                            Karaton
                                • m_arita Re: do marekd9 03.02.09, 18:10
                                  sibeliuss napisał:

                                  > Sprawdziłem, piszesz tylko na tym forum i cały czas na jeden
                                  temat.

                                  marekd9 wcina się jeszcze do D zawsze pokrętnie.Mógłby się
                                  zdeklarować gdzie mieszka?
                                  • marekd9 Re: do marekd9 03.02.09, 22:25
                                    Mieszkam tu i tu.Chociaż mało kto na tym forum przyznaje gdzie mieszka.Sibellius
                                    pisał to do Moni 148.Co do wcinania,to odnoszę wrażenie ,że to Ty się wcięłaś.
                                    • monia148 czyzby sukces ? ? ? ? ? 06.02.09, 01:11
                                      Pisałam o tych przepalonych od miesiąca żarówkach oswietlających
                                      logo osiedla przy sklepie. Podobno się nie dało. I nagle widzę dziś
                                      że jednak mozna! Oczywiście w niechlujnym jak na Panią P stylu
                                      ale jednak. Ten niechlujny styl to uruchomienie tylko jednej z dwu
                                      żarówek, Widać z daleka część napisu tak gdzię ZIELONE ZA...
                                      reszta w mroku. Ale jest postęp. Za miesiąc pewnie druga zarówka
                                      bedzie wymieniona. Tylko jak ta co dzis swieci w międzyczasie
                                      zgasnie?
                                      • marekd9 Re: czyzby sukces ? ? ? ? ? 06.02.09, 22:59
                                        Całe szczęście,że administracja tego nie czyta,bo można by nabawić się
                                        frustracji.Byłem w administracji zasięgnąć języka i naprawdę co za defetyzm tu
                                        szerzysz kobieto,czy kim Ty jesteś,że się niedobrze robi.
                                        • monia148 Re: czyzby sukces ? ? ? ? ? 07.02.09, 13:57
                                          zasiegnałes języka , czyli nie byłes pewien tego co wcześniej pisałes
                                          Pewnie ten zasięgniety jezyk oswietla od kilku dni połowę napisu. Ale
                                          pocieszę cię. Równiez od kilku dni wysiadło oswietlenie górne w
                                          wejściu. Jak jest półmrok to nie wiadomo dokładnie czy logo na bramie
                                          miało byc takie czy tez sygnalizuje i informuje o niechlujnym
                                          gospodarzu tegoz. Była brama jak i całe ogrodzenie w jednym kolorze
                                          czyli taki był projekt architektoniczny całości. Nie. Jakiś artysta
                                          postanowił to zmienić i bramę zrobił w innym kolorze. Czekam aż
                                          wspólnota A pomaluje ogrodzenie na niebiesko. To dobry kolor bo
                                          muchy go nie lubia.
                                          • marekd9 Re: czyzby sukces ? ? ? ? ? 07.02.09, 19:33
                                            Po prostu wiem więcej niż TY.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka