Dodaj do ulubionych

Bye Bye Metropolitan !!!????

23.11.03, 04:00
Zapewne jak ja tak i Wy wszyscy drodzy sąsiedzi otrzymaliście do swoich
skrzynek pismo od Turret. Rozwiewa to wątpliwości wyrażane na forum a
dotyczące osoby Pana Dyr. Bolińskiego ale równocześnie wprowadza niemiły
zgrzyt w naszą tu na osiedlu egzystencję. Z pisma wynika że Turret i MA
rozstały się na gruncie sprzedaży mieszkań ale tajemnica nie są zapewne już
docierające plotki o rozstaniu się z MA jako zarządcą nieruchomości a to
pismo nie mowiac wprost oczywiście potwierdza ten fakt. Pytanie brzmi czy w
miare przyzwoity poziom na osiedlu trzymał MA i czy ewentualny nowy zarządca
będzie w stanie podzwignac te obowiazki na tyle na ile czynil to MA. Etap A
ma wkrotce zebranie wspolnoty i tam ze wzgledu na sprzedane mieszkania
decyzja bedzie nalezala do nich kto i dlaczego bedzie zarzadzal ale w etapie
B wiekszosc chyba nadal ma Turret. Generalnie jestem troche zaniepokojony tym
faktem jak i faktem ze kolejne budowy na ZZ przejmuja coraz to nowi
wykonawcy. Wydaje sie ze dopiero Etap C bedzie mial ?porzadnego i fachowego"
wykonawce jakim jest Budimex. Ujawniajace sie wady drobne i dosyc uciazliwe
na poszczegolnych etapach moga to poswiadczac. W poniedzialek jest spotkanie
informacyjne na temat MA biestety nie moge byc w zwiazku z podroza sluzbowa,
mam nadzieje ze forumowicze beda i przypilnuja naszych interesow a potem to
opisza.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mooj Re: Bye Bye Metropolitan !!!???? 23.11.03, 15:26
      pożyjemy zobaczymy
      ale ja nie widziałem efektu synergii związanego z tym samym podmiotem
      zarzadzającym i sprzedajacym -wręcz odwrotnie moim zdaniem wielokrotnie ujawial
      się konflikt interesów mieszkańców i potencjalnych nabywców. dostępność
      pracowników MA w biurze sprzedaży nie przekładała się w żaden sposób na
      rozwiązywanie bieżących spraw mieszkańców czego najlepszym przykładem była
      aktywacja kart (brak czasu pracowników którzy mieli to robić z powodu zajęć
      związanych z prezentacją lokali). Problemem było zdaje się także określenie
      wiarygodności informacji generowanych przez biuro sprzedazy i odpowiedzialnosci
      za nie (miejsca parkingowe, prywatne umowy (przysłowiowy Focussmile. Wydaje się
      także ze istnienie ogniwa posredniego nie ułatwiało podejmowania decyzji a
      znacznie tamowało przepływ informacji (przykłady: fatalne rozwiązywanie napraw
      bram wjazdowych na podstawie jakoby istniejacej umowy z hormanem, informacje o
      konieczności uaktywnienia kart do furtki - istniały jedynie tu na forum przez
      blisko dwa tygodnie itp)
      Nie tyle bronię MA ile oddaje sprawiedliwośc - od jakiegoś czasu jest wyraxnie
      lepiej. I dziwnym wydaje się pomysł zmian tuż przed zawiazywaniem wspólnoty B
      (dość nagłe zwołanie spotkania informacyjnego przed podpisaniem pierwszego aktu
      notarialnego) -wtedy gdy jeszcze nikt z etapu B nie ma prawa głosu
      nt formy zwołania "zebrania wspólnoty A" pzrez jednego z współwaścicieli to
      własciwie nie ma co pisać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka