Gość: :/ IP: *.multimo.pl 22.07.09, 14:22 nie prawda z tym wnętrzem jest coś takiego jak auto detailing nie trzeba nic wymieniać a wnętrze jak nowe był nawet tutaj kiedyś jakiś artykuł na ten temat Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: MS/Globy Re: Zalane okazje IP: 10.201.58.* 22.07.09, 15:56 Warsztaty typu smart zajmują się estetycznymi problemami: brudną tapicerką, mechanicznymi uszkodzeniami obić lub plastików. Jednak wykładzina lub fotele narażone na kontakt z brudną wodą (piach, nieczystości z ulicy) nadają się zazwyczaj tylko do wymiany, tak jak drobne elementy wykończenia w postaci przełączników, przycisków itp. Link Zgłoś
Gość: :/ Re: Zalane okazje IP: *.multimo.pl 22.07.09, 16:21 no nie wiem mnie się wydaje że oni bardzo dogłębnie myją tapicerkę itd. i że uratowali by wnętrze samochodu nie mówię o elektronice itd. ale wnętrze by na pewno oczyścili z piachu nieczystości bo używają trochę mocniejszych chemikalii i lepszego sprzętu tak mi się przynajmniej wydaje że potrafią wypucować nawet najgorszy przypadek fotele na pewno by przeżyły :) Link Zgłoś
Gość: bobisław Re: Zalane okazje IP: *.aster.pl 22.07.09, 16:48 najlepsza rada to ta" spodziewając się że auto jest po powodzi, wpiszmy do umowy, że nie było po powodzi" he he he:) Gamonie:) Link Zgłoś
pocalujta_wujta Re: Zalane okazje 22.07.09, 16:52 To zalezy jakiej jakosci jest auto,. jesli materialy byly dziadowskie to rzeczywiscie nadaja sie do wymiany. Jesli jednak auto mialo wykonczenie klasy BMW to raczej nie bedzie potrzeby wymiany, ale potrzeba dobrego suszenia. I jeszcze jedno czego autor nie powiedzial a radzi straszna glupote: tapicerek skorzanych nie suszy sie ani na sloncu, ani dmuchawa. Jesli ktos nie wie co sie moze stac to proponuje dla eksperymentu namoczyc kurtke skorzana a potem ja sobie wsuszyc wlasnie takimi metodami. Podobnie jest z tapicerkami welurowymi i marnymi tapicerkami z materialow rozciagliwych (trwale). Suszenie goracym powietrzem lub na sloncu jest w pelni bezpieczne jedynie dla winylu i to w ograniczonym stopniu. Suszymy wymuszajac przeplyw powietrza, ale raczej lekko cieplego a nie goracego. Zaczynamy od wybicia korkow technologicznych w podlodze samochodu (mozna potem je wkleic silikonem) i podniesienia tapicerki podlogowej tak by dopuscic powietrze. Tam mozna uzyc dmuchawy cieplego powietrza. Akurat w suszeniu samochodow zdarzylo mi sie miec doswiadczenie. A samochody takie musza miec mniejsza wartosc z racji mozliwosci spadku niezawodnosci systemow elektrycznych i elektroniki a nie z powodu suszenia tapicerki. Te ostatnia latwo doprowadzic do porzadku. Usuniecie wilgoci z elektryki just duzo bardziej skomplikowane i nie zawsze mozliwe. Ja taki samochod chetnie bym i tak kupil za duzo nizsza cene... szczegolnie do tego co robie z samochodami w moim hobby nieco wyczynowym ;) Link Zgłoś
Gość: MS/Globy Re: Zalane okazje IP: 10.201.58.* 22.07.09, 17:14 Racja, dzięki za komentarze. Skórze szkodzi zarówno woda, jak i wysoka temperatura. Warto o tym pamiętać również przy pielęgnacji/czyszczeniu tapicerki. Link Zgłoś
Gość: lukasinio Re: Zalane okazje IP: *.nrth.adsl.virgin.net 22.07.09, 21:22 ""Jak uniknąć zalania samochodu, gdy stajemy oko w oko z wielką ulewą? - próbujemy zatrzymać się pod solidną konstrukcją, np. pod mostem lub na wziesieniu"" taaak genianlny pomysł, w trakcie powodzi zatrzymac sie pod mostem.... gratuluje - Gazeto, przykro mi to mówić, ale schodzisz do poziomu intelektualnego gazet F. i S.E. ..... Link Zgłoś
Gość: wodnik szuwarek Re: Zalane okazje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 22:50 dlaczego nikt nie zauważył takiego szczegółu: silnik w którym płynie olej i ciecz chłodząca na codzień jakoś nie wycieka a tu nagle przy powodzi do silnika dostaje sie woda?????? Link Zgłoś
Gość: service Re: Zalane okazje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 22:52 Dobre, szczególnie ten pet w silniku (VW?). Bezczelnie przyznam, że sprzedaję barankom (....są po to żeby strzyc) samochody, po dużo poważniejszych (słonych) powodziach. Idę o każdy zakład - przygotowany do sprzedaży - nie do wykrycia, że robił za U-boota w oceanie. (pomijam oczywiście sprawdzenie historii pojazdu). Zalane nowe z salonów idą jak świeże bułeczki (czysta historia). Ale średnio po roku.........rozpacz. Ludzka chciwość nie ma granic. Sprzedaję wyjątkowo okazyjnie (np nowa topiona camry hybrid 50tys) i nikogo to nie zastanawia - nikt nigdy nie zapytał dlaczego tak tanio.... - wtedy bym nie ukrywał... Okazja - brać i uciekać......baranki..... Link Zgłoś
Gość: Moto Re: Zalane okazje IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 22.07.09, 23:05 Pocalujta_wujta ee tam, wiele razy moczyłem kurtkę skórzaną a potem suszyłem na słońcu i nic jej nie jest. Wystarczy zetrzeć biały nalot i do następnego deszczu :) Link Zgłoś
Gość: jtg Re: Zalane okazje IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.07.09, 01:54 wodnik szuwarek: To akurat proste - do dolotu dostaje się woda, która następnie wraz z paliwem trafia do komory spalania. Woda praktycznie nie jest ściśliwa, więc możesz sobie wyobrazić, co się dzieje przy próbie jej sprężenia. Link Zgłoś
Gość: mzb Re: Zalane okazje IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 23.07.09, 11:54 Wodnik Szuwarek, a zastanów się którędy do silnika dostaje się powietrze? :) Link Zgłoś
Gość: CB 9908G Re: Zalane okazje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.09, 17:53 Nie ma to jak odreagowac i pokazac swoja wyzszosc w Lanosie. Chetnie bym mu mor**e obil... Link Zgłoś
Gość: uczciwiec Re: Zalane okazje IP: *.gl.digi.pl 24.07.09, 11:33 Dobre, szczególnie ten pet w silniku (VW?). Bezczelnie przyznam, że sprzedaję barankom (....są po to żeby strzyc) samochody, po dużo poważniejszych (słonych) powodziach. Idę o każdy zakład - przygotowany do sprzedaży - nie do wykrycia, że robił za U-boota w oceanie. (pomijam oczywiście sprawdzenie historii pojazdu). Zalane nowe z salonów idą jak świeże bułeczki (czysta historia). Ale średnio po roku.........rozpacz. Ludzka chciwość nie ma granic. Sprzedaję wyjątkowo okazyjnie (np nowa topiona camry hybrid 50tys) i nikogo to nie zastanawia - nikt nigdy nie zapytał dlaczego tak tanio.... - wtedy bym nie ukrywał... Okazja - brać i uciekać......baranki..... service: ty patałachu, znajdą się kiedyś przepisy że pójdziesz siedzieć za narazenie czyjegoś życia w sprzedanym złomie. Póki co pozostają bardziej "naturalne" metody wyperswadowania ci uczciwej sprzedaży za pomocą paru łysych i bejsboli czego ci serdecznie życzę Link Zgłoś
Gość: naiwny kierowca Re: Zalane okazje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 15:19 A ja myślałem, że istnieje jeszcze w tym narodzie coś takiego jak poczucie wstydu lub też wyrzuty sumienia, A tu, nie może się powstrzymać od pochwalenia się jakim jest bandziorem. Pamiętaj, w dżungli: raz sam zabijasz - za chwilę zabiją ciebie... Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zalane okazje IP: *.entel.pl 30.07.09, 16:20 "I trzeba było przejechać pół świata, żeby Polak wykiwał Polaka". Katolicy. Link Zgłoś
net_friend Re: Zalane okazje 30.07.09, 16:40 Wielki szacunek dla brnących swymi autami w głęboką wodę. Link Zgłoś
Gość: pod mostem Re: Zalane okazje IP: 222.216.5.* 30.07.09, 16:41 Jak uniknąć zalania samochodu, gdy stajemy oko w oko z wielką ulewą? - próbujemy zatrzymać się pod solidną konstrukcją, np. pod mostem moze w rzece Link Zgłoś
Gość: Badi Re: Zalane okazje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 17:28 Zalane w trupa auta powinni ustawowo złomować. ślub Link Zgłoś
Gość: mistrzu Re: Zalane okazje IP: *.scansafe.net 30.07.09, 18:22 uczciwiec ty mendo sam jestes chciwy i pazerny, zerujesz jak pasozyt na ludzkiej nawinowsci cwoku nogi bym ci z dupy powyrywal Link Zgłoś
Gość: janek Re: Zalane okazje IP: *.scansafe.net 30.07.09, 18:24 nie uczciwiec tylko service to kawal ku**asa Link Zgłoś
Gość: arsen Re: Zalane okazje IP: *.icpnet.pl 30.07.09, 19:13 Czy ten pier.dol.nięty kierowca na toruńskich numerach widoczny na foto jak oblewa wózek z dzieckiem został już ukarany czy policja woli siedzieć w krzakach z suszareczką ? Link Zgłoś
Gość: toruniak Re: Zalane okazje IP: *.10.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 30.07.09, 19:51 ten ier.dol.niety kierowca jest na bydgoskich numerach Link Zgłoś