Dodaj do ulubionych

Kobiety na motocyklu.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 23:49
Witam! Mam małe pytanie dla męskiej części forum. Czy kobieta na motocyklu, np
jakiejś 600setce wygląda śmiesznie, nienormalnie czy Bóg jeden wie co
jeszcze?! Jeżdżę trochę motocyklem mojego znajomego (CBR F2) i spotykam się z
różnymi komentarzami, oczywiście mało przyjemnymi. W przyszłości zamierzam
kupić własne cudeńko i śmigać nim gdzie tylko popadnie. A WY, drogie kobietki
jak jesteście odbierane przez otoczenie?
Obserwuj wątek
    • Gość: nyorker Re: Kobiety na motocyklu. IP: 70.19.14.* 05.06.07, 23:54
      Czy kobieta na motocyklu, np
      > jakiejś 600setce wygląda śmiesznie, nienormalnie czy Bóg jeden wie co
      > jeszcze?!

      nie rozumiem pytania.
      • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 00:00
        Od czasu do czasu zasuwam CBR F2 mojego znajomego, sama chcę kupić motocykl.
        Spotykam się z paskudnymi komentarzami na mój temat co do jazdy motorem.
        Przecież nikogo nie rozjechałam!!! Ludziska mi dokuczają! i jak tylko wyjadę z
        domu to za 10 minut policja krąży mi koło chaty.
        • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 00:04
          Dlaczego ludzie nie lubią motocyklistów, nie wspomnę już o motocyklistkach?
          • Gość: nyorker Re: Kobiety na motocyklu. IP: 70.19.14.* 06.06.07, 00:13
            "Ludziska mi dokuczają! i jak tylko wyjadę z
            domu to za 10 minut policja krąży mi koło chaty."

            rzuc to w cholere.

            "Dlaczego ludzie nie lubią motocyklistów, nie wspomnę już o motocyklistkach?"

            nie wiem. w stanach lubia, albo przynajmniej motocyklisci sa reszcie obojetni.
            tylko w polsce homo sapiens dzieli sie na ludzi, motocyklistow i kobiety.
            • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 00:16
              " Rzuć to w cholerę". mam rzucić motory zrobić się na gosposię, czy kurę domową?!
              • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 00:19
                Nie rozumiem. Twoim zdaniem mam przestać jeździć?!
                • Gość: siekiera77 Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.aster.pl 06.06.07, 03:00
                  cami,
                  a kto tu się
                  liczy
                  z "jego zdaniem"?

                  dont even think about it!(nike)
                  :-D
                  • Gość: cq Re: Kobiety na motocyklu. IP: 213.77.14.* 06.06.07, 07:21
                    jakieś kompleksy cię dopadają???
                    albo jezdzisz dla siebie i masz w nosie co inni myslą (a wydaje mi sie ze
                    przesadzasz z tym dogryzaniem) albo jezdzisz troszku sie wylansowac - a wtedy
                    docinki bolą...
                    zawsze można pokazać srodkowy palec...
                • Gość: adiska25 A ja i tak bede jezdzila:) IP: *.gprs.plus.pl 22.12.07, 20:18
                  Dlaczego ktos mowi,ze ludzie nie lubia motocyklistow?Ja tak nie
                  uwazam,widze jakie wrazenie robia Ci co jezdza na jednosladach.I
                  powiem wiecej,jak chodzilam na kurs kat.A nie bylo faceta na
                  motocyklu i bez ,ktory nie patrzylby na mnie z podziwem,czy nie
                  pokiwal....moze nie potrafie Wam tego opowiedziec,ale jestem
                  optymistka i czulam sie bardzo szczesliwa.Zreszta nadal sie tak
                  czuje,niedlugo kupie sobie maszyne i zrobie to na co mam od
                  dluzszego czasu ochote...przejade sie:)Pozdrawiam milo:)
            • saracen1608 Kobiety na motocyklistach. 09.06.07, 14:42
              Takos siakos kobieta na motocyklu ma dla mnie jakies lesbijskie konotacje... A
              przynajmniej kojarzy sie z babochlopem , ktory klnie jak szewc, pije piwsko i
              jest zagorzala feministka.
              Baby generalnie nie powinny jezdzic bo to jest wbrew ich naturze. To tak jakby
              facetowi kazac tanczyc w balecie - da sie to zrobic ale wyglada to zalosnie
              • inra Re: Kobiety na motocyklistach. 09.06.07, 17:05
                oj, to bardzo zle Ci sie kojarzy :)
              • Gość: Motorynka Re: Kobiety na motocyklistach. IP: 81.219.132.* 12.06.07, 21:35
                RASISTA, to tak jakby powiedziec ze czarnym nie wolno sie zenic z bialymi! Kazdy
                bawi sie swoimi zabawkami i NIE MA ZADNEJ KLASYFIKACJI!!!!! Kobiety - jesli
                tylko to kochaci smigajcie, a jesli sie komus to nie podoba niech s...pada :) Pozdro
                • saracen1608 Re: Kobiety na motocyklistach. 15.06.07, 21:12
                  >Kazdy
                  > bawi sie swoimi zabawkami i NIE MA ZADNEJ KLASYFIKACJI!!!!!

                  Tjaaa - jak chlopcy w przedszkolu bawia sie lalkami w dom to pani ich wysyla do
                  psychologa na terapie.

                  Jak baba chce jedzic na motocyklu to stawia swoja kobiecosc na tym samym
                  poziomie co kabieta kulturystka, bokserka albo Kazia najslapse ogniwo.
                  • inra Re: Kobiety na motocyklistach. 16.06.07, 16:47
                    ja jeszcze jedno pytanie:
                    a przewidujesz w swojej teorii wyjatki?
                    • saracen1608 Re: Kobiety na motocyklistach. 17.06.07, 10:02
                      jak w kazdej teorii wyjatki potwierdzaja regule
                      • inra Re: Kobiety na motocyklistach. 17.06.07, 22:21
                        i to mnie cieszy, bo wdzisz, tu na forum sa praktycznie same wyjatki :)
                        • saracen1608 Re: Kobiety na motocyklistach. 17.06.07, 23:14
                          Inra - rozbroiłaś mi taką fajną prowokację ;]
                          • inra Re: Kobiety na motocyklistach. 19.06.07, 17:44
                            ups! przepraszam :)
                  • Gość: Motorynka Re: Kobiety na motocyklistach. IP: 81.219.132.* 27.06.07, 21:05
                    hahaha, no z jednej strony masz racje,ale ja i tak przystaje na swoim i nie bede
                    przeszkadzac synkowi jesli bedzie wolal sie bawic lalkmi niz samochodzikami, bo
                    "unkt widzenia zalezy od punktu siedzenia" i WSZYSTKIM sie nie dogodzi, wiec po
                    sie przejmowac innymi (jesli sie im cos nie podoba niech sami ida do psychologa
                    ;) ), pozdro
              • Gość: Moti Re: Kobiety na motocyklistach. IP: *.centertel.pl 12.01.08, 19:47
                Ty,Saracen,może troche póżno odpisuje,ale bzdury chłopie
                opowiadasz.Sorry ale czuję się lekko obrażona.Sądzisz że kobieta
                która porusza się motocyklem jest gorsza od kobiety która ma problem
                z parkowaniem tyłem choćby fiaciorkiem 126p?Byłeś kiedyś na zlocie
                motocyklowym,pewnie nie.Jeżdzę motocyklem i nie sądzę żeby to
                obniżało moją wartość jako kobiety.
                ps.nie klnę,nie chleję piwska(w twoim rozumieniu)
                Pozdrawiam
                • saracen1608 Re: Kobiety na motocyklistach. 13.01.08, 13:47
                  A dlaczego kobieta która nie umnie zaparkowac fiaciorka mialaby byc
                  gosza od tej która próbuje jezdzic cbr?
                  A do tego w jakim sensie gorsza?
                  Bo czymze tak naprawde zmierzyc nasza "gorszosc"... ?
                  Musimy zajrzec w glab siebie i znalezc te najmniejsza , najglebiej
                  skrywana, najpilniej strzezona czastke naszego "ja", ktora okresla
                  nasze prawdziwe jestestwo. Sprobowac je zrozumiec i zaakceptowac.
                  Dopiero wtedy bedziemy naprawde wolni i zrozumiemy ze mamy swoje
                  miejsce we wrzechswiecie.
                  Pokoj z Toba siostro
                  whooosaaaaaaa ....
          • Gość: Moti Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.centertel.pl 12.01.08, 19:34
            Nie wiem skąd jesteś że wzbudzasz takie zainteresowanie.Jeżdże
            motocyklem od siedmiu lat i fakt kiedyś nie było to typowe,na
            większości zlotów byłyśmy z siostrą jedynymi amazonkami,to było
            całkiem miłe,zaczynałam od urala,teraz jeżdżę cbr 900RR. I nikt nie
            traktuje mnie już jak ewenement.Kobiet na motorsach jest mnóstwo, i
            będzie jeszcze więcej,bo niby w czym jesteśmy gorsze od facetów.Nie
            jeden mógłby się ode mnie wiele nauczyć.
            moniak43@wp.pl
        • Gość: Ruda Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.chello.pl 06.06.07, 09:16
          Po co się przejmujesz pierdołami? Co za różnica, czy jeździsz 600 czy 1100? A
          jeśli chodzi o policję, uśmiechnij się do nich, pomachaj i jedź dalej.
          Ewentualnie jeśli przystojniaki to możesz się skusić, zatrzymać i doszkolić z
          przepisów ruchu drogowego ;-)
    • sofija76 Re: Kobiety na motocyklu. 06.06.07, 10:37
      Ale idiotyczne pytanie - nie rozumiem związku pomiędzy moca silnika w motorze
      (także w samochodzie), płcią i śmiesznościa wyglądu.
      Ludzie .... o co chodzi?
    • Gość: Tomek Re: Kobiety na motocyklu. IP: 83.238.160.* 06.06.07, 11:10
      Cami, liczy się jazda i tylko to! Nie przejmuj się żadnymi ewentualnymi
      docinkami ani innymi pierdołami. Jeśli lubisz jeździć i masz za co wlać do baku
      to czego więcej potrzeba? A ludziska niech robią i mówią co chcą- dla nas liczy
      się jazda i tyle! A co do motocykla, to moim zdaniem dziewczyna może jeździć na
      takim sprzęcie na jakim chce, na jaki może sobie pozwolić. Ostatnio widziałem
      "drobniutką" dziewczynę na R1, i nie było w tym niczego niestosownego:)
      Szerokości na drodze!
    • Gość: foamclene Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.07, 12:03
      w meskiej kurtce i kasku nikt nie wiedzi, ze jestem kobieta
    • nowymoto Re: Kobiety na motocyklu. 06.06.07, 12:38
      Witam.
      Niczym się nie przejmuj tylko śmigaj na moto jak tylko wolny czas na to Ci
      pozwoli. I nie zastanawiaj sie na kupnem swojego sprzęcika, tylko zrób to :).
      Osobiście bardzo lubię spotykać w drodze kobiety na motocyklach - wnoszą ONE w
      życie odrobine koloru, życzliwego uśmiechu i nutke intrygi ;) :)
      Nie mam nic przeciwko kobietą na motocyklach, wręcz przeciwnie.
      ( moja kobietka także nosi się z chęcią posiadania moto :) )

      Pozdrawiam i szerokości
      • Gość: eter Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.autocom.pl 15.06.07, 19:17
        smerfy Cie zatrzymają? zdejmij kask - rozpuść włosy uśmiechnij się.....
        I odbierz swoje papiery.nic Ci nie wlepią :D
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 12:49
      Dzięki za wszystkie pozytywy! Motocykl na pewno kupię. Tak ogólnie to żyję tylko
      dla motocykli. Pozdrawiam wszystkich motocyklistów! Życzę Wam samej przyjemności
      na drodze!!! Na CBR F2, na której jeździłam do tej pory to motocykl mojego
      faceta a nie znajomego jak napisałam. Teraz ma zamiar kupić YAMAHE R1 i już mi
      zapowiedział, że będę na niej śmigać. Ale to jest trochę mało, chcę posiadać
      własne maleństwo i razem z moim facetem śmigać na osobnych maszynkach.
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 12:59
      Pewnie macie rację, że zbyt zwracam uwagę na to co ludziska mówią. W końcu
      jeżdżę dla siebie. Mój facet jest ze mnie zadowolony, że śmigam chociaż czasami
      boi się jak jeżdżę. Ale z tylnego siedzenia wszystko wygląda inaczej niż za
      kierownicą. Dlaczego Sofija tak się denerwuje?
      • wish3522 Re: Kobiety na motocyklu. 06.06.07, 20:00
        Hej.moim zdaniem nie powinnas sie przejmowac tym co ludzie mysla i mowia,moze z
        zazdrosci moze z innych powodow.robisz to co lubisz to Twoje zycie a innym nic
        do tego.mysle ze kobieta na motocyklu to normalny widok choc u nas w kraju
        bardzo rzadki (mam nadzieje ze sie to zmieni)sam kupilem moto od kobiety i tez
        jest to 600 i dla mnie nic w tym dziwnego.
        pozdrawiam i dozobaczenia na trasie
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 20:21
      Dzięki za takie pozytywy WISH3522! :D Pozdrawiam! Szerokości na drodze!!! :)
      • wish3522 Re: Kobiety na motocyklu. 07.06.07, 19:25
        nie ma sprawy.pisze co mysle tez mialem podobne problemy ale robilem swoje i
        teraz juz im przeszlo.motocykl to moja pasja z dziecinstwa i nikt mi tego nie
        zabierze;)i nie obchodzi mnie opinia innych
        a z policja to mam nawet pozytywne doswiadczenia...
        • wish3522 Re: Kobiety na motocyklu. 07.06.07, 19:29
          pozdro i dozobaczenia na trasie....:)
          p.s juz sie nie moge doczekac wyjazdu w bieszczady...
    • Gość: gość Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 20:00
      kobieta na motocyklu jest boska! To chyba tylko frustraci w puszkach
      narzekają. Prawdziwy facet jedzi na moto :)
      • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:49
        Serdeczne dzięki za takie pozytywne opinie!!! "KOBIETA NA MOTOCYKLU JEST BOSKA"!
        Dzięki :) Pozdrawiam!
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 11:54
      Do Saracen 1608. Czyli uważasz, że kobiety na motocyklu to coś okropnego?
      Babochłopy, które piją browary... Oczywiście to jest Twoje zdanie, ale wydaje mi
      się, że jesteś lekko ograniczony w tej kwestii. Właśnie z takimi docinkami
      często się spotykam. Nie jest to miłe, ale motocykli nigdy nie rzucę!!! Wydaje
      mi się, że boisz się, że kobieta może być w czymś lepsza. Nie martw się i tak w
      wielu kwestiach jesteśmy od Was lepsze. Pozdrawiam... :D P.s W tym momencie
      musiałam dokonać podziału pomiędzy motocyklistami na kobiety oraz mężczyzn a
      pamiętaj, że motocykliści to jedność...
      • saracen1608 Masz racje .... 17.06.07, 15:09
        >Wydaje mi się, że boisz się, że kobieta może być w czymś lepsza. Nie martw się
        >i tak w wielu kwestiach jesteśmy od Was lepsze.

        Masz racje - wydaje ci sie. Chociaz nie do konca - nigdy nie bede mial tak
        dobrej pamieci jak kobiety zeby zapamietac urodziny mamusi, babci , rocznice
        pierwszego pocalunku, imie jej ulubionego kota, psa, pierwszej swinki morskiej,
        rocznice pierwszej , drugiej, pietanstej randki i o tym zeby codziennie wynosic
        smieci. Nie bede potrafil ugotowac obiadu zlozonego z dan ktorych nie mozna
        przygotowac w mikroveli oraz nie wiem jakie sa najnowsze trendy w modzie na
        lato.
        Wiem ze nie sa to rzeczy ktorymi powinieniem sie zajmowac bo to wbrew mojej
        naturze.

        I to jest wersja ktorej sie bede trzymał wysoki sądzie
      • saracen1608 sorry nie zauważyłem wcześniej... 17.06.07, 23:18

        > pamiętaj, że motocykliści to jedność...

        tjaa - też kiedyś miałem czternaście lat i kręcone włosy :P
    • Gość: wojtexc Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.globalconnect.pl 10.06.07, 16:09
      kobieta na moto to jeszcze lepszy widok niz facet na nim! :) a kumpela,
      przyjaciolka lub daj boze dziewczyna/zona na moto to juz w ogole
      blogoslawienstwo!! sam mam siostrzyczke ktora zarazona przez swojego chlopaka
      (no i brata w tym zasluga ;) zaczela ujezdzac virago 250 i bardzo jej dopinguje
      a takze towarzysze w miare mozliwosci, oczywiscie wyglada na tym moto bosko hihi

      Cami, jezdzij i nie zwracaj uwagi na ludzi ktorym widocznie zal cos sciska ;)
      • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 16:12
        dzięki serdeczne Wojtexc :D...! Pozdrawiam! szerokości na drodze! Może kiedyś
        się spotkamy? :)
        • Gość: jvg Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 16:43
          jak ja bym chciał mieć kobiete która jeździ na moto...
          a moja dziewczyna nawet nie chce wsiąść, i próbuje mnie od tego odciągnąć.....
          ech życie jest niesprawiedliwe...
          • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 18:52
            Dzięki serdeczne za Wasze wszystkie opinie. Od razu czuję się lepiej. Jednak
            motocykliści to GOŚCIE!!! Nie martw "jvg",że Twoja kobietka nie chce jeździć z
            Tobą. Jest to trochę przykre, ale tak bywa czasami. Ja na szczęście mam
            kochanego faceta, który sam posiada motocykl i już nie mogę się doczekać kiedy
            kupię własną maszynkę, żebyśmy mogli razem śmigać, zawsze i wszędzie. Kocham
            motocykle, zawsze je kochałam i nigdy nie przestanę. Mój facet nie ma nic
            przeciwko, żebym posiadała swoje maleństwo. Często ja prowadzę motocykl a moje
            kochanie siedzi z tyłu i za to bardzo Go lubię. A więc drogie kobietki
            motocyklistów, dajcie swoim panom szansę. Oni kochają motocykle tak samo mocno
            jak Was! Pozdrawiam wszystkich zmotoryzowanych :D! Szerokości na drodze! Oby nas
            jak najwięcej było! :)
          • Gość: eter Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.autocom.pl 15.06.07, 19:21
            Ale powiem Wam jedną rzecz - ja nie chcę żeby moja jeździła - lubi jak ją przewiozę, ja nie lubię.Non stop kombinuję żeby nie zrobiła prawka.
            A dlaczego to wszystko ? Bo ludzie jeżdżą jak poje... i boje się że mi ja zabija...:(.
            No i żeby nie brała mojego bike'a :D
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 22:56
      Zgadzam się z Tobą całkowicie "Motorynka"!!! Masz rację! Pozdrawiam :D!!!
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 23:43
      Eter Ty mała sknero... Dlaczego nie chcesz dawać motocykla swojej kobietce? To,
      że martwisz się o Nią to doskonale rozumiem. Ja też martwię się o mojego faceta,
      gdy wyjeżdża i odwrotnie, gdy ja wyjeżdżam to mój facet martwi się o mnie, ale
      nikt nikomu niczego nie zabrania. Obydwoje kochamy motocykle i nigdy tego nie
      rzucimy. Aha!!! Mój facet lubi, gdy ja prowadzę Jego motocykl a On siedzi z tyłu
      i bez problemu daje mi swój motocykl w łapki :D Pozdrawiam!!!
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 23:47
      Saracen 1608 masz jakieś kompleksy co do swojej męskości, że tak po kobietkach
      jedziesz?
      • saracen1608 Re: Kobiety na motocyklu. 16.06.07, 00:20
        O_o - nie widze zwiazku ew kompleksow meskosci z brakiem kobiecosci.
    • Gość: goguś Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.c247.petrotel.pl 17.06.07, 12:13
      kobitki na moto ? znam kilka.Może nie wymienią świec,czy oleju , ale mają takie
      samo prawo jazdy jak faceci.Niektórzy nielubią kobitek na moto ,bo sami nie
      umią jeżdzic albo nie mają na czym.
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 12:27
      Zgadzam się z "goguś"!!! Poza tym jak kobietce przechyli się 200 kg motocykl to
      też go nie podniesie, cóż..., ale niektóre kobietki ładnie wymiatają na drodze,
      znam parę. Niejeden facet mógłby pozazdrościć :)
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 12:33
      A ja uważam Saraen 1608, że jednak masz pewne kompleksy co do swojej męskości,
      że kobietki na motocyklu tak Cię drażnią. Nie martw się nikt nie jest idealny :)
      Ja np kiepsko dosięgam nogami do ziemi siedząc na motocyklu, po mimo, że
      przysparza mi to wiele kłopotów i trudności nigdy nie rzucę motocykli (ale Cię
      teraz rozdrażniłam, co?), hi, hi, hi...! Nie denerwuj się, bo zrobisz się
      brzydki... Pozdrawiam!!!
      • saracen1608 Re: Kobiety na motocyklu. 17.06.07, 15:00
        Tjaaa - ja juz jestem gruby i brzydki a do tego smierdze staroscia, wiec mam
        fszystko w duffie.

        Jak kazda feministka wjezdzasz na meskie kompleksy. Jezeli ty masz za duzo
        meskosci to dlaczego ja mialbym jej miec za malo?
        Wychodowalem juz sobie piwny birceps, zaczynam łysieć a gre wstepną
        ograniczylem tylko do mycia zebów - chyba jestem wystarczajaco męski ?

        > przysparza mi to wiele kłopotów i trudności nigdy nie rzucę motocykli

        przejdzie ci, przejdzie... tak jak sie powoli kończy moda na białe kozaczki tak
        skończy sie moda na baby na 2oo

        szowinistycznie pozdrawiam ;)
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 17:14
      Saracen 1608 nie dajesz za wygraną!!! Nie jestem żadną feministką, ale skoro
      lubię jeździć na motocyklu to dlaczego nie mam tego robić? Tylko mężczyźni mają
      prawo do robienia tego czego chcą?! Nie jestem jakimś babochłopem tylko normalną
      kobietą! Co to są za podziały, że kobieta musi robić to i tamto a czegoś jej tam
      nie wolno?! Wiesz, tak podsumowując to nie mamy o czym rozmawiać. Każdy zostanie
      przy swojej wersji. Do zobaczenia na drodze :)!!!
      • saracen1608 Re: Kobiety na motocyklu. 17.06.07, 18:27
        >skoro
        > lubię jeździć na motocyklu to dlaczego nie mam tego robić?

        Bo w pierwszym poscie tego tematu pisesz ze gorzko ubolewasz nad nieprzyjemnymi
        komentarzami n/t swojej osoby. Zadaj sobie jedno ale to zaebiście ważne
        pytanie :
        Na czym mi najbardziej zależy ? Na tym zeby jezdzic czy na tym zeby o mnie
        brzydko nie mowili ?

        Niestety kazda anomalia spoleczna wywoluje kontrowersje - pedałów sie nie
        wpuszcza do kościoła a kobiet na motocykle - ot wsio taka mentalność ...
      • hun996 Re: Kobiety na motocyklu. 18.06.07, 12:21
        Gość portalu: cami napisał(a):
        Nie jestem jakimś babochłopem tylko normalną kobietą!

        i to z jakimi nogami!
    • mejson.e Re: Kobiety na motocyklu. 18.06.07, 00:01
      Gość portalu: cami napisał(a):

      "Czy kobieta na motocyklu, np jakiejś 600setce wygląda śmiesznie, nienormalnie
      czy Bóg jeden wie co jeszcze?!"

      O ile nie jeździ w sandałkach i zwiewnej sukience, to nie ;-)

      Odziana w skórę (ach te spodnie!) wygląda daleko od śmiesznie.

      Moja żona nigdy nie chciała wsiąść na motocykl.
      Dlatego musiałem sprzedać :((
      Motocykl oczywiście, nie żonę. ;-)

      Nie poddawaj się!

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 13:17
      Mejson, nie jeżdżę w zwiewnej sukience tylko w skórze, porządnych butach i
      dobrej skorupie. Ścigacz to nie motorynka... Współczuję, że żona była powodem
      sprzedania motocykla... Pozdrawiam!
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 13:28
      Saracen 1608, oczywiście zależy mi na jeździe motocyklem, ale po co ludziska
      takie głupoty wygadują?! Ale z Ciebie jest facet okropny! Twoim zdaniem jestem
      wyrzutkiem, który nie powinien jeździć motocyklem? Uważasz, że jestem nagrzaną
      małolatą, która leci na plastiki, jest naładowana seksem i upija się przy każdej
      sprzyjającej okazji?! Proszę Pana, wiekowo nie jestem najmłodsza, życie
      seksualne mam udane a za alkoholem nie przepadam...!!!
      • saracen1608 Re: Kobiety na motocyklu. 19.06.07, 00:10
        >za alkoholem nie przepadam...!!!
        Sącząc Bushmilsa serdecznie Pani współczuję ...
        Kiedyś próbowałem nie pić - to były najgorsze dwa dni w moim życiu.
        Myśle że jest to przyczyna Pani frustracji i wewnętrznej potrzeby walki z
        wiatrakami - radzę sie pożadnie upodlić i mieć fszysto w duffie jak ja :]

        A najlepiej spróbować jazdy po paru głębszych - nic tak nie rozluźnia niż widok
        fioletowych królików przebiegających przez jezdnię w rządkach po dwanaście.

        A to że ludzie gadają ?? Niech gadają !! W końcu nienajmłodsza kobieta nie
        mająca ochoty na seks i do tego na motocyklu ma prawo wzbudzać sensację ...

        Szerokości :]
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 08:13
      Saracen 1608 widzę, ze szukasz zaczepki w każdym temacie. Kto Ci powiedział, że
      nie mam ochoty na seks?! Dokładnie czytasz to co piszę i podcinasz mnie od
      końca... Mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się na drodze, pozdrawiam!!!
      • saracen1608 Re: Kobiety na motocyklu. 20.06.07, 22:41
        >Uważasz, że jestem nagrzaną
        >małolatą, która leci na plastiki, jest naładowana seksem ....

        To w końcu masz czy nie masz ??
    • lucc_r Re: Kobiety na motocyklu. 19.06.07, 21:45
      Tak trzymaj dziewczyno! Jezeli to kochasz i cie to pasjonuje to nie rozumie dla
      czego mialabys tego nie robic Ja osobiscie nie mam nic przeciwko kobietom na
      plastikach, wrecz przeciwnie! Jak na razie nie mialem okazji polatac z
      dziewczyna, no ale zycie przede mna :) I gratuluje wam odwagi Ja czasami jezdze
      z plecaczkiem w postaci mojej lubej, ale jakos ostatnio strasznie zaczela mi
      sie wiercic Nie sadze, ze dalbym jej poprowadzic A juz na pewno nie usiadlbym z
      tylu :) oooooo nie
      Pozdrawiam
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 23:19
      Inra dobre, dobre... :D Pozdrawiam! :)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka