Dodaj do ulubionych

Kobiety na motocyklu.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 23:49
Witam! Mam małe pytanie dla męskiej części forum. Czy kobieta na motocyklu, np
jakiejś 600setce wygląda śmiesznie, nienormalnie czy Bóg jeden wie co
jeszcze?! Jeżdżę trochę motocyklem mojego znajomego (CBR F2) i spotykam się z
różnymi komentarzami, oczywiście mało przyjemnymi. W przyszłości zamierzam
kupić własne cudeńko i śmigać nim gdzie tylko popadnie. A WY, drogie kobietki
jak jesteście odbierane przez otoczenie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomek Re: Kobiety na motocyklu. IP: 83.238.160.* 06.06.07, 11:10
      Cami, liczy się jazda i tylko to! Nie przejmuj się żadnymi ewentualnymi
      docinkami ani innymi pierdołami. Jeśli lubisz jeździć i masz za co wlać do baku
      to czego więcej potrzeba? A ludziska niech robią i mówią co chcą- dla nas liczy
      się jazda i tyle! A co do motocykla, to moim zdaniem dziewczyna może jeździć na
      takim sprzęcie na jakim chce, na jaki może sobie pozwolić. Ostatnio widziałem
      "drobniutką" dziewczynę na R1, i nie było w tym niczego niestosownego:)
      Szerokości na drodze!
    • nowymoto Re: Kobiety na motocyklu. 06.06.07, 12:38
      Witam.
      Niczym się nie przejmuj tylko śmigaj na moto jak tylko wolny czas na to Ci
      pozwoli. I nie zastanawiaj sie na kupnem swojego sprzęcika, tylko zrób to :).
      Osobiście bardzo lubię spotykać w drodze kobiety na motocyklach - wnoszą ONE w
      życie odrobine koloru, życzliwego uśmiechu i nutke intrygi ;) :)
      Nie mam nic przeciwko kobietą na motocyklach, wręcz przeciwnie.
      ( moja kobietka także nosi się z chęcią posiadania moto :) )

      Pozdrawiam i szerokości
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 12:49
      Dzięki za wszystkie pozytywy! Motocykl na pewno kupię. Tak ogólnie to żyję tylko
      dla motocykli. Pozdrawiam wszystkich motocyklistów! Życzę Wam samej przyjemności
      na drodze!!! Na CBR F2, na której jeździłam do tej pory to motocykl mojego
      faceta a nie znajomego jak napisałam. Teraz ma zamiar kupić YAMAHE R1 i już mi
      zapowiedział, że będę na niej śmigać. Ale to jest trochę mało, chcę posiadać
      własne maleństwo i razem z moim facetem śmigać na osobnych maszynkach.
      • wish3522 Re: Kobiety na motocyklu. 06.06.07, 20:00
        Hej.moim zdaniem nie powinnas sie przejmowac tym co ludzie mysla i mowia,moze z
        zazdrosci moze z innych powodow.robisz to co lubisz to Twoje zycie a innym nic
        do tego.mysle ze kobieta na motocyklu to normalny widok choc u nas w kraju
        bardzo rzadki (mam nadzieje ze sie to zmieni)sam kupilem moto od kobiety i tez
        jest to 600 i dla mnie nic w tym dziwnego.
        pozdrawiam i dozobaczenia na trasie
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 11:54
      Do Saracen 1608. Czyli uważasz, że kobiety na motocyklu to coś okropnego?
      Babochłopy, które piją browary... Oczywiście to jest Twoje zdanie, ale wydaje mi
      się, że jesteś lekko ograniczony w tej kwestii. Właśnie z takimi docinkami
      często się spotykam. Nie jest to miłe, ale motocykli nigdy nie rzucę!!! Wydaje
      mi się, że boisz się, że kobieta może być w czymś lepsza. Nie martw się i tak w
      wielu kwestiach jesteśmy od Was lepsze. Pozdrawiam... :D P.s W tym momencie
      musiałam dokonać podziału pomiędzy motocyklistami na kobiety oraz mężczyzn a
      pamiętaj, że motocykliści to jedność...
      • saracen1608 Masz racje .... 17.06.07, 15:09
        >Wydaje mi się, że boisz się, że kobieta może być w czymś lepsza. Nie martw się
        >i tak w wielu kwestiach jesteśmy od Was lepsze.

        Masz racje - wydaje ci sie. Chociaz nie do konca - nigdy nie bede mial tak
        dobrej pamieci jak kobiety zeby zapamietac urodziny mamusi, babci , rocznice
        pierwszego pocalunku, imie jej ulubionego kota, psa, pierwszej swinki morskiej,
        rocznice pierwszej , drugiej, pietanstej randki i o tym zeby codziennie wynosic
        smieci. Nie bede potrafil ugotowac obiadu zlozonego z dan ktorych nie mozna
        przygotowac w mikroveli oraz nie wiem jakie sa najnowsze trendy w modzie na
        lato.
        Wiem ze nie sa to rzeczy ktorymi powinieniem sie zajmowac bo to wbrew mojej
        naturze.

        I to jest wersja ktorej sie bede trzymał wysoki sądzie
    • Gość: wojtexc Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.globalconnect.pl 10.06.07, 16:09
      kobieta na moto to jeszcze lepszy widok niz facet na nim! :) a kumpela,
      przyjaciolka lub daj boze dziewczyna/zona na moto to juz w ogole
      blogoslawienstwo!! sam mam siostrzyczke ktora zarazona przez swojego chlopaka
      (no i brata w tym zasluga ;) zaczela ujezdzac virago 250 i bardzo jej dopinguje
      a takze towarzysze w miare mozliwosci, oczywiscie wyglada na tym moto bosko hihi

      Cami, jezdzij i nie zwracaj uwagi na ludzi ktorym widocznie zal cos sciska ;)
          • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 18:52
            Dzięki serdeczne za Wasze wszystkie opinie. Od razu czuję się lepiej. Jednak
            motocykliści to GOŚCIE!!! Nie martw "jvg",że Twoja kobietka nie chce jeździć z
            Tobą. Jest to trochę przykre, ale tak bywa czasami. Ja na szczęście mam
            kochanego faceta, który sam posiada motocykl i już nie mogę się doczekać kiedy
            kupię własną maszynkę, żebyśmy mogli razem śmigać, zawsze i wszędzie. Kocham
            motocykle, zawsze je kochałam i nigdy nie przestanę. Mój facet nie ma nic
            przeciwko, żebym posiadała swoje maleństwo. Często ja prowadzę motocykl a moje
            kochanie siedzi z tyłu i za to bardzo Go lubię. A więc drogie kobietki
            motocyklistów, dajcie swoim panom szansę. Oni kochają motocykle tak samo mocno
            jak Was! Pozdrawiam wszystkich zmotoryzowanych :D! Szerokości na drodze! Oby nas
            jak najwięcej było! :)
          • Gość: eter Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.autocom.pl 15.06.07, 19:21
            Ale powiem Wam jedną rzecz - ja nie chcę żeby moja jeździła - lubi jak ją przewiozę, ja nie lubię.Non stop kombinuję żeby nie zrobiła prawka.
            A dlaczego to wszystko ? Bo ludzie jeżdżą jak poje... i boje się że mi ja zabija...:(.
            No i żeby nie brała mojego bike'a :D
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 23:43
      Eter Ty mała sknero... Dlaczego nie chcesz dawać motocykla swojej kobietce? To,
      że martwisz się o Nią to doskonale rozumiem. Ja też martwię się o mojego faceta,
      gdy wyjeżdża i odwrotnie, gdy ja wyjeżdżam to mój facet martwi się o mnie, ale
      nikt nikomu niczego nie zabrania. Obydwoje kochamy motocykle i nigdy tego nie
      rzucimy. Aha!!! Mój facet lubi, gdy ja prowadzę Jego motocykl a On siedzi z tyłu
      i bez problemu daje mi swój motocykl w łapki :D Pozdrawiam!!!
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 12:33
      A ja uważam Saraen 1608, że jednak masz pewne kompleksy co do swojej męskości,
      że kobietki na motocyklu tak Cię drażnią. Nie martw się nikt nie jest idealny :)
      Ja np kiepsko dosięgam nogami do ziemi siedząc na motocyklu, po mimo, że
      przysparza mi to wiele kłopotów i trudności nigdy nie rzucę motocykli (ale Cię
      teraz rozdrażniłam, co?), hi, hi, hi...! Nie denerwuj się, bo zrobisz się
      brzydki... Pozdrawiam!!!
      • saracen1608 Re: Kobiety na motocyklu. 17.06.07, 15:00
        Tjaaa - ja juz jestem gruby i brzydki a do tego smierdze staroscia, wiec mam
        fszystko w duffie.

        Jak kazda feministka wjezdzasz na meskie kompleksy. Jezeli ty masz za duzo
        meskosci to dlaczego ja mialbym jej miec za malo?
        Wychodowalem juz sobie piwny birceps, zaczynam łysieć a gre wstepną
        ograniczylem tylko do mycia zebów - chyba jestem wystarczajaco męski ?

        > przysparza mi to wiele kłopotów i trudności nigdy nie rzucę motocykli

        przejdzie ci, przejdzie... tak jak sie powoli kończy moda na białe kozaczki tak
        skończy sie moda na baby na 2oo

        szowinistycznie pozdrawiam ;)
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 17:14
      Saracen 1608 nie dajesz za wygraną!!! Nie jestem żadną feministką, ale skoro
      lubię jeździć na motocyklu to dlaczego nie mam tego robić? Tylko mężczyźni mają
      prawo do robienia tego czego chcą?! Nie jestem jakimś babochłopem tylko normalną
      kobietą! Co to są za podziały, że kobieta musi robić to i tamto a czegoś jej tam
      nie wolno?! Wiesz, tak podsumowując to nie mamy o czym rozmawiać. Każdy zostanie
      przy swojej wersji. Do zobaczenia na drodze :)!!!
      • saracen1608 Re: Kobiety na motocyklu. 17.06.07, 18:27
        >skoro
        > lubię jeździć na motocyklu to dlaczego nie mam tego robić?

        Bo w pierwszym poscie tego tematu pisesz ze gorzko ubolewasz nad nieprzyjemnymi
        komentarzami n/t swojej osoby. Zadaj sobie jedno ale to zaebiście ważne
        pytanie :
        Na czym mi najbardziej zależy ? Na tym zeby jezdzic czy na tym zeby o mnie
        brzydko nie mowili ?

        Niestety kazda anomalia spoleczna wywoluje kontrowersje - pedałów sie nie
        wpuszcza do kościoła a kobiet na motocykle - ot wsio taka mentalność ...
    • mejson.e Re: Kobiety na motocyklu. 18.06.07, 00:01
      Gość portalu: cami napisał(a):

      "Czy kobieta na motocyklu, np jakiejś 600setce wygląda śmiesznie, nienormalnie
      czy Bóg jeden wie co jeszcze?!"

      O ile nie jeździ w sandałkach i zwiewnej sukience, to nie ;-)

      Odziana w skórę (ach te spodnie!) wygląda daleko od śmiesznie.

      Moja żona nigdy nie chciała wsiąść na motocykl.
      Dlatego musiałem sprzedać :((
      Motocykl oczywiście, nie żonę. ;-)

      Nie poddawaj się!

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • Gość: cami Re: Kobiety na motocyklu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 13:28
      Saracen 1608, oczywiście zależy mi na jeździe motocyklem, ale po co ludziska
      takie głupoty wygadują?! Ale z Ciebie jest facet okropny! Twoim zdaniem jestem
      wyrzutkiem, który nie powinien jeździć motocyklem? Uważasz, że jestem nagrzaną
      małolatą, która leci na plastiki, jest naładowana seksem i upija się przy każdej
      sprzyjającej okazji?! Proszę Pana, wiekowo nie jestem najmłodsza, życie
      seksualne mam udane a za alkoholem nie przepadam...!!!
      • saracen1608 Re: Kobiety na motocyklu. 19.06.07, 00:10
        >za alkoholem nie przepadam...!!!
        Sącząc Bushmilsa serdecznie Pani współczuję ...
        Kiedyś próbowałem nie pić - to były najgorsze dwa dni w moim życiu.
        Myśle że jest to przyczyna Pani frustracji i wewnętrznej potrzeby walki z
        wiatrakami - radzę sie pożadnie upodlić i mieć fszysto w duffie jak ja :]

        A najlepiej spróbować jazdy po paru głębszych - nic tak nie rozluźnia niż widok
        fioletowych królików przebiegających przez jezdnię w rządkach po dwanaście.

        A to że ludzie gadają ?? Niech gadają !! W końcu nienajmłodsza kobieta nie
        mająca ochoty na seks i do tego na motocyklu ma prawo wzbudzać sensację ...

        Szerokości :]
    • lucc_r Re: Kobiety na motocyklu. 19.06.07, 21:45
      Tak trzymaj dziewczyno! Jezeli to kochasz i cie to pasjonuje to nie rozumie dla
      czego mialabys tego nie robic Ja osobiscie nie mam nic przeciwko kobietom na
      plastikach, wrecz przeciwnie! Jak na razie nie mialem okazji polatac z
      dziewczyna, no ale zycie przede mna :) I gratuluje wam odwagi Ja czasami jezdze
      z plecaczkiem w postaci mojej lubej, ale jakos ostatnio strasznie zaczela mi
      sie wiercic Nie sadze, ze dalbym jej poprowadzic A juz na pewno nie usiadlbym z
      tylu :) oooooo nie
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka