Dom Development na Olbrachta

IP: *.chello.pl 20.01.10, 10:24
Był w 2005 roku wątek z czasu przed budową osiedla Dom Development
forum.gazeta.pl/forum/w,106,26362689,,Dom_Development_Osiedle_Olbrachta_.html?v=2
Osiedle już stoi, u developera praktycznie mieszkań nie ma, ale na rynku
wtórnym ludzie sprzedają kupione wcześniej. Są też inne inwestycje w pobliżu
np. Sawa Dom, o JW może raczej nie piszmy :-) Czy ktoś może powiedzieć jak się
tam teraz mieszka? Co z menelstwem o którym pisano wcześniej? I
bezpieczeństwem w tej okolicy? A czy ktoś wie coś o tym zatruciu gleby przez
dawne zakłady Nowotki?
    • Gość: Hienek Re: Dom Development na Olbrachta IP: *.ip.netia.com.pl 20.01.10, 10:39
      Gość portalu: gość napisał(a):
      ale na rynku
      > wtórnym ludzie sprzedają kupione wcześniej.


      Gdyby bylo wszystko w porzadku, to nikt nie sprzedawalby trefnego towaru.

      • Gość: Mieszkanka Re: Dom Development na Olbrachta IP: *.home.aster.pl 18.02.10, 21:08
        A już nie powiem o tym, jak wielkie DD sobie dorabia na naszych czynszach przy
        administrowaniu osiedla. Bierze kasę za zadbanie o miejsca parkingowe na
        zewnątrz i nic z nimi nie robi, śnieg zalega, nie ma go gdzie nawet odśnieżyć,
        bo nie do sąsiada...podobnie za garażowe...za zadbanie o osiedle, a wszędzie
        zalega śnieg, a połowa chodników do klatek, w tym do mojej, zostaje nie
        odśnieżona... żenada. Jasne, widziały gały co brały, ale tego się nie
        spodziewałam po gospodarzu.
    • black_monday Re: Dom Development na Olbrachta 20.01.10, 10:46
      Pracowałem dwa lata temu w tej okolicy. Jeśli macie samochód to bierzcie koniecznie parking podziemny, gdyż pobliskie zakłady cyklicznie powodują opad jakiegoś metalicznego cholerstwa, które wżera się w lakier i po pewnym czasie pozostaje jedynie polerka... zmyć tego nie idzie.
      • black_monday Re: Dom Development na Olbrachta 20.01.10, 10:53
        Zresztą przejedźcie się tam - zwłaszcza w okolice
        Człuchowskiej/Boznańskiej/Strąkowej ale sięga to znacznie dalej. Wszystko
        pokryte jest takim rudym nalotem. Takie "opady" zdarzały się czasami codziennie.
        Masakra.
        • Gość: gość Re: Dom Development na Olbrachta IP: *.chello.pl 20.01.10, 11:51
          No pięknie :-( Samochód to jeszcze nic ale jak to wpływa na zdrowie ludzi?

          To że ludzie sprzedają wcześniej kupione nie musi oznaczać, że towar jest
          trefny. Sporo było takich co kupowali kiedyś jak była tylko dziura w ziemi jako
          inwestycję, od razu na sprzedaż. Na każdym nowym osiedlu tak jest. Są tacy/firmy
          co po kilka mieszkań kupowali i teraz sprzedają, żeby zarobić.
    • Gość: jozio Meliniarska okolica - brud, syf IP: 85.222.87.* 21.01.10, 00:43
      tak jest ta czesc woli - wprawdzie nowe inwestycje DD, BUDIMEX, JWC
      moga to troche zmienic (ludzie beda bardziej szanowac wlasne
      mieszkania, gdyz za nie zaplacili), ale ogolnie totalny syf, tak jak
      na bielanach w okolicach huty
      • Gość: rembrant Re: Meliniarska okolica - brud, syf IP: *.home.aster.pl 21.01.10, 21:03
        osiedle wysokich blokow ktore jest obok tej inwestycji to moja
        dzielnica z lat mlodosci. powiem wam szczerze: rozroby, pijanstwo,
        krzyki bitych kobiet i mezczyzn w latach 90tych byly tam na porzadku
        dziennym. bylismy slynni w calej wawie. natomiast te niskie bloki,
        kiedys nazywaly sie "rykowisko". jesli sie nikogo nie znalo to zeby
        wejsc tam po zmorku trzeba bylo miec sporo odwagi. a w zasadzie
        trzeba bylo byc po prostu glupcem. teraz pewnie juz tam jest spokoj,
        bo wiekszosc chlopakow albo siedzi albo jest za granicą.
        • Gość: wolak Re: Meliniarska okolica - brud, syf IP: *.chello.pl 22.01.10, 00:37
          Większość posiedzi, wyjdzie i wróci zresocjalizowana. Tylko nie wiadomo co
          będzie z tymi, którzy są za granicą.
        • Gość: K. Re: Meliniarska okolica - brud, syf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.10, 08:50
          No chyba troszkę przesadziłeś. O których wysokich blokach myślisz tych na
          Krępowieckiego, Olbrachta? Bo ja nie przypominam sobie aby tam działy się takie
          rzeczy.
          • Gość: a Re: Meliniarska okolica - brud, syf IP: *.chello.pl 26.01.10, 14:00
            A może to co się tam działo ze 20 lat temu nijak się ma do dzisiejszej
            rzeczywistości? W końcu pobudowano tam trochę nowych osiedli, nowi ludzie się
            wprowadzili i już od jakiegoś czasu mieszkają, może nie jest tam tak źle? Ceny
            mieszkań wcale nie są rewelacyjnie niskie więc to nie musi być taka zła okolica.
            Może jest tu ktoś kto tam teraz mieszka?
            • Gość: jozio Re: Meliniarska okolica - brud, syf IP: 85.222.87.* 01.02.10, 02:05
              to Twoja decyzja wiec sam musisz sobie odpowiedziec na pytanie czy
              chcesz tam mieszkac, ja moge powiedziec tylko tyle 1/ cena o niczym
              nie swiadczy, gdyz jest sztucznie zawyzona przez deweloperow, czy
              jezeli deweloper wybuduje cos na wysypisku smieci i powie, ze
              sprzedaje to za 50,000 ys za metr to znaczy ze jest super ??? Realna
              wartosc to 5-7 tys, no ale ludzie biora kredyty i kupuja drozej -
              ich problem 2/ okolica jest do d.py - to byla taka biedna czesc
              woli, zaleta jest niezla komunikacja i to, ze jak ma sie samochod to
              jest wszedzie dosc blisko Resume: sam musisz sobie odpowiedziec na
              pytanie czy chcesz tam mieszkac - jezeli tak to kupuj, a jezeli nie
              to nie kupuj
              • Gość: k. Re: Meliniarska okolica - brud, syf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.10, 08:48
                Zgadzam się z Tobą, ze cena zawyżona, standard mieszkań (z Sawy)moim zdaniem
                zupełnie nieadekwatny do ceny. natomiast co do okolicy to zgadzam się z
                przedmówcami" normalna" jak wiele takich w tamtym okresie. mieszkałam tam od
                urodzenia i w naszym bloku przekrój społeczny by naprawdę duży. I mieszkali tam
                członkowie partii i byli AK-owcy i ludzie z Solidarnosci i zwykli szarzy
                obywatele i "dawne gwiazdy" telewizyjne i nauczyciele i .... wiele innych.
                Cały pzrekrój społeczny....
              • Gość: olbrachta Re: Meliniarska okolica - brud, syf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 13:15
                ja mieszkam w blokach za torami budowanymi przez novum. okolica mi się podoba bo
                łatwo dojechać albo Górczewską albo połczyńską. jakby poprawili dźwigową i
                dojazd do jerozolimskich byłoby jeszcze lepiej
                brudnego pyły nie zauważyłam- mam parking podziemny ale pył byłby tez chyba
                widoczny na oknach czy na loggi? szczególnie że mam okna dachowe.
                my akurat mamy w okolicy domki jednorodzinne i jest spokój. klientela pobliskiej
                biedronki rzeczywiście nie wygląda za ciekawie ale nie zdarzyło mi się żeby nie
                kos zaczepił a często wieczorem jeżdżę autobusem.
        • Gość: tam bylec Re: Meliniarska okolica - brud, syf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.10, 16:54
          taaa....
          niejaki P.Andersen tez pewnie mieszkał "w wysokich blokach" i bajki napisał na
          ich podstawie...
          a P.Rembrant pewnie malował na klatkach schodowych inkryminowanych bloków :)

          kolego znam ul. Krępowieckiego (i okolice) z lat 80/90 i 2000 i ani krzyków
          bitych kobiet ani tym bardziej mężczyzn nie pamiętam...

          było "normalnie jak wszędzie" więc Pan konfabulować raczy :)
          • Gość: rembarnt Re: Meliniarska okolica - brud, syf IP: *.home.aster.pl 13.02.10, 20:47
            wiec trzeba bylo sie przejsc kiedys po 20stej na korty, albo na
            wembley, juz nie mowiac zeby wejsc do grill baru czy udac sie w
            przejscie na rotacyjnym na poczatku lat 90 :) ale napisalem: teraz
            to inna bajka.
    • Gość: Radziu Re: Dom Development na Olbrachta nie polecam IP: *.home.aster.pl 13.02.10, 13:26
      Nie polecam. Ja mam ich mieszkanie na Olbrachta, kupiłem drogo, 30 lat kredytu i
      same problemy. Zły zjazd do garażu, za stromy, nie podgrzewany i bez przerwy
      ktoś sobie na nim samochód rozwala, dwa: nieprzepisowe miejsca parkingowe, trzy:
      problemy z wentylacją i oknami, cztery: badziewne termostaty nie dające się
      dobrze kontrolować, bardziewne okna i ich wentylacja, która tylko
      powoduje, że jak są mrozy to zimno wieje straszne, pięć: obiecywali place zabaw,
      a postawili jeden domek i piaskownicę, sześć: chodniki bez kostki, byle popada i
      nie da się przejść, bo robi się bagno...i wiele innych...na każdym kroku
      fuszerka... jak sprzedawali dziurę w ziemi, to co innego obiecywali, co innego
      zrobili, a teraz się wypinają na mieszkańców. Została im kupa mieszkań, ale
      przekazali jakiejś firmie i teraz próbują to wynająć...z różnym skutkiem. Ludzie
      pomieszkują 2-3 miesiące i się wynoszą. Nie wiem, czy cena nie ta, czy może
      faktycznie dobra tu fuszerka.
      Zobaczymy, jak przyjdzie rachunek za ogrzewanie...

      a już nie wspomnę o ich administracji...pół metra śniegu na połowie chodników,
      kiepsko odśnieżany zjazd do garażu, jedna ciasna brama...podsumowując, ciasno,
      byle jak, byle jak
      najwięcej wepchnąć w jak najmniejszą działkę. NIe polecam!
    • Gość: mieszkaniec Re: Dom Development na Olbrachta IP: 85.222.87.* 13.02.10, 19:09
      Powiem tak widziały gały w jakiej okolicy kupowały. Nie rozumiem tych wszystkich
      żalów do developera. Trzeba było sobie kupić działkę za miastem, postawić dom i
      dojeżdżać do pracy dzień w dzień po 1,5 godziny w jedną stronę. I Tam zrobić
      dzieciom plac zabaw z prawdziwego zdarzenia, automatyczne podlewanie trawnika,
      ogrzewany podjazd do garażu aby w zimie nie trzeba było się napracować przy
      odśnieżaniu i itp.
      Żeby było jasno - jestem mieszkaniem osiedla i miałam do wyboru albo to osiedle
      albo sawe, wybrałam DD.
      Nie zauważyłam żadnego pyłku na samochodach ani nie czuję smrodu z zakładów
      Danona. Często się zastanawiam co za ludzie piszą takie rzeczy i co chcą osiągnąć.
      • Gość: Radziu Re: Dom Development na Olbrachta IP: *.home.aster.pl 16.02.10, 08:50
        Uczciwy produkt za uczciwą cenę. Nie chciałem nie wiadomo czego, tylko to co
        obiecywali na umowie. Kupowałem dziurę w ziemi, skąd mogłem wiedzieć, że wjazd
        będzie tak stromy i ciągle zaśnieżony, że ludzie co tydzień będą bramę
        rozwalali...albo, że dziecko będzie miało jeden domek i piaskownicę. A co do
        dojazdów, to wcale nie potrzeba półtorej godziny dojazdu, by mieć domek i
        ogrodek...nie przesadzajmy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja