Dodaj do ulubionych

Pytanie do Bebiaczka part III

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 15:06
Witaj Beatko, to juz jak brazylijski serial>:)Męczę Cie i męczę tymi
pytaniami:)jedno małe pytanko. otóż nocami odrabiam zadanie domowe:) tj,
wertuje wszystkie posty twoje te starsze i spisuje mądre rzezcy, troszku mi
sie rozjasnia. Wyczytałam ze jezeli kupuje sie mieszkanie od developera to on
odprowdza podatek vat, a 2% płaci sie od powierzchni gruntu przypisanej do
danego mieszkania. I ok. natomiast moj developer nie jest w stanie jeszcze
podac mi tej wartości ponieważ na całym tym terenie jest 13 działek ( na nich
domy szeregowe i jednorodzinne) ,i one dopiero zostana scalone i potem
podzielone stosunkiem % do powierzchni mieszkań w danym szeregowcu. ma to być
juz zrobione do końca kwietnia. Pytanie -czy tak może być? czy te działki juz
powinny byc podzielone? pytanie czy zawrzec taki paragrafik w akcie
notarialnym umowy przedwstepnej odnosnie terminu wydzielenia działek, czy nie
trzeba? dzis wieczorem będe dalej odrabiac zadania domowe pt: wszystko o
kupnie mieszkania od developera:)pozdrawiam Cie cieplusio mocno, i dziekuję.
kruszka
Obserwuj wątek
    • bebiak Re: Mieszkanko od developera 28.02.04, 02:09
      Cześć Kruszko, tak sobie myślę co by Ci tu napisać:))
      A wiesz dlaczego tak myślę? Bo nie umiem sobie tej Twojej nieruchomości
      wspólnej wyobrazić (pewnie mi coś wyjaśnisz po tym jak się wypiszę).

      Gość portalu: kruszka napisał(a):

      > Wyczytałam ze jezeli kupuje sie mieszkanie od developera to on
      > odprowdza podatek vat, a 2% płaci sie od powierzchni gruntu przypisanej do
      > danego mieszkania. I ok.

      Od wartości ułamka w gruncie (bo powierzchni jako takiej w sensie konkretnego
      kawałka gruntu miała nie będziesz przy lokalu - pisałam Ci o tym).

      >natomiast moj developer nie jest w stanie jeszcze podac mi tej wartości
      >ponieważ na całym tym terenie jest 13 działek ( na nich domy szeregowe i
      jednorodzinne) ,i one dopiero zostana scalone i potem podzielone stosunkiem %
      >do powierzchni mieszkań w danym szeregowcu. ma to być juz zrobione do końca
      >kwietnia. Pytanie -czy tak może być?

      To się zdarza, że na etapie wznoszenia budynków podział jeszcze nie jest
      dokonany i tak naprawdę wszystko to jeszcze nie jest uregulowane i pewne rzeczy
      trudno dokładnie określić. Ale na Twoim miejscu to ja bym zainteresowała się
      taką rzeczą (może Ty to wiesz, ale napiszę):
      co to będzie w przyszłości dla Ciebie nieruchomość wspólna (z tego co piszesz -
      ja póki co nie wiem).
      Wyjaśniam Ci dla pewności co to takiego ta nieruchomość wspólna: to budynek (z
      gruntem), z którego zostanie wydzielony Twój lokal. Najczęściej tak jest, że
      taką nieruchomością wspólną jest konkretna geodezyjnie oznaczona działka gruntu
      i budynek. Przy sprzedaży pierwszego lokalu w danym budynku (o ile uznajemy, że
      teren developera jest olbrzymi, bo to ma byc całe osiedle) wydziela się taką
      konkretną działkę zabudowaną tym konkretnym budynkiem do nowej księgi
      wieczystej a dopiero potem z niej lokal mieszkalny. Ten ułamek przypisany do
      lokalu, który Ci chyba poprzednio wyjaśnialam, to właśnie udział w
      nieruchomości wspólnej, czyli w tym konkretnym gruncie oraz w tych częściach
      bduynku, które pozostaną wspólne (typu klatka schodowa, może strych, dach,
      sciany, takie rzeczy). W takim ułamku jaki wiąże się z Twoim lokalem ponosisz
      np. koszty utrzymania nieruchomości wspólnej. Czasami taka nieruchomość
      wspólna to dwa budynki na wspólnym gruncie i to wszystko objęte jedną księgą
      wieczystą. Jeżeli kupujesz lokal w jednym z takich dwóch budynków to jesteś
      współwłaścicielem obu tych budynków i całego gruntu (bo jeśli jest to
      nieruchomość wspólna składająca się z dwóch budynków to nie możesz być
      współwłaścicielem tylko w jednym bo to prawnie niemożliwe).
      Mogą i trzy budynku być nieruchomością wspólną - wtedy kupując lokal w jednym z
      nich jesteś współwłaścicielem wszystkich trzech i tak dalej.
      Z tego co piszesz mnie się wydaje, że Twój developer buduje osiedle jakieś, a
      jeśli tak to już na tym etapie (nie wierzę, że jest inaczej) musi mieć jakąś
      wizję tego osiedla w sensie prawnym. Oczywiście jeszcze nie musi być to
      podzielone ale sam plan jak to będzie wyglądało zapewne już ma.
      Po tych moich wyjaśnieniach masz bojowe zadanie domowe do wykonania: ustalić z
      developerem co to będzie mniej więcej w Twoim przypadku ta nieruchomość
      wspólna. Niech Ci pokaże na jakiejś mapie granice działki, której będziesz
      współwłaścicielem. Jeśli podziału nie ma to niech zrobi roboczy podział, taki
      orientacyjny. W umowie przedwstępnej winien oświadczyć, że jako właściciel
      większej działki zamierza ją podzielić w taki sposób, że w wyniku podziału
      powstanie działka o powierzchni zbliżonej do ........ m.kw., której
      orientacyjne granice zostały oznaczone na szkicu. I dalej w umowie niech sobie
      oświadcza, że na tej właśnie oznaczonej działce o powierzchni zbliżonej do ..
      m.kw wznosi budynek taki a taki, w którym znajdował się będzie lokal taki a
      taki.
      Dziś tego Twojego ułamka, co zrozumiałe, ustalić się nie da (dla takiego
      ustalenia wszystkie lokale znajdujące się we wszystkich budynkach tworzących
      daną nieruchomość wspólną muszą być wybudowane i pomierzone), więc i przy braku
      podziału - wartości tego ułamka w gruncie dziś nie da się określić. Ale można,
      moim zdaniem, przyjąć sposób jego wyliczenia, na przykład wychodząc z wartości
      metra kwadratowego gruntu (tej konkretnej działki oznaczonej na szkicu).
      Później, kiedy lokale już będą pomierzone i będzie się ustalało ten ułamek
      bardzo łatwo będzie można wyliczyć wartość Twojego ułamka.

      >czy te działki juz powinny byc podzielone?

      Oczywiście byłoby ideałem, gdybyś już teraz mogła na mapie prawnej zobaczyć
      granice swojej działki, ale na tym etapie o ideał dość trudno.

      >pytanie czy zawrzec taki paragrafik w akcie notarialnym umowy przedwstepnej
      >odnosnie terminu wydzielenia działek, czy nie trzeba?

      Oczywiście, że można, przy czym Ciebie interesuje, aby podział był dokonany
      przed zawarciem z Toba umowy sprzedaży (no i Kruszko sankcje jakieś za
      opóźnienie w wykonaniu zobowiązania - nic tak dobrze nie wpływa na
      dotrzymywanie terminów jak wszelkiego rodzaju kary umowne i jakieś odsetki).
      Właśnie wyczytałam, że zawierasz umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego
      brawo Kruszko, choć ja bym wolała zawrzeć umowę zobowiązującą w trybie art. 9
      ustawy o własności lokali. I jeszcze odnośnie umowy podszepnę (zwróć na to
      uwagę u siebie) aby harmonogram Twoich płatności nie był zakreślony konkretnymi
      datami, tylko uzależniony od osiągnięcia pewnego etapu na budowie. Rozumiesz tę
      różnicę? Póki umowa nie podpisana to negocjuj wszystko co się da.

      >dzis wieczorem będe dalej odrabiac zadania domowe pt: wszystko o
      > kupnie mieszkania od developera:)

      Odrabiaj pilnie prace domowe, jak masz jakiejkolwiek watpliwości to pytaj
      choćby po raz ósmy (zawsze lepiej przed niż po). Zainteresuj się tą
      nieruchomością wspólną i przeanalizuj wszystko to co Ci napisałam (a ja wierzę,
      że jakoś w miarę zrozumiale to napisałam - ciągle powtarzam, że ta niepewność
      co do tego na ile zrozumiale piszę doprowadza mnie do amoku!).
      Dziękuję Ci Kruszko za ciepełko, które nieustannie wysyłasz w moją stronę i
      dochodzi z wybrzeża (bo Ty chyba stamtąd) aż tu, na Mazowsze:)) i wysyłam w
      Twoim kierunku pozytywną energię.
      I tak myślę, że chyba już pójdę spać. Dobranoc Kruszko. B.
    • Gość: tryb art 9? Re: Pytanie do Bebiaczka part III IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 10:09
      Dzień Dobry Bebiaczku.
      Nie wiem Beatko czy to będzie w przyszłości dla mnie nieruchomość wspólna.
      Dziękuję ci bardzo bo uzbrojona w nową wiedzę, zadzwonię dziś do developera, i
      będę go znowu nękać. ( oni muszą mnie tam szczerze nie lubić…;)))) jestem tak
      upierdliwa, że słyszę już wzdychanie jak tam dzwonię;))))
      Po tych moich wyjaśnieniach masz bojowe zadanie domowe do wykonania: ustalić z
      developerem co to będzie mniej więcej w Twoim przypadku ta nieruchomość
      wspólna. Już moja ciemna masa się rozjaśniła – dziekuję ci bardzio – będę się o
      to pytać.
      Cio dalej…....
      aha „Właśnie wyczytałam, że zawierasz umowę przedwstępną w formie aktu
      notarialnego
      brawo Kruszko, choć ja bym wolała zawrzeć umowę zobowiązującą w trybie art. 9
      ustawy o własności lokali”. ( jejku jejku Bebiaczku cio tio za umowa? I czy też
      się ja podpisuje u notariusza? To tak zrobię. Możesz mi to bardziej wyłuszczyć?)
      I jeszcze odnośnie umowy podszepnę (zwróć na to
      uwagę u siebie) aby harmonogram Twoich płatności nie był zakreślony konkretnymi
      datami, tylko uzależniony od osiągnięcia pewnego etapu na budowie. Rozumiesz tę
      różnicę? Póki umowa nie podpisana to negocjuj wszystko co się da."
      Tu chciałabym wybrnąć w ten sposób, żeby była jednorazowa zapłata dla
      developera –po odebraniu lokalu, np – bank w każdym razie da mi wypłate
      jednorazowo, nie w transzach, i mieszkanie musi byc wtedy na ukończeniu , i na
      to myślę pójdzie deweloper –wszak do czerwca zostały 3 miesiące…
      Odrabiam pilnie prace domowe –właśnie zakończyłam w piątek zanoszenie
      wszystkich papierków do banku i czekam na przyznanie kredytu- dalej będzie
      trudniej bo już wkroczy developer i trzeba będzie podpisywać umowy, ale staram
      się dzielnie we wszystko wgłębiać i mam optymistyczne podejście –że sobie
      poradzę. Jak radziłaś Bebiaczku zacznę drążyć temat nieruchomości wspólnej.
      Jeżeli chodzi o zrozumiałość pisania, to uwierz mi, że powinnaś zostać jakimś
      wykładowcą, bo zrozumiale i przejrzyście tłumaczysz te zawiłe arkana prawa
      mieszkaniowo budowlanego i zaczynam powoli rozumieć cały ten galimatias..;)
      Na dziś wieczór masz pachnące malinkami ciepłe pozdrowienia, u nas w
      Szczecinie, już prawie wiosna, i własnie wychodzi tak słonko nieśmiało. Są już
      bazie na drzewach:)
      Śpij Bebiaczku więcej i nie siedź tak długo po nocach. Aż się przestraszyłam,
      jak zobaczyłam o której wysyłasz posty. Dbaj o zdrówko, i szczerze i serdecznie
      dziękuję za dobre rady – zacznę je zaraz wcielać w życie;) ( trzęś się
      deweloperze!!!!:))))
      Zaglądasz tu przeważnie wieczorkami, więc życzę ciepłych , mlecznych snów.
      I jeszcze raz DZIĘKUJĘ!!!!
      p/s co to jest ten tryb art.9?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka