Dodaj do ulubionych

Salwator - każde info cenne

IP: *.computerland.pl 10.03.04, 09:44
Czy ktoś zna developera? A zwlaszcza detale dotyczace umowy - moim zdaniem sa
tam dziwne zapisy.
Obserwuj wątek
    • chrisk Re: Salwator - każde info cenne 10.03.04, 09:59
      Developer buduje w Krakowie m.in osiedle Enklawa A1 przy ul Kużnicy
      Kołłątajowskiej... Sam kiedyś zastanawiałem się nad kupnem tam mieszkania i
      zrezygnowałem po części ze względu właśnie na umowę. Radzę pokazać ją jakiemuś
      prawnikowi i próbować coś negocjować. Jest też trochę wątków na temat tego
      developera na forum Kraków-Architektura.
      Pozdrawiam chrisk
      • Gość: Ema Re: Salwator - każde info cenne IP: *.computerland.pl 10.03.04, 10:56
        Hmm... Teraz ma pierwsza inwestycje w Wawie, nikt go nie zna i bardzo dziwia
        mnie takie zapisy jak okreslenie terminu oddania lokalu - przedzialowo (IV kw
        2004 / I kw 2005 + mozliwosc 3 miesiecznego opoznienia bez zadnych kar! Dla
        mnie to bardzo dziwne. Tak wiec moge miec mieszkanie zamiast z koncem roku, to
        30 czerwca 2005. Czy to u nich standard. Negocjowalam to, ale w tym jedynym
        zapisie negocjacje nie wchodza w gre.
        • chrisk Re: Salwator - każde info cenne 10.03.04, 12:16
          Ogólnie nie jestem zbyt kompetentny aby wypowiadać się o tej spółce (nie
          kupiłem w końcu u nich mieszkania) ale z tego co wiem to sporo ludzi w Krakowie
          się z nimi wybudowało i nawet są zadowoleni a na forum też było trochę wątków o
          nich polecam m.in.:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=7856479&a=7856479
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=412&w=10484499
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=412&w=9676905
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=412&w=9391075
          Pozdrawiam
          Chrisk
          • Gość: rr Re: Salwator - każde info cenne IP: 217.153.94.* 11.03.04, 12:12
            ja tez nie znam firmy ale ... mieszkam na Choszczowce i tam jest od 2 lat
            rozkopany plac, troche fundamentow. Z zona romawailismy ze pewnie jakas firma
            zaczaela budowe, zgarnela iles kasy od ludzi i sie zwinela bo od tego momentu
            (2 lata) nie dzialo sie tam nic. Ludzie tylko rozwalili plot i kradli material
            z tej budowy. Nikt tego tam nie pilnowal. Teraz na targach na Pradzynskiego
            zobaczylismy z zona ze to Salwator chyba. Wiec zagadalem z kolesiem na targach
            i sie pytam gdzie to osiedle bedize - nie skojarzylem tej 2 letniej rozkopanej
            budowy. Koles czarowal i sam nie umial mi wytlumaczyc. Zrozumialem ze nie wie
            gdzie ta budowa powstaje :-) Niezle jaja pomyslalem. Poszedlem tan na spacer i
            uzyskalem potwierdzenie ze to jednak Salwator. Co ciekawe przez 2 lata nie
            dzialo sie tam nic. Nagle po targach pojawil sie jakis spychacz i kilku
            robotnikow sie kreci po placu. Teraz juz wiem ze ROBIA WRAZENIE zeby znalezc
            chetnych :-). Jak to z nimi jest? nie wiem. Pozdr.
            • Gość: Ema Re: Salwator - każde info cenne IP: *.computerland.pl 11.03.04, 15:18
              Poprzednia firma, ktora zaczela budowe to nie byl Salwator, Salwator kupil cala
              inwestycje od syndyka masy upadlosciowej firmy Budirem. Ale to pozytywna
              informacja, ze cos juz tam zaczelo sie dziac i ruszylo.
              • Gość: wessal@interia.pl Re: Salwator - każde info cenne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.04, 02:04
                Moge powiedziec tylko tyle,ze zdecydowalem sie na kupno mieszkania w A1. Dlugo
                myslalem, pytalem ludzi i wkoncu zdecydowalem sie podjac ryzyko-bo bylo duze i
                w sumie dalej jakies tam jest: Salwator rozpoczal budowe A1 nie bedac
                wlascicielem ziemi, od stycznia powinienem wplacac raty-jednak wszyscy ktorzy
                maja zaciasgac kredyt w banku nie beda tego robic:brakuje jeszcze jednego
                dokumentu, ktory ma sie lada dzien uprawomocnic.
                Rozmawialem z ludzmi, ktorzy tam mieszkaja-sa zadowoleni, poza tym za te
                pieniadze nie bylo szans znalezc cos na podobym poziomie.
                Znam kilka osob, ktore rowniez kupilo u nich mieszkania-sa zadowoleni.
                Firma, ktroa buduje ten budynek ma podpisana umowe na wybudowanie budynku do
                konca stycznia 2005- tyle udalo mi sie dowiedziec.
                Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dalej ok, wybuduja, oddadza i nigdy wiecej nie
                bede przezywal takich nerwow.
                • Gość: Tomecki Re: Salwator - każde info cenne IP: 212.160.235.* 15.03.04, 13:52
                  Witam zastanawia mnie jaka cene udało Ci sie wynegocjowac - cena za m2?
                  Widziałem ich strone internetowa, widzać, że dużo robia, zobaczymy.
    • nabywca Re: Salwator - każde info cenne 16.03.04, 14:57
      Fakt, umowy sa nie do przyjecia. Na targach widzialem umowy innych firm - niebo
      a ziemia. Nie wiem jak ta firma chce cos zdzialac w Warszawie.
      Jeszcze jedno - nie maja prawomocnego pozwolenia na budowe.
      Albo zapis o 40 % ceny na zakup samego gruntu!
      Ja z zona bardzo chcielibysmy u nich kupic mieszkanie, ale na takich warunkach
      to po prostu chyba nie da rady - za opoznienie w budowie NIC nie mozna firmie
      zrobic. NIC KOMPLETNIE.
      Nie wiem w jaki sposob Salwator jest czlonkiem PZFD.
      - chyba bede musial sobie zmienic nick na nie-nabywca :(
      • Gość: INZ. BUD Salwator - NACIAGACZE IP: *.crowley.pl 17.03.04, 10:29
        Bylem w biurze(baraku) sprzedazy na terenie budowy przy Mehoffera. Czesc
        obslugi bardzo mila, ale niestety malo kompetentna. Na wszelkie pytania
        wykraczajace zakresem poza mozliwosci lawirowania przez srednio przeszkolonego
        handlowca, odpowiedz mozna uzyskac od pani, ktora "rzadzi" w tym biurze. I tu
        zaczyna sie koszmar. Kobieta ta ewidentnie szuka frajerow, ktorzy dadza sie
        naciagnac na jej quasi-kompetentne wypowiedzi (w dokumentach firmy figuruje jej
        nazwisko jako wspolwlasciciela, wiec to chyba wszystko tlumaczy...). Nie dosc,
        ze jej styl pracy i podejsce do klienta sa odrazajace, to myli sie w
        zeznaniach. Wystarczy zapytac ja 2 razy o te sama prosta kwestie techniczna
        formulujac nieco inaczej pytanie, a juz zaprzecza swej wypowiedzi sprzed kilku
        minut (W DODATKU JEST PRZEKONANA, ZE WIE CO MOWI - TAKICH LUDZI POWINNO SIE
        IZOLOWAC OD SPOLECZENSTWA...). Jestem inzynierem i w kwestii zakupu mieszkania
        licza sie dla mnie konkretne parametry decydujace o jego standardzie. Po
        dlugiej rozmowie z wspomniana wczesniej przedstawicielka:( firmy SALWATOR
        zdecydowanie odradzam kupno mieszkania u nich. Nie maja komletu dokumentow, ani
        pozwolenia na budowe. Nie potrafia powiedziec, kiedy uzyskaja wpis do KW (poki
        co figuruje tam wpis na upadla firme Budirem i teren jest ZADLUZONY!).
        • Gość: Ema Re: Salwator - NACIAGACZE IP: *.computerland.pl 17.03.04, 12:23
          Zastanawiający jest ten brak kompletności, jakby spółka nie przygotowała się do
          sprzedaży, jakby zaczęła ją zbyt szybko, brak wpisu w KW, brak przepisanego
          pozwolenia na budowę, brak ostatecznych planów osiedla (są w przeróbce), brak
          oczywistych zapisów w umowie. Nikt nie był mi w stanie wyjaśnić dlaczego akurat
          40% ceny to cena za grunt! To bardzo mało prawdopodobne, a firma przy tym
          obstaje. Przecież na tym straci klient w wypadku zwiąkszonego VATu na grunty,
          straci firma, bo klienci się zniechęcą, zyska za to Skarb Państwa. No świetnie,
          nigdy nie byłam aż taką altruistką.
          Szkoda, bo przecież gdyby nie było tego typu problemów, to już dawno
          podpisałabym umowę.
          Ja też uzyskiwałam sprzeczne odpowiedzi - raz, że powierzchnia pod ściankami
          działowymi nie wchodzi do metrażu, raz, że wchodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka