20.10.10, 19:49
Witam

Otóż chciałabym kupić mieszkanie. Mieszkanie - klitę. Od dewelopera.
Przeglądałam oferty i na nic powyżej 30m2 w tej chwili mnie nie stać (eeeeee). Za rok będzie mnie może stać, na takie 40m2, ale.. czy to ma sens?
Bo tak: ja sobie nazbieram tyle, żeby mi wystarczyło na 40m2 wg. cennika dzisiejszego, a co za rok.. Za rok ceny tak skocza, ze znowu skończę na 30m2..

Opłaca sie brać takie mieszkanie? Bedą je zamieszkiwać 2 osoby..

Takie male mieszkanie ma tez te plusy (dla nas), ze będziemy w stanie je utrzymać, a co najważniejsze opuścić obecne lokum... No i będzie można" dozbierać" na cos większego w tzw. międzyczasie.

Ktoś może na cos tak drobnego się zdecydował za jednak jak na nasze realia potężne pieniadze
Obserwuj wątek
    • Gość: anonim Re: klita IP: *.acn.waw.pl 21.10.10, 00:12
      kupiłem klitę 42 m2 za 309k na bemowie , stan dev - miałem trochę wkładu własnego więc kredyt dostałem na 15 lat RnS - 8 lat dopłat - rata 1200, - jak bym chciał to bym spłacił go teraz tylko nie miałbym za co wykończyć :( no i niedługo trzeba samochód wymienić itp więc nie chciałem gotówki zamrażać :( . Też nie zamierzam zdechnąć w tej klicie, plan jest ,żeby za 10 lat zacząć się rozglądać za większym . za 10 lat będę miał do spłaty jakieś 50 k kapitału ... już sama inflacja mi powinna trochę zjeść . No i liczę ,że za 10 lat moja kariera zawodowa trochę się rozwinie. Nie doradzam kupuj bo taniej nie będzie - nawet radził bym odczekać jeszcze z rok , dwa . no chyba ,że trafi się okazja :) bo ceny ofertowe to śmiechu warte są.
      • Gość: steady_at_najx Re: klita IP: 89.108.211.* 21.10.10, 00:38
        żałosny bełkot podstawionych pseudoynwestorków

        przez takie sprzedajne ścierwa wstyd mi że jestem Polakiem ;(
        • Gość: dd Re: klita IP: *.aster.pl 21.10.10, 12:09
          uwaga na steady_at_najx napewno planuje jakiś zamach, to niezrównoważony gość, psychopata. Zgłaszam odpowiednim służbom śledzenie jego postów.
          • Gość: steady_at_najx Re: klita IP: 46.112.48.* 22.10.10, 18:56
            mogę co najwyżej planować obicie albo oplucie jakiejś zakłamanej deweloperskiej śmierdzącej mordy, palancie. Płatny pachołku agencyjno-sprzedażowej mafii, bezmózgi zaklinaczu wzrostów. Tak tak tylko w gurę , w gurę.. kupować bo taniej nie będzie! Pewnie głosujesz też na PEŁO i oglądasz ŁŻEFAUEN, kmiocie jeden.
        • Gość: anonim Re: klita IP: 193.201.36.* 21.10.10, 15:22
          steady analfabeto , naucz się czytać ! napisałem , że nie warto kupować, lepiej czekać, a ten dalej będzie doklejał swoje teorie o naganianiu ...
          a to że sam kupiłem - bo mnie na to stać - to już od razu muszę być pseudoinwestoerm .
          steady mitomanie - miałem kasę to kupiłem i mieszkam i wuj ci do tego , a pseudo inwestorem próbujesz być ty choć nie masz złamanego grosza i pewnie mieszkasz kątem u mamusi bo z pensji ciecia nawet kredytu nie dostaniesz.
    • scenial Re: klita 21.10.10, 13:39
      Nie stać Cię to nie kupuj, te nakłady które poniesiesz na nią Ci się po prostu nie zwrócą przy odsprzedaży. Lepiej to co się ma zachomikować i spokojnie, jak to jest przyjęte w cywilizowanej Europie zbierać na to na co Cię stać i co ma sens kupować.

      30 m2 przy dzisiejszych absurdalnych pomysłach sprzedających lepiej wynajmować nawet latami niż komuś za taką klitkę, najczęściej pokomunalną, wykupioną za parę tyś zł, podarować kilkaset tysięcy zł. Prosta sprawa, po co się samemu prosić o nieszczęście?:)

      --------------------------------------------------------------------
      www.scenial.pl
      demoscena computer art publicystyka atari commodore 64 amiga playstation dreamcast
      • Gość: pomidorek Re: klita IP: *.aster.pl 21.10.10, 15:04
        najlepiej wynajmij od sceniala, który się przeinwestował i w oczekiwaniu na lepsze ceny nagania na wynajem. tylko zedrzyj z niego ile się da !
        • Gość: kodzica Re: klita IP: *.chello.pl 21.10.10, 20:50
          Czytałam trochę to forum i rzeczywiście dużo osób tutaj taki pomysł jak mój, traktuje jak naiwność, ale to nie jest tak. Nawet jeżeli macie po części racje, odnośnie kupowania za duże pieniądze (gotówka 250.000 + kasa na urządzenie to duże pieniądze) mieszkania 30m2 to jednak przeżyć swoje życie jakoś trzeba... Co dla mnie oznacza życie np. z rodzicami, a mogłabym już we 2:).
          Oczywiście normą dla nas byłoby mieszkanie 60m2, ale wyłożenie 500.000 w tym urządzenie tego, niestety w moim wypadku jest nierealne. Tzn. jest nawet prawdopodobnie, ale za 15, kiedy to ceny staną, a mój dochód sugestywnie będzie rósł. Miejcie tez na względzie utrzymanie takiego mieszkania.. Mieszkanie to nie jest jednorazowy wydatek. Comiesięczne wydatki np. na czynsz tez maja znaczenia.. Niemniej poczekam jeszcze trochę, chociaż ceny jednak rosną, mimo wysypu firm budowlanych np. na Pradze. Poczekam nie na spadki cen, ale na kapitał. Trzeba mieć jakaś bazę, potem przejdę na 50m2 i wreszcie po 20 latach, może dojdę do 70m2... O wynajmie nie mam co myśleć, bo jak napisałam mój czynsz wynosić bedzie z 500zl, a przy wynajmie za klitę dojdzie do 1500. Mialabym jeszcze kapitał, co by rósł na jakims oszczędzającym, ale ja nie lubię dużych pieniędzy, które lekko przybierają w Multibanku czy innym kapitalistycznym cudzie, po 3% na miesiąc:( No i mieszkać u kogoś tez nie lubię. Wole dbać o swoje.

          Dam sobie jeszcze kilka meisiecy. Drugiego boomu miec nie bedziemy.
          • Gość: mika Re: klita IP: *.acn.waw.pl 22.10.10, 13:19
            Zartujesz z tym wzrostem cen! Wszedzie sa spadki. Nie patrz na ceny ofertowe, bo one nijak sie maja do cen zakupu, zarowno na rynku pierwotnym jak i wtornym.
            • Gość: Jerry Małe mieszkanie IP: *.warszawa.mm.pl 27.10.10, 10:31
              Co to znaczy poczekam parę miesięcy? A potem pstryk?
              Mieszkania się szuka długo, żeby potem nie mieszkać tam krótko.
              Szukaj cały czas okazji. Naprawdę się zdarzają.
              Kupując weź pod uwagę:
              1. lokalizację (to najważniejsze);
              2. rozkład mieszkania (funkcjonalne? - 2 pokoje z oddzielną kuchnią na 32-36 m2 zdarzają się często);
              3. klatka schodowa i najbliższa okolica (żeby nie przemykać się chyłkiem do domu);
              4. stan budynku (przeprowadzone i planowane remonty) i wysokość czynszu.

              Następnie wyremontuj to bez zbędnych fajerwerków, ciesz się życiem, satysfakcjonującą pracą i coś tam odkładaj. Co będzie dalej - nie musisz się martwić, bo w takim mieszkaniu zmieścisz się nawet z dzieckiem :-)

              A czy w ten sposób stracisz czy zyskasz? Chgw, ale będziesz o krok dalej. Już u siebie. To inna perspektywa.

              • scenial Re: Małe mieszkanie 27.10.10, 12:34
                Musze się zgodzić z przedpiścą, ja zrozumiałem że to ma być 1 pokojowa kawalerka, stad napisałem, że to bez sensu, nieperspektywiczne mieszkanie. Jeśli to mają być 2 pokoje to co innego:) Takie rozwiązanie pozwala przygarnąć samiczkę a nawet powiększyć swój gatunek! ;-)

                -----------------------------------------------------------------------------------------------------
                www.scenial.pl
                demoscena computer art publicystyka atari commodore 64 amiga playstation dreamcast
                • Gość: jaa Re: Małe mieszkanie IP: *.chello.pl 27.10.10, 14:41
                  ogólnie zgadzam się z jerry..ale nie z tym że można kupić funkcjonalne mieszkanie 2 pokojowe z oddzielną kuchnią w granicach 36 m2..:)
                  • Gość: steady_at_najx Re: Małe mieszkanie IP: *.aster.pl 27.10.10, 17:59
                    jestem chory i beznadziejny...przepraszam za moje zachowanie!
                  • Gość: Jerry Re: Małe mieszkanie IP: *.warszawa.mm.pl 28.10.10, 11:41
                    Bo takiego nie widziałeś. W wielkiej płycie pełno takich lokali. 34 m2 a w tym kuchnia (zwykle ciemna), łazienka, przedpokój, mały pokój i "salon" o powierzchni 16-18 m2. Serio!

                    Nie wiem ile to kosztuje, ale wiem, że w takich warunkach da się mieszkać we trójkę. Mam znajomych z 2 dzieci, którzy też się mieszczą (fakt - narzekają, ale nie mają już kredytu, więc coś tam kombinują).

                    Czekanie ma sens tylko wtedy gdy ma się coś i szuka większego (może nieco stanieje, może trafi się okazja), albo gdy jest wygodnie u rodziców (czasem tak bywa). W innym wypadku - lepiej coś kupić. I nie chodzi tylko o forsę (bo ktoś może wykazać, że taniej się wynajmuje), ale o przekroczenie kolejnego etapu - posiadanie własnego mieszkania, bachory, samochód, to kolejne projekty, których nie ma co odkładać w nieskończoność. Jak się przesadzi, to człowiek nie zdąży wybudować domu nad jeziorem i kupić łodzi motorowej ;-)

                    Chyba, że ma się inny pomysł na życie. Wtedy nie poradzę, nie znam się...
                    • Gość: Jerry Re: Małe mieszkanie IP: 213.17.164.* 28.10.10, 15:40
                      Zapomniałem dodać że coś takiego jak wynajem nie istnieje.
            • Gość: kodzica Re: klita IP: *.chello.pl 27.10.10, 19:57
              co to znaczy maja się nijak..?
              wiem ,ze spuszczają, ale jak to % wygląda?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka