Gość: joozek
IP: *.dynamic.chello.pl
30.04.13, 14:12
Rozważam zakup mieszkania zbudowanego na osiedlu z epoki PRL, tj. nie posiadającego garażu podziemnego a co za tym idzie miejsc postojowych. Parkowanie odbywa się po prostu przy publicznej ulicy, parkingów strzeżonych w okolicy bloku brak.
Czy wg. was to duży minus? Czy posiadając samochód z typowej, średniej półki należy obawiać się:
- szybszego wyeksploatowania auta z uwagi na stawianie go na chodniku
- dużego ryzyka kradzieży auta/jego akcesoriów?
Bo co do problemów z parkowaniem czy koniecznością odśnieżania/skrobania auta w zimie zdaję sobie sprawę ale to mi nie przeszkadza. Z drugiej strony jak słucham o miejscach podziemnych i głupotach wymyślanych przez wspólnoty np. zakaz wjazdu aut na gaz to dziękuję za takie sąsiedztwo.
Kwestii mieszkania nie chcę poruszać, po prostu urzekło mnie pewne mieszanie w starym bloku w świetnej cichej lokalizacji i z infrastrukturą, dwustronne, w ramie H a nie wielkiej płycie, z widokiem i przestrzenią między blokami.
Minusy nad którymi myślę to właśnie parkowanie oraz brak windy (4 piętro). Jednakże porównałem oferty z deweloperką i niestety wiele inwestycji nie spełnia moich innych wymagań, nie chcę mieszkać w studni, hałasie, pod przystankiem czy ze smrodzącą działalnością gospodarczą lokali użytkowych na parterze.