Gość: kolezanka
IP: 193.178.143.*
30.07.03, 10:19
Kolezanka zaplacila juz za cale mieszkanie, wprowadzila sie i pojawil sie
problem. Deweloper miga sie od podpisania aktu - i jak mozna sie domyslic, od
pewnego czasu jest nieuchwytny. Czy sa jakies legalne sposoby sklonienia go
do przeniesienia wlasnosci na kolezanke? Mleko juz sie rozlalo, wiec prosze o
konkretne rady - zwlaszcza ze sytuacja jest trudna: umowa wstepna nie byla
zawarta przed notariuszem, a podany w niej termin podpisania aktu okreslano
malo precyzyjnie (iles tam po zakonczeniu budowy - notabene prawie o rok
spoznionej).Jak zmusic dewelopera do podpisania tego aktu?