Dodaj do ulubionych

Józefosław Kwadrat -sąsiedzi

IP: *.coi.waw.pl 09.09.03, 10:56
sąsiedzi kochani odezwijcie się :)
lotana
Obserwuj wątek
      • Gość: lotana Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.coi.waw.pl 16.09.03, 11:00
        czesc! to osiedle jest na rogu wilanowskiej i kwadratowej, generalnym wykonawcą
        jest EDBUD a inwestorem syndyk masy upadlosciowej, ale nie przerazaj sie bo to
        jedna z najbezpieczniesjzych inwestycji - min dlatego ze zakladasz rachunek
        powierniczy zamkniety co oznacza ze pieniadze trzymasz na swoim koncie a
        dopiero jak podpiszesz akt przeniesienia wlasnosci na ciebie to przlewasz im
        pieniadza, póki co buduja za własne. Więcej na temat tej inwestycji we
        wczorajszej gazecie prawnej
        jestem chetna odpowiedziec na pozostale pytania :)
        aha! budynki sa 3-4 klatkowe 2 pietra z poddaszem
        pozdrawiam
        lotana
        • Gość: EWA Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.piaseczno.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 13:24
          Dzięki za odzew. naprawdę poważnie się zainteresowałam tą inwestycją -wczoraj
          przypadkiem obok przejeżdżałam i dzisiaj jestem po zwiedzaniu strony
          internetowej, rozmowie telefonicznej i wstępnym umówieniu się na spotkanie z
          panem który urzęduje na placu budowy. Interesuje mnie w zasadzie wszystko- jak
          wygląda wspólpraca z inwestorem- czy są elastyczni jeśłi chodzi o warunki
          umowy, czy sama umowa jest lustrzana czy też nie, jak wyglądają mieszkania-
          jakość wykończenia wszystko co tylko uważasz za godne uwagi. W którym budynku
          masz mieszkanko? To, któe akurat mnie zainteresowało jest już zajęte więc być
          może poczekam na kolejne budynki. Z niecierpliwością oczekuję na odpowiedź.
          • Gość: lotana Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.coi.waw.pl 16.09.03, 13:39
            hej! inwestor czyli syndyj jest bardzo ugodowa (i gadaltliwa :) i raczej
            elastyczna - jak zazyczylismy sobie zalacznik do umowy (jako jedyni) mielismy
            takie widzimisie to nie robila problemów tylko zmusila pana inzyniera do
            wykonania tegoz, wiec spoko
            umow jest wg. "moich" prawników skonstruowana poprawnie, zreszta szukalam w
            niej zapisów, które pojawily sie w raporcie Urzedu Ochrony Konkurencji i
            Konsumentów dotyczacym umow developerskich i nie bylo niczego co bylo zawarte w
            tym raporcie
            ja mam mieszkanie w budynku G i jak na razie jestem zadowolona, a musze ci
            powiedziec ze bywam tam dosc czesto - praktycznie w kazdy weekend i sprawdzam
            co sie dzieje, tynki sa ladne, okna w porzo, sciany równe
            jak na razie jestem zadowolona
            pozdrawiam
                      • Gość: lotana Re: TEch chce tam kupić ale..czy IP: *.coi.waw.pl 17.10.03, 09:06
                        rzeczywiscie jest przetarg bo takie sa procedury przy sprzedazy mienia przez
                        syndyka, ale jak sobie zarezerwujesz jakies mieszkanie to te panie beda ci
                        trzymaly i nie pokazywaly nikomu innemu i twoja oferta bedzie jedyna wiec nie
                        bedzie podbijania ceny :)
                        edbud sprzedaje drozej bo odkupil caly blok od syndyka i chce na nim zarobic,
                        bo oni tez sa wierzycielami SBM kwadrat i koncza te inwestycje zeby odzyskac
                        troche kasy
                        • Gość: dziadek Re: TEch chce tam kupić ale..czy IP: *.chello.pl 17.10.03, 22:45
                          dzieki za info
                          dzisiaj dzwonilem i chyba sporo sie dowiedzialem...
                          jutro jade poogladac i jak mi sie spodoba to moze zostaniemy sasiadami ;)

                          czy ktos moze mi powiedziec jak ksztaltuje sie tam czynsz ?

                          dowiedzialem sie rowniez ze w umowi jest zapis, ze zgadzam sie na to aby edbud
                          zarzadzal tym balaganem przez 3 najblizsze lata - jest to niezgodne z prawem
                          ale zawsze moga powidziec jak nie chcesz to nie kupuj
                          wiec edbud tez nie jest taki super uczciwy, zeby potem sobie nie zazyczyli 10
                          pln/m2 czynszu :)
                          • Gość: lotana Re: TEch chce tam kupić ale..czy IP: 148.81.190.* 20.10.03, 17:44
                            no i co byles? ogladales? spodobalo sie? ja bylam dzisiaj na obmiarach
                            mieszkania i prawie utopilam sie w błocie
                            czynsz ma byc okolo 3 zl (chyba!!!) za metr bo takie sa czynsze w okolicy,
                            oczywiscie nie jest to oficjlana wiadomosc bo oni to ustala dopiero po
                            zakonczeniu inwestycji
                            to ze beda zarzadzac osiedlem tlumacza tym , ze beda pod reka w razie
                            gwarancji, rekojmi itp
                            ten zapis jest niezgodny z prawem??
                            pozdrawiam,
                            • Gość: dziadek Re: TEch chce tam kupić ale..czy IP: *.chello.pl 21.10.03, 13:01
                              bylem, ale mi sie nie spodobalo to co bylo wolne
                              szukam czegos wiekszego, a ogldane 117 m2 okazalo sie ze ma chyba ok 90, nikt
                              mi wczesniej nie powiedzial ze licza sobie na poddaszu za metr podlogi a nie
                              pow uzytkowej
                              fakt jest to taniej z metra ale jak przeliczyc to na PU to juz nie jest tak
                              super tanio
                              zreszta troche sie przerazilem bo nie myslalem ze mozna tak beznadziejnie
                              projektowac mieszkania, pokoje sa bez sensu i jescze te schody na srodku
                              salonu - kaplica
                              myslalem jak to przerobic ale niewiele sie juz da na tym etapie
                              zreszta moze ja mam jakies dziwne wymagania :)
                              chyba sie nie zdecyduje :(
                              ale zycze wam milego mieszkania... :)
                              pozdr

              • almira Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi 25.09.03, 13:35
                Johana jak mozesz tak pisac o naszym osiedlu. To nie osiedle jest zle tylko
                ludzie, ktorzy tam mieszkaja, gdyby tylko kazdy kazdemu byl czlowiekiem a nie
                wilkiem to nasze osiedle byloby fajne.

                Almira

                johana13 napisała:

                > TAM JEST ŚLICZNIE!Zastanawiam się czy można u nich zamienic mieszkanie???
                > Mieszkamm w nowym w Piasecznie:(, ale w ohydnej okolicy.
                  • Gość: Archog Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.rx.pl 29.09.03, 13:15
                    Witam,

                    Byłem tam w sobotę, oglądałem wszystkie mieszkania.
                    Generalne w bloku G zostały tylko kawalerki albo takie w kiepskiej lokalizacji..
                    ale za to po cenie bez vatu..

                    Oglądałem blok F, narazie stan surowy..z okien widok na hurtownię
                    papierosów..jakieś tiry te sprawy..ale podobno żadko je widać..

                    ale za to cały dzień słońce..zarezerwowałem sobie całkiem fajne mieszkanko na
                    1pietrze..
                    mam nadzieję że te mieszkania nie podrożeją przyszłym roku..
                    • Gość: lotana Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.coi.waw.pl 29.09.03, 14:00
                      no czesc, tez bylam w sobote, u mnie juz drzwi zewnetrzne zamontowali :) tak
                      wiec blizej konca niż poczatku
                      a w bloku D nic nie bylo?
                      na temat tych tirów nic ci nie powiem bo jakos sie tym nie interesowalam bo ode
                      mnie tego nie widac
                      co do cen to musisz zapytac ale nie powinny podrozec - a jak juz to powinna
                      tylko ta czesc do ktorej materialy byly kupowane po podwyzce vatu ale lepiej
                      sie dowiedz
                      a wiesz juz kiedy bedzie przetarg na blok F?
                      o ktorej byles na budowie bo widzialam pare, ktora tak sie niepewnie
                      rozgladala ;) moze to ty?
                      daj znac jak sie zdecydujesz na 100% to bedziemy w kontakcie
                      ja jestem juz po podpisaniu aktu i pierwszej wplacie wiec jestem o krok do
                      przodu tego wszystkiego co i ciebie czeka :) i chetnie podziele sie
                      informacjami
                      pozdrawiam lotana
                      • Gość: Archog Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.rx.pl 29.09.03, 16:20
                        witaj,

                        byłem ok 14 tej, przetarg będzie w połowie października, rozmawiałem z jakimś
                        kierownikiem budowy i powiedział że ok 3000tyś/metr będzie cena z vatem..

                        cóż zobaczymy..

                        Raczej napewno kupię tam mieszkanie więc będzę b.wdzięczny za podzielenie się
                        doświadczeniami.

                        Aha ten budynek na środku co dopiero budują będzie wykupiony w całości przez
                        Edbud..
                            • Gość: ewa Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.piaseczno.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 08:42
                              jestem zainteresowana tą inwestycją ale nie wiem czy w związku z tym, ze
                              sprzedaje je syndyk mogą się pojawić jakieś problemy jeśli chodzi o formę
                              własności itp. Pytanie do lotany- nie wiwm czy brałaś kredyt na to mieszkanie,
                              ale jeżeli tak to czy w związku z wpisami do KW były jakieś problemy? Chodzi mi
                              o dodatkowe dokumenty itp, Czy inwestycja"łapie się" na ulgę odsetkową? Byłabym
                              wdzięczna za informacje na co należy zwrócić uwagę, jakie ew. formalne problemy
                              mogą się pojawić...
                              • Gość: lotana Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.coi.waw.pl 30.09.03, 16:51
                                czesc, wpadam dopiero teraz bo caly dzien mialam szkolenie i nie bedzie mnie do
                                poniedzialku bo jade w bieszczady :)
                                jezeli chodzi o kredyty to: zlozylam wniosek w pko bp XV oddzial gdyz u nich
                                mamy rachunek powierniczy, na poczatku troche wstrzymywali to kredytowanie bo
                                zwrocili sie do radcow prawnych o opinie tej inwestycji jako że przerazala ich
                                hipoteka na gruncie, radca prawny zaopiniowal pozytywnie wiec mozna juz skladac
                                u nich wnioski, jezeli chodzi o inne banki to: dał juz kredyt komus PKO SA na
                                dereniowej (maja umowe z edbudem i nie boja sie), daje milenium od reki, inne
                                banki pewnie tez poniewaz syndyk na prosbe nabywcy wystawia takie pismo kazdemu
                                indywidualnie, że pieniadze do czasu przeniesienia wlasnosci sa na rachunku
                                powierniczym i zostaja zwolnione dopiero po ustanowieniu wlasnosci wolnej od
                                jakichkolwiek obciazen. Ja takie pismo przeczytalam gosciowi z lukasa i
                                powiedzial ze ok, wniosek powinien byc rozpatrzony pozytywnie. Poki co nie
                                skladalam tam bo brakuje mi jednego dokumentu i zlozylam tylko, jak juz
                                wspomnialam, do pko bp. Inwestycja zalapie sie prawdopodobnie na ulge odsetkowa
                                po przyjeciu odpowiedniego rozporzadzenia, to nie jest jeszcze na 100% ale na
                                80%
                              • Gość: ewa Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.piaseczno.sdi.tpnet.pl 09.10.03, 15:54
                                Byc może będziemy sąsiadkami, ale chyba poczekam na sprzedaż mieszkań w budynku
                                F. Czekalam na twoje pojawienie się na forum- masz jakieś nowe informacje na
                                temat inwestycji? Wiadomo kiedy odbieracie mieszkanie? Jak wygląda twoje
                                mieszkanko? Aha co z tą nieszczęsną wentylacją? Naprawdę jest tak uciązliwa? Co
                                do drzwi wejściowych- dlaczego kosztują aż 2000 zł? Na pewno można (przy takiej
                                ilości) kupić taniej. W tym roku za nowe z atestem, zamkiem, montażem
                                zapłaciłam 1500...
                                czy wprowadzałś jakieś zmiany w projekcie i ile to kosztowało?
                                Pozdrawiam
                                • Gość: lotana Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.coi.waw.pl 09.10.03, 17:06
                                  czesc, o rany ile pytan :)
                                  niestety nie mam nowych newsów poniewaz odkad wrocilam tone w pracy w robocie i
                                  nie mam czasu nawet tam zadzwonic
                                  ostatnio bylam na budowie 27.09 w sobote (nie pamietam czy pisalam)i w moim
                                  mieszkaniu pojawily sie drzwi wejsciowe - sa bialo szare antywlamaniowe, tez
                                  wydaja mi sie dosc drogie zwlaszcza ze jak piszesz zamawiaja ich taka ilosc, te
                                  drzwi sa firmy OK BUD wiec mozesz sobie na internecie poczytac,
                                  mieszkanie wedlug planow odbieramy 31.12 ale dwoch roboli na budowie ostatnio
                                  podsmiewalo sie ze zadne inwestycje nie sa oddawane na czas, wiec nie wiem co o
                                  tym myslec - na razie edbud twierdzi ze trzyma sie terminow, w mieszkaniu nie
                                  wprowadzalam zadnych zmian bo jak je wybieralam to nie byl to plan tylko gotowe
                                  stojace mieszkanie z polozonymi juz tynkami wiec jezeli bede cos zmieniala to
                                  juz we wlasnym zakresie, to chyba sie bardziej oplaca. W sypialni na scianie,
                                  ktora sasiaduje z lazienka sasiadow polozyli mi nie tynk tylko kartono-gips -
                                  podobno dla wyciszenia
                                  o jakiej wentylacji mowisz?????
                                  pozdrawiam,
                                  m
                                  • Gość: ewa Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.piaseczno.sdi.tpnet.pl 10.10.03, 10:01
                                    Podobno Edbud stanardowo instaluje wentylacje mechaniczną- najprościej mówiąc-
                                    wiatraczek, który masz w ściania i który ciagle "chodzi" robiąc przy tym hałas.
                                    Poza tym mając taką wentylacje nie możesz zainstalować w kuchni wyciągu tylko
                                    taki okap z wkładem. To mnie akurat martwi. Taka wentylacja podobno ma też
                                    zalety: nie dochodzą do ciebie zapachy z innych mieszkań. Była na forum już o
                                    tym mowa więc poczytaj jeszcze. Jeśli będziesz miała jakieś news'y to daj znać.
                                    Jeszcze jedno: czy masz 100% pewności co do bezpieczeństwa inwestycji? A
                                    dokładniej tego, ze po podpisaniu aktu sprzedaży (tego II) nie pojawią się
                                    jakieś problemy z wierzycielami spóldzielni. Może to naiwne pytanie ale ciagle
                                    się zastanawiam i tak jak większość kupujących mieszkanie mam miliard obaw,
                                    pytań, wątpliwości... Pozdrawiam.
                                    • Gość: lotana Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.coi.waw.pl 10.10.03, 11:24
                                      hm... nic nie wiem o tym wiatraczku ale zaraz zadzwonie do pani joli i ja
                                      podpytam, jezeli chodzi o okap to rzeczywiscie mozna zamontowaC tylko na filtr
                                      weglowy a nie podlaczac to wentylacji ale to ze wzgledu na piecyk gazowy, ktory
                                      bedzie zamnotowany w kuchni
                                      jezeli chodzi o bezpieczenstwo inwestycji: wierzyciele beda wlasnie splacani z
                                      naszych pieniedzy, ktore wpalcimy za mieszkanie, ta kasa idzie nie dla
                                      inwestora czyli syndyka tylko dla wierzycieli
                                      to normalne ze masz tyle obaw ja tez mialam, w koncu to nie mala kasa
                                      ale podpisujesz akt notarialny (nie zwykla umowe cywilna) ze to mieszkanie
                                      ktore nabedziesz bedzie wolne od wszelkich praw i roszczen osob trzecich
                                      jak cos bede wiedziala o tym wiatraczku :) to dam znac
                                      pozdrawiam
    • helbur Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi 21.10.03, 14:41
      witam sąsiadów,
      Byłam, widziałam, podoba mi się więc chyba kupię tu mieszkanko. Tylko dręczą
      mnie niepokoje: że lotnisko tak blisko, a szkoła daleko, przystanek autobusowy
      chyba dopiero przy Puławskiej... czy jest tak źle, czy ja nie rozpoznałam
      dobrze terenu? Może ktoś kto już mieszka zechce powiedzieć jak tam sie żyje?
      Czy jak u pana B. za piecem czy jak na końcu świata?
      Pozdrawiam
      helbur
      • Gość: lotana Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: 148.81.190.* 21.10.03, 15:16
        lotnisko, hm... blisko - na podworku slysze samoloty a w mieszakniu ilekroć
        byłam tylekroć jakoś dziwnie tych samolotów nie słyszalam
        szkolą sie nie interesowalam bo dawno skonczylam :) a tak serio to nie mam
        dzieci wiec sie nie zastanawialam
        przystanek linii ZTM na Puławskiej a na Geodetów prywatna linia, ktora kursuje
        do metra wilanowska
        mysle ze jak sie ma samochód to jak u pana boga za piecem :)
        najlepiej poczytac stare watki sprzed roku na temat jozefoslawia - ile osob
        tyle opinii :) ale w sumie wiecej pozytywnych
            • Gość: Kryst Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: 217.153.29.* 26.10.03, 19:20
              Witam wszystkich!
              Byłem dziś na targach i tam dowiedziałem się o tej inwestycji. Wybiorę się na
              miejsce za parę dni. Interesują mnie mieszkania z poddaszem. Czy moze mi ktoś
              powiedzieć jak wysokie są te poddasza? Czy tam faktycznie będzie można
              sensownie zagospodarować przestrzeń? Jaki jest standard wykończenia? Nie wiem
              czy mają tam być podłogi czy nie? Dostałem plan mieszkania na nim jest, że
              podasze ma 34,1 mkw, a na stronie edbudu, że 52,1 mkw, która wielkość jest
              poprawna? Czy tam już ktoś mieszka? A co z tymi samolotami, prawdę mówiąc
              chciałbym tam mieszkać dlatego, że podobno jest cicho, więc perspektywa
              kołujących nad głową samolotów nie jest za ciekawa. I jeszcze jedno czy wiadomo
              Wam coś na temat obwodnicy? Podobno ma przebiegać przez Józefosław...
              • Gość: zxc Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.zapora / 217.96.25.* 27.10.03, 17:04
                standard wykończenia "warszawski"- bez podłóg, drzwi wewnętrznych i białego
                montażu. Powierzchnia poddasza 34.1 to użytkowa, mierzona do wysokości 1.4m, a
                52,1 to samo poddasze mierzone "w podłodze". Samoloty będzie słychać
                szczególnie w lecie, ale poza tym będzie cicho bo nie ma szkół i przedszkoli (
                i nie będzie bo to strefa C) więc dzieci trzeba dowozić do Warszawy lub
                Piaseczna.
              • Gość: lotana Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: 148.81.190.* 27.10.03, 17:08
                nie mam pojecia jakie sa poodasza wysokie bo kupilam jednopoziomowe :(
                standard jest bez podlog i bialego montazu, jedyne co bedzie to drzwi
                wejsciowe - chyba dodatkowo platne, okna, kaloryfery i piecyk gazowy, zero
                podlog :)
                tam jeszcze nikt nie mieszka, bo pierwszy budynek planowo oddaja w grudniu,
                samolotow ja nie slysze ale moze jestem glucha :)
                obwodnica??? hm ... byl ostatnio jakis watek ale nie wiem kiedy i jak
                pozdrawiam
                  • Gość: Patrick Bateman Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 11:14
                    a jak ceną Twojego C04 w przyszłym roku... to nic, ze teraz podpisujesz
                    umowe... Ze wzgledu na wzrost stawki VAT na materiały budowlane cena mieszkania
                    (ktore praktycznie juz stoi, ...nie ma tynkow i poddasza sa niewykonczone ale
                    to chyba pikus przy calosci inwestycji) moze wzrosnac nawet do 10% wartosci
                    calego mieszkania. Różnica w Vacie (7-ᡎ%) to 15%. Dlaczego cena wzrosnie az
                    10% jesli prawie wszystko zostalo zbudowane ze stawka 7%? Mysle ze to b.
                    duzo... biorac pod uwage np. to, ze biorac kredyt na mieszkanie raczej nikt nie
                    liczy sie z tym, iz przed odbiorem bedzie musial doplacic jak w moim wypadku
                    ok. 28 tys. PLNów...

                    • Gość: Archog Re: Józefosław Kwadrat -sąsiedzi IP: *.rx.pl 21.11.03, 16:17
                      odpisałem ci w mailu...ale wkleję jeszcze raz:

                      Rozmawiałem z P. Syndyk na ten temat, ona twierdzi że ew wzrośnie cena
                      jakieś 2-3 % max
                      Ew wzrost ceny może być podyktowany tylko wzrostem ceny materiałów które
                      zostaną kupione w przyszłym roku..a w praktyce w tym roku budynek zamykają
                      więc zostają kwestie wykończeniowe...
                      a mam nadzieję że w tym roku kupią wszystkie materiały po starych cenach bo
                      niby po co maja więcej kasy na to wydać jak i tak wyjdą na zero(znaczy
                      wykonawca, Edbud)...
                      chyba że pod pretekstem VAT sztucznie podniosą cenę...wtedy nic nie poradzę
                      ale nie sądzę bo musieli by podnieść cenepozostałych lokali w obu nowych
                      budynkach o te 10% a wtdy to wogóle nie jest atrakcyjna cena i ludzie nie
                      kupią...

                      Lotana-teoretycznie do końca sierpnia...a praktycznie 31 maja obiecują rozdawać
                      klucze..ale odbiór do użytku wszystkich 4 budynków będzie po całkowitym
                      zakończeniu inwestycji czyli pewnei we wrześniu 2004. ;(

                      pozdrawiam,
                      Arek

                      pozdrawiam,
                      Arek
                                • Gość: mazik Kiedy akty notarialne ? IP: 217.153.131.* 05.01.04, 14:46
                                  Czy wiecie cokolwiek na ten temat ? Jakies szczegóły ?
                                  Dzwoniłem do Syndyka, ale nie potrafiono mi podać żadnych szczegółów, nie było
                                  osobiście pani syndyk.
                                  Mam mieszkanie w bloku D, odbiór techniczny zapowiedziano na początek lutego.
                                  Odbiór-odbiorem, ale jeszcze fajniej by było, gdyby Akty udało się załatwić...
                                  no i te zadłużone hipoteki :(
                                  Pozdr
                                  • Gość: lotana Re: Kiedy akty notarialne ? IP: 148.81.190.* 05.01.04, 17:50
                                    nie wiem kiedy akty ale mysle ze nie powinno byc z tym problemu poniewaz to im
                                    zalezy zeby to zrobic jak najszybcej, gdyz pieniadze za mieszkanie leza i
                                    procentuja :) na twoim rachunku powierniczym a oni budowali za swoje, a dopoki
                                    nie masz aktu notarialnego nie masz podstaw zeby im te pieniadze dac ani bank
                                    nie ma podstaw zeby je przelac
                                    wiec nie powinno byc problemu - tak przynajmniej mysle
                                    pozdrawiam,
                                    m
                                • Gość: mazik Re: Ostatnim znanym mi niusem.. IP: 217.153.131.* 03.02.04, 01:17
                                  Ja mam mieszkanie w bloku D, wiec jeszcze sobie poczekam. Widzę, że dłużej niż
                                  myślałem, kurcze. A już mam umówioną ekipę na połowę marca :(
                                  Podobno opóźnienia są w instalacji liczników gazowych. Ekipa gazowni strasznie
                                  się ślimaczy. Czy to prawda ?
                                  A macie już umowy z elektownią ? Liczniki założone ?
                                  Pozdr
                                    • Gość: szaman Re: Ostatnim znanym mi niusem.. IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 06.02.04, 23:20
                                      czesc wszytskim,
                                      wlasciwie to troche sie juz naczytalem na temat tej inwestycji. tzn zaczalem
                                      od poczatku (newsy z wrzesnia czy jakos tam) gdzie lotana pisze i chwali to
                                      osiedle, ale na koncu widze newsy ze edbud sie spoznia i ok 2 miesiecy ci (do
                                      lotany) nie oddaje mieszkania :( szczerze mowiac jestem zainteresowany (i to
                                      bardzo) mieszkaniem na tym osiedlu tylko ze przezraza mnie ten SYNDYK. troche
                                      juz na ten temat bylo tu napisane wiec nie bede pytal glupio, tyle tylko ze
                                      mnie interesuje mieszkanie w budynku E (budynek zostanie oddany do uzytku z
                                      koncem sierpnia i ponoc ma to byc ostatni budynek na tym osiedlu), a teren pod
                                      ten budynek EDBUD ponoc wykupil od syndyka. czy to cos zmienia? tzn wiem ze
                                      niby lepiej skoro oni maja teren pod budynek ale czy nie czekaja mnie inne
                                      pulapki? i czy z zaplata bedzie tak samo? tzn pieniadze odkladane na jakies
                                      tam konto itp?
                                      do osob mieszkajacych tam: czy mozecie napisac cos wiecej jak sie tam mieszka?
                                      i jakie lotnisko jest w poblizu?(bo ja nie pochodze z okolic warszawy:()
                                      urodzi mi sie dziecko w sierpniu wiec dlatego pytam :) i koles ktory mnie
                                      oprowazal mowil mi ze tam z tylu jest sklad celny a wy piszecie ze hurtownia
                                      papierosow. anyway - zauwazyliscie tam jakis duzy ruch?
                                      PYTANIE DO LOTANY: z tego co pamietam lotana bedziesz mieszkac na parterze.
                                      czy skusila cie oferta ogrodka czy po prostu lubisz parter? bo mam
                                      zarezerwowane mieszkanie na 1 pietrze ale sie zastanawiam nad parterem wlasnie
                                      ze wzgledu na ogrodek?
                                      no i ostatnie pytanie: czy podpisaliscie umowe przedwstepna z notariuszem czy
                                      po prostu umowe z developerem? bo troche sie boje ale z drugiej strony troche
                                      wiecej to kosztuje :(
                                      czy po wprowadzeniu sie macie zamiar ogrodzic teren? chcialbym wiedziec bo
                                      zalezec to bedzie od wszytskich a ja wolalbym mieszkac na ogrodzonym i
                                      chronionym osiedlu :)
                                      SERDECZNIE POZDRAWIAM (mysle ze nowych sasiadw:))
                                      m
                                      • Gość: lotana Re: Ostatnim znanym mi niusem.. IP: *.coi.waw.pl 17.02.04, 18:22
                                        dawno nie zagladalam stad to pooznienie w odpowiedzi, co do pytan dotyczacych
                                        bloku E to nie wiem jak to bedzie, nigdy sie tym nie interesowalam wiec nie
                                        wiem czy tez bedziecie miec rachunek powierniczy i akt notarialny
                                        mysle ze akt notarialny jest bezpieczniejszy
                                        samoloty lataja nad osiedlem ale w mieszkaniu ich nie slychac, a przynajmniej
                                        nie tak zeby mogly budzic dziecko lub przeszkadzac
                                        a co to jest to z tylu to nie wiem, ktos wspomnial ze hurtownia ale bylabym
                                        sklonna bardziej przypuszczac ze to sklad celny, zapytam ojca ktory mi robi
                                        mieszkanie czy zauwazyl tam jakis wielki ruch, ja tam wpadam wieczorem wiec nic
                                        nie widzialam
                                        wzielam parter bo bardzo odpowiadal mi rozklad mieszkania a a takie samo na
                                        pietrze bylo juz sprzedane
                                        co do ogrodkow to fajnie bo nie trzeba za nie placic ale tym samym nie masz
                                        pelnej dowolnosci w "urzadzaniu" go poniewaz nie jest to twoja wlasnosc i np.
                                        plotki beda mogly miec okreslona dozwolona wysokosc
                                        mysle ze osiedle bedzie ogrodzone bo na zebraniu lokatorow byla o tym mowa i
                                        wszyscy byli przychylnie nastawieni
                                        napisz jak sie zdecydujesz kupic
                                        pozdrawiam
                                        m
    • Gość: Pop Drzwi wejsciowe i VAT IP: 217.153.131.* 13.01.04, 20:51
      Co z platnością za drzwi ? Czy coś się zmieniło ? czy syndyk dogadała się z
      Edbudem ? Gdy kupowałem mieszkanie, mówiono mi, że jest szansa, że nie będziemy
      musieli oddzielnie płacić.
      I jeszcze jedno, mieszkania będziemy odbierali teraz lub w najbliższych
      tygodniach (budynek D). Przejęcia własności nie będzie na pewno do maja.
      Podobno akty będą podpisywane dopiero po zakończeniu całej inwestycji, czyli
      pewnie pod koniec roku. Co w takim razie z VATem ? Wzrasta, od usług
      budowlanych także ? Czy cena mieszkań nie wzrośnie ? Czy nie będziemy dopłacać
      różnicy wynikającej ze wzrostu podatku. W akcie notarialnym jest zapis, który
      umożliwia to Syndykowi. Proszę o info jeśli ktoś jest lepiej zorientowany w tej
      kwestii.\
      Dziękuję
        • Gość: lotana Re: Jakieś nowe newsy ? IP: *.coi.waw.pl 17.02.04, 18:12
          odebralam klucze tydzien temu, praca wre :)
          wszystko bylo w porzadku oprocz:
          - potwornie porysowanego okna, ktore wymienili mi nastepnego dnia,
          - domofonu nie w tym miejscu co trzeba (jeszcze nie zmieniony)
          no i wczoraj zobaczylam pekniecie na scianie w kuchni ale moj ojciec twierdzi
          ze to normalne bo budynek "siada"
          piec grzeje jak wsciekly i upal w mieszkaniu na maxa, kaloryfey wrecz parza
          ostrzegam przed poruszaniem sie na budowie skrotami, ja sobie zrobilam malutki
          skrot i wpadlam w bloto do pol lydki :(
          ale w sumie na razie optymistycznie
          jak masz jakies pytania to pytaj
          • Gość: mazik Re: Jakieś nowe newsy ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.02.04, 22:08
            Z tego co piszesz to niewiele usterek przy odbiorze technicznym miałaś.
            Nastraja optymistycznie.
            Kaloryfery gorące :)) też dobrze. A kupiłaś może sterowanie do pieca ?
            Podobno pan, który zakładał instalację gazową oferował małe białe skrzyneczki z
            termostatem do pieców. Być może przydatne. Coś wiesz więcej na ten temat ?
            A ekipa, tzn Twój ojciec, może swobodnie się poruszać po budowie ?
            W jakich godzinach może pracować ?
            Liczniki elektryczne założone ? Czy wszystko zasilane z prądu budowlanego ? :)))
            Pytam na forum, bo zupełnie nie mam czasu pojechać na budowę (niestety praca).
            Mam nadzieję, że ja też już niedługo odbiorę klucze.
            Trzymaj się ciepło.
            • Gość: lotana Re: Jakieś nowe newsy ? IP: *.coi.waw.pl 18.02.04, 11:25
              no niewiele, ojciec na poczatku chwalil ze takie sciany i podlogi rowniutkie
              ale potem smial sie ze cegly krzywo polozone tylko tynkiem wyrownane wiec w
              niektorych miejscach jest po 3cm tynku :)- pewnie dlatego nam mieszkanie wyszlo
              o pol metra mniejsze niz bylo na poczatku ;)
              sterownika jeszcze nie kupilam, mysle ze to sie przyda, zwlaszcza jak sie
              wychodzi na caly dzien do pracy lub wyjezdza na weekend, najtaniej mozna kupic
              ten Euroster 2000 na swietojerskiej w sklepie elektra za chyba 186 czy 168 PLn
              (nie pamietam)ale ten sklep jest czynny idiotycznie od 9 do 17.00 a w soboty
              wcale wiec nie moge sie wybrac :(
              ojciec sie porusza swobodnie, my odebralismy mieszkanie o tydzien wczesniej, bo
              teoretycznie mialo byc oddane wczoraj i dorobilismy sobie klucz do budynku, no
              i wychodzimy z budowy o ktorej nam pasuje, ale teraz jak juz wszyscy odbiiora i
              bedzie full ludzi to nie wiem czy nie beda bardziej pilnowac, wiesz - jednej
              osoby na budowie tak nie widac jak 10 czy 20
              liczniki? hmmm chyba zalozone :) nie wiem zapytam ojca
              teoretycznie pracowac mozna do 20.00 a w soboty do 14.00 a w niedziele wcale
              pozdrawiam
              a ty kiedy masz termin?
              pozdrawiam magda
              • Gość: mazik Re: Jakieś nowe newsy ? IP: 217.153.131.* 18.02.04, 12:06
                Jeszcze nie mam terminu. Czekam na korespondencje od syndyka.
                Mówiono mi, ze budynek D będą oddawać w marcu. Mam nadzieję, że na początku :))
                Moje mieszkanie też wyszło mniejsze i to o całe 2 metry. Będzie kaska na
                parapetówkę :))
                Coś nie widać sąsiadów na forum, nie uważasz ?
                Trzeba by ich zmobilizować do wymieniania doświadczeń :))
                Jesteś chyba pionierką na osiedlu. Spotkaaś już jakich lokatorów ?
                pozdr
                  • Gość: mazik Re: Jakieś nowe newsy ? IP: 217.153.131.* 18.02.04, 12:26
                    Kurcze, mam nadzieję, że nie będziemy mieszkali wśród snobów nowobogackich,
                    którzy nawet na "Dzień Dobry" nie będą reagować. Tam gdzie teraz mieszkam
                    właśnie takich ludzi spotykam, fuj fuj. Strasznie męczące. No ale zobaczymy.
                    W sumie będziemy zakładali wspólnotę mieszkaniową więc jakoś wszyscy się mniej
                    lub bardziej poznamy.
                    Nie zrozum mnie żle, nie jestem jakimś społecznikiem, który za wszelką cenę
                    próbuje zmobilizować współmieszkańców, ale miła atmosfera tam gdzie mieszkasz
                    jest bardzo ważna.
                    A jak z dojazdem do budynku ? Droga przez osiedle gotowa ? Czy chodzicie i
                    jeździcie naookoło ?
                    Pozdr
                    • Gość: lotana Re: Jakieś nowe newsy ? IP: *.coi.waw.pl 18.02.04, 12:48
                      no tez bym chciala zeby atmosferka byla "rodzinna" znam juz jedna fajną pare z
                      twojego bloku, spotkalam sie z nimi dwa razy, i ich znajomy archo
                      (pozdrawiam!!! jak jeszcze zaglada i czyta) a tak no to nie wiem, kiedys
                      jeszcze w fazie budowy spotkalam przy moim bloku mloda pare i nawet zagadalam
                      ale nie byli kompletnie rozmowni wiec mnie troche skleilo :( i dalam za wygrana
                      ale sasiad ktory ma mieszkanie kolo nas jest ok, wiec mysle ze to bedzie tak
                      normalnie, jak wszedzie - czesc fajnych ludzi i czesc "snobow nowobogackich"
                      droga leci naokolo osiedla tzn nie przez to ktore budowal kwadrat tylko wjezdza
                      sie przez ciciowke na budowie i plytami na okolo za blokiem E, ale jak juz
                      wspomnialam trzeba sie trzymac drogi bo wszelkie skroty koncza sie tragicznie :)
                      pozdrawiam
                      magda
    • Gość: Wejder A ja tak z inny beczki... IP: *.visp.energis.pl 21.02.04, 13:45

      zapytam sąsiadów z klatki C budynek G :D
      czy nie będziecie mieli nic przeciwko parapetówie na 50 osób ? ;D
      prawdopodobnie w kwietniu..
      oczywiście strojem obowiązkowym będzie fartuch budowlańca ( copyrigth (c)
      Wejder 2004 ) wszystkich serdecznie zapraszam :D

      jako projektant-wizarzysta-amator mam kilka wzorów takich łaszków dla pań ;)

      obiecuję w imieniu gości, że nie naruszymy konstrukcji budynku :D

      pozdrawiam wszystkich kwadratowych :D

    • Gość: Wejder A jeśli chodzi o odbiór... IP: *.visp.energis.pl 21.02.04, 13:54

      to już za 3 dni..
      jeszcze nie zacząłem mieszkać a już mi zaczęła działać na nerwy rura od gazu
      przez pół mieszkania :(..trzeba będzie coś wykombinować :(

      i ten piec...sux...tam miala być moja szafka ;)..trudno go będzie ładnie
      zabudować :(

      generalnie moją dzisiejszą obdukcję przedodbiorową mogę uznać za udaną..poza
      kilkoma wadami..typu..rama od okna porysowana....

      po głębszej analizie mieszkania..uwzględniając moje pomysły..wychodzi mi na to,
      że 3/4 elektryki będę musiał przerobić...1/2 ścian wyburzyć..i inne takie...

      szkoda, że z braku czasu nie mogłem tego dogadać z wykonawcą..trudno :(

      generalnie uważam, że będziemy najbardziej gitowym osiedlem w Piasecznie..
      :D

      pozdrawiam :D




      • Gość: lotana Re: A jeśli chodzi o odbiór... IP: *.coi.waw.pl 23.02.04, 12:42
        rura od gazu nie jest szczegolnie malownicza niestety, podobnie jak lokalizacja
        pieca, u ciebie szafeczka a u mnie miala byc lodowka w tym miejscu
        my w lazience zmienialismy wszystko poczawszy od elektryki poprzez zmiane
        polozenia umywalki i kibelka co wiązało sie z kuciem ścian, a i jeszcze
        ponieważ zakladalismy podwieszana muszle to musielismy podwyzszac czy tam
        obnizac pion, kupa roboty jednym slowem
        a jeszcze cie pociesze ze piec warczy i jak go nie zabudujesz to bedzie
        przeszkadzal :(
        m
      • Gość: mk Re: A jeśli chodzi o odbiór... IP: 5.2.* / *.chello.pl 23.02.04, 21:42
        Hej ho, no to będziemy sąsiadami. My też klatka C, 1 pietro. (zresztą
        odpowiadając na Twojego posta na tym forum sprzed kilku miesięcy wyslalem Ci
        maila)
        Co do parapetówy - jesteśmy otwarci na propozycje.

        A propos - takie pytanie do ogółu, zaczynacie się urządzać od razu czy trochę
        później? Osiedle ma byc ponoć ukończone do wrzesnia, ale czy dadzą radę?

        Co do rury od gazu - to chyba przez obecne przepisy. Ma iść wierzchem i już.

        My mamy odbiór 25.02 - sie zobaczy co tam nagrzebali...
        • Gość: mazik Re: A jeśli chodzi o odbiór... IP: 217.153.131.* 27.02.04, 07:54
          No i jak po odbiorze ? Pytanie do Wejdera i mk.
          Co tam zmajstrowali ? Coś do poprawki ?
          Lotana wcześniej pisała, że miała okno do wymiany i jeszzce jakieś małe
          pierdoły.
          A propos zakończenia budowy osiedla. Wszyscy mówią, że będzie ogrodzone, a ja
          nie mogę się doczytać ani słowa o tym w poprzednim akcie notarialnym.
          Czy coś więcej wiecie na ten temat ?
          Oby się nie okazało, że wspólnota sama będzie musiała się ogrodzić :) bo
          wykonawca nic o tym nie wie.
          Mo odbiór 3 marca :)
          narazka
          • Gość: mk Re: A jeśli chodzi o odbiór... IP: 5.2.* / *.chello.pl 27.02.04, 11:28
            nie jestem fachowcem budowlanym, więc nie za bardzo umialem sie przyczepic do
            ew. niedorobek (tzn. wiekszosc pewnie przeoczylem, chociaz mam nadzieje, ze nie
            bedzie zle):
            1. jeden kaloryfer zle przymocowali (szczerze mowiąc byla to tak ewidentna
            fuszerka i tak prosta do naprawienia, ze powinni sie wstydzic);
            2. troche pokiereszowane sufity (tzn. nie byly idealnie gladkie, wypatrzylismy
            szczegolnie w przedpokoju kilka malych dziurek - bylem wczoraj, widzialem
            pozaklejali);
            3. futryna drzwi niestety troche byla poobijana chyba (na budowie zdarza sie),
            ale pomalowane to bylo fatalnie. maja poprawic (ciekawe jak im sie to uda);
            4. okna wydaje mi sie ze byly w dobrym stanie;
            5. szlichta - nie znam sie, wydawala sie gladka a czy trzyma rowno wymiary i
            poziom to sie pewnie okaze przy kladzeniu podlogi.

            Co do plotu - z tego co ja zrozumialem to i tak bedziemy za niego doplacac.
            Cena bedzie zalezec od jakosci plotu.

            Kurcze, ale ten piec gazowy halasuje :-(. Nie wiem czy tak ma byc bo nigdy nie
            mialem pieca gazowego. Moze jak sie zabuduje nieco mieszkanie to halas sie
            wytlumi. Zastanawiam sie tez nad malym bojlerkiem, ale nie wiem czy da sie go
            umiescic w lazience (piec jest w kuchni za sciana). Z tego co wiem do tego
            modelu najmniejszy bojlerek ma 50 cm srednicy, wiec w kuchni go nie zmieszcze.
            • Gość: lotana Re: A jeśli chodzi o odbiór... IP: *.coi.waw.pl 27.02.04, 17:13
              no wlasnie, wydaje sie gladkie ale niestety nie trzyma kątów i pionów :(
              okazalo sie w trakcie prac wykonczeniowych
              to prawda piec halasuje okropnie -pisalam o tym ostatnio no ale mam nadzieje ze
              po obudowaniu szafka troche bedzie lepiej, od odebrania naciagnal 187 m3 gazu,
              to duzo?????? mnie sie wydaje duzo
              nie wiemy jeszcze jakie beda ceny gazu???
              m
          • Gość: lotana Re: A jeśli chodzi o odbiór... IP: *.coi.waw.pl 27.02.04, 17:22
            no niestety plot stawiamy sami :(
            jako wspolnota razem z tym osiedlem budowanym przez kwadrat
            na zebraniu podali koszt ogrodzenia z najwyzszej polki i to byla jaks ogromna
            kwota ktora po podzieleniu na wszystkie mieszkania dawala 1800 PLN na
            mieszkanie, wydawalo mi sie to okropnie duzo :( i mam nadzieje ze zrobimy
            jakies tansze
            co o tym myslisz?
            m
            • Gość: mazik Re: A jeśli chodzi o odbiór... IP: 217.153.131.* 28.02.04, 15:27
              1800 zł ??? Dużo, nawet bardzo. A co się stanie jak nie będą mogli sprzedać
              wszystkich mieszkań do czasu ukończenia budowy ?
              Wiem, że są kłopoty ze sprzedażą mieszkań w bloku F. Powód: nie najlepszy widok
              z okien po drugiej stronie. Ta nieszczęsna hurtownia :((
              No ale zobaczymy. Tak czy inaczej pewnie w najbliższym czasie nie będzie płotu
              lub baaardzo drogi.
              A czy wiecie coś o rozmowach z mieszkańcami budynków już zamieszkałych ?
              Czy połączą się z naszą wspólnotą ? Czy syndyk będzie negocjował czy będzie to
              nasze zadanie ?
              pozdr
          • Gość: Wejder Re: A jeśli chodzi o odbiór... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 21:01

            a jeśli chodzi o mój odbiór to generalnie było ok..
            ale jako upierdliwiec lekko pedantyczny przypieprzałem się do byle czego..

            że ściana krzywa o 3mm, na co mi Edbudowiec powiedział, że na 2 metrach norma
            przewiduje nie więcej niż 6mm. No to się przymknąłem z lekko głupkowatym
            uśmieszkiem, że przy drzwiach wejściowych inna szpara w lewym górnym a inna w
            prawym dolnym...też kwestia kilku milimetrów, ale wszystko kazałem wpisywać do
            protokołu...jakoś na słowo nie wierzę..'że to żaden problem i się zrobi' :D

            poza tym miałem plamę na suficie....tutaj żyła wyszła na wierzch budowlańcowi z
            Edbudu..chyba miał ochotę mi strzelić w zęby ;D hihiih
            no, ale ja nie wiem czy to wystarczy zamalować czy tam ktoś przez przypadek
            zatopił w betonie rękawiczkę z oleju napędowego...oczywiście do protokołu.

            z innych rzeczy to minimalne 'włosowate pęknięcia tynku' na suficie..Panowie z
            komisji ledwo je zauważali, ale kazałem wpisać..
            i mała rysa na ramie okiennej ( więc okno do wymiany)..w temacie okien to
            jeszcze Panowie budowlańcu mi jeszcze je muszą wyregulować bo nie są nierówno
            zawieszone :D

            oczywiście obydwaj stwierdzili, że takiej ględy to jeszcze nie mieli na
            Kwadracie, ale tak zostałem przeszkolony przez fachowca do odbioru
            mieszkania ;D

            w temacie odbioru to raczej wszystko :D wchodzę z ekipą we wtorek :D
            oł je :D
    • Gość: Wejder Pr. odbioru versus demolka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 21:10
      :D

      W pr. odbioru jest napisane, że zabrania się burzenia ścian, zmian elektryki i
      całej w zasadzie reszty pod groźbą utraty gwarancji...
      mało się nie pociąłem gdy to przeczytałem, ale po konsultacji z szefem
      budowlańcem ze strony Syndyka mam to rozumieć następująco :

      " idzie Pan do kierownika budowy z rozrysowaną mapką gdzie i co pan przestawia
      i kierownik ma obowiązek to podpisać i wyrazić zgodę na zmiany ( tak to zostało
      ustalone z Syndykiem) ...i w ten sposób nie traci Pan gwarancji"

      to jest odpowiedź telefoniczna szefa budowlanki ze strony Syndyka, ale widział
      ktoś z was jakiś papier, który reguluje ten temat ? Bo nie chcę za rok, gdy już
      Syndyka nie będzie oglądać środkowego palca Edbudowców jeżeli zgłoszę coś do
      poprawki. :)

      ktoś z was wie coś więcej na ten temat ? :D

      pytam bo w środę zaczynam demolkę ścianek działowych :)
    • Gość: Wejder A teraz o śpiącej królewnie i śpiących robotnikach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 21:20

      W regulaminach osiedla czy innych tego typu dokumentach zabrania
      się 'budowania' po 22 itd itd...o spaniu i spacerach nocnych po osiedlu już nie
      wspomnę...

      za jakiś czas przybywa do mojego sąsiada na obiekt :D ekipa kilkuosobowa z
      daleka..na jakieś 1,5 tygodnia.
      która jest nastawiona na 'w dzień pracujemy, w nocy śpimy' :D

      mam te wszystkie zakazy i inne takie rozumieć tak, że nie ma szans, żeby
      robotnicy spali na karimatach w mieszkaniu..i że jak ktoś mojego budowlańca
      zobaczy w moim mieszkaniu albo o 2 w nocy na fajku na balkonie...to dostanie
      kulkę w czoło od jakiegoś snajpera osiedlowego... ?

      bo nie zamierzam ich 4rech nocować na drugim końcu warszawy..:)

      jak to wyglądało lub będzie wyglądało u was ? :)

      czy bardzo Management Board pilnuje tych przepisów ? Czy się tym raczej nie
      przejmować :D ?


      aha i jeszcze jedno..ile rotwailerów pilnuje osiedla w nocy ? :) bo siem
      chlopaki budowlańcy pytały ;D

      • Gość: mazik Re: A teraz o śpiącej królewnie i śpiących robotn IP: 217.153.131.* 29.02.04, 08:46
        Niestety, też mam ten problem. Obawiam się, że negocjacje nic nie pomogą.
        Kierownik budowy kategorycznie stwierdził, że nikt obcy nie może przebywać na
        terenie po 20 do chwili ukończenia budowy lub ewentualnie do czasu podpisania
        przez nas aktu przejęcia własności.
        Czeka nas chyba załatwienie jakiegoś hotelu lub kwaterować ekipę u siebie.
        Co u mnie będzie bardzo trudne na 35 m2 (żona, dziecko, ja i trzech spoconych
        panów :))) buuu !
        Albo poczekać do chwili podpiania aktu :(((
    • Gość: Wejder A jeśli chodzi o piec... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 21:30

      to buczą bo im smutno samym w mieszkaniu, na wcale im się nie dziwię :(
      a tak na serio to ( stwierdzenie budowlańca ) teraz buczą bo jadą na fula, poza
      tym pusto w mieszkaniu to słychać to trzy razy głośniej niż w mieszkaniu z
      mebelkami....

      zresztą czym że jest buczący piecyk w porównaniu..hmm...z buczącym
      dzieciakiem ;) hihi

      mam nadzieję, że żaden z moich bezpośrednich sąsiadów nie planuje rozpocząć
      dużej hodowli tych stworzeń ;)


      pozdrawiam :D
    • Gość: Wejder A kasę na ogrodzenie.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.04, 21:38

      myślę, że powinna zbierać Pani Syndyk...
      ustalmy to z naszą Boginią już teraz i spiszmy to jakimś dokumentem obligującym
      nas do zapłaty pod rygorem np. pogryzienia przez rotwailera :D
      lepiej teraz niż później się bujać...samemu..
      producenta, wykonawcę możemy sobie wybrać sami..przecież..
      zawsze to większy respekt tłumaczyć się przed Syndykiem niż przed którymś z
      mieszkanców biegającym po klatkach z kartką :(

      widzialem już kilka takich akcji na innych osiedlach..jeden dał, drugi nie
      miał, trzeci w ogóle płotu nie potrzebował..a czwarty bedzie miał za pół
      roku...i jak tu budować ogrodzenie..

      i tak musimy płacić za niego i tak, więc...lepiej to załatwić porządnie niż
      bujać się samemu później przez 5 lat... i gryźć między sobą...

      :D


      • Gość: mazik Re: A kasę na ogrodzenie.. IP: 217.153.131.* 29.02.04, 09:34
        Święta racja panie Wejder. Tylko jeszcze jedna kwestia.
        My możemy zostać zobligowani do zapłaty. A co z budynkami, które są już
        zasiedlone ? Oni mogą nas olać. Stanowią odrębną wspólnotę a zarazem są
        integralną częścią naszego wspólnego osiedla..... sprzeczność.
        Wiem od człowieka, który będzie mieszkał w trzecim, wykańczanym samodzielnie
        budynku, że strasznie ciężko rozmawia się ze wspólnotą, która już jest.
        Dzięki temu, że ich budynki powstawały w momencie upadku Kwadratu, stracili
        trochę kasy i teraz mają wobec innych dosyć wygórowane żądania :(((
        Ale czy to nasza wina ? Trzeba będzie być twardym w negocjacjach.
      • Gość: mk Re: A kasę na ogrodzenie.. IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.02.04, 12:12
        >myślę, że powinna zbierać Pani Syndyk...
        >ustalmy to z naszą Boginią już teraz i spiszmy to jakimś dokumentem
        >obligującym
        >nas do zapłaty pod rygorem np. pogryzienia przez rotwailera :D
        >lepiej teraz niż później się bujać...samemu..
        >producenta, wykonawcę możemy sobie wybrać sami..przecież..
        >zawsze to większy respekt tłumaczyć się przed Syndykiem niż przed którymś z
        >mieszkanców biegającym po klatkach z kartką :(

        >widzialem już kilka takich akcji na innych osiedlach..jeden dał, drugi nie
        >miał, trzeci w ogóle płotu nie potrzebował..a czwarty bedzie miał za pół
        >roku...i jak tu budować ogrodzenie..

        >i tak musimy płacić za niego i tak, więc...lepiej to załatwić porządnie niż
        >bujać się samemu później przez 5 lat... i gryźć między sobą...

        >:D


        Wejder, tu cie popieram. Wydatek jest to fakt, ale jednorazowy (cena w koncu
        jak za drzwi wejsciowe). Za to później mniej problemów (n. tansze ubezpieczenie
        mieszkania, nikt obcy nie bedzie sie szwendal po osiedlu). A z tą ceną, moze
        sie cos wymysli i bedzie taniej...
    • Gość: mazik Odbiór mieszkania IP: 217.153.131.* 05.03.04, 08:13
      No i odebrałem klucze :)))
      Radość tej chwili zakłociło bliższe przyjrzenie się ścianom i ogólne
      wykończenie chałupki. W niektórych miejscach nierówne tynkilub ich brak,
      beznadziejnie wykończone kąty i rogi. Zauważalny przeciek przy belce na
      poddaszu i inne takie. Oczywiście wszystko do poprawki ale co się nagadałem i
      negocjowałem z kierownikiem budowy to moje. Tłumaczenie było, że to wszystko
      mogę sobie sam poprawić a już malarz na pewno :))) Śmieszne co nie ?
      No nic, koniec narzekania. Ogólnie jestem zadowolony i szczęśliwy. Wreszcie
      mogę robić swoje !!!
      Pozdrawiam innych szczęściach !
      • zolgunia Re: Odbiór mieszkania 12.03.04, 12:25
        Witam, jestem sasiadka z bloku D. W zeszlym tygodniu odebralam mieszkanie - z
        wielkimi bolami, bo pan edward sie na nas obrazil i odmowil oddania lokalu.
        Stwierdzil, ze oddal tyle mieszkan i nikt sie nie czepial,a tu nagle my sobie
        cos wymyslamy. A teraz czytam wasze wypowiedzi i okazuje sie, ze jednak nie
        bylo latwo. Tez uwazam, ze co to za tlumaczenie, ze pekniecie tynku to sama
        sobie moge poprawic. Dom w koncu tez sama sobie moge wybudowac ;-) Tu jednak
        robi to ktos, komu ja za to place.
        Nie mniej tez juz jestem szczesliwa, ze odebralismy klucze.
        Pozdrawiam serdecznie wszystkich sasiadow!
        Olga
        • Gość: magggie Re: Odbiór mieszkania IP: *.energis.pl 20.05.04, 09:13
          My też mielismy problemy z panem Edkiem. Dokładnie taka sama gadka. Ale
          postawiliśmy na swoim i powiedzielieśmy, że nie odbierzemy dopóki stan
          mieszkania nie będzie taki, jak zagwarantowany w akcie. Już dwa razy stawaliśmy
          do odbioru mieszkania i pan Edek za każdym razem to utrudniał. Aż w końcu
          napisaliśmy na niego skargę ;) I teraz już nie on będzie z nami robił odbiór :)
          Pan Edek chyba zapomniał, że to już inne czasu i że tych mieszkań nie dostajemy
          za darmo!
      • pawel.lazar Re: Odbiór mieszkania 15.03.04, 11:44
        Ja tez odebralem.
        Podzielam opinie o standardzie wykonczenia ale szczerze mowiac nie spodziewalem
        sie, ze unikne gipsowania :-). Mysle, ze jak na "horrory" z innych forów to
        jest bardzo dobrze.

        Anybody z budynku D(prim) ? :-)

        --
        pablo
    • Gość: Wejder Po remoncie IP: *.zapora / 217.96.25.* 14.03.04, 11:49

      wstępnym - uwagi i spostrzeżenia

      Pomimo tego, że Edbud to dobra firma, to jednak dużo rzeczy wychodzi podczas
      remontu, czego się nie dało sprawdzić przy odbiorze - bo jak?
      Z drabiną miałem przyjechać, żeby sprawdzić sufity ?

      Z opinii budowlańców, którzy robili mi chatkę wynika, że 'nie jest źle' jeśli
      chodzi o mieszkanie. Widzieli dużo gorszych wykończeń.
      Także plus dla Edbudu za minus bardzo dobre wykończenie.

      Sam tego nie zauważyłem wcześniej, bo się nie znam, ale pewnie jak w każdym
      mieszkaniu sufity są krzywe. Ale tego się nie da już naprawić.

      Po wyburzeniu ścianki działowej pokazał się następny problem.
      I podłogi i sufity są nierówne..względem drugiego pomieszczenia.
      Weźcie to pod uwagę decydując się na wyburzanie ścianek bo będziecie musieli
      dość dobrze sufitu nadłożyć. Różnica u mnie była ok 1 cm. Podobnie z podłogą.

      Natomiast jeśli chodzi o poprawki z protokołu, to już termin minął a jedyna
      rzecz, która została poprawiona to pęknięcia na suficie..zamaziane jakąś
      żółtawą szpachlówką..bleee...

      :D
      Pozdrawiam wszystkich kwadratowych :D

    • Gość: Wejder Jeśli chodzi o pękające sufity itd.. IP: *.zapora / 217.96.25.* 14.03.04, 11:58

      to nie przesadzajmy za bardzo, zawsze przez kilka lat po
      wybudowaniu ..budynek 'pracuje' ...jak to nazwał mój prywatny doradca budowlany.
      Jeszcze nie raz wam coś minimalnie pęknie, bo budynek się musi ustawić...

      Najlepszy sposób na pęknięcia na suficie to nie zgłaszczanie tego do Edbudu bo
      maźną farbą i za miesiąc znowu pęknie tylko są specjalne materiały do tego.

      Nazywa się to 'welon', czyli cieniutki materiał nie wiem z czego, podobny do
      siatki, który trzeba przykleić na suficie i zaszpachlować...po takim zabiegu
      nigdy sufit nie pęknie chyba, że podczas trzęsienia ziemi.

      Także, lepiej teraz coś takiego zrobić niż co pół roku zgłaszać temat do
      Edbudu...
      :D


      Wejder_twoim_doradcą_budowlanym ;) hehe

      • Gość: mazik przesuniecie ścianek działowych IP: 217.153.131.* 14.03.04, 13:22
        Wyburzyłeś ścianke ? Miałeś zgodę Edbudu ?
        Mi powiedzieli, że nic nie mogę zmienić w układzie ścian, nie mogę przesunąć
        piecyka gazowego (20 cm w prawo :))), przesunąć grzejników itp do czasu
        przyjęcia budynku przez gminę, bo stracę gwarancję a co najważniejsze budynek
        może nie zostać odebrany ze względu na zmiany, których nie ma we wstępnym
        projekcie oddanym gminie.
        Powiedzieli mi o tym ważni panowie w garniturach w tym inspektor nadzoru.
        Co Ty na to ? Miałeś takie wiadomości ? Ja się o tym dowiedziałem w czwartek,
        tuż przed wejściem ekipy do mieszkania. Nikt wcześniej o tym nie wspominał. Gdy
        wcześniej chciałem nanieść jakieś poprawki do układu ściane czy czegokolwiek
        innego, zawsze słyszałem,że jak odbiorę klucze, to mogę sobie robić wszystko na
        co mam ochotę a do tej pory oni już nie mogą nic zrobić. Pewnie chodziło o kasę
        lub po prostu im się nie chciało.
        Paranoja. Znowu wszystko mi się opóźni lub po prostu ich oleję i będę robił
        swoje.
        Pozdr.
        • Gość: Wejder Re: przesuniecie ścianek działowych IP: *.zapora / 217.96.25.* 15.03.04, 18:49

          to jakiś kit moim zdaniem...

          i Syndyk i Edbud stwierdzili, że takie rzeczy mogę sobie modyfikować...
          i gwarancji nie stracę jeśli im to zgłoszę..zresztą jak można dać gwarancję na
          ściankę której nie ma ;) albo na ściankę, której nie było :D

          Poza tym większość mieszkańców jeszcze przed odebraniem kluczy decydowało co
          gdzie ma mieć, gdzie piecyk, jakiej ścianki w ogóle nie stawiać...a to też jest
          niezgodne z projektem wstępnym oddanym gminie....

          Wydaje mi się, że chodzi o ściany nośne, elewacje i takie tam...a nie to co w
          środku...

          i nie wierzę, że przy przejęciu obiektu przez gminę stadko krawaciarzy będzie
          czyjeś mieszkania oglądać w środku, zwłaszcza, że już niektórzy meble i dywany
          sobie postawili..razem z dzieciakami ;)

          :D

          wiadomo, że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę :D

          will see :D


          wejder@tlen.pl napisz na prive'a to pogadamy :D

      • Gość: mazik Re: Kiedy można się przeprowadzać..i PIEC IP: 217.153.131.* 31.03.04, 17:00
        No właśnie. Kiedy podpisujemy akty notarialne ?
        Czy ktoś już może podpisał ? Dookoła bałagan ale jakoś można mieszkać :)))

        I jeszcze jedno pytanie o piec.
        Z pieca po lewej stronie na dole wystaje mała rurka plastikowa, długości ok 1
        cm.
        Gdy piec działa, kapie z niej woda. Czy u Was też tak jest ? Co z nią
        zrobiliście ? Instalacja skraplająca jest zrobiona, wychodzi obok komina,
        hydraulicy odprowadzili ja do kanalizacji. Więc z tym mam spokój.
        Ale co to jest ta mała rurka ?
        Pytanie w szczególności do osób, które już miały szkolenie obsługi tej
        maszyny :)))
        Dzięki
    • Gość: mazik Uwaga sąsiedzi !!! IP: 217.153.131.* 03.04.04, 18:25
      Okazało się, że kierownik budowy został zadenuncjowanu do Państwowej Ispekcji
      Pracy przez kogoś z sąsiedniej Wspólnoty mieszkaniowej. Przeszkadzało komuś, że
      prace na terenie budowy, a dokładnie w mieszkaniach toczą się po godz. 20.
      I teraz nie można pracować wieczorami przy wykańczaniu własnego kąta.
      Ochroniarz przychodzi i niestety wyprasza z budowy.
      Bez komentarza. Ładnych sąsiadów będziemy mieli :(((
      • lord_wiader Re: Uwaga sąsiedzi !!! 06.04.04, 11:32
        Cześć mazik :) lord wiader przybywa z sąsiedniej galaktyki.
        mam nadzieję, że nikt nie zrozumiał twojego maila opacznie i za "sąsiednią
        wspólnotą" nie okaże się Bogu ducha winna C&D. Rzecz jasna mówimy o jakimś
        konfidencie z A i B (czyli dwa pierwsze budynki przy wjeździe na osiedle) -
        sprawy trzeba stawiać jasno. Nam niestety też dali popalić. Czemu ? nie wiem,
        nikt nie wie.
        Szkoda, że kilka osób działających na zasadzie psa ogrodnika potrafi popsuć
        klimat i reputację pozostałych członków wspólnoty (bo nie twierdzę, że wszyscy
        z A i B są winni tej sytuacji).
        Pozdrawiam
          • lord_wiader Re: jak to nikt nie wie.. 08.04.04, 08:25
            co do płotu, to wczoraj odbywałem żarliwą dyskusję z mieszkańcami z Waszej
            części osiedla, tzn. Edbud-syndyk. Tak więc jest jedna właściwa i jedynie
            słuszna alternatywa, której należy się trzymać. I sprawa nie dotyczy tylko
            płotu. Jak już odbierzecie akty notarialne (wszyscy), założycie wspólnotę
            mieszkaniową wtedy będziecie mogli w pełni decydować o własnej inwestycji. Nie
            trzeba będzie decydować się na monopol usług edbudu (wcale nie jest taki tani,
            jak o sobie mówi) i pani syndyk (zdaje się, że próbuje upiec dwie pieczenie na
            jednym ogniu - ale w tym kraju to już norma). Jest wiele firm, które tą samą
            pracę wykonają za dużo mniejsze pieniądze przy zachowaniu dobrej jakości.

            Proponuję porozumienie między naszymi wspólnotami (najlepiej byłoby, gdyby
            dogadało się całe osiedle, ale z tym może być różnie), koszty rozkładają się
            wtedy na większą liczbę mieszkańców i wogóle wszystko jest prostrze.
            Życzę powodzenia w odbiorze mieszkań, wszystko jeszcze przed Wami.
            pozdrawiam
            LW
            • Gość: mazik Re: jak to nikt nie wie..czyli Edbud IP: 217.153.131.* 08.04.04, 10:58
              Tak tak, po burzliwej dyskusji z kolegą Lordem dochodzę do wniosku, że trzeba
              będzie wziąć własne sprawy we własne ręce. Kwestia jest tylko taka, czy
              będziemy zobowiązani umową do oddania zarządu wspólnotą Edbudowi ? Czy będziemy
              mogli zmienić zarządzającego (jeśli oczywiście znajdziemy kogoś
              konkurencyjnego).
              To oczywiście sprawy na dalszą przyszłość, teraz każdy z nas ma inne problemy,
              ale myślę, że warto się nad nimi zastanowić i chwilę podyskutować we wspólnym
              gronie, chociażby na tym forum.
              No i warto także zaprzyjaźnić się z sasiednimi wspólnotami, mają już większe
              doświadczenie, znają plusy i minusy mieszkania we wspólnocie. Możemy sobie
              wzajemnie pomagać. Zgodnie z tym co już zostało powiedziane, im więcej nas tym
              lepiej i taniej :)))
              Pozdrawiam.
    • Gość: mazik NETIA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.04.04, 00:03
      Podobno Netia ma okablować nasze osiedle. Słyszeliście coś o tym ? A jeśli tak
      to kto ma podjąć w tej sprawie decyzję (chyba, że już została podjęta) ?
      Operator ma fajną promocję ważną do 15 maja, warto się tym zainteresować :)
      Pozdrawiam.
      • Gość: mk Re: NETIA IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.04.04, 19:13
        szczerze mowiąc mnie to nie dziwi. Generalnie w tych rejonach rządzi NETIA.
        Dociągną linię do osiedla i sprawa załatwiona. Mnie to cieszy bo z TEPSĄ mam
        zamiar pożegnać się definitywnie, a poza tym podobno NETIA szykuje coś z
        internetem ADSL. Żal mi się rozstawać z szybkim netem. Mogliby też dociągnąć
        jakąś kablówkę. W Willi Nowej Julianowskiej jest UPC, a to niedaleko. Mogliby
        się zainteresować rosnącym całkiem sporym osiedlem...
      • Gość: mazik Re: drzwi..a jednak... :( IP: 217.153.131.* 16.04.04, 11:46
        Buuu, niestety :((( Ciekawe tylko skąd taka cena ? No ale pani Syndyk prosi,
        trzeba płacić.
        A ja wrócę do tematu pieca. Czy będzie on serwisowany i ustawiany przez kogoś ?
        U mnie jest chyba coś nie tak. Jak chcę, żeby z kranu poleciała ciepła woda, to
        muszę odkręcić kran na full, dopiero włącza się palnik. Myślę, że jest to
        kwestia regulacji, bo u znajomych, wprawdzie z innym piecem, były takie same
        objawy i po wizycie serwisu wszystko jest teraz ok. Nie mogę sie dodzwonić do
        kolesia od naszych Ulrichów, więc pytam tutaj.
        A co z nauką obsługi tej machiny, miały być zajęcia praktyczno-teoretyczne, a
        tu cisza :((
        Może dopiero po podpisaniu aktów ???
        Narazka
        MM
        • Gość: Wejder.... sprawa pieców.. IP: *.zapora / 212.160.172.* 16.04.04, 14:18

          to jakaś kicha....moim zdaniem...

          ostatnio fachman od pieca..był u mnie bo się lało..co prawda dalej kapię...ale
          coś mi opowiadał, o błądzie ERROR 02 itd..itd.....znam się na
          takich ..rzeczach, ale z tego co on mówił to i tak nic nie zakumałem...za to
          zaproponował mi kupić za 40 euro jakieś cudo do środka do regulacji..bo teraz
          to się każdemu ( nie tylko mi przegrzewa ten piec )....pięknie kurde...krótko
          mówiąc..piec jest teraz forestem gumpem... :D



          rozumiem regulator na ścianie sobie ładny pod kolor kupić, ale żeby to co w
          środku ? ... wrrr :D

          a piec też mi chodzi jak chce...muszę mu czasami Ctrl+Alt+Delete zrobić..( z
          prądu..off ) bo jakoś nie chce zaszkoczyć..gdy wodę puszczę...w kranie..


          inna sprawa to, że ciśnienie wody ciepłej mam mniejsze jakieś 4-5 razy niż
          zimnej :(

          cóż poradzić ;)

          a szkolonko by sie przydało..przynajmniej jakiś manual do tego pieca... :D


          • Gość: lotana Re: sprawa pieców.. IP: *.coi.waw.pl 16.04.04, 17:43
            witam sasiadów
            szkolenie do pieca było przeciez jakies trzy tygodnie temu, akurat wtedy
            (bardzo inteligentnie) kiedy wyłączyli na cały dzień prąd bo zakładali
            liczniki :)
            ja tego pieca po prostu nie cierpie - po pierwsze woda leci ciepła jak się
            spuści kilka dobrych litrów wody, po drugie buczy jak traktor, po trzecie
            cisnienei wody ciepłej jest kiepskie a po czwarte trzeba mu czasami jakies
            cisnienie spuszczac czy podnosic -magia straszna - wolałabym zeby był
            bezobsługowy
            pozdrawiam
            • Gość: mazik Re: sprawa pieców.. IP: 217.153.131.* 17.04.04, 08:42
              Piec powienien i jest z założenia bezobsługowy. Przecież takie piece montuje
              się w piwnicach, komurkach i innych ukrytych miejscach, gdzie dostęp jest
              trudniejszy niż u nas.
              Chodzi o to, żeby serwis w końcu przyjechał do nas i wyregulował je jak należy,
              nie ściemniał o jakimś badziewiu do kupienia do środka. Normalny piec działa
              sam, bez żadnych interwencji z zewnątrz. Jeśli to ma tak wyglądać jak teraz to
              chyba podziękuję "temu panu" i każę go zdemontować, zwrot kasy (ciekawe) i
              kupię zwykłego Junkersa lub inny "pożądny sprzęt niemiecki". Japończycy niech
              się zajmują komputerkami a nie piecami, tamto im lepiej wychodzi.
              Piszesz o szkoleniu 3 tygodnie temu. Ja nic o nim nie wiedziałem :(((
              Pozdr.
              • Gość: lotana Re: sprawa pieców.. IP: *.coi.waw.pl 17.04.04, 10:15
                o szkoleniu było napisane na klatkach schodowych i odbylo sie w ciagu tygodnia
                rano :(, termin byl zaiste kretynski
                slyszalam mnostwo niezbyt pochlebnych opinii na temat serwisu tych piecow od
                ludzi z tego wybudowanego obok nas osiedla, podobno za obowiazkowy przeglad
                gwarancyjny biora niezla kase + koszt dojazdu, ktory podobno jest powyzej 100
                pln, Mysle ze to przegiecie bo powinni byc zadowoleni ze cale osiedle ma ich
                piece i dojezdac na miejsce z pocalowaniem reki.(zwlaszcza ze przeciez
                konkurencja jest spora, nie sa jedynymi producentami piecow na rynku)
              • lord_wiader Re: sprawa pieców.. 19.04.04, 12:39
                nie chciałbym was martwić, ale Ulrich to faktycznie jakaś cicho-ciemna firma-
                na pewno nie japońska. Wystarczy przyjrzeć się napisom na przewodach do
                sterownika, lub też innym fabrycznym opisom wewnątrz pieca-wszystkie są w
                języku koreańskim. Poza tym jakoś trudno ich zlokalizować w necie, znalazłem
                link do innego forum (które z kolei odwołuje się do forum muratora) - warto
                poczytać.
                przyciśnijcie wykonawcę może o zmianę serwisu gazowego bo z tego co słyszałem
                to ten, który jest u Was obecnie niezbyt wywiązuje się ze swoich obowiązków.
                poniżej link do poczytania.

                pozdrawiam
                LW

                www.news.monter.pl/watek.php?id_watku=79254&keywords=ulrich&wysz_gdzie=all
                  • lord_wiader Re: sprawa pieców.. 19.04.04, 12:46
                    nie wiem, czy zaglądacie na forum muratora forum.murator.com.pl - dużo
                    tam piszą ciekawych rzeczy na interesujące Was tematy.
                    poniżej jeszcze jeden post, nie jest może zbyt optymistyczny ale na tym etapie,
                    na którym jeszcze jesteście możecie się pokusić o walkę z syndykową o poważne
                    traktowanie a nie wciskanie jakiś koreańskich składaków - wkońcu ta Wasze
                    pieniądze.

                    pozdrawiam
                    LW

                    www.murator.com.pl/forum/viewtopic.php?t=24482&highlight=ulrich
          • Gość: mk Re: sprawa pieców.. IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.04.04, 14:37
            z tym szkoleniem to nie ma czego zalować. W dniu kiedy ja sie "szkoliłem" nie
            bylo prądu -to po pierwsze. Po drugie facet powiedział: tu ma pan takie
            pokrętło, a tu na zegarze cisnienie powinno byc w okolicach "1". Jak mocno
            halasuje to coś tam trzeba odpowietrzyc co rzekomo moze zrobic kazdy uzytkownik
            we wlasnym zakresie.
            Dopiero zaczynam sie wgryzac w instrukcje i teraz wiem, ze przelacznik w srodku
            ma 2 tryby (lato-zima), niestety jest takiego typu, ze nie wiadomo kiedy jest
            wlaczony a kiedy nie. Dopiero doswiadczalnie udalo mi sie go wlaczyc na lato.
            Co do tego cisnienia "1" pomimo wielu prob nie udalo mi sie do tylu dociągnąć
            podejrzewam, ze trzeba cos dać mocniej w zaworach na klatce schodowej. A co do
            halasu to chyba wcisnął mi kit bo w instrukcji piszą, ze trzeba wymontowac
            jakąś pompę i przeczyścic co nie wydaje mi sie takie proste.
            Aha, pamietajcie zeby w trybie letnim nie zakrecać wszystkich zaworów w
            kaloryferach na "0" bo piec włącza sie na 30s raz na dobę. Co prawda wtedy nie
            grzeje ale woda się musi poruszac.
            O jakimś sterowniku to wnetrza pieca pierwsze slysze. Chyba ten zewnetrzny
            powinien zalatwiac sprawe.
            • Gość: mk Re: sprawa pieców.. IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.04.04, 11:06
              przy okazji takie pytanko do sąsiadów bo widze, że spora czesc jest juz mocno
              zaawansowana w urządzaniu. Próbowaliście się może wkuwać w sciankę którą idą
              kanały kominowe? Jest to możliwe/dozwolone/wykonalne?
              Mam nawet fajną łazienkę 180*240. Pech (znaczy sie architekt)chciał, aby jeden
              z narożników łazienki był ścięty (przez wejście do kuchni po drugiej stronie).
              I przez ten ścięty narożnik mam problema - za nic nie mogę upchnąć pralki do
              łazienki. Wykombinowałem ostatnio jeden projekt, ale jest konieczność
              przesunięcia kibelka wzdłuż ścianki kominowej no i trzebaby wkuć się tam z rurą.
              Robił ktoś coś takiego? A może jakieś inne pomysły?
    • Gość: Wejder Akt notarialny - Part II IP: *.zapora / 212.160.172.* 19.04.04, 17:23

      nieźle, nieźle...w sumie to jakieś 9 kPLN wychodzi...sux...
      jeszcze jakieś akty...za drogi..co to kurna jest ?...
      o drzwiach już nie wspomnę...


      ...i to tak za 5 dwunasta...dziękujemy Ci Pani Syndyk...

      dobrze, żę zdążę przeczytać..i zrobić przelewy...w te kilkanaście godzin...

      :P

      mam nadzieję, że za chwilę nie będę żałował, że kupuje to mieszkanie...
      wwwwrrrr :(


      :(

        • Gość: Wejder Re: Akt notarialny - Part II IP: *.zapora / 212.160.172.* 20.04.04, 10:52

          zgodnie z tabelką...do 250.000 zł ....+ drzwi + udział w drogach...
          hmm..trochę mniej teraz wychodzi ..bo jakoś księgowa od syndyka..nie mogła się
          zdecydować czy mam płacić za akt drogowy czy nie ... ;D

          a tych wszystkich notariuszy to powinno się....sux..złodziejstwo.....niech
          tylko przyjdzie do mnie jakiś po jakiś program... ;)


          :D

              • Gość: mazik Re: Akt notarialny - Part II IP: 217.153.131.* 24.04.04, 16:21
                Coś mi się wydaje, że takie tajne spiski nic nikomu nie dadzą a mogą pogorszyć
                sytuację w jakiej jesteśmy. Opłaty nie są wygórowane. Przestańcie ! Są
                standardowe, takie jak za akty notarialne, a nawet mniejsze bo nie płacimy
                podatku od czynności cywilno-prawnych, jesteśmy zwolnieni. Spodziewaliście się,
                że dostaniecie wszystko za darmo, że pani syndyk da Wam wszystko za darmo ?
                Coś mi się wydaje, że za dużo naiwności wkradło się w wasze rozumowanie.
                Jakieś spiski przy śmietniku ??? hahahaha Ludzie, nie zachowyjcie się jak w
                przedszkolu.
                Sami sobie dołki pod sobą wykopiecie.
                Są inne sprawy, które trzeba załatwić, ale nie przez jakieś śmieszne spiski i
                bojkoty lub donosy. Przez takie właśnie zachowanie budynek D' nie może być
                oddany do użytkowania.
                Nie mówię, że trzeba wszystko przyjmować bezkrytycznie i zachowywać się jak
                baraniki, ale trochę umiaru i przede wszystkim zaznajomienie się z sytuacją.
                Dokładne zaznajomienie się, a nie opierać się na zasłyszanym, jakichś plotkach
                i emocjach.
                Pozdrawiam gorąco !
                • Gość: kleo Re: Akt notarialny - Part II IP: *.abg.com.pl / *.abg.com.pl 26.04.04, 10:29
                  Wlasnie o to chodzi: przy smietniku okazalo sie ze a to piecyki nie dzialaja, a
                  to za drzwi za duzo trzeba placic, a to notariuszowi za duzo, rynien nie ma,
                  dróg nie bedzie, pozwolenia na uzytowanie nie ma, tarasy nie takie i w ogole
                  najlepiej wszystko zbojkotowac. Jak sie okazuje-czesc z tych zarzutow nie ma
                  pokrycia w prawdzie. A pozwolenie na uzytkowanie teraz rzeczywiscie sie opozni,
                  poniewaz lokatorzy (czesc lokatorow) wniesli protest do gminy ze wykonanie jest
                  niezgodne z planami. A ja nie wiem co robic, bo-podpisze akt=niepewne
                  pozwolenie
                  ( "i wtedy juz na nich nie ma bata" ;) , nie podpisze=bede doplacac do
                  mieszkania, ze wzgledu na wzrost VAT-u za grunt.
                  • Gość: mk Re: Akt notarialny - Part II IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.04.04, 12:34
                    Polska, mieszkam w Polsce...
                    Nie wiem czy juz nie jest za późno jeśli nie podpisałaś? Trudno ja podpisałem
                    przed słynną podwyzką VAT.

                    1. Jesli piec nie działa - jest gwarancja,
                    2. Notariuszowi za duzo - trzeba bylo porozmawiac z syndyk i by wiedzieli co,
                    ile i dlaczego tyle kosztuje. Nie powiem, ze to było tanio ale też nie czuję
                    sie oszukany;
                    3. u mnie rynna jest;
                    4. tarasy nie takie? A jakie miały być?;
                    5, dróg nie bedzie??? Kto tak powiedział??? z tego co widze juz sie robi wjazd
                    przez osiedle.
                    6. pozwolenie ma być ponoć w tym tygodniu;

                    7. moglabys wskazać przez kogo opóźni sie pozwolenie na uzytkowanie. Pójde i
                    natrzaskam po ryju... Ja rozumiem, ze nie wszystko sie kazdemu musi podobać,
                    tylko niech mi w ten sposób zycia nie utrudnia.