Dodaj do ulubionych

rozwarstwienie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.09, 14:39
Jeżdżąc po mieście i przeglądając ogłoszenia rzuciło mi się ostatnio w oczy
pewne rozwarstwienie na rynku nieruchomości. Istnieje sobie rynek mieszkań
sprzed bańki (bez kuchni typu aneks, otoczonych infrastrukturą, dobrze
skomunikowanych, rozmieszczonych w przestrzeni miasta, przede wszystkim
zamieszkałych przez ludzi) i rynek 'inwestycji' (powbijanych ciasno niczym
kliny między inne budynki lub stojących na polach pośrodku niczego, z widokiem
na mur lub okno sąsiada, zagrodzonych z każdej strony, z dziedzińcem mniejszym
niż spacerniak w więzieniu, straszących pustką w dzień i w nocy).
Te pierwsze oferując znacznie lepsze warunki do życia mają o dziwo ceny niższe
niż super 'apartamenty', których jedyną jak dla mnie zaletą jest to że
posiadają garaż. Pomijając nawet chore ceny rynek nieruchomości jest totalnie
zepsuty. To co przez ostanie lata wybudowali i nadal budują deweloperzy to
jakiś dramat. Mieszkania wybudowane za komuny (pomijając ich jakość) w
porównaniu do tych obecnych są po prostu genialne. Może w ramach krachu jakiś
deweloper wpadnie na pomysł by zająć się budową garaży na dawnych osiedlach,
po 20 tys. za sztukę rozeszły by się pewnie lepiej niż te ich apartamenty. A i
miasto znacznie by na tym zyskało!
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: rozwarstwienie IP: *.chello.pl 10.02.09, 19:49
      Najgorsze są aneksy.
      Kto to wymyślił?
      Ludzie to kupowali, bo zobaczyli to "coś" w serialach tv.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka