Dodaj do ulubionych

Czynsze za wynajem maleją

06.04.09, 18:45
[quote] Przewidywania, że czynsze za wynajem będą rosły z powodu
małej dostępności kredytów na zakup własnego mieszkania, nie do końca
się sprawdziły. Kryzys zaowocował także obniżką płac i obawą o utratę
pracy. W tej sytuacji najemcy szukają jak najtańszych mieszkań, a
niektórzy rezygnują z najmu i decydują się na zamieszkanie z
rodzicami – tłumaczy Edyta Krakowiak.[/quote]
www.rp.pl/artykul/8,287058_Rezygnuja_z_najmu___bo_mieszkaja_z_rodzicami.html

[Comment]: Pamiętam jak dziś jak jeszcze chyba w grudniu08 czy w
styczniu 09 dyskutowaliśmy że to nie możliwe.
Z tego co pamiętam Satorianus był orędownikiem wzrostów cen namju a
ja i Steady@Najx byliśmy zdania innego
Obserwuj wątek
    • satorianus Re: Czynsze za wynajem maleją 06.04.09, 18:53
      O przepraszam. Ja jedynie uważałem, że wówczas obserwowane obniżki można było
      przypisać sezonowości. I jakieś dwa tygodnie temu sam stwierdziłem, że zmiany
      cen ofertowych najmu wyglądają to jednak na trwalszą tendencję zniżkową.
      • satorianus Re: Czynsze za wynajem maleją 06.04.09, 19:13
        Tu masz oryginał:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=91102752&a=91102752
        A ja może w wakacje zrobię jakąś przymiarkę do zmiany mieszkania. Wynajmuję 2
        pokoje na Woli za 1650 od listopada. Wtedy to była naprawdę dobra oferta a teraz
        widzę, że zaczynam pomału przepłacać.
        • Gość: oleg Re: Czynsze za wynajem maleją IP: *.spray.net.pl 06.04.09, 19:47
          na Twoim miejscu bym nie ryzykowal.

          "Obecna nadprodukcja przejdzie w brak mieszkań, co zaowocuje bardzo wysokimi
          cenami – mówi Jarosław Szanajca, prezes Dom Development i szef Polskiego Związku
          Firm Deweloperskich."

          www.tinyurl.pl?oTglfxAN
          Jesli ceny pojda tak ostro w gore to wynajem na pewno tez! :D
          • satorianus Re: Czynsze za wynajem maleją 06.04.09, 19:52
            Ty oleg nie dowcipkuj. Ty na dane za I kwartał czekaj. Bo jeszcze Ty może
            odszczekiwał będziesz :)
            • Gość: oleg Re: Czynsze za wynajem maleją IP: *.spray.net.pl 06.04.09, 19:57
              jak bedzie trzeba to odszczekam, nie mam z tym zadnego problemu.
              po wynikach za I kwartal beda jeszcze wyniki za II i za caly AD 2009.
              moj sentyment do rynku bez zmian - strong sell!

              spoko loko :D
    • smurfetka4 Re: Czynsze za wynajem maleją 07.04.09, 11:54
      > Przewidywania, że czynsze za wynajem będą rosły z powodu małej
      dostępności kredytów na zakup własnego mieszkania, nie do końca
      się sprawdziły. Kryzys zaowocował także obniżką płac i obawą o utratę
      pracy. W tej sytuacji najemcy szukają jak najtańszych mieszkań, a
      niektórzy rezygnują z najmu i decydują się na zamieszkanie z
      rodzicami – tłumaczy Edyta Krakowiak.[/quote]

      Pytanie: a jak tam koszty mieszkania u rodziców ?
      Też obniżka, czy raczej wzrost świadczeń (wsad do kotła)
      i obowiązków (np.prace porządkowe)?
      Może ktoś napisze na podstawie doświadczeń własnych (slavko m. ?)
      Tylko niech nie piszą pasożyty żerujące na pracy rodziców.
      • Gość: oko Re: Czynsze za wynajem maleją IP: 167.236.248.* 07.04.09, 14:23
        to czemu sie odzywasz skoro tobie rodzice placa polowe raty bo takie
        samodzielne a jak przychodzi do splaty zobowiazan to juz sobie nie
        radzisz...
        • smurfetka4 Re: Czynsze za wynajem maleją 07.04.09, 14:46
          prosiłam, aby pasożyty nie odpowiadały
        • steady_at_najx Re: Czynsze za wynajem maleją 07.04.09, 16:13
          oko, nie dyskutuj z trollem ktory na tym forum ma kilka nickow a i
          nierzadko z roznych pisze niezalogowany.

          Wdajesz sie w dyskusje z kims kogo glowna bronia sa
          hasla "mieszkanie u mamusi" i "przegranego zycia" ?

          Olej trola.
          • smurfetka4 Re: Czynsze za wynajem maleją 08.04.09, 08:28
            > oko, nie dyskutuj z trollem ktory na tym forum ma kilka nickow a i
            nierzadko z roznych pisze niezalogowany.


            on ma rację oko, nie dyskutuj.
            lepiej polizać się po tyłku z takimi jak steady_at_szajs
            • Gość: oko Re: Czynsze za wynajem maleją IP: 167.236.248.* 08.04.09, 14:24
              gwarantuje ci ze nic nie polepsza nam, czekajacych na normalne ceny
              nieruchow, humoru lepiej niz umoczony ynwestor ktory z piana na
              pysku wyzlosliwia sie na forum

              my jestesmy zrelaksowani i spokojnie sobie czekamy, a czasu nam nie
              brakuje, przed wami tylko kolejne miesiace nerwow i frustracji

              i dobrze wam tak
      • jan_olszewski Re: Czynsze za wynajem maleją 07.04.09, 16:36
        Smurfetka - zły dotyk?
        nie wszyscy mają złe wspomnienia z dzieciństwa, przoduje matkojebca
        mufffa

        Ja osobiście gdyby nie wiek i rodzina chętnie bym wrócił do domu
        rodzinnego i pomieszkał z rodzicami, żałuję, że nie mają dużego
        wielopokoleniowego domu by wygodnie mieszkać razem, ale ja chyba
        usamodzielnilem się za wcześnie stąd tęsknota (lub szybko się mnie
        pozbyli)
    • stoje_i_patrze Insider info z UK 23.04.09, 20:37
      polecam wpis koleżanki z UK

      www.goldenline.pl/forum/inwestycje-w-nieruchomosci/854020/s/1#17212774

      [quote]
      A ja znowu swoje trzy grosze wtrace, choc z innego rynku, bo
      angielskiego. Niby rynki zupelnie inne, ale kiedy czytam co piszecie
      to jakbym pracowala w polskiej agencji nieruchomosci a nie
      angielskiej :) Tak wiec pracuje w wynajmie i jak tutaj rynek
      sprzedazy nieruchomosci zaczynal miec problemy to wszystkie media
      donosily, ze ceny w wynajmie pojda w gore i bedzie boom.
      Niestety juz prawie rok jak zapowiedzi sie nie sprawdzily, a raczej
      jest zupelnie odwrotnie. Wynajmuje sie malo, zainteresowanych
      najemcow tez jest malo. Tylko pojawil sie nowy trend od poczatku tego
      roku. Coraz mniej jest wlascicieli, ktorzy przychodza z nowymi
      domami. Nawet przez ostatnie dwa miesiace zaobserwowalysmy wieksze
      zainteresowanie ze strony szukajacych a malo nieruchomosci. Niestety
      na dzien dzisiejszy jest bardzo trudno cokolwiek przewidziec, bo
      kazdy tydzien jest inny. Dlatego jestem pod wrazeniem tych wszystkich
      analiz i prognoz. Pozdrawiam i jak cos niezwykle dziwnego bedzie sie
      dzialo na tym rynku to bede dawala znac, kto wie a noz da sie to
      przelozyc na realia polski. Dodam, ze pracuje w malym miasteczku,
      wiec nie wiem jak rynek nieruchomosci wyglada w wielkich miastach,
      choc nasza agencja - siostra z Peterborough donosila, ze przed
      swietami Bozego Narodzenia byla tendencja na 50% za pierwszy miesiac
      najmu, albo obnizanie oplat za referencje do minimum. Tylko, zeby
      wyroznic tej jeden dom z kilkudziesieciu podobnych. Tylko co zrobic,
      jesli i na to nie ma odzewu?[/quote]
    • stoje_i_patrze sierpień 2009 - jest coraz taniej 23.08.09, 18:40
      1.
      Rok temu ceny wynajmu mieszkań biły w Warszawie rekordy drożyzny. Teraz ceny
      zaczęły spadać. Okazuje się, że za kwotę jaką rok temu trzeba było wyłożyć na
      wynajęcie małej kawalerki, dzisiaj można mieć świetnie wyposażone dwa pokoje po
      remoncie.


      Do tego szukający mieszkań do wynajęcia nie musza narzekać na brak ofert. To
      świetna wiadomość dla tysięcy studentów spoza Warszawy. Za półtora miesiąca
      zaczną naukę, a wielu z nich wcześniej musi znaleźć jakieś lokum.

      Jest dobrze

      Dwa pokoje niedaleko metra za tysiąc czterysta złotych miesięcznie?
      Możliwe, wystarczy poszukać w internecie. Takie oferty można znaleźć coraz
      częściej. Trudno uwierzyć, że jeszcze rok temu za taka cenę trudno było o
      kawalerkę na peryferiach.

      - W stosunku do zeszłego roku, ceny spadły nawet o kilkanaście procent -
      ocenia Marcin Janczuk z agencji nieruchomości Metrohouse.


      http://www.tvnwarszawa.pl/-1,1615926,0,,wynajem_mieszkania___tanio_i_latwo,wiadomosc.html

      2.
      Jakiś trol z drugiej trole zaczeli wymyslac iz boom dzieciecy jaki teraz mamy
      spowoduje iz ludzie zaczna kupowac mieszkania. Jedna z wiekszych
      niedorzecznosci. Ludie ktorym wlasnie rodza sie dzieci w przytłaczającej
      większosci (prawie 100%) mają JUŻ MIESZKANIE. Nie znam praktycznie nikogo,
      oprócz siebie i mojej żony, którzy zdecydowali by się na dziecko nie mając
      mieszkania. Kobiety które rodzą Warszawie mają najcześniej prawie 30 lat. \
      W bardzo dużej firmie w jakiej pracuję widać to doskonale - najczęsciej osoby te
      mają okolo 30 lat a mieszkanie kupili w ciagu ostatnich 6 lat.

      To co moze sie zdarzyc to zakup wiekszego mieszkania a sprzedanie mniejszego
      badz jego (tego mnijeszego) wynajem w zwiazku z urodzeniem sie drugiego dziecka
      (ciezko z dwojka w dwoch pokojach). I tylko tu sie zgodzę.

      3.
      Kolejne trole zakładają wątki "czy już kupować" i kończą sentencją stworzona
      przez jednego z najwiekszych troli tego forum "na Mokotowie juz przestałam
      szukać..:-(
      i gdzie te obniżki ??
      Zapraszam do dyskusji.. za wszelkie sugestie lokalizacyjne z góry
      bardzo dziękuję - będę wdzięczna za każdy odzew :-) "

      Trole, to akt desperacji, zakładać wątki i udawać dyskusję z samym sobą. TO jest
      wręcz żałosne. Żałosne jest również ukrywanie się pod 100 róznymi
      niezalogowanymi nickami oraz zalogowanymi, a la rumun investor czy inny Trol. To
      naprade jest żałosne, myślicie że tego nie widać?
      • stoje_i_patrze studenci 24.08.09, 10:46
        "W GUSie mówią, że w tym roku jest w Polsce 300 000 studentów mniej niż rok
        temu. To się musi odbić cenach najmu w największych miastach."
    • stoje_i_patrze styczen 2010 04.01.10, 17:42
      [quote]Tysiąc złotych na kawalerkę

      Ile dziś trzeba mieć na wynajem mieszkania w Warszawie? Najtańsze, jak mówi
      Cezary Szubielski, bo w cenie nawet poniżej tysiąca złotych, są kawalerki o
      powierzchni ok. 20 mkw., które można znaleźć np. w Ursusie czy na Bródnie.

      – W naszej ofercie mamy mieszkania od 1 tys. zł na Białołęce i Grochowie. Za
      jakieś 1,5–1,6 tys. zł bez większego problemu można zaś wynająć dwupokojowe
      mieszkanie w niemal każdej dzielnicy z wyjątkiem Starego Miasta czy nowych
      zamkniętych osiedli jak Marina czy Biały Kamień
      – wylicza Cezary Szubielski.

      Dodaje, że najdroższy jest wynajem apartamentów o powierzchni nawet ponad 100
      mkw. Czynsz za takie mieszkania wynosi 4 – 5 tys. zł miesięcznie. W ofercie
      Krupa Nieruchomości jest między innymi 98-metrowy lokal przy ul. Górnośląskiej,
      za wynajem którego trzeba płacić 5,9 tys. zł miesięcznie. Za 70-metrowe
      trzypokojowe mieszkanie na Starym Żoliborzu właściciel żąda z kolei 2,4 tys. zł
      miesięcznie. – Górna granica cenowa wskazuje niekiedy raczej na marzenia niż na
      możliwości – zauważa szef Krupa Nieruchomości.[/quote]
      www.rp.pl/artykul/8,412923_Wynajmowac_czy_kupic_wlasne_.html
      • Gość: czesiu Re: styczen 2010 IP: 85.222.87.* 04.01.10, 18:34
        No proszę pośrednik przyznał to o czym chyba we wrześniu 2009 pisałem - za
        1300zł czynszu + opłaty + liczniki - razem około 1800zł można wynająć z lewej
        strony Wawy mieszkanie 2 pokoje =>50m2.
        W szmatławcach (gazetach), na forach jednak cały czas produkują się "mędrcy"
        negujący rzeczywistość i wieszczący wzrost cen mimo spadających czynszów. Kasa
        zaślepia, kasa szmaci wielu
      • men1972 Re: styczen 2010 04.01.10, 18:43
        A ja dodam od siebie, że mieszkanie 3 pokojowe /65m2/ nowiutkie w Piasecznie
        można wynająć za....... 1300 PLN + opłaty 100 PLN / gaz,i prąd /.

        A jakbym się potargował więcej z ,,właścicielem,, / eufemizm:prawdziwym
        właścicielem jest bank :-) / to z tej ceny ofertowej urwałbym jeszcze ze 150-200
        PLN pod warunkiem, że dałbym mu pieniądze z góry na kilka miesięcy do przodu :-)

        Ktoś powie, e tam..........ale to jakieś Piaseczno a nie WARSZAWA !!!

        OK. Piaseczno. Dojazd do samego centrum Warszawy na dworzec Warszawa Śródmieście
        szybka kolejką zajmuje........39 minut :-)

        W zasadzie tyle samo czasu trzeba poświęcić na dojazd z jakiejś Białołęki czy
        Żerania do centrum.

        Za mieszkanie bardzo wygodne na 65m2 za 1300PLN warto codziennie śmigać te 40
        minut kolejką :-)

        Rynkowe stawki czynszu zaczynają spadać - i to jest fakt bezsporny!!
        • Gość: ifares Re: styczen 2010 IP: *.146.39.45.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.01.10, 22:21
          Kolega men1972 to chyba przejazdem w Warszawie?...czy tez inwestorek
          spod Wawy?naganiajacy juz chyba w dziesiatym poscie na wynajm w
          Piasecznie.?
          W woli scislosci - Zeran miesci sie w dzielnicy Bialoleka, a dojazd
          pkp Zeran /od marca SKM/ do stacj Wawa Gdanska zajmuje wg/planu 13
          minut. Dodam opoznienia gorka - 7 min.


          0 WARSZAWA GDANSKA o 5.48
          2 Warszawa Zoo 5.51
          3 Warszawa Praga 5.54
          5 Warszawa Torunska 5.57
          8 Warszawa Zeran 6.01

          zródło;
          www.pr.pkp.pl
          tabela 609 z dnia 19.11.09
          • men1972 Do ifaresa. 04.01.10, 22:37
            Gość portalu: ifares napisał(a):

            > Kolega men1972 to chyba przejazdem w Warszawie?...czy tez inwestorek
            > spod Wawy?naganiajacy juz chyba w dziesiatym poscie na wynajm w
            > Piasecznie.?
            > W woli scislosci - Zeran miesci sie w dzielnicy Bialoleka, a dojazd
            > pkp Zeran /od marca SKM/ do stacj Wawa Gdanska zajmuje wg/planu 13
            > minut. Dodam opoznienia gorka - 7 min.
            >
            >
            > 0 WARSZAWA GDANSKA o 5.48
            > 2 Warszawa Zoo 5.51
            > 3 Warszawa Praga 5.54
            > 5 Warszawa Torunska 5.57
            > 8 Warszawa Zeran 6.01
            >
            > zródło;
            > www.pr.pkp.pl
            > tabela 609 z dnia 19.11.09
            Nie jestem inwestorkiem z Piaseczna czy Warszawy.

            A w Warszawie to rzeczywiście ,,bywam przejazdem,, .

            Po prostu czasami jak uda złapać mi się dobry finansowo projekt, to okresowo
            pomieszkuję w Warszawie.

            Na co dzień mieszkam w 100 000 mieście oddalonym od Warszawy o jakieś 300 km.

            Pozdrawiam cie ifares.
            • Gość: ifares Do: men'a IP: *.146.63.7.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.01.10, 22:52
              Skoro tak, to przepraszam za inwestorka.
              Ale gdybym mial sie wypowiadac na forum jakiegos innego miasta niż
              Warszawa to poswiecilbym troche czasu, zeby przestudiowac
              atlas/plany tego miejscia.
              Rowniez pozdrawiam
              • men1972 Do ifaresa. 04.01.10, 23:08
                Gość portalu: ifares napisał(a):

                > Skoro tak, to przepraszam za inwestorka.
                > Ale gdybym mial sie wypowiadac na forum jakiegos innego miasta niż
                > Warszawa to poswiecilbym troche czasu, zeby przestudiowac
                > atlas/plany tego miejscia.
                > Rowniez pozdrawiam

                Dziękuję za przeprosiny. Przeprosiny przyjmuję.

                A po za tym piszesz o wypowiadaniu się moim na forum innego miasta, czyli w tym
                przypadku Warszawy.

                A więc no cóż. Wypowiadam się, bo nie będę nawet ukrywał tego, że chciałbym
                przenieść się na stałem do Warszawy. I dlatego obserwuję rynek deweloperski.

                Bo nie będę ifarez ukrywał, że śmiganie 300 km Inter City jest aż taką atrakcją
                ! - bo nie jest.

                Rzecz w tym, że jestem rozsądnym człowiekiem, i dopóki ceny w Warszawie nie
                spadną do 1000 euro / 4100 PLN / za metr, to ja mieszkania po prostu tutaj nie
                kupię.

                Tym bardziej, że mam już jedno swoje, no ale niestety w mieście leżącym 300 km
                od Warszawy.
                • Gość: czesiu Re: Do ifaresa. IP: *.tpnet.pl 05.01.10, 08:40
                  > Rzecz w tym, że jestem rozsądnym człowiekiem, i dopóki ceny w Warszawie nie
                  > spadną do 1000 euro / 4100 PLN / za metr, to ja mieszkania po prostu tutaj nie
                  > kupię.

                  i słusznie.
                  Jestem w podobnej sytuacji, mam trochę wolnej kasy - na 2pok. mieszkanie w wawie starczy, mam dom 90km od Wawy ale w tej chwili mieszkam z rodziną w wynajętym, bo jest taniej.
                  Mieszkanie kupię dopiero kiedy koszt najmu zrówna się z kosztem odsetek przy kupnie na 100% kredytu.
                  Do tego musi dojść bo to jest stan zbliżony do równowagowego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka