poziomk 23.09.05, 09:10 Mimozami jesien sie zaczyna Zlotawa, krucha i mila..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
juliettamasina Re: Jesienny watek 23.09.05, 09:29 Minął sierpień, minął wrzesień, znów październik i ta jesień rozpostarła melancholii mglisty woal Nie żałuję letnich dzionków, róż, poziomek i skowronkow Lecz jednego, jedynego jest mi żal Addio pomidory Addio ulubione Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół Nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej Tęsknoty dojmującej i łzy przełkniętej wpół To cóż że jeść ja będę zupy i tomaty Gdy pomnę wciąż wasz świeży miąższ ... w te witaminy przebogaty... Addio pomidory, addio utracone Przez długie, złe miesiące wasz zapach będę czuł Owszem była i dziewczyna i miłości pajeczyna co oplotła drżący dwukwiat naszych ciał Porwał dziewcze zdrady poryw i zabrała pomidory te ostatnie com schowane przed nią miał Addio pomidory Addio ulubione Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół Nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej Tęsknoty dojmującej i łzy przełkniętej wpół To cóż że jeść ja będę zupy i tomaty Gdy pomnę wciąż wasz świeży miąższ ... w te witaminy przebogaty... Addio pomidory, addio utracone Przez długie, złe miesiące wasz zapach będę czuł Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Jesienny watek 23.09.05, 13:50 Jesień idzie Raz staruszek spacerując w lesie, Ujrzał listek przywiędły i blady, I pomyślał – znowu idzie jesień, Jesień idzie – nie ma na to rady. I podreptał do chaty po dróżce, I oznajmił stanąwszy przed chatą Swojej żonie, tak samo staruszce: Jesień idzie – nie ma rady na to. Zaś staruszka zmartwiła się szczerze, Zamachnęła rękami obiema, Musisz zacząć chodzić w pulowerze, Jesień idzie – rady na to nie ma. Może zrobić się chłodno już jutro, Lub pojutrze, lub może za tydzień Trzeba będzie wyjąc z kufra futro Nie ma rady – jesień, jesień idzie. A był sierpień, pogoda prześliczna Wszystko w złocie stało i w zieleni Prócz staruszków nikt chyba nie myślał O mającej nastąpić jesieni. Ale cóż, oni żyli najdłużej Mieli swoje staruszkowe zasady I wiedzieli, ze wcześniej, czy później Jesień przyjdzie – nie ma na to rady. Nieodżałowany A. Waligórski Odpowiedz Link Zgłoś
poziomk Re: Jesienny watek 23.09.05, 19:03 Piosenki naszych Babć i Dziadków - Mieczysław Fogg, "Jesienne róże" Jesienne róże, róże smutne herbaciane Jesienne róże są jak usta twe kochane Drzewa w purpurze ostatni dają nam schron A serca biją jak dzwon, na jeden ton. Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu Jesienne róże mówią nam o pożegnaniu I w liści chmurze idziemy przez parku głusz Jesienne róże więdną już. Tak niedawno był maj, byliśmy tak szczęśliwi Uśmiechnięci i tkliwi, któż te dni znów ożywi. Chłodną rękę swą daj, spójrz mi w oczy i powiedz Czy mnie kochasz ja wiem, to jest złudą i snem. Jesienne róże... Ty nie kochasz mnie już tak jak dawniej to było Całą w uczuć swych siłą to się wczoraj skończyło Dzisiaj więdnie wśród róż nasza miłość gorąca Zanim zwiędnie jak kwiat pozwól odejść mi w świat Jesienne róże szepczą cicho o rozstaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Jesienny watek 23.09.05, 13:54 To może jeszcze Wojtek belon: Słowa cichsze niż szept Nuty pełne łez To jesieni hasła wywoławcze Babie lato gdzie łęg Tkliwy fletu dźwięk Grajże grajku graj aż się rozpłaczę Kniei złocisty blask Noce pełne gwiazd Liści wiatrem unoszonym mrowie Łemków posępny śpiew W cerkwiach co walą się W carskich wrotach zaś Harasymowicz Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: Jesienny watek 23.09.05, 15:15 Jesienia drzemia wrozki w hamaku z pajeczyny we wlosach maja listki i krople jarzebiny a wiatr nad nimi tanczy jak wielki srebrny motyl kolysze hamak bialy pod klonu niebem zlotym Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Jesienny watek 23.09.05, 16:10 jak jesien ? ... u mnie wlasnie wiosna sie zaczyna... wieje cieply wiatr.... zieleni sie na potege .... i kawe mozna juz pic na werandzie... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Jesienny watek 23.09.05, 20:50 A to Ty Bogo też do góry nogami chadzasz, jak Ormond? Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Jesienny watek 23.09.05, 22:52 Eva By Heart 1. I Know You By Heart 2. Time Is A Healer 3. Wayfaring Stranger 4. Wade In The Water 5. Blues In The Night 6. Songbird 7. Need Your Love So Bad 8. Say Goodbye 9. Nightbird 10. Waly Waly 11. How Can I Keep From Singing 12. Dark End Of The Street Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Jesienny watek 25.09.05, 22:57 Właśnie przygrywa cichutko w komputerze... Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Jesienny watek 25.09.05, 23:11 To najbardziej jesienna plyta Evy, a ta piosenka najpiekniejsza ze wszystkich jesiennych piosenek :) I Know You By Heart Midnights in winter The glowing fire Lights up your face in orange and gold I see your sweet smile Shine through the darkness Its line is etched in my memory So I'd know you by heart Mornings in April Sharing our secrets We'd walk until the morning was gone We were like children Laughing for hours The joy you gave me lives on and on ’Cause I know you by heart I still hear your voice On warm summer nights Whispering like the wind Oh oh oh oh You left in autumn The leaves were turning I walked down roads of orange and gold I saw your sweet smile I heard your laughter You're still here beside me every day ’Cause I know you by heart Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: Jesienny watek 25.09.05, 23:35 Z trzech płyt Evy, które mam - tę właśnie chyba najbardziej lubię... Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Jesienny watek 24.09.05, 19:59 Nic nie mam Zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem Nawet nie wiem Jak tam sprawy za lasem Rano wstaję, poemat chwalę Biorę się za słowo jak za chleb Rzeczywiście tak jak księżyc Ludzie znają mnie tylko z jednej Jesiennej strony Nic nie mam Tylko z daszkiem nieba zamyślony kaszkiet Nie zważam Na mody byle jakie Piszę wyłącznie, piszę wyłącznie Uczuć starym drapakiem Rzeczywiście tak jak księżyc Ludzie znają mnie tylko z jednej Jesiennej strony Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Jesienny watek 24.09.05, 20:02 Z tej drogi, którą przeszło za wiosną swoją lato – już nie patrz na swą, przeszłość, na przyszłość spojrzyj za to. Ze wzrokiem na zakręcie, za którym jest już jesień, wciąż czekaj nieugięcie, aż ona ci przyniesie... Jesienną Dziewczynę, odmienną niż inne – dziewczynę z chryzantemami, z chryzantemami. Dziewczynę Jesienną – dziewczynę bezcenną i nie zamienną już na nic, już na nic. Wiosennych dziewcząt pełno i letnich tyle ładnych. Jesienną poznasz jedną, zimowych nie ma żadnych. O tamte zresztą mniejsza, gdy złoto i szkarłatnie zabarwi jesień pejzaż na przyjście tej ostatniej ... Jesiennej Dziewczyny, odmiennej od innych – dziewczyny z chryzantemami, z chryzantemami. Dziewczyny Jesiennej – dziewczyny bezcennej i nie zamiennej już na nic, już na nic. Wyciągnij ręce do niej, by tak nie przeszła mimo, bo ma we włosach promień, przy którym jaśniej zimą. Bo zachód już w niuansach czerwieni gaśnie zimnej – bo to ostatnia szansa, po której nie ma innej ... Dziewczyny Jesiennej dziewczyny bezcennej i nie zamiennej już na nic, już na nic. Dziewczyny Jesiennej dziewczyny bezcennej i nie zamiennej już na nic, już na nic. Odpowiedz Link Zgłoś
habitus Re: Jesienny watek 24.09.05, 20:16 W żółtych płomieniach liści brzoza dopala się ślicznie. Grudzień ucieka za grudniem, styczeń mi stuka za styczniem. Wśród ptaków wielkie poruszenie, ci odlatują, ci zostają, na łące stoją jak na scenie - czy też przeżyją, czy dotrwają? I ja żegnałam nieraz kogoś, i powracałam już nie taka, choć na mej ręce lśniła srogo obrączka srebrna jak u ptaka. I ja żegnałam nieraz kogoś za chmurą, za górą, za drogą, i ja żegnałam nieraz kogoś, i ja żegnałam nieraz... Gęsi już wszystkie po wyroku, nie doczekają się kolędy, ucięte głowy ze łzą w oku zwiędną jak kwiaty, które zwiędły. Dziś jeszcze gęsi kroczą ku mnie w ostatnim sennym kontredansie jak tłuste księżne, które dumnie witały przewrót, kiedy stał się... I ja witałam nieraz kogoś chociaż paliły wstydem skronie, i powierzałam Panu Bogu to, co w pamięci jeszcze płonie. I ja witałam nieraz kogoś za chmurą, za górą, za drogą, i ja witałam nieraz kogoś, i ja witałam nieraz... Ognisko palą na polanie, w nim liszka przez pomyłkę gore, a razem z liszką, drogi panie, me serce biedne, ciężko chore. Lecz nie rozczulaj się nad sercem, na cóż mi kwiaty, pomarańcze, ja jeszcze z wiosną się rozkręcę, ja jeszcze z wiosną się roztańczę! I ja żegnałem nieraz kogoś, i powracałem już nie taki, choć na mej ręce lśniła srogo obrączka jaką noszą ptaki. I ty żegnałeś nieraz kogoś za chmurą, za górą, za drogą, i ty żegnałeś nieraz kogoś, i ty żegnałeś nieraz... Odpowiedz Link Zgłoś
gertrruda Re: Jesienny watek 25.09.05, 21:18 (...) Jesień już, już palą chwasty w sadach I pachnie zielony dym Jesień już, gdy zajdę do sąsiada Pytają mnie czy jestem z nim Widziałam biały ślub idą święta Nie słyszałam z daleka słów Może rosną im już pisklęta A suknia tej młodej uszyta jest z moich snów (...) *** "To zabawne, ale dumą większości mężczyzn są dwie rzeczy, które każdy mężczyzna potrafi i robi dokładnie tak samo: upijanie się i spłodzenie syna." G. Stein Odpowiedz Link Zgłoś
gertrruda Re: Jesienny watek 25.09.05, 21:28 ano był i maj, i czerwiec, lipiec i sierień... *** "To zabawne, ale dumą większości mężczyzn są dwie rzeczy, które każdy mężczyzna potrafi i robi dokładnie tak samo: upijanie się i spłodzenie syna." G. Stein Odpowiedz Link Zgłoś
juliettamasina Re: Jesienny watek 25.09.05, 21:39 ale się czepiacie, w listopadzie to tylko szklarniowe ;P Odpowiedz Link Zgłoś
awee Re: Jesienny watek 25.09.05, 21:43 www.virtualsheetmusic.com/images/first_pages/BIG/Vivaldi/AutumnFirst_BIG.gif Odpowiedz Link Zgłoś
emma42 Re: Jesienny watek 26.09.05, 09:07 Zachod jesienny Przeszłość jak ogród zaczarowany, Przyszłość jak pełna owoców misa, Liści opadłych złote dywany, Winograd ognia strzępami zwisa. Zmierzch, jak dzieciństwo, roztacza cudy, Barwne muzyki miast myśli przędzie, Nie ma pamięci i nie ma złudy. Wszystko jest prawdą. Wszystko jest wszędzie. Sok purpurowe rozpiera grono Na dni jesiennych wino wyborne. Wszystko dziś piękne było. Niech płoną Rudoczerwone lasy wieczorne. Leopold Staff Odpowiedz Link Zgłoś
emma42 Re: Jesienny watek 26.09.05, 09:12 Najpiekniejsza... Wspomnienie Mimozami jesien sie zaczyna Zlotawa, krucha i mila, To ty, to ty jestes ta dziewczyna, Ktora do mnie na ulice wychodzila. Od twoich listow pachnialo w sieni, Gdym wracal zdyszany ze szkoly A po ulicach w lekkiej jesieni Fruwaly za mna jasne anioly. Mimozami zwiedlosc przypomina Niesmiertelnik - zolty pazdzirnik. To ty, to ty moja jedyna, Przychodzilas wieczorami do cukierni. Z przemodlenia, z przeomdlenia senny W parku plakalem szeptanymi slowy. Mlodzik z chmurek przeswitywal jesienny Od mimozy zlotej - majowy. Ach czulymi, przemilymi snami Zasypialem z nim gasnacym o poranku, W snach dawnymi bawiac sie wiosnami, Jak ta zlota, jak ta wonna wiazanka... wyk. Cz. Niemen Odpowiedz Link Zgłoś
ashanti5 Re: Jesienny watek 26.09.05, 23:39 Dzis rozmawialam z mama, ktora byla sczesliwa z powodu cieplego, slonecznego, wrecz goracego dnia. Podobno bylo okolo 20 stopni i mozna bylo pic kawe w ogrodzie. Rozmowe odbylam podczs drogi powrotnej z plazy :))) Bylo 10 stopni wiecej, ale juz da sie wyczuc jesien - zwlaszcza w nocy. Tesknie za kominkiem i swiezymi wloskimi orzechami. Odpowiedz Link Zgłoś
aanneett Re: Jesienny watek 28.09.06, 00:48 Mimozami jesien sie zaczyna Zlotawa, krucha i mila..... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: Jesienny watek 28.09.06, 15:34 wszystkie "tutejsze" zielenia sie na potege, ale moje "europejskie" deby usychaja... za malo wody spadlo tej jesieni... zima , tez sucha byla... aanneett napisała: > Mimozami jesien sie zaczyna > Zlotawa, krucha i mila..... Odpowiedz Link Zgłoś